Smieszne powiedzonka naszych dzieci

31.03.05, 10:34
Mysle, ze kazdy z nas spotkal sie z takimi sytuacjami w domu, ze nasze dzieci
powiedzialy cos smiesznego. Moze sie tym podzielimy. Mysle, ze smiesznych
postow nigdy za wiele.
U nas w domu kilka dni temu to sie zdarzylo. Corki rozmawialy, a robia to
zazwyczaj niestety po angielsku a nie po polsku, wiec przytocze to w
oryginale. Mlodsza starszej w czyms tam pomogla i mowi do niej:"What's the
magic word? (oczekujac oczywiscie Thank you) a starsza jej
odpowiada "Abrakadabra". wink
Moze ktos jeszcze tez przytoczy smieszne rozmowki.Zapraszam.
    • jagienkaa Re: Smieszne powiedzonka naszych dzieci 31.03.05, 11:27
      na edziecku jest taki właśnie super wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=11426028&s=0
      mój Dominik jeszcze tak dobrze nie mówi, chociaż będąc w Polsce moja cotka
      nauczyła go mówić Dupa...teraz sobie nic nie mogę przypomnieć ciekawego, ale
      Dominio codziennie mnie czymś nowym zaskakuje.
      • xsenna Re: Smieszne powiedzonka naszych dzieci 07.04.05, 15:56
        Moja pieciolatka zpytana czy chce isc do babci mowi(ja do niej nie ide bo ona
        jest stara)moj maz na to a ja jaki jestem ( a ty to jestes nowy
        oczywiscie).Trudno jej czasem znalez slowka bo tez caly czas po angielsku mowi
    • magdapol75 Re: Smieszne powiedzonka naszych dzieci 07.04.05, 16:15
      Moja corka (22 m-ce) mowi 5 slow na krzyz,ale czasem jej sie uda rozsmieszyc smile
      Ktoregos dnia przygotowalam jej zupe,posadzilam ja na high chair (zawsze musi
      czyms byc zajeta podczas jedzenia np. ogladanie ksiazek,ukladanki,klocki itp.)i
      rozgladajac sie po pokoju mowie " co by ci tu dac" a Nel na to "ciu-ciu"
      (cukierka,oczywiscie) smile)
    • edytais Re: Smieszne powiedzonka naszych dzieci 07.04.05, 19:37
      Moja starsza corka jak miala 2.5 roku grajac w gre komputerowa strasznie sie
      wydzierala na ten komputer. W koncu sprawdzilam czego ta krzyczy, okazalo sie,
      ze gra mowila "go to the next screan", ta zrozumiala "go to the next scream",
      wiec krzyczala i denerwowala sie, ze gra sie zablokowala.

      Moja mlodsza (teraz ma 22 miesiecy) mowi na kotka albo Kiki (od Kitty) albo jau
      jau (brakuje m, zeby zrobic miau miau). Ja probowalam ja namowic do powiedzenia
      "kotek". Taka byla nasza rozmowa:
      Ja: Ko-tek
      Emily: jau-jau
      Ja: Ko-tek
      Emily: jau-jau
      Jeszcze tak pare razy
      Ja: no powiedz Ko...
      Emily: Jau...

      Nawet nie myslalam, ze taki maluch potrafi rozbic na sylaby smile
      • edytais Re: Smieszne powiedzonka naszych dzieci 16.04.05, 19:31
        Po kilku dniach skojarzylam,ze jak moja 22 miesieczna coreczka chce na nocnik to
        mowi Kaka Doo. Na poczatku myslalam, ze mowi o ostatnio przeczytanej ksiazeczce
        Dr. Seuss's "Mr.Brown can moo, can you?", wiec jak ta mowila Kaka Doo, to ja
        przytakiwalam "Tak, kogucik mowi Cock A Doodle Doo".
        Starsza sie z tego smiala i teraz jak czas na nocnik to tez mowi, ze on a musi
        zrobic Cock A doodle doo.
    • jagienkaa Re: Smieszne powiedzonka naszych dzieci 16.04.05, 19:07
      a tak mi się teraz przypomniało. Dominik na futbol mówi 'shoeball', a na
      obcięte paznokcie "moons".
    • kachna.kachna Re: Smieszne powiedzonka naszych dzieci 27.04.05, 15:36
      Rok temu namietnie ogladalam programy o tematyce wejscia Polski do UE i czesto
      o tym rozmawialam z mezem. Moj 5 letni syn zapytal mi sie o czym rozmawiamy.
      Wyjasnilam ze Polska wchodzi do Unii. Wtedy moj synek zaczal ciezko plakac. Na
      pytanie dlaczego placze powiedzial "bo ja nie chce isc do mumii, ja sobie wole
      w domku posiedziec".
      • violus73 Re: Smieszne powiedzonka naszych dzieci 27.04.05, 17:21
        usmialam sie z mojego dziecka, ktorego po odebraniu ze szkoly pytam jak mu minal
        dzien, on na to ze dzisiaj bylo ok, i ze nie bylo z nim dzisiaj duzo klopotow
        (gwoli wyjasnienie - wczoraj podpadl headteacher robiac glupie miny podczas
        lekcji spiewania)
        • magdapol75 Re: Smieszne powiedzonka naszych dzieci 27.04.05, 21:02
          W Swieta Wielkanocne stala na stole swieconka a w niej dosc duzy gliniany
          baranek.Moja mama karmiac Nel zupka spiewa jej "gdzie zes ty bywal czarny
          baranie...",a Nel pokazuje na swieconke i mowi "tam" smile
          • edytais Re: Smieszne powiedzonka naszych dzieci 30.04.05, 05:14
            Wczoraj moja 4 latka przed spaniem rozwiodla sie mocno na temat dzidziusia
            (jeszcze u mnie w brzuchu), zaczela gadac do mojego brzucha jak to ona kocha
            dzidziusia i jak teskni i nie moze sie doczekac kiedy sie urodzi, na koniec taka
            byla gatka: "I love you sister or brother, we don't know if you are sister or
            brother, but I really want a sister so please, please, please, can you try
            really hard and make cipcia"
    • rafalkawecki Re: Smieszne powiedzonka naszych dzieci 30.04.05, 12:45
      Witam,
      my oczywiscie tez cos takiego mielismy - tylko po niemiecku smile
      "Ich heisse" - nazywam sie
      "heisse Maroni" - pieczone/gorace kasztany (w Kolonii mozna to kupic na ulicy
      jak popcorn czy lody).
      Sytuacja miala miejsce ponad rok temu, jak mala jeszcze stosunkowo malo mowila
      po niemiecku. No i pytamy sie Poli jak sie nazywa. Ale robilismy to po
      niemiecku, zeby wlasnie po niemiecku tez umiala sie przedstawic.
      Odpowiedz byla taka: "Ich heisse Maroni" smile)

      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja