eko-pieluszki? kto zna? :)

19.02.05, 12:03
Drogie "zagraniczne" mamy!
Wyczytałam niedawno, że pojawiły się (m.in. w Niemczech i W. Brytanii) eko-pieluszki Popolini. Podobno komfort ich uzytkowania przypomina pieluszki jednorazowe, ale nadają się do prania (nie prasujemy ich) i nie wytwarza isę takiej góry odpadów...
Nie chcę uzywać tetrówek, a takie eko-pieluszki byłyby dobrym kompromisem pomiędzy wygodą a ekologia i oszczędnościa smile))

wiem tez, ze to spory jednorazowy wydatek, ale przeliczając na góry pampersów - zwraca się po 4-5 miesiącach.

Czy któraś z Mam zna te pieluskzi? Jak ich uzywanie wygląda w praktyce? Czy to tylko kolejna nowość, która szybko przeminie?
W Polsce nie można ich dostać, ale mogłabym poprzez znajomych próbować "ściągnąć" je z Niemiec. Nie wiem tylko czy warto wink

Chciałabym wiedzieć też ile pieluszek (majteczek) powinnam kupić i ile wkładów, oraz jaki jest ich przyblizony koszt.
Serdecznie proszę o pomoc smile)))
    • ruta8 Re: eko-pieluszki? kto zna? :) 19.02.05, 13:54
      czesc
      ostatnio ogladalam program w ktorym mowili o tych pieluszkach. kosztuja ok. 25
      euro i potrzeba ich ok 20. szczerze mowiac mnie nie bardzo przekonaly,
      wygladaja na wielkie i ciezkie. dlugo schna po praniu wiec przy niemowlaku nie
      wiem czy 20 wystarczy.... mimo ze jestem jak najbardziej za ekologia te
      pieluszki mi nie podchodza, na szczescie moje male juz niedlugo wyrosnie z
      pieluch. acha te co ja widzialam wygladaly jak pampers ale z materialu (+
      jakies zabezpieczenia przed przemakaniem) nie bylo zadnych wkladow.
      pozdrawiam
      • eballieu Re: eko-pieluszki? kto zna? :) 19.02.05, 18:51
        Jak znajde chwile czasu, to ci odszukam strone internetowa sklepu z
        rzeczami "organic" dla dzieci, ktory ma swoj butik w Londynie w jednej z
        najbogatszych dzielnic. Nie znam sie na ekologii, ale do oszczedzania to one
        sie pewnie nie nadaja. Materac do lozeczka niemowlaka w tym sklepie kosztowal
        400 funtow.
        Ale oni maja swoj katalog i mozesz sobie kupic ich produkty chyba tez przez
        internet. Body dla dziecka kosztowalo 28 funtow. Buciki dla takiego co jeszcze
        nie chodzi cos kolo 50 funtow.
        Na ceny pieluch nie patrzylam, ale raczej nie bedzie to tani zakup. A katalog
        ich juz dawno wyrzucilam. Ale moze uda mi sie odnalezc ich przez internet.
        Swoja droga to nie chcialabym zamienic jednorazowych - nieekologicznych
        podpasek, na ekologiczne wielokrotnego uzytku szmatki. Tak samo chyba trzeba
        patrzec na jednorazowe pieluchy dla dzieci. Ale to moje osobiste przekonanie.
        • tiny Re: eko-pieluszki? kto zna? :) 19.02.05, 20:03
          mój mąż jest zwolennikiem pieluszek tetrowych (zapalony ekolog) - a ja przy pierwszym dziecku baaardzo się do nich zraziłam (wiadomo - mokre było wszystko, nie tylko pieluszki...). Myslałam, że te ekopieluszki mogłyby być dobrym kompromisem.
          ...ale ich nie znam - i dlatego pytam smile))
          też się obawiam, że mogą okazać się wielkim niewypałem... no i jeśli nie będzie to długofalowa oszczędność, a raczej ekologiczny wybryk - to się nie piszę wink))
          nie wiem jak to wygląda za granicą - ale w Polsce wydatki na jednorazowe pieluszki (przynajmniej na początku) to spore obciążenie dla domowego, skromnego budżetu - no, ale skoro ekopieluszki to raczej chybiony pomysł - nasza Agatka, która urodzi się na przełomie marca i kwietnia będzie siusiała w pampersy wink
          • eballieu Re: eko-pieluszki? kto zna? :) 19.02.05, 22:54
            Tiny, pieluche tetrowa chyba trzeba prac - uzycie pralki to w ekologii spor
            obciazenie dla srodowiska. I proszki ekologiczne do prania, jak zapewne wiecie,
            bo pewnie maz takich uzywa, to duzo drozsze produkty niz zwykle produkty.
            Prosze cie nie obraz sie, ale nie wyobrazam sobie dziecka w 2005 roku
            zawinietego w szmatke, w ktora sika i robi kupe. Moje zdanie na ten temat juz
            znasz. Szanujmy nasze dzieci, chociaz jeszcze nie mowia to nalezy im sie
            respekt. I tak jak ty pewnie z racji ekologii raz w miesiacu na okazje
            menstruacji nie chcialabys nosic szmatki, tak i Twoje dziecko bedzie mialo
            wiekszy komfort w pampersie. Bede bronic dzieci, ktore z racji rodzicielskich
            pomyslow na oszczednosc, ekologie itp. mialby byc skazane na zasikana szmatke
            miedzy nogami.
            Tak, wiem ze to wydatek i obciazenie dla buddzetu. Nie tylko w Polsce.
            Niestety - dzieci kosztuja.
            Nie znam ekopieluszek - nigdy nie uzywalam, ale tanie to one nie sa. A argument
            oszczednosci pojawia sie w Twoich postach.
            Pozdrawiam,
            Ela
            • tiny :) 20.02.05, 08:51
              ano, trzeba prać... i zmieniać nawet częściej nież pampersy, no bo z "zasikaną szmatką" nikt dziecka godzinami nie trzyma.
              i moim skromnym zdaniem tetra taniej nie wychodzi - pomijając koszty proszku, wody i prądu - nie liczy się czasu umęczonej matki.
              ech, po prostu liczyłam na to, że ekopieluszki okażą się cudownym, kompromisowym wynalazkiem wink
              co do jednorazówek - decyzji nie zmienię i będę je stosować od początku (przy pierwszym synku przez 2 miesiące męczyłam się z tetrą zanim "przerzuciliśmy się" tylko na pampersy).

              ps. wizja szmatki wielokrotnego użytku podczas menstruacji rzeczywiście jest porażajaca wink)) tylko nie wiem czy przemawia również do facetów wink))
              mój mąż nie naciska na stosowanie tetry, ale tymi ekopieluszkami chciałam zrobić taki miły ukłon w stronę jego poglądów (które jak wiadomo, życie codziennie też weryfikuje).
    • bebepep Re: eko-pieluszki? kto zna? :) 20.02.05, 14:57
      Hi tiny,
      mieszkam w niemczech i ze wzgledow ekologiczno-finansowych uzywalam pieluch
      bawelnianych. syna przed 13 laty zawijalam jeszcze w tetre, mialam pralke z
      suszarka w jednym aparacie. wrzucalam te pieluchy do pralki i wyjmowalam suche.
      nie bylo to zbyt pracochlonne, zaoszczedzilam mnostwo pieniedzy.

      oczywiscie pieluchy papierowe to ogromna wygoda. ale tutaj mowi sie, ze na ogol
      bawelniane sa o wiele lepiej tolerowane, nawet mokre. poza tym bawelniana
      przepisiana pielucha pachnie pisiami, a nie chemia.

      mysle ze bilans ekologiczny nie jest taki super korzystny, rozne zdania na ten
      temat slyszalam, no bo woda, proszek itd itp., w kazdym razie nie jest gorszy
      od papierowych. ale dla dziecka zdrowiej, o wiele taniej i dzieci przewijane w
      bawelne sa wczeniej "suche".

      dla mojej coreczki (teraz 21 mcy) postaralam sie o pieluszki bawelniane na
      rzepy, takie o ktorych ty piszesz, tylko innej firmy. kupilam je uzywane, ale w
      swietnym stanie. kupno nowych dla jednego dziecka sie nie amortyzuje. moje
      kupilam przez ebay. wyprobowalam po kilka sztuk roznych firm i najbardziej
      spodobaly mi sie kanadyjskie "indisposables". sa swietnie skrojone, maja gumke
      z tylu i z przodu, specjalne wywijane ochronki do rzepow, zeby te rzepy
      chronic. wypelnione sa specjalnym poliestrem, ktory zatrzymuje duzo wilgoci,
      wkladke potrzeba tylko na noc. najwazniejsze sa majteczki na wierzch. ta firma,
      ktora produkuje popolino i popolini, robi tez majteczki popo-wrap. one sa
      najlepsze. swietny kroj, sa z mikrofazy, wiec skora oddycha, a wilgoc nie
      przechodzi. polecam. jesli zdecydujesz sie na bawelniane pieluchy, rodzaj jest
      obojetny. nowe tez nie musza byc. ale majteczki sa wazne. majteczki
      indisposables tez sa swietne, tylko bez rzepow.

      tych pieluch uzywalam 13 mcy. potem latem zrobilam sie wygodna, nie chcialam
      ich znad jezior wozic w foliowych torebkach. wczoraj przynioslam ze stychu
      rozmiar L i dzis zaczelam znowu ich uzywac. mala ma 21 mcy i powinna powoli
      czuc, jakie sa skutki pisiania w majtki wink

      jezeli jestes zainteresowana, moge ci odsprzedac moje w malym rozmiarze. za
      grosze. musialabym tylko jeszcze sprawdzic, ile ich mam. miamam w kazdym razie
      wystarczajaca ilosc, pralam co 3 dni, i starczalo mi jeszcze na 2 dni. na pewno
      ponad 20.
      napisz do mnie na priva, jesli chcialabys je dostac. mam tez jeszcze pieluchy
      galfies, tez z bawelny, tez na rzepy, ale ciensze, z ekstra-wkladkami.

      zalaczam pare linkow na temat

      ciao

      Beata

      www.maternalsource.com/prod34.htm#icd
      www.herbshop.com/kidco.htm#diapers
      www.baby-walz.com/SyEngine.php?Act=21167&Do=21071&SESSID=2457dd6e33ee7cdb3b2bd7d4a92f0894&_SSL=0&pHauptgruppe=7
      65511
      • tiny Re: eko-pieluszki? kto zna? :) 20.02.05, 19:11
        Beatko, napisałam na priv smile
        Pozdrawiam!
        • bebepep odpowiedzialam! 20.02.05, 22:57
Pełna wersja