Papież

03.04.05, 00:32
Zmarł 2 godz temu. Chciałam napisać coś by uczcić jego pamięć, ale nagle
brakuje mi słów i coś ściska w gardle. Nie jestem specjalnie religijną osobą,
więc skąd ten smutek... Może po prostu wielkim człowiekiem był.
Chylę głowę przed jego osobą
    • katbob Re: Papież 03.04.05, 00:49
      tez nie jestem religijna osoba, ale to byl wielki czlowiek. Dziekuje Mu za
      wszystko co zrobil dla nas...............
      • mrufkaa Re: Papież 03.04.05, 01:33
        Jestem najglebiej religijna na ile moje serce stac.
        Stracilam najwazniejszy zywy punkt odniesienia w moim zyciu.
        Nie wiem co bedzie dalej, nie wyobrazam sobie Kosciola bez Jana Pawla II.
        Nie wyobrazam sobie mojej wlasnej codziennosci.
        Umarl mi ktos najblizszy.


        Spraw, Panie, by odpoczal przy Tobie po trudach.
    • beatach1 Re: Papież 03.04.05, 09:35
      [*]

      Ojcze Swiety, jestes nadal w naszych sercach. Zyjech w nas...
      • ingass Re: Papież 03.04.05, 10:16
        Mi rowniez bardzo smutno. Ciezko jest cokolwiek napisac czy powiedziec w tym
        szczegolnym momencie. Jako osoba wierzaca czuje jakbym starcila kogos bardzo
        bliskiego, a wszystkie programy telewizyjne jeszcze ten smutek powiekszaja
        przypominajac nam jakim byl wspanialym, wartosciowym i naprawde WIELKIM
        czlowiekiem....
        Cieszy mnie, ze polskie media zawiesily nadawanie programow chcac ukazac swoj
        szacunek dla nie zyjacego Ojca Swietego.
    • ewunia_uk Re: Papież 03.04.05, 10:49
      Ze smiercia tego wielkiego czlowieka zamyka sie cala era we wspolczesnych
      dziejach. Kto wie, jak by sie potoczyly losy Polski, a nawet calej
      komunistycznej Europy gdyby w '78 roku nie wybrano polskiego papieza.

      Byl jedynym swiatowym przywodca, ktory nigdy sie nie uginal pod jakakolwiek
      zewnetrzna presja, byl niekwestionowanym autorytetem moralnym.

      Na swiecie bedzie go bardzo brakowalo. Mnie samej tez.
      • edytaon Re: Papież 04.04.05, 03:12
        jest tak trudno cos napisac ja czuje sie tak jak po stracie kogos bardzo
        bliskiego
        chcialabym byc teraz w Polsce
        edyta
    • kiranna Re: Papież 03.04.05, 10:50
      Taka byla wola Boska... Niech spoczywa w pokoju [*]
    • pieguskaa Nasz Kochany Papież... 03.04.05, 11:19
      Zal, bol, poczucie osamotnienia. Brak slow aby wyrazic uczucia...sad

      Wielki Człowiek o Wielkim Sercu.
      Jestem dumna, że mogłam życ w tym czasie co On, że jestem Jego rodaczką.

      Na zawsze pozostanie w pamięci i sercu... Na zawsze pozostanie Ukochany....

      Ojcze Święty, spoczywaj w pokoju.
      Amen
      • lucasa Re: Nasz Kochany Papież... 03.04.05, 11:45
        a mi tak smutno, ale jednoczesnie cieplo jak o Nim mysle.
        czuje sie troche jak owieczka bez Pasterza. to nie byl jakis papiez, to byl
        NASZ papiez.

        [*]

        A
    • sylwia.n Re: Papież 03.04.05, 12:12
      Bardzo smutno Nam bedzie.... tej pustki nic nie zapelni

      • abiela Re: Papież 03.04.05, 21:11
        Nie potrafie nic dodac, lzy mi sie cisna do oczu...

        Ania
    • jagienkaa Re: Papież 03.04.05, 22:55
      ja też nie jestem specjalnie religijną osobą, ale też mi bardzo, bardzo smutno.
      Wczoraj tłumaczyłam mężowi, że dla mnie Papież był jak członek rodziny. Taki
      przyszywany dziadek jakby. Nie wiem czy nowy paież będzie w stanie choćby w
      połowie powtózyć to, co zrobił Karol Wojtyła.
    • vase Re: Papież 04.04.05, 00:57
      Ojcze Swiety, jestes w naszych sercach..

      (*)(*)(*)
    • edytkus Re: Papież 04.04.05, 01:07
      Nie zbadane sa wyroki boskie. Niech spoczywa w pokoju. Amen.
    • w_ania Re: [*] 04.04.05, 13:27
      [*]
      płacze moja dusza
      żegnamy cię alleluja, żegnamy cię alleluja, żegnamy cię
      ania
      • sugar_mami Re: [*] 04.04.05, 15:16
        I choc mi daleko do religijnosci to wydarzenia na Watykanie w ciagu ostatnich
        paru dni strasznie mna wstrzasnely. W piatek siedzialam w nocy przed
        telewizorem i lzy lecialy mi twarzy, ostatni raz sie tak potwornie czulam po
        smierci wlasnego ojca. Czuje straszna pustke w glowie i w sercu. Umarl ktos
        strasznie wielki.

        (*)
        Sugar
        • magdapol75 Re: [*] 04.04.05, 15:17
          (*) - wielki smutek.
    • mymcia Re: Papież 07.04.05, 14:34
      Wiecie, dla mnie to był szczególny czas...
      W piątek kiedy umierał modliłam sie i czuwałam łącząc sie z innymi- całą noc na
      tej swojej zapadłej niemieckiej wsi... Czułam taki cięzar na sercu, choc
      wiedziałam ze tak sie musi stac... ale to strasznie bolało i boli...
      A potem nad ranem okazało sie moja córeczka bardzo sie rozchorowała i
      musielismy jechac do szpitala. Przez ten czas nie wiedziałam co sie z Ojcem
      Świetym dzieje, dalej modliłam sie w jego intencji i za malutką. I tak biegły
      szpitalne godziny, chodziłam zdenerwowana, zmeczona i obolała psychicznie... I
      w sobote wieczorem kiedy moja córcia zmagała sie z wysoką temperatura zadzwonił
      mój mąz o 22. i powiedział mi ze sie dokonało... Nie wiedziałam juz co robic,
      nie mogłam opanowac lez i bólu nad tym wszystkim... Potem jak malutka przysneła
      modliłam sie tyle ile tylko moglam i umiałam... Potem człowiek sie do tego bólu
      przyzwyczaja,on nie maleje ale tak jest.
      Dzis 7 kwietnia wyszłysmyze szpitala, wróciłysmy do domu, gdzie wszystko
      przypomniało mi sobotnie czuwanie- palona w intencji Ojca Św. swieca,
      modlitewnik. Moja malutka teraz śpi spokojnie, jeszcze nie jest zdrowa, ale
      jest duzo lepiej... a ja znów czuje ten ból, choc wiem ze nasz Ojciec Św. jest
      przeciez z nami i nad nami czuwa, to jednak czuje sie taka samotna i malutka...
      Tęsknię...
      [*]
Inne wątki na temat:
Pełna wersja