Rozterka stomatologiczna

19.01.05, 06:05
Czytam na forum o lapisowaniu i lakowaniu zebow dzieciecych. Wyglada na to ze w Polsce to
normalka, dziewczyny (nawet dentystki) pisza o koniecznosci i zaletach robienia takich zabiegow a
tutaj dentysta mi mowi ze nie ma potrzeby tego robic i wizyty kontrolne w zupelnosci wystarcza.
Niby fakty mowia same za siebie, tzn. amerykanskie znajome dzieci maja zdrowe, biale zabki, a ja
jeszcze nie spotkalam sie aby ktos ze znajomych uzalam sie na prochnice u dwulatka podczas gdy
na forum wciaz czytam o pierwszych wiztyach wlasnie w wieku dwoch lat z powodu dziury w zebie.
Ale moze nasz dzieciecy dentysta nie ma racji? Jak to wyglada u Was, czy Wasze dzieci mialy zeby
lapisowane, lakowane, lakierowane itp.(nie pytajcie czym to sie rozni bo nie wiem)? Alexandra chodzi
teraz na kontrole co pol roku, zeby sa czyszczone i fluoryzowane, a wczesniej obejrzane i
skatalogowane (jeszcze trzech brakuje) wink, do tego dochodzi szczotkowanie w domu i krople
witaminowe (m.in. z fluorem).
    • kdb.se Re: Rozterka stomatologiczna 19.01.05, 08:24
      hej

      u nas wyglada to kompletnie inaczej , gdy przyjechalismy do Szwecji dostalismy
      wezwanie do dentysty ... i tu ja przezylam szok , gdy lekarz dowedzial sie , ze
      jestesmy z Poslki zanim zajrzal do buzi mojego Bartka to zwolal wszytkich
      lekarzy i pielegniarki a po co ??? bo w Polsce kazde dziecko ma prochnice i
      lekarze jezdza do Polski ,zeby zobaczyc prochnice ...... poniewaz ona tutaj nie
      wystepuje !

      Wiec gdy Bartosz usiadl na fotelu nad nim oprocz lampy bylo okolo 10 glow !

      Na szczescie okazalo sie , ze moj synek ma zdrowe wszystkie zabki i niestety
      zawiodlam lekarzy .... nie zoabczyli prochnicy hihihi moze to sie smieszne Wam
      wyda ale jakbyscie widzieliich zawiedzione miny lekarzy ....hehehehe

      Tak wiec nastepna wizyta kontrolna za rok , zadnego lapisowanie , tylko
      dokladne mycie zabkow , picie WODY i Mleka , zadnych sokow i przede wszytkim
      zabojcy dla zebow COLI !!!

      Pozdrawiamy smile)))
      • eballieu Re: Rozterka stomatologiczna 19.01.05, 09:04
        O to u mnie mieliby co ogladac. Tz. nie prochnice, ale misterna robote
        stomatologow.
        Woda - tez o tym czytamy z mezem w przygotowaniach do rodzicielstwa.
        ja jestem przykladem tego co to znaczy podawac dziecku do picai slodkie,
        slodkie, slodkie nawet noca. Nie mialam szczescia - natura mnie nie ochronila.
        Fakt, lzy mialam w oczach gdy widzialam dzieci dwulatki z zabkami(???) a w
        zasadzie pozostaloscia po nich, bo prochnica byla tak zaawansowana ze az mnie
        bolalo. No ale co pija? Kubusie i inne o tej konsystencj soczki. Na noc tez.
        I z drugiej strony porownanie w rodzinie meza - wiekszosc dzieci to butelkowe
        stowrzonaka, tzn. nie byly karmione naturalnie i zabki ich bez choroby. Ale do
        picia znaja tylko wode. Zreszta ich rodzice tez. Bo dziecko w pewnym momencie
        widzi jak siada lub sadzane jest w swoim krzeselku do stolu, ze dorosli pija
        cos innego niz woda np. A glupie nie sa i jak widza cole u mamy, to niech sobie
        ta mama gada swoje, ale widza rzeczywistosc.
        Wiec moze jednak woda plus mleko, a zamiast soku owoc?
        Juz za niedlugo sie przekonam

    • kdb.se woda i mleko !!! 19.01.05, 09:50
      do wszytkiego pije sie tu wode i mleko - doslownie , jesli juz sok - to bez
      cukru i nie ma tu takich typu ...Kubus !
      • rozyczko Re: woda i mleko !!! 19.01.05, 12:45
        Czesc!
        Podobne rzeczy slyszalam od dentystow w USA. Dentysta dzieciecy, do ktorego
        chodzilismy z nasza Ola, mowil mi rowniez, ze lakuje sie zeby tylko w pelni
        uksztaltowane. Nie ma sensu robic tego wczesniej, bo wystarczy profilaktyka.
        Wszystko jest dla dzieci - czekolada tez, ale powinnismy je uczyc , aby po
        smakolykach mys zeby lub chociaz zuc gume bez cukru. Bardzo zalecal lakowanie
        zebow trzonowych, ktore psuja sie najszybciej. Teraz mieszkamy w Anglii i u
        dentysty bylysmy dopiero 1 - jako nowe pacjentki smile

        Ewa
    • mama5plus Re: Rozterka stomatologiczna 19.01.05, 13:08
      Edytkus, bo w PL jako pierwszy pokarm podaje b czesto sie soczki.
      Nastepnie herbatki Hippa wszelkiego rodzaju tongue_out
      Pozniej inne specyfiki.
      To sie nie dziw, ze te wszystkie cuda-niewidy pozniej potrzebne
      i zalecane.
      U nas poki co, wszystkie zabki zdrowe a najstarsze dziecie w marcu
      8 lat skonczy!
      Myjemy regularnie, pijemy wode. Sok to naprawde wielka rzadkosc.
      Fluoru nawet nie zalecaja wiec tez nie podaje.
      I co? I pstro. Wszystko OK.
      Moj maz ma zeby do pozazdroszczenia naprawde a tym samym stylem jedzie.
      Z tego co wiem to po wyjsciu wszystkich tutaj dzieciom rutynowo
      lakuja (czy lakieruja? )zeby trzonowe
    • mamamon Re: Rozterka stomatologiczna 19.01.05, 13:21
      Ja sama mialam lakowane zeby i dzieki temu dlugie lata mialam swiety spokoj z
      dentystami. Mojemu Adasiowi na pewno zeby zalakuje jak troche podrosnie. Jesli
      nie tu, to w Polsce.
      • aniutka71 Re: Rozterka stomatologiczna 19.01.05, 19:01
        Czesc, ja tez sie dopisze ze swoimi przezyciami. Wedlug mnie duzo zalezy od
        genetyki i jak rodzice maja slabe zeby, to mozliwe, ze dzieci tez. I wtedy
        bardzo trzeba uwazac, zeby sie zeby nie psuly. Moja mama ma slabe zeby, ja
        tez, no i niestety moja osmioletnia corka tez. Teraz ma ona zeby trzonowe
        polakierowane, ale co w swoim krotkim zyciu juz przeszla u dentysty, to szkoda
        gadac. Do dwoch lat do picia bylo tez praktycznie mleko i woda, ale butelka z
        mlekiem byla potrzebna do zasniecia, wiec wieczorem bylo mycie zabkow i do
        lozeczka z butelka. Teraz widzie, ze byl to duzy blad z naszej (rodzicow)
        strony, bo w wieku dwoch lat musiala miec leczone praktycznie wszystkie zeby, a
        na jeden gorny z tylu ma nawet zalozona srebrna koronke. Z drugiej strony moj
        czteroletni syn mial juz madrzejszych rodzicow i spac chodzil bez butelki i w
        chwili obecnej chodzi tylko regularnie na czyszczenie i lakierowania nie mial.
        A slodki jest niesamowicie, same slodycze moglby jesc, jakby tylko mial pod
        reka. Znam jednak ludzi, ktorych dzieci tez chodzily spac z mlekiem, a
        problemow nie bylo takich jak u nas. Tutaj w Kanadzie spotkalam sie tez z
        ludzmi (nie tylko Polacy), ktorych dzieci (kilkuletnie) mialy leczone zeby w
        szpitalu pod narkoza, bo po prostu bylo tego za duzo, zeby meczyc dzieci
        czestymi wizytami na fotelu u dentysty. Nie ma jak widac reguly, ale ja
        wolalabym na zimne dmuchac i jak jest mozliwosc lakierowania zebow, to ja
        jestem pierwsza.
        Pozdrawiam.
    • edytkus Re: Rozterka stomatologiczna 19.01.05, 21:29
      Czyli te wszystkie zabiegi nie musza byc wykonywane jesli nie ma potrzeby (bo z edziecka wynika ze sa
      robione prewencyjnie)? i o ile dbam o zeby corki nie mam sie czym martwic? i ze w Polsce to taka
      sama moda/epidemia jak z alergiami, podawaniem witD, rehabilitacjami itp. itd.?!
    • kdb.se do edytkus :))) 20.01.05, 09:28
      Oczywiscie , nie musisz lakowac ani innych tam .... jesli mala ma zdrowe zabki
      i dbacie o nie to naprawde nie ma takiej potrzeby smile))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja