Polska Szkoła w Monachium?... Kto wie?

12.04.05, 09:49
Jestem mamą sześcioletniego Kamila. Od września pójdzie do normalnej
niemieckiej szkoły, jednak chciałabym, żeby dodatkowo chodził do polskiej
szkoły. Wiem, że jest jedna przy polskiej misji katolickiej w Monachium,
jednak powiedziano mi, że istnieją tak zwane Szkolne Punkty Konsultacyjne,
znalazłam w necie fajną stronę szkoły w Norymberdze i podobno jest też
takoważ w Monachium, nie mogę jednak znaleźć żadnego kontaktu do tej szkoły.
Kto z Was może mi pomóc???

Z góry dziękuję

Agnieszka
    • renata3 Re: Polska Szkoła w Monachium?... Kto wie? 12.04.05, 15:21
      hubert od wrzesnia idzie do tej szkoly w Norymberdze. Zadzwon do Konsulatu,
      pewnie Ci powiedza czy taka istnieje.

      Pozdrawiam
      Renata
    • dachauka Re: Polska Szkoła w Monachium?... Kto wie? 12.04.05, 16:24
      Dzięki, pan w konsulacie podał mi namiar na panią kierowniczkę szkoły, będę
      dzwonić dziś wieczorem.
      Może ktoś z Was ma doświadczenie z posyłaniem dziecka do dwóch szkół, polskiej i
      niemieckiej? Jakie obciążenie wytrzymuje takie dziecko? Mam wątpliwości,
      ponieważ zajęcia w szkole przy misji polskiej są w każdą sobotę i niedzielę, co
      oznacza dla dzieciaka szkołę dzień w dzień, przez siedem dni!!! Czy nie obrzydzę
      mu tym Polski, polskiego i szkoły w ogóle?

      Poradźcie coś!

      Agnieszka
      • renata3 Re: Polska Szkoła w Monachium?... Kto wie? 14.04.05, 11:03
        My dopiero zaczynamy edukacje. Hubert idzie do polskiej "0". Zostaje tez jeszcze
        rok w przedszkolu niemieckim. Gdyby szedl do szkoly z polska szkola
        poczekalibysmy jeszcze rok- wtedy znajac juz literki, umiac liczyc zaaczynajac
        polska szkole byloby mu latwiej. Z opowiadan innych rodzicow wiem, ze nie jest
        latwo dziecku ciagnac dwie szkoly. Dzieci maja zajecia rzadko, a przerobic musza
        program calej klasy. Czeka wiec duzo pracy w domu takze rodzicow. Dzieci maja
        duzo zadawane do domu. Sporo dzieci przerywa polska szkole. Sama nie wiem czy
        Hubert sobie poradzi, wszystko w naszych i nauczycieli rekach.

        Pozdrowiam
        Renata


      • smedron Re: Polska Szkoła w Monachium?... Kto wie? 21.04.05, 21:28
        Hej!
        Obrzydzisz,my wlasnie zrezygnowalismy z nauki j. polskiego (historia troche
        inna) niz posylanie do szkoly przy konsulacie.Mieszkam pos MOnachium i wiele
        slyszalam o tej szkole przy kon.-dzieci sa generalnie przemeczone i ty musisz
        miec olbrzymia sile.zeby go motywowac.U nas byl problem z myleniem
        liter,wymowa,mieszaniem ogolnym jezykow i dalismy spokoj-moze za jakis czas....
        Napisz na priv,jak masz jakies pytania.S
    • 1blizniaki1 Re: Polska Szkoła w Monachium?... Kto wie? 17.08.14, 21:36
      czesc ja tez wlasnie rozmyślam nad wyjazdem do monachium mam corke 7 letnia i chce ja wysałc do polskiej szkoły i szukam informacji

    • my-alena Re: Polska Szkoła w Monachium?... Kto wie? 10.09.14, 21:11
      Moja córka chodziła do polskiej szkoły przy konsulacie (Szkolny Punkt Konsultacyjny) w Monachium. spkm.net/
      Dzieci chodzą do szkoły w co drugi weekend, przerabiają materiał zgodnie z programem nauczania w polskich szkołach i z tych samych co w Polsce podręczników. Nauka opiera się głównie na robieniu zadań w domu, jest to sporo pracy nie tylko dla dziecka ale również dla rodziców, bo polskie podręczniki nie są dostosowane w klasie 0 czy 1 do dzieci nieczytających i mają polecenia na kilka linijek big_grin
      Sama szkoła niestety również nie jest godna polecenia. Zmiany lokalizacji, konflikty między dyrekcją a nauczycielami, zmiany nauczycieli w trakcie roku, nauczyciele oczekujący od rodziców dodatkowego wynagrodzenia (to są rzeczy sprzed kilku lat, ale słyszałam, że niewiele się zmieniło) Ogólnie jeden wielki bałagan nie pozostający bez wpływu na dzieci. Nauczyciele też różni niestety. Od naprawdę fajnych i zaangażowanych po takich którzy byli tam chyba za karę, niestety moje doświadczenia pokazywały, że tych drugich było więcej.
      Samych rodziców kłócących się o to jakie perfumy kupić nauczycielce na koniec roku pominę milczeniem.
      Ja nie polecam, ale każdy może spróbować.
      W razie pytań można pisać na priva.

      A.
Pełna wersja