jagienkaa
07.03.05, 11:10
Dziewczyny, moja childminderka mi nawala. Już drugi poniedziałek w ciągu
miesiąca bierze wolny (ona lub jej synek jest chory), dając mi znać dopiero w
niedzielę (rozumiem, że nie może przewidzieć choroby, ale mimo wszystko). Nie
mogę ciągle polegać na mężu że bedzie brać wolne, a ja mam zajęcia i nie mogę
sobie odpuszczać.
Zastanawiam się nad przeniesieniem Dominika do jakiegoś przedszkola
(nursery). Ale ja nie jestem fanką takich miejsc, czy ktoś może mi napisać
jak to wygląda? czy dzieci wszystkie idą spać 'na raz', czy indywidualnie?
Jejku, jaka jestem zła.