czy wasze dzieci chca mowic po polsku?

12.04.05, 18:28
bo moje od niedawana nie, a zaczelo sie to odkada poszla do day care na 3
dni, wiedzialam ze tam sie podszkolo w ang,ale ze w ogole nie bedzie chciala
mowic po polski to nie przypuszczzalam,wiem ze ang jest prostszy, ale..
wyglada to tak ze ja Zuzi czytam bajke a ona wszystko powtarza ale po ang, a
na moje prosby zeby powtorzyla po polsku jakos slabo reaguje. owszem
powtorzy, ale po chwili znowu po swojemu.chce zeby mowila po polsku
zwlasszcza do nas, ale nie chce jej tez zniechecac do naszego jezyka. mam
nadzieje ze to przejedzie z czasem i bedzie chetniej powtarzala po polsku.
jak to bylo u was, czy dzieci sie kiedys odblokowuja? aha moje dziecko ma
prawie 3 latka.
pozdrawiam
    • pati.zop78 Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 12.04.05, 18:41
      ja bym tak chciala zeby moj maluch mowil po polsku. do wyboru ma polski (tylko
      mama), urdu (tata, znajomi), angielski (gdy slyszy rozmowe mamy z tata) i pasztu
      (niania). w tej chwili (ma 6 mies) 'mowi' papa, dada, kle le. po jakiemu,
      pojecia nie mam. brzmi tak jakos swojsko. 'mama' jeszcze nie slyszalam sad
    • edytkus Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 12.04.05, 18:55
      U mnie to samo (dziecko 2,5 roku), co prawda do daycare nie chodzi ale z polskim wlasciwie ma
      stycznosc tylko gdy ja go uzywam albo wlacze jaka polska bajke na DVD. Jeszcze niedawno przeciw
      polskiemu wrecz sie buntowala ale jej przeszlo. Mysle ze najwazniejsze to sie nie poddawac, nawet
      jesli maluch woli angielski to jednak ciagle powtarzane polskie slowka gdzies mu w glowie zostana.
    • jagienkaa Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 12.04.05, 19:04
      ja do Dominika mówię i po polsku, i po angielsku. Po prostu tłumaczę od razu to
      co powiedziałam. Dominik mówi teraz w 90% po angielsku, gdyż polski słyszy
      rzadko. Rozumie wszystko po polsku i ...tłumaczy na angielski. Ja myślę sobie,
      że teraz Dominik odkrył magię mówienia, że go wreszcie rozumiemy i po prostu
      używa języka, który wszyscy rozumieją. Mam wieeeelką nadzieję (i w sumie wydaje
      mi się że D. jest na dobrej drodze) że jak już opanuje angielski i będzie się
      potrafił w 100% komunikować, to zacznie mówić po polsku. Na razie się cieszę że
      rozumie.
      NIe wiem czy to mi się tylko tak wydaje, czy może przesadzam a czy może to
      normalne u dwujęzycznych dzieci, ale mam wrażenie że Dominik mniej ROZUMIE co
      się do niego mówi czy tłumaczy niż jego rówieśnicy.
      • blum5 Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 12.04.05, 19:47
        tak moje dziecko tez mniej rozumie co do niej sie mowi niz inne dzieci, ale
        zadziwiajaco szybko reaguje jak spytam czy chce loda, to slowko zna swietnie i
        po polsku i po angielsku.
        a ta po za tym to bede uparcie mowic do Zuzy po polsku, trudno ma sie nauczyc i
        juz smile
        • ma.pi Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 12.04.05, 20:29
          blum5 napisała:

          > tak moje dziecko tez mniej rozumie co do niej sie mowi niz inne dzieci,


          Moje to wszystko swietnie rozumieja. Co najwyzej sluch maja wybiorczy ;o)
          "Chcesz czekoladke?" moge sie spytac szeptem i nawet w drugim pokoju uslysza,
          a "zrobiles lekcje?" to musze 5 razy powtarzac i nie zawsze odpowiedz
          otrzymam ;o)


          Pozdr.
        • kiranna Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 12.04.05, 20:45
          Moj Bartek ma 2,2 lata, polski do tej pory slyszal ode mnie i w tv, czasem
          tata "czyta" mu polska bajke, a ze maz polskiego nie zna, to wiadomo jak to
          brzmi wink
          W grudniu pojechalam z synkiem do Polski na 3 miesiace i dopiero tu uslyszalam
          od niego polskie "mama" smile 2 razy w tyg chodzilismy na zajecia dla dzieci i
          czesto odwiedzalismy rozne place zabaw, gdzie na pewno troche osluchal sie z
          dzieciecym polskim. To ponoc bardzo wazne dla dwujezycznych dzieci,
          mieszkajacych za granica. Z tata i turecka babcia "rozmawial" kilka razy przez
          telefon i z kazdym tygodniem widzialam zdziwienie na jego buzi, ze ktos mowi do
          niego w innym jezyku niz polski.
          Niedawno wrocilismy i widze ogromna roznice. Bartek mowi jeszcze swoim
          jezykiem, ale da sie juz rozroznic sporo polskich slow, a przede wszystkim nasz
          akcent! Wczoraj zadzwonila moja mama i spytala Bartka jak sie czuje, a on
          powiedzial "no, dobzie" Bylysmy w szoku! Nie wiem czy byl swiadomy tego co
          mowi czy po prostu powtorzyl zaslyszany wczesniej zwrot smile Na turecki reaguje
          teraz zaciekawieniem, czyli tak jak jeszcze kilka miesiecy temu na polski smile

          Ostatni wyjazd uswiadomil mi jak wazne beda w przyszlosci dluzsze wizyty w
          Polsce, tak zeby Bartus mial kontakt z polskimi dziecmi. Gdzies czytalam, ze
          dziecko najchetniej mowi tym jezykiem jakim jest w stanie porozumiec sie z
          rowiesnikami i to chyba faktycznie bedzie dla niego najlepszy bodziec do nauki
          naszego jezyka.
          Tak jak inne dzieci dwujezyczne w tym wieku, swietnie rozumie polecenia czy
          pokazuje przedmioty zarowno po polsku jak i po turecku, a ktory jezyk wybierze
          jako swoj ojczysty? to sie okaze... wazne, zeby chcial mowic w obu. Tym
          bardziej, ze dojdzie mu niedlugo angielski i prawdopodobnie rosyjski jako
          jezyki obce. Troche sie obawiam czy nie bedzie to dla niego zbyt duze
          obciazenie?
          • astomi25 Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 13.04.05, 12:52
            Ja od urodzenia sie malej mowie do niej konsekwentnie po polsku.Tylko i
            wylacznie! Nawet jak jestesmy w twoarzystwie tylko niemieckojezycznym, czy to
            plac zabaw, czy rodzina meza. Nigdy nie spotkalam sie z negacja mojego
            zachowania. A dzieki temu Mila mowi pieknie po polsku smile Ja wyszlam z
            zalozenia, ze niemieckiego i tak sie nauczy sila rzeczy, a o jezyk polski musze
            zadbac ja sama. Bo jesli nie ja , to kto?
            Efekt jest taki, ze nawet jesli Mila mowi ze swoim tata po niemiecku, na moje
            jedno slowo odrazu reaguje od razu po polsku. Juz chyba sama barwa mojego glosu
            tak bardzo kojarzy jej sie z jezykiem polskim, ze reaguje automatycznie,
            bezwiednie.
            Nie robie problemu jak Mila chce gadac po niemiecku, a robi to czesto: maz ,
            jego rodzina, przedzkole, plac zabaw, sklep, ulica.Mala umie rozgraniczyc te
            dwa jezyki, jak np. moja mama dzwowni tez od razu przestawia sie na j. polski.
            Aha! To zeby kazdy rodzic mowil konsekwetnie w swoim jezyku, zalecil nam pewien
            psycholog dzieciecy , ktory specjalizuje sie w dwu- i multijezycznosci malych
            dzieci. Takie zachowanie rodzicow przynosi podobno najlepsze efekty. No, u nas
            sprawdzilo sie w 100 % smile
            • eballieu Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 13.04.05, 13:24
              uffff. Milo uslyszec, ze po raz kolejny udaje sie komus to o czym tyle juz sie
              naczytalam.
              To co wszedzie podkreslaja - to wlasnie to o czym ty napisalas, co w praktyce u
              Was dziala. Konsekwentne mowienie do dziecka w jezyku rodzica. Bez wyjatku,
              czy to na ulicy, czy na placu zabaw, czy w rodzinnych sytuacjach. NAwet jesli
              przy stole siedza dajmy na to Anglicy, a ojciec dzicka jest Wlochem, to nawet
              wtedy do dziecka musi zwracac sie po wlosku. jesli oczywiscie chce, aby dziecko
              nauczylo sie tego jezyka
              Tak tez zamierzam robic i ja z mezem, bo nie wyobrazamy sobie zeby dziecko po
              polsku i niderlandzku nie mowilo.
              Bedzie jeszcze zabawniej, bo my jako rodzice miedzy soba mowimy po francusku.
              Ale jest to do przejscia. Ponocsmile
              Pozdrawiam w 38 tc
              • olimpianyc Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 13.04.05, 15:08
                ja z moja Zuzka tez konsekwentnie rozmawiam po polsku i nawet teraz gdy poszla
                do szkoly i wszedzie dookola sa Amerykanie,Zuzia wie ze do mamy mowi sie po
                polsku.Oczywiscie zapomina sie czasami i brakuje jej nieraz slow lub strasznie
                spolszcza angielski w stylu " ja hewialam cos" ale i tak mowi bardzo ladnie.Mam
                nadzieje ,ze od nastepnego roku bedzie latac do dziadkow do Polski i to beda
                najlepsze lekcje.W kazdym razie dziewczyny dbajmy aby nasze dzieci mowily po
                polsku bo bedzie to ich wielki skarb a patrzac na stara polonie widac ze kiedys
                rodzice o to nie dbali.pozdrowionka
                • izabelski Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 13.04.05, 15:25
                  zgadzam sie tylko konsekwencja poplaca
                  u mnie bywa roznie z ta konsekwencja - ale to wylacznie moja wina a dzieci od
                  razu to sprytnie wykorzystuja
                  i do wszystkich Polakow po polsku a do mnie najczesciej odpowiedaja po
                  angielsku smile
                  czas na rewolucje .....
                  • kokolores Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 13.04.05, 15:39
                    Moja corka(8 lat) mowi i od niedawna troche czyta po polsku ,ale z akcentem
                    niemieckim i z bledami(np. Mama jakie sa rasy koniow( koni)?).
                    Jestem szczesliwa ,ze chce mowic po polsku ,bo rozgladajac sie wsrod znajomych
                    (polskich oczywiscie) jest to zjawisko raczej rzadkie!Przewaznie dzieci
                    rozumieja ,ale mowic nie chca.W szkole(niemieckiej) nie ma zadnych problemow,
                    jest bardzo dobra uczennica. A nauczycielka nie widzi problemu z jej
                    dwujezycznoscia!Radze byc konsekwentnym i mowic z dzieckiem po polsku,czytac
                    polskie bajki, spotykac z "polskimi" dziecmi(jezeli to mozliwe!).
                    Pozdrawiam wszystkich.
            • rozyczko Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 13.04.05, 15:40
              Nasza Ola ma juz 6.5 roku. Od poczatku mowilismy do niej TYLKO po polsku.
              Rowniez nigdy nie spotkalismy sie z negatywnymi reakjami anglojezycznego
              srodowiska.
              Jezyka angielskiego Ola zaczela uczyc sie w przedszkolu, ale polski byl (i nadal
              jest) jezykiem "domowym". W tej chwili mala potafi plynnie przejsc w polowie
              zdania z jednego jezyka na drogi. Pieknie rozgranicza sytuacje, w ktorym musi
              uzyc kazdego z nich ! Ola mowi bez akcentu. Jest to trudna praca, wymadajaca
              konsekwencji i uporu . Ale warto !!!
              • mgna Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 13.04.05, 19:49
                Mojemu synkowi (3 latka) jest latwiej wymawiac wyrazy po angielsku - jest to
                nie tylko latwiejsza wymowa od polskiego, ale jest to tez jezyk ktory czesciej
                slyszy. Wszyscy oprocz mnie (i teraz odwiedzajacej Babi) mowia po angielsku,
                wiekszosc jego dvds jest angielsko jezyczna, jego zabawki sa angieslko jezyczne
                itd. Rozumie w obu jezykach, umie cos powiedziec po polsku, ale jest jemu
                latwiej po angielsku. Ja sie tym zupelnie nie martwie. Z wiekiem podszkoli sie.
                Mam pozatym podstepny plan jesli po polsku dobrze nie bedzie umial mowic:
                wyslac jego na polskie obozowiska wink Nie bedzie wtedy rady, nauczy sie i juz! smile
              • maya2006 Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 13.04.05, 19:50
                wg naukowcow,tak to wlasnie powinno wygladac: konsekwentne mowienie w danym
                jezyku. przede wszytskim jezeli rodzice nie sa jednej narodowosci. dziecko
                kojarzy na poczatku jezyk z danym rodzicem. dlatego, kiedy rodzic raz mowi po
                polsku a raz po angielsku, moze to wywolac zamieszanie u dziecka.
                wiem z doswiadczenia, ze nie trzeba sie martwic o jezyk kraju, w ktorym sie
                mieszka, tylko wlasnie o jezyk polski. bo najczesciej jest tak, ze do momentu
                pojscia do szkoly jest utrzymana rownowaga. potem bardzo czesto brakuje dziecku
                slow polskich i mowi w jezyku polskim mieszanka. mojej kuzynki corka ma obecnie
                zal do swoich rodzicow, ze zaniedbali jezyk polski, bo nie umie sie ladnie
                wypowiedziec ani pisac. jej starza siostra zdazyla sie w pl jeszcze nauczyc i w
                tej chwili studiuje marketing miedzynarodowy i polonistyke.
                • edytais Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 13.04.05, 21:45
                  Moja corka nie mowi po polsku chociaz wszystko rozumie. Skonczy 5 lat w lipcu.
                  Ja do swoich dzieci mowie tylko po polsku, maz tylko po niemiecku, miedzy mna a
                  mezem po angielsku. Starsza corka od 7 miesiaca zycia chodzila do zlobka i
                  przedszkola 2 razy w tygodniu. Na poczatku mieszala jezyki i duzo mowila po
                  polsku, ale juz w wieku 3 lat polskie slowa byly tylko sporadycznie. Teraz
                  wcale nie mowi po polsku. Jedynie jak cos mi sie uda od niej wyciagnac to
                  policzyc do 10. Zdarza sie, ze cos chce od swojej mlodszej siostry i jak po
                  angielsku nie pomaga to daje po polsku, ale tylko proste wyrazy typu: siadaj,
                  choc, daj.
                  Mamy rozne ksiazki i DVD po polsku. Zdarza sie, ze jak czytam ksiazke to Nicole
                  powtarza po mnie tak po 3-4 slowa. Strasznie jej trudno mowic po polsku i nawet
                  jak bardzo sie stara to wielu wyrazow nie potrafi wymowic.
                  Mlodsza mimo, ze nie chodzi do zlobka to wiekszosc wyrazow mowi po angielsku.
                  Chyba to wplyw starszej siostry, ale wydaje mi sie, ze lepiej rozumie po polsku.
                  Dzisiaj wlasnie pani pytala sie jej po angielsku jak robi piesek i nie byla w
                  stanie odpowiedziec, dopiero jak ja zapytalam "jak robi piesek" to zaszczekala.
                  Zna slowo doggy ale mi sie wydaje, ze lepszy jest jeszcze polski (bedzie miala
                  2 lata w czerwcu)
                  Uwazam, ze aby ulatwic nauke jezykow u dzieci bardzo wazne sa wyjazdy do Polski
                  a przede wszystkim kontakt z dziecmi polskimi zarowno w Polsce jak i za granica.

                  W tamtym roku Nicole bardzo sie cieszyla jak slyszala inne dzieci mowiace po
                  niemiecku i mowila do mnie niestety po angielsku "Mommy, I can speak German just
                  like that girl!" i nawijala mi cos tam po niemiecku.
                  Rozmowy z moja mama przez telefon sa jednak smieszne. Zawsze musze trzymac
                  druga sluchawke i robic Conference call. Mama mowi do niej po polsku, ta
                  odpowiada po angielsku, a ja musze tlumaczyc. Czesto zdarza sie, ze ja tlumacze
                  i prosze Nicole, zeby mojej mamie powtorzyla po polsku. Strasznie to jest
                  oporne i jej polski jest fatalny i trudny do zrozumienia. Jej niemiecki jest
                  jednak o wiele lepszy co mnie bardzo dziwi bo slyszy polski caly dzien ode mnie,
                  niemiecki tylko wieczorem i w weekendy. Moja teoria dlaczego tak jest to, ze
                  niemiecki jest bardziej podobny do angielskiego.

                  Mam nadzieje, ze przyjazd mojej siostry lub mamy na miesiac w listopadzie troche
                  cos da. Z Polakami nie mamy tu zadnych kontaktow bo juz od sierpnia probowalam
                  kogos znalezc. Jesli znacie kogos w pld.Arkansas to dajcie mi znac!
            • kiranna Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 14.04.05, 01:02
              U mnie z ta konsekwencja jest niestety roznie sad W domu ok, ale w gosciach czy
              na placykach zabaw, gdzie sa inne dzieci i mamy,
              zauwazylam, ze mowienie w obcym dla nich jezyku wywoluje lekkie zazenowanie,
              czasem zaciekawienie, poniewaz nie rozumieja co mowie do dziecka i nie moga
              sie przylaczyc. Za chwile wyczuwa sie, ze mila pogawedka przenosi sie gdzies
              poza nas, a wspolna zabawa przestaje byc wspolna.
              Czasem przeciez tekst do mojego dziecka nie jest tak naprawde skierowany tylko
              do niego. Np. wczoraj podeszla niesmiala dwulatka do nas i widac bylo, ze
              podoba jej sie Bartka pilka, ale wstydzila sie nia pobawic, wiec stala z boku i
              tylko patrzyla. Powiedzialam do niego celowo po turecku, zeby rzucil do
              dziewczynki pileczke, tak zeby i ja zachecic do zabawy. Gdybym powiedziala to
              tylko po polsku, dziewczynka nie wiedzialaby czy chcemy, zeby sie z nami bawila
              i nie bylaby przygotowana na rzut. Bartek moglby niechcacy ja ta pilka uderzyc
              i placz gotowy.
              Duzo jest zreszta sytuacji, gdzie mowa w jezyku otoczenia do dziecka jest
              wygodniejsza i bardziej wskazana wg mnie niz konsekwentne mowienie wylacznie po
              polsku. Ja czasem ratuje sie powtarzajac zdania w dwoch jezykach, tak zeby i
              inni wiedzieli jakie sa nasze intencje.
              Jestesmy czescia jakiejs spolecznosci i nie warto chyba wyrabiac w maluszku
              poczucia alienacji w stosunku do otoczenia, tylko po to, zeby w przyszlosci
              mowilo swietnie po polsku. Byc moze starsze dzieci radza sobie lepiej z tym
              problemem, ale 2 latek nie zrozumie, dlaczego ktos nagle przestaje wykazywac
              zainteresowanie jego osoba. Nie zlosliwie, ale dlatego, ze zaklada iz dziecko i
              tak go nie rozumie, moze sie przestraszy albo ze zwyklej ludzkiej niesmialosci.
              Sama bylam niedawno w takiej sytuacji. W samolocie lecialo z nami skosnookie
              malzenstwo z 3 dzieci, ktore czestowaly Bartka slodyczami, kiedy plakal. Nie
              wiedzialam czy rozumieja polski, angielski, turecki albo rosyjski, wiec nie
              wiedzialam w jakim jezyku z nimi nawiazac kontakt. Podziekowalam im po
              angielsku, ale tylko sie zdawkowo usmiechneli, bez odpowiedzi. Jakos glupio mi
              bylo mowic do tych ludzi w 4 jezykach po kolei, liczac ze ktorys w koncu
              zrozumieja, wiec tylko na usmiechaniu sie skonczylo. Podejrzewam, ze tak samo
              reaguja niektorzy ludzie na nas, slyszac obca dla siebie mowe, szczegolnie ci
              niesmiali i mniej przebojowi.
              • maya2006 Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 14.04.05, 08:49
                to faktycznie jest trudne, szczegolnie przy np. dwulatku. tez mialam ten
                dylemat, z tym ze wydaje mi sie, ze te wyjatkowe sytuacje na placu zabaw nie
                maja wiekszego wplywu na zachowania dziecka. mozna przeciez powiedziec do
                dziecka po polsku a do innego dwulatka powtorzyc po angielsku.lub tez odezwac
                sie do tej innej mamy po angielsku...jezeli inni zauwaza, ze rozumiesz po
                angielsku, a tylko do dziecka mowisz po polsku to nie bedziesz osamotniona. w
                tej sytuacji ze skosnookimi nie byloby problemu, gdyby ci rodzice podziekowali
                ci po angielsku, nieprawdaz? ale oni pewnie sami nie umieli...no a wtedy to
                przeicez to zupelnie inna bajka.

                Goorzej jest, kiedy sie czlowiek w kazdej sytuacji przestawia. wtedy dzeicko
                przestanie mowic po polsku. mam kolezanke, ktora bedac w gdzies w sklepie mowi
                po polsku do dziecka, kiedy zauwaza, ze ktos z obcych sie jej przyglada
                automatycznie zaczyna mowic po niemiecku(do dziecka!), po to by inni rozumieli.
                nie rozumiem tego, ja bedac z doroslymi, mowilam do dziecka wylacznie po polsku.
                czasami po prostu przepraszalam, ze mowie w niezrozumialaym jezyku, ale to wazne
                dla jego rozwoju, i ze jego dwujezycznosc jest swiadoma i, ze dla mnie to jest
                wazne, by moj syn mowil tez po polsku.(oczywiscie tylko w waznyiejszych
                sytuacjach). nie bylo problemu, a w sklepie to naprawde mnie nie obchodzi co
                widzowie mysla !
                W tej moj syn ma 11 lat, urodzil sie za granica i nigdy nie mialam problemow z
                tym, ze mowilam do niego wylacznie po polsku. Im dziecko starsze tym latwiej,
                mozna sobie przechodzic z jezyka na jezyk. Do 10 roku zycia mowialam wylacznie
                po polsku, moj maly mial co jakis czas opory i buntowal sie, (majac 5 lat i 8
                lat) wtedy nie reagowalam na niemiecki-dopiero jak powiedzial po polsku
                odpowiadalam. w tej chwili, zdarza nam sie , ze jak sa moi znajomi lub jego
                kumple z grzecznosci mowimy po niemiecku, zeby oni nas tez rozumieli.
                Faktem jest ze odkad poszedl do gimnazjum, to probuje ze mna ciagle mowic po
                niemiecku, bo latwiej mu to przychodzi. I tyko wtedy kiedy ja mowie wytrwale po
                polsku , on tez zacyzna odpowiadac...no coz mysle, ze wazne jest czytanie
                ksiazek po polsku. Najwieksze postepy maly robil po odwiedzinach w Polsce...

                • socka2 Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 14.04.05, 10:42
                  Moja corcia, 2 lata i 3 mies. mowi w obu jezykach. Jestem konsekwentna i w
                  rozmowie z nia uzywam tylko polskiego, duzo jej czytam, spiewam, opowiadam. i
                  mimo ze "obraca sie" we wloskim towarzystwie i na co dzien slyszy ten jezyk,
                  poki co nie mam zadnych problemow. Blyskawicznie przeskakuje z polskiego na
                  wloski i raczej nie zdarzaja sie jej wpadki typu mix jezykowy. A polskiego
                  towarzystwa nie mamy za duzo sad
                  Ania Paula i Franio
              • alltid_ung Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 14.04.05, 17:24
                kiranna napisała:

                > U mnie z ta konsekwencja jest niestety roznie sad W domu ok, ale w gosciach
                czy
                > na placykach zabaw, gdzie sa inne dzieci i mamy,
                > zauwazylam, ze mowienie w obcym dla nich jezyku wywoluje lekkie zazenowanie,
                > czasem zaciekawienie, poniewaz nie rozumieja co mowie do dziecka i nie moga
                > sie przylaczyc. Za chwile wyczuwa sie, ze mila pogawedka przenosi sie gdzies
                > poza nas, a wspolna zabawa przestaje byc wspolna.
                > Czasem przeciez tekst do mojego dziecka nie jest tak naprawde skierowany tylko
                >
                > do niego. Np. wczoraj podeszla niesmiala dwulatka do nas i widac bylo, ze
                > podoba jej sie Bartka pilka, ale wstydzila sie nia pobawic, wiec stala z boku
                i
                >
                > tylko patrzyla. Powiedzialam do niego celowo po turecku, zeby rzucil do
                > dziewczynki pileczke, tak zeby i ja zachecic do zabawy. Gdybym powiedziala to
                > tylko po polsku, dziewczynka nie wiedzialaby czy chcemy, zeby sie z nami
                bawila
                >
                > i nie bylaby przygotowana na rzut. Bartek moglby niechcacy ja ta pilka uderzyc
                >
                > i placz gotowy.
                > Duzo jest zreszta sytuacji, gdzie mowa w jezyku otoczenia do dziecka jest
                > wygodniejsza i bardziej wskazana wg mnie niz konsekwentne mowienie wylacznie
                po
                >
                > polsku. Ja czasem ratuje sie powtarzajac zdania w dwoch jezykach, tak zeby i
                > inni wiedzieli jakie sa nasze intencje.
                > Jestesmy czescia jakiejs spolecznosci i nie warto chyba wyrabiac w maluszku
                > poczucia alienacji w stosunku do otoczenia, tylko po to, zeby w przyszlosci
                > mowilo swietnie po polsku. Byc moze starsze dzieci radza sobie lepiej z tym
                > problemem, ale 2 latek nie zrozumie, dlaczego ktos nagle przestaje wykazywac
                > zainteresowanie jego osoba. Nie zlosliwie, ale dlatego, ze zaklada iz dziecko
                i
                >
                > tak go nie rozumie, moze sie przestraszy albo ze zwyklej ludzkiej
                niesmialosci.
                >
                > Sama bylam niedawno w takiej sytuacji. W samolocie lecialo z nami skosnookie
                > malzenstwo z 3 dzieci, ktore czestowaly Bartka slodyczami, kiedy plakal. Nie
                > wiedzialam czy rozumieja polski, angielski, turecki albo rosyjski, wiec nie
                > wiedzialam w jakim jezyku z nimi nawiazac kontakt. Podziekowalam im po
                > angielsku, ale tylko sie zdawkowo usmiechneli, bez odpowiedzi. Jakos glupio
                mi
                > bylo mowic do tych ludzi w 4 jezykach po kolei, liczac ze ktorys w koncu
                > zrozumieja, wiec tylko na usmiechaniu sie skonczylo. Podejrzewam, ze tak samo
                > reaguja niektorzy ludzie na nas, slyszac obca dla siebie mowe, szczegolnie ci
                > niesmiali i mniej przebojowi.
                >
                --------------------------------------------------------------------------------
                Kiranna pozwolisz ze skopiuje i podpisze sie jak pod swoim.......
                nie bylam konsekwentna w mowieniu po polsku ale mam kolezanke ktora byla...na
                dobre i nazle...i efekt .....moje dzieci wcale nie mowia gorzej po polsku niz
                jej !!!!! zaczely mowic pozniej (juz sie nawet zaczelam niepokoic) niz jej,
                ale mowia!!!....nauczyly sie mimo malej konsekwencji.....od babci, dziadka
                ciotek, kuzynow uczyly sie mowic....ktorch moze nie zaczesto spotykaja ale
                jednak .........
                • jagienkaa Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 14.04.05, 17:31
                  a i tak na pewno to zależy od indywidualnych umiejętności. W końcu nawet
                  niektórzy dorośli szybko łapią języki a niektórzy nie.
    • jollyvonne Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 14.04.05, 20:14
      Moje dziecko mowi po polsku, ale z przykroscia notuje spadek formy ostatnio.
      Jestem jedyna osoba z jej otoczenia, ktora mowi po polsku, i brak osluchania
      daje o sobie znac (ostatnia wizyta w PL rok temu).
      Jesli w pytaniu zaakcentowac slowo <chciec> to odpowiedz jest zdecydowanie na
      <tak>! Mloda chce mowic i jest dumna ze umie po polsku, chociaz ja bym sobie
      zaslugi za to nie przypisala. Mloda jest w pierwszej klasie i zaczyna sie uczyc
      literek i czytania, na razie wstrzymalam sie z polskim, zeby jej nie mieszac.
      Zwracam sie do niej zawsze po polsku, bez wyjatkow, bo uwazam ze wciaz ma za
      malo stycznosci z polskim, zeby to jeszcze dodatkowo ograniczac. W sytuacjach
      jak ktoras wczesniej opisala, na placu zabaw, jesli jestem zmuszona do uzycia
      jezyka miejscowego, stosuje maly wybieg: nie mowie do niej lecz do tego
      drugiego dziecka, a ona reaguje na "podsluchane" slowa. W domu konsekwentnie
      mowie do niej po polsku, chociaz czasami musze ten sam komunikat zapodac w
      dwoch jezykach (raz jej, drugi mezowi), ale juz sie wszyscy przyzwyczailismy
      (ona tez tak robi, np pyta o pozwolenie na cos w obu jezykach, dla niej to
      norma).
      Wiem ze dzieci w roznym wieku maja okres negacji, kiedy szczegolnie trudno jest
      byc rodzicem dziecka dwujezycznego. Moi znajomi dwujezyczni nie chcieli wogole
      mowic po polsku jako nastolatki, nawet zabraniali matce zwracania sie do siebie
      po polsku na ulicy. Mamuska sie nie dala, ojciec ja wsparl (nie-polak), a
      dzieci, juz jako dorosli, sa im obojgu bardzo za to wdzieczni. Oboje mowia po
      polsku bardzo dobrze.
      Moja sasiadka wyjechala z PL jako 5-latka, ma dwoje rodzenstwa, wszyscy mowia
      doskonale po polsku (ten jezyk obowiazywal w domu). Ogolnie zauwazam ze tam
      gdzie dziecko ma rodzenstwo latwiej jest utrzymac jezyk polski, jedynakom
      trudniej.

      Moja rada to mowic do dziecka po polsku jak najczesciej, i nastawic sie na
      dlugafalowe rezultaty, a nie szybki efekt. Aktywne wykorzystanie pobytow w PL
      daje bardzo wymierne rezultaty (ja mialam mozliwosc wyslania mlodej do dziadkow
      na 2 miesiace, zapisalam ja do przedszkola i zafundowalam w ten sposob
      rodzicom "powtorke z mlodosci", przezyli).

      Pozdrawiam
      jollyvonne
      • werata Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 28.07.05, 07:35
        Ja mowie do malego po polsku, jedynie w towarzystwie innych osob (np. gosci)
        mowie po ang.
        On zyje w srodowisku anglojezycznym, poradzi sobie z tym jezykiem. A ja nigdy
        nie bede znac tak dobrze ang jak On! Moja znajoma prowadzila badania dot.
        dwujezycznosci (badania zrobione w Stanach i Ausralii) i powiedziala mi, ze np.
        taka syt. jak u Jagienki: wg mojej znajomej rokowania, ze Dominik bedzie mowil
        po polsku sa b.male! Oczywiscie ja jej opisalam to co bylo w poscie jagienki.
        Srodowisko zadba o jezyk obcy, my - jesli chcemy - zadbajmy o jez. polski.
        pozdrawiam
        • basiadahl Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 28.07.05, 09:54

          Antos skonczyl 2 lata 2 tyg. temu. Ja mowie do niego po polsku, staram sie tez
          w towarzystwie jego taty i innych Szwedow. Stan jest taki, ze maly jeszcze nie
          mowi. To znaczy wymawia pewne wyrazy, czesc po polsku, czesc po szwedzku, a
          reszte w swoim jezyku, ktorego nikt nie rozumie. Ja sie ciesze kazdym nowym
          wyrazem jakiego sie nauczy, w sumie nie zwraca sie uwagi, ze po szwedzku.
          Maly od kwietnia chodzi do przedszkola, wiec wiekszosc dnia w srodowisku
          szwedzkim.
          Nie wiem jak to bedzie dalej. Staralam sie znalezc mu polskojezycznych dzieci
          tu gdzie mieszkam, ale nie udalo sie.
          Zobaczymy, jak na razie tata antosia zalapaltroche polski, ze niektore wzrosty
          mowi po polsku( ha ha ha).
          caluski dla wszystkich zatroskanych mam
          basia
        • jagienkaa Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 28.07.05, 10:01
          Werato,
          wiesz muszę przyznać że Dominik mówi coraz więcej po polsku (nie mówiąc o tym
          że rozumie wszystko tak jak w angielskim). Im więcej przebywam z Polakami tym
          lepiej mu to idzie. Oczywiście preferuje angielski, ale często wtrąca polskie
          słówka (mummy, do you want herbata?). Ostatnio często tez ogląda bajki po
          polski na Minimini.
          Myślę że w przyszłości będzie mówił po polsku, nie wiem czy perfekcyjnie. On na
          razie w ogóle nie mówi dużo.
          • igaspr Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 28.07.05, 11:04
            Widze, ze nie tylko ja mam problem smile
            Moj maly ma 2,5 roczku i mowi po niemiecku choc ja mowie do niego po polsku, z
            ta konsekwencja to roznie bywa ale staram sie mowic po polsku. Tata jest dla
            niego wzorem i idealem i powtarza po nim wszystko co uslyszy, natomiast po mnie
            niekoniecznie. Rozumie co do niego mowie ale odpowiada wylacznie po niemiecku.
            Otstanio przyjechala moja mama, oczywiscie miala do mnie duzy zal ze maly po
            polsku nie rozmawia ale zaobserwowalysmy ze po kilku dniach przebywania babci
            zaczal mowic pojedyncze wyrazy, troche z musu poniewaz babcia nie mowi po
            niemiecku wiec zeby sie z nia dogadac staral sie mowic po polsku. Nabralam
            nadzieji ze moze jednak uda mi sie go nauczyc polskiego smile
            • basiadahl Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 28.07.05, 11:34

              Musze sie pochwalic, antos zaczal na mnie wolac " mamus". Jak cos chce i
              mowi "mama" i to nie dziala, to zmienia na "mamus" i patrzy na mnie swoimi
              ozckami. Wymiekam, wtedy mu pozwalam na co chce...
              • nenetka Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 28.07.05, 22:40
                Mowienie po polsku,....alez to jest super wazne dla naszych maluchow!!!Moja mala
                ma dwa i pol roku,mowi juz dosc dobrze ,zaczyna powoli skladac kilku wyrazowe
                zdania-po polsku.Moj maz mowi do niej wylacznie po francusku a ja od pierwszego
                dnia jej urodzenia tylko po naszemuwinkto jest jedyny sposob nauczenia jej mojego
                pieknego jezyka,czytam jej ksiazki po polsku ,na spacerach opowiadam jej co jest
                wokol nas,w sklepie ,nawet podczas wizyty u lekarza mowie do niej caly czas w
                moim jezyku!!!Dla mnie jest to bardzo wazne poniewaz mam tu duzo kolezanek z mix
                malzenstw ktorych dzieci nie znaja poskiego i sa takie jakby im czegos
                brakowalo........jedyny sposob na nauczenie polskiego naszych maluchow to
                rozmowa z nimi tylko wylacznie po polsku ,non stop caly czas......smile smile smile
                Pozdrawiam i zycze wytrzymalosci!
    • moniura Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 29.07.05, 01:50
      Witam widze ze posylasz dziecko do day care chcialabym wiedziec ile cie to
      kosztuje i jakie sa zasady naboru?
    • edytkus Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 29.07.05, 04:24
      Alexandra odkad chodzi do amerykanskeigo daycare mowi wiecej po... polsku surprised Tzn. angieslki wciaz
      jest dominujacym jezykiem ale wbrew moim obawom polski nei jest w regresie a wrecz na odwrot.
      Bardzo mnie to cieszy pomimo problemow z odmiana i skladnia, np. "mama look cioci idzie," "prosze
      dac soda" wink Ale tak sobie mysle ze mowienie to pol biedy, co z czytaniem i pisaniem jesli ja nie mam
      czasu jej uczyc a w najblizszej okolicy nie ma zadnej szkoly? Przyszlo mi do glowy ze skoro tyle tu
      Polonii to moze znalazlaby sie jakas polonistka albo "turystka" od nauczania poczatkowego do
      udzielania prywatnych lekcji, tylko w jakim wieku nalezy zaczac nauke?
    • aldonek Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 29.07.05, 07:39
      mowie do Majki wylacznie po polsku. niewazne czy jestem w towarzystwie szwedow
      czy polakow. fakt, ze moj szwedzki "kuleje" :o) ale kiedy wyjdzie na prosta tez
      bedzie tylko i wylacznie polski. na dzien dzisiejszy Majka zwraca sie do mnie
      po polsku a do taty po szwedzku. mamy tutaj w otoczeniu paru polakow i do nich
      tez zwraca sie po polsku, po uprzednim wsluchaniu sie w jakim jezyku dana osoba
      mowi.
      czytam jej ksiazki polskie, ma polskie bajki, w przyszlym roku zaczniemy
      przerabiac "abc 3 latka". plany na przyszlosc tez sa: miedzyinnymi wakacje w
      Polsce, kolonie, obozy itd

      BasiuDahl - gdzie Ty mieszkasz???
      • mrufkaa Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 29.07.05, 23:36
        Jula produkuje czasem na akordsmileTaka typowa baba... Zwykle miesza sporo, ale
        faktycznie jakies 80-90% to angielski. To, co mnie najbardziej powala to
        konstrukcje zlozone jakie moja 2,5 latka probuje poskladacsmile Np. "Dady come
        back home, fix this for Julia" albo "Dady, let's go brum brum to buy chips for
        Julia" smile)))
        Co chwile pojawiaja sie jakies nowe ulubione zwroty, czasem cross-culture,
        cross-lenguage, ostatnio wszystko jest "dla baby". Rozumie w kazdym jezyku tak
        samo, ale czy spelni polecenie zalezy od tego czy jest jej po drodze. A
        najfajniej sie ja obserwuje jak sobie sama wyznacza jakas sekwencje czynnosci
        do zrobienia i komentuje kazdy etapsmile
        Dla wtajemniczonych: juz mowi "pig" i "swinka" smile)) W ogole nie dawno nastapil
        jakis boom w jej rozwoju werbalnym, nie gada tylko jak spi...
    • mifka Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 31.07.05, 13:18
      naukowcy, naukowcami a praktyka i tak nie ma nic wspolnego z piekna teoria
      dotyczaca dzieci wielojezycznych. mowimy do naszej corki tylko po polsku i
      konsekwentnie, mnostwo czytamy w jezyku polskim, ola oglada bajki w jezyku
      polskim,slucha i spiewa polskich piosenek, doskonale rozumie jezyk, gramy w
      rozne gierki slowne i niestety moj skarb uparcie odmawia porozumiewania sie w
      tym jezyku.irytuja ja odmiany, ktorych zasad jakos nie pojmuje. jesli juz cos
      powie po polsku to z angielskim akcentem i nie mam nawet co marzyc o poprawnym
      wymowieniu "sz", "cz","r",a nawet "h". Olga nie potrafi wypowiedziec swojego
      nazwiska a imie wymawia "jakby miala kluchy w buzi"-komentarz mojej mamy.
      na poczatku sie martwilam, ale po rozmowach z innymi rodzicami dzieci
      wielojezycznych doszlam do wniosku, ze to calkiem normalne, niezaleznie od tego
      jakimi jezykami dzieci mowia.oczywiscie nie zaniecham mowienia po polsku i nie
      zrezygnuje z nauki tego jezyka ale nie bede jej naciskac,zwlaszcza, ze niedlugo
      rozpocznie szkole i wtedy dojdzie jej jeszcze francuski. moze po prostu ta
      czteroletnia glowka potrzebuje wiecej czasu na poukladanie sobie wiadomosci i
      zamierzam jej ten czas dac. A jezeli nigdy nie nauczy mowic sie po polsku?
      bedzie mi szkoda, ale musze zaakceptowac fakt, ze jezyk polski jest moim
      jezykiem a nie jej i byc moze w jej zyciu nigdy nie bedzie miejsca na polskosc.
    • evee1 Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 31.07.05, 16:41
      Moje dzieci maja 10 i 8 lat. Od urodzenia mowimy do nich po polsku, ale kazde z
      nich w wieku dwoch lat poszlo do przedszkola. Pedzimy je do mowienia w tym
      jezyku. Roznie to bywa i na ogole jak zaczynaja cos mowic, to mowia po
      angielsku, ale prosimy je o zmiane na polski i na ogol to robia, ale musimy im
      pomagac z pewnymi slowami, bo tematy i slownictwo staja sie juz nieco bardziej
      skomplikowane smile).
      W zasadzie angielski jest ich "ojczystym" jezykiem (troche to nie oddaje
      znaczenia, bo to nie jest jednak "jezyk ojca", ktory jest akurat Polakiem) i ja
      sie ciesze, ze mowia tak jak mowia. Ja uwazam, zeby mowic do nich polski, bez
      wtracania angielskich odpowiednikow, jezeli nie jest to absolutnie konieczne.
      Robia oczywiscie rozne bledy, ale rozmowy z nami sa jedynym kontaktem z polskim
      jezykiem (filmow polskich nie ogladaja) i uwazam, ze mowia calkiem dobrze. Przez
      rok chodzily nawet do sobotniej polskiej szkoly, ale uznalam to za strate czase
      i teraz jak nie chca mowic po polsku, to groze, ze wyslemy je do polskiej szkoly
      - zaczynaja mowic po polsku od razu!! smile).
    • poleczka2 Re: czy wasze dzieci chca mowic po polsku? 31.07.05, 20:32
      Olek mówi chętnie jak ja mówię i to prawie bez akcentu więc pewnie jakby trochę
      posiedział w Polsce to by się więcej nauczył od rodziny. Ostatnio mężuś ma
      więcej wolnego i jak on jest w domu to do syna mówię głównie po angielsku
      chociaż też po polsku ale rzadziej. Ostatnio wzięłam się trochę w karby i
      zaczęłam więcej do dzieci mówić po polsku, też wydaje mi się, że konsekwencja
      jest bardzo ważna.
      Ja też bałam się, że jak pójdzie syn do pre school to zacznie gadać tylko po
      angielsku, szczęśliwie się złożyło, że pani która będzie wychowawczynią Olka
      jest Polką i będzie mówiła do niego po polsku tak więc coś mu może zostanie.
      Nie sądzę, żeby Olek mówił płynnie po polsku ani też Natasza ale wiem, że
      rozumieją bardzo dobrze co do nich mówię.
Pełna wersja