Dodaj do ulubionych

Kursy języka niemieckiego w Wiedniu

IP: *.sympatico.ca 07.06.02, 01:16
Mieszkam na stałe w Kanadzie. Chciałabym wziąć wakacyjny kurs jęz.
niemieckiego w Wiedniu. Nie znam zupełnie Wiednia, Austrii, ani nikogo kto był
na takim kursie. Z poszukiwań na internecie wiem, że jest tych kursów sporo,
prowadzonych przez najróżniejsze organizacje, o których nie wiem absolutnie
nic. Wszystkie one wyglądają OK na internecie - a jak jest naprawdę? Polonio
Austriacka - czy możecie coś doradzić? Które są godne polecenia a których
unikać jak plagi?
Obserwuj wątek
      • liloom Re: Kursy języka niemieckiego w Wiedniu 07.06.02, 10:53
        Sa takze kursy wakacyjne np. na miesiac, moja kuzynka z polski byla na takim
        miesiecznym kursie bodajze w sierpniu. Zapisy i egzamin kwalifikacyjny jest
        wczesniej. Uniwersytet jest moze najbardziej popularny, ale ja nigdy tam nie
        chodzilam, bo slyszalam kiepskie opinie.
        Chodzilam wiec do znanego Goethe Institut, ktory ma kursy intensywne, rzetelne,
        metoda audio-wizualna, rano do 12-tej zajecia, po poludniu wstep wolny do
        laboratorium, male grupy lub wieksze jak kto woli. Jest drogi, ale REWELACJA.
        Nauczylam sie bardzo szybko i dobrze.
        • Gość: MeMe Re: Kursy języka niemieckiego w Wiedniu IP: *.sympatico.ca 08.06.02, 04:39
          Dzięki za info. Rozważałam Uniwersytet bo to brzmi solidnie, ale ich terminy
          są dla mnie niedogodne. Co do Goethe Institute to na próżno szukałam gdzie on
          jest w Wiedniu. Zadzwoniłam nawet do Goethe Institute w Toronto, ale
          powiedziano mi, że w Wiedeniu nie ma takowego!

          Czy ktoś wie coś na temat ActiLingua? U nich można rozpocząć kurs w każdy
          poniedziałek, a testy można zrobić w domu i przesłać przez e-mail.

          Dziękuję!
          • agagoe Re: Kursy języka niemieckiego w Wiedniu 08.06.02, 11:28
            Jak robisz test w domu, to po pierwsze lektor nie wie jak mowisz (a sa np.
            Chinczycy, ktorzy wyuczyli sie uzupelniac przyklady jak rownania, ale zrozumiec
            takiego nie idzie), po drugie nie wiadomo jak z tym testem bylo (tzn. kto
            zrobil w piec min, kto w pol dnia, a kto pomogl sobie Duden 12 tomow), a po
            trzecie mimo iz niemiecki to piekny jezyk, nie uwierze, ze jakas szkola jest w
            stanie co tydzien sformowac grupy na wszystkich poziomach (wiekowych i
            zaawansowania, wyobraz sobie 10-latka bez wczesniejszej znajomosci nudzacego
            sie niemilosiernie obok emeryta przypominajacego sobie , czego nauczyl sie w
            mlodosci).

            aga
              • Gość: agagoe Re: Kursy języka niemieckiego w Wiedniu IP: *.gwdg.de / 10.10.163.* 08.06.02, 18:47
                Ja to zdecydowanie ja, ale nie ta, o ktorej myslisz. A prosciej: od lat nie
                bylam w Wiedniu, kompletnie nie mam sentymentu dla tego miasta. Kawe pijam
                ostatnio glownie na polnocy Niemiec wink)), wlasnie ide zrobic sobie nastepna...
                U Austriakow ostatnio pilam kawe w Salzburgu i przezylam scenke jak z czeskiej
                komedii. Poniewaz na rachunku wyraznie stalo , ze napiwek wliczony (Bezczelni
                Austriacy), kazalam sobie wydac reszte (ktora i tak stanowila jakies 30-40 %
                wartosci banknotu jaki podalam). Kelner sapal i sapal i doszukac pieniazkow sie
                nie mogl, a ja spokojnie trzymajac jedna reke wyciagnieta w strone jego
                portfela, druga zdarzylam napisac pocztowki wink))

                mfG,
                Aga
                • Gość: jurek K Czy w Austrii ... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.06.02, 19:23
                  Nie chce nikogo obrazac - ale zadam takie pytanie: Czy Austriacy rzeczywiscie mowia po niemiecku ?

                  Ja sam mowie bardzo slabo po niemiecku, rozumie ciut lepiej. Otoz jak bylem w Austrii dwa razy w
                  Wiedniu (hej, stolica) to ani w zab nie moglem zrozumiec ani slowa, co ludzie mowili miedzy soba na
                  ulicy (np. na przystanku autobusowym, albo w U-bahn).
                  • Gość: liloom Namiary na Goethe w Wiedniu IP: *.11.vie.surfer.at 08.06.02, 20:40
                    To ciekawe gdzie ja sie uczylam niemieckiegosmile))
                    Co za glupoty wygadujecie? A ja siedze w Austrii 13 lat i co z tego?

                    GOETHE INSTITUT PRUEFUNGEN ALPHA Sprachinstitut
                    Schwarzenbergpl. 16/Canovag. 5
                    tel 503 69 69
                    fax 503 69 69 14
                    www.alpha.at

                    Kiedys byl gdzie indziej.

                    INNY SWIETNY TO BERLITZ. Napewno znasz. Chcesz namiary? Berlitz jest w kilku
                    miejscach, wydaje tez swoje podreczniki i slowniki.
                    • Gość: agagoe Re: Namiary na Goethe w Wiedniu IP: *.gwdg.de / 10.10.163.* 09.06.02, 10:47
                      To nie GI, tylko lokalna szkola w mniejszym lub wiekszym stopniu z GI
                      stowarzyszona, sadzac po nazwie przygotowuje do egzaminow GI i wykorzystuje
                      jego renome (GI w pierwszym czlonie nazwy). Jak piszezsz, ze jest dobra i sie
                      staraja, to pewnie nie ma najmniejszych powodow, by z niej nie skorzystac.
                      Warto zapytac tylko o to, czy uklad z GI jest w jakims stopniu sformalizowany i
                      czy grupy odpowiadaja grupom w GI, wtedy nie bedziesz musiala np. zdawac
                      ponownych testow kontynuujac nauke w Kanadzie w GI. Na stronie GI mozna
                      sprawdzic , ze w Wiedniu naprawde nie ma takiej placowki. Austriacy wprawdzie
                      po niemiecku nie mowia(I jeszcze wytykaja wyzszosc swojego narzezcza wobec tego
                      znad Leine wink), no ale to jeszcze nie powod, by im propagowac kulture niemiecka
                      jaki w Kijowie czy Sydney (co jest przeciez celem kazdego zagranicznego GI)wink))

                      Tylko droga przyszla kursantko nie zapedz sie w wojazach naukowych do
                      Innsbruck!!!

                      mfG,
                      aga
                  • Gość: liloom jurek IP: *.11.vie.surfer.at 08.06.02, 20:40
                    Gość portalu: jurek K napisał(a):

                    > Nie chce nikogo obrazac - ale zadam takie pytanie: Czy Austriacy rzeczywiscie m
                    > owia po niemiecku ?
                    >
                    > Ja sam mowie bardzo slabo po niemiecku, rozumie ciut lepiej. Otoz jak bylem w A
                    > ustrii dwa razy w
                    > Wiedniu (hej, stolica) to ani w zab nie moglem zrozumiec ani slowa, co ludzie m
                    > owili miedzy soba na
                    > ulicy (np. na przystanku autobusowym, albo w U-bahn).

                • Gość: Gabi Re: Kursy języka niemieckiego w Wiedniu IP: 80.248.193.* 08.06.02, 22:07
                  Mimo ze nie jestes ta Aga o ktorej myslalam, dziekuje za kulturalna odpowiedz, to
                  mile, ze sie odezwalas. Ja na ogol pijam kawe w Szwajcarii albo w
                  Liechtensteinie. Mimo Twoich doswiadczen w Austrii, zakupy i tak wole robic u
                  ziomkow Straussa. Co do nauki jezyka, to dobre doswiadczenie poczynilam w Austrii
                  z AK, albo WIFI. Oni prowadza kursy na bardzo wysokim poziomie i wydaja
                  certyfikaty honorowane na calym swiecie np.Master.
                  Pozdrawiam i zycze dobrej kawy.

                  Gość portalu: agagoe napisał(a):

                  > Ja to zdecydowanie ja, ale nie ta, o ktorej myslisz. A prosciej: od lat nie
                  > bylam w Wiedniu, kompletnie nie mam sentymentu dla tego miasta. Kawe pijam
                  > ostatnio glownie na polnocy Niemiec wink)), wlasnie ide zrobic sobie nastepna...
                  > U Austriakow ostatnio pilam kawe w Salzburgu i przezylam scenke jak z czeskiej
                  > komedii. Poniewaz na rachunku wyraznie stalo , ze napiwek wliczony (Bezczelni
                  > Austriacy), kazalam sobie wydac reszte (ktora i tak stanowila jakies 30-40 %
                  > wartosci banknotu jaki podalam). Kelner sapal i sapal i doszukac pieniazkow sie
                  >
                  > nie mogl, a ja spokojnie trzymajac jedna reke wyciagnieta w strone jego
                  > portfela, druga zdarzylam napisac pocztowki wink))
                  >
                  > mfG,
                  > Aga

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka