Do mam z UK- czy żałujecie decyzji emigracji?

17.04.05, 01:15
Drogie Mamy,
właśnie o to chciałam Was zapytac. Czy żałujecie decyzji o przeniesieniu sie
do UK.?
Pytam, bo przede mną przeprowadzka pod Londyn, całkiem na nowe. Zmusiło nas
do tego życie, zaczynamy od zera. Nie mamy tam nic, jedynie mój mąż znalazł
pracę. Obydwoje znamy angielski, Maciek świetnie, ja gorzej, ale się dogadam.
Przyznam uczciwie, że się trochę boję. Mamy dwóch chłopców, 4 i 1 rok.
Powiedzcie, jak Wam to poszło.
Pozdrawiam ciepło
Kalpa
    • izabelski Re: Do mam z UK- czy żałujecie decyzji emigracji? 17.04.05, 02:54
      nie martw sie - wiele z nas tutaj zaczynalo od przyslowiowej miski i lyzki a
      teraz dobrze nam sie powodzi
      gdzie konkretnie bedziesz mieszkala?

      ja jestem tu juz ponad 12 lat - decyzja o emigracjii nie pojawila sie nagle
      jest wiele za i przeciw o ktorych tu wiele pisalysmy
      mysle,ze poczatki jak wszedzie sa trudne - zwlaszcza jadac z malymi dziecmi -
      jest tu teraz tak wielu Polakow,ze coraz latwiej znalezc bratnia dusze
      ja spotykam sie czesto ale nieregularnie z roznymi dziewczyanmi
      jesliby czsu starczylo, to moglabym i codziennie smile

      jesli bedzie ci ciezko to pisz na to forum i na pewno jakas dobra dusza
      znajdzie odpowiedz na twoje pytania

      strach jest naturalnym odruchem, bo jedziesz w nieznane, nowe
    • farpakon Re: Do mam z UK- czy żałujecie decyzji emigracji? 17.04.05, 10:47
      nie nie zalowalam nigdy. jestem tu ponad 5 lat z mala przerwa. bywalo i bywa roznie. na pewno nie ma co oczekiwac cudow. ale zyje sie latwiej, chyba.
      ja przyjechalam z moim facetem, obecnym mezem co prawda nie w celach zarobkowych, ale zeby zakosztowac innego zycia. mielismy 20 pare lat i nic do stracenia. ja bywalam w londynie wczesniej na wakacjach, mialam kolezanke, wiedzialam czego sie mniej-wiecej spodziewac. skonczylam studia, o dyplomie zapomnialam. ale to byly inne czasy, hehe. teraz jest latwiej z jednej strony, bo mozna legalnie pracowac i znalesc "normalna" prace. jest tez masa polakow, wiecej polskich sklepow, polskich produktow, tanie polaczenia lotnicze i telefoniczne, zadnej kontroli na granicy (pamietacie?). mozna sobie latac tam i z powrotem. z drugiej strony moze jest i wieksza konkurencja na rynku pracy? ale tego nie wiem.
      ja w kazdym razie jestem z tych, co nie tesknia za bardzo. i nie zaluje. choc mogloby byc lepiej, hehe. a co!
      • beata.londyn Re: Do mam z UK- czy żałujecie decyzji emigracji? 17.04.05, 13:38
        Nigdy nie zalowalam mojej decyzji o zostaniu w UK! Czasem tylko troche szkoda
        tego wczesniejszego zycia w Polsce. Ale coz, tak to jest - zawsze brak tego
        czego nie mozna miec.

        Takie male spostrzezenie - mieszkajac za granica fajnie jest sobie od czasu do
        czasu odpoczac od wlasnego zycia tutaj, np. zostawic meza i pojechac do Polski
        na 2 tygodnie!He he

        Kalpa nic sie nie martw na pewno wam sie uda, choc latwo nie bedzie.
    • jagienkaa Re: Do mam z UK- czy żałujecie decyzji emigracji? 17.04.05, 14:16
      Nigdy. Oczywiście że czasem jest trochę gorzej, czasem się tęskni. Ale wtedy
      zawsze można wsiąść w samolot i pojechac na tydzieńsmile
      wprawdzie mój mąż jest Anglikiem więc ja mam inną sytuację jak Ty, ale naprawdę
      nigdy nie żałowałam. Dasz sobie radę, nie przejmuj się.
    • kalpa Re: Do mam z UK- czy żałujecie decyzji emigracji? 17.04.05, 21:35
      dzięki za dobre słowa.
      Kalpa
      • violus22 Re: Do mam z UK- czy żałujecie decyzji emigracji? 18.04.05, 00:18
        hejkasmile
        ja tez sie dopisze ale nie napisze ze nigdy nie zalowalam, bo na poczatku to i
        owszem... troche sobie poplakalam smile jestem tu 'dopiero' pol roku, a
        przyjechalam w ciazy. Maz jest o 2,5 mca dluzej i tez ode niczego zaczynalismy.
        Teraz za nic w swiecie bym nie wrocila!! tutaj jest nasz dom
        Ale poczatek byl trudny i tesknilam i plakalam...

        A co do tej wiekszej ilosci Polakow... czy ja wiem czy to tak dobrze? Az mi
        zeby zgrzytaja od niezyczliwosci jaka widze i to ze strony rodakow! Jednak nie
        uogolniam, sa i 'normalni' ludzie.
        pozdrawiam
        • violus73 Re: Do mam z UK- czy żałujecie decyzji emigracji? 18.04.05, 10:39
          I ja sie dolacze, podobnie jak poprzedniczka na poczatku zalowalam troche, ale
          to bylo spowodowane tym ze ja wogole nie znalam jezyka, wiec nie moglam z nikim
          nawet porozmawiac (ty juz jestes w lepszej sytuacji bo znasz jezyk) i w tym
          czasie to chcialam wracac do Polski. Ale teraz juz raczej nie (no moze kiedys na
          stare latasmile). Tez zaczynalismy od zera, wynajmowany pokoj na poddaszu wspolnie
          z innymi studentami i z 5 miesiecznym maluchem, ale bylismy razem i to pomoglo
          nam przetrwac niejeden wspolny dolek. Teraz jestesmy tu juz 9 lat i nie zalujemy
          naszej decyzji.

          a to moje lobuziakismile
          wendland.homelinux.net/linpha/actions/image_resized_view.php?imgid=2942&nw=800&nh=600
    • paulinka51 Re: Do mam z UK- czy żałujecie decyzji emigracji? 01.06.05, 14:31
      ja również za 4 miesiące wyjeżdżam do uk z 5 letnią córką i rocznym
      synkiem ,mąż jest tam od 4 miesięcznym i też zaczniemy od zera ,i jesteśmy
      pełni optymizmu,w polsce nie mamy nic.pozdrawiam wszystkie mamy mające obawy
      przed wyjazdem......poszukuje kontaktu z mamami z weymouth .
      • ika8 Re: Do mam z UK- czy żałujecie decyzji emigracji? 01.06.05, 17:40
        Bedziesz mieszkac w bardzo fajnym miejscusmile Bylam kiedys na wyspie Portland,
        ciekawe miejsce i blisko do plazysmile), mozesz smutki topic w morzu.
        • dorotka_p Re: Do mam z UK- czy żałujecie decyzji emigracji? 01.06.05, 18:15
          NIe zaluje, bo wyjechalam z Polski "za mezem", ktory sie tutaj urodzil i
          zdecydowalismy, ze po slubie bedziemy mieszkac w Londynie. Nie podoba mi sie
          tutaj wiele rzeczy i teraz podjelismy decyzje o dalszej emigracji, juz z
          dziecmi. Moze na chwile wrocimy do Polski, ale najwyzej na rok. Jak juz
          wczesniej pisalam, myslimy o zamieszkaniu na stale w Kanadzie.
          • cynta Re: Do mam z UK- czy żałujecie decyzji emigracji? 02.06.05, 13:56
            W Kanadzie tez tak super fajnie nie jest a do samolotu nie mozna wsiasc ot tak,
            bo bilet kosztuje w porywach do 1000$. Zastanowcie sie czy napewno chcecie
            odwiedzac Polske raz na 3-4 lata
    • xiv Re: Do mam z UK- czy żałujecie decyzji emigracji? 02.06.05, 12:50

      za kazdym razem jak musze zalatwic cos w Polskim urzedzie to nie zaluje wink

      za kazdym razem gdy widze polke z nabialem w Polsce, zaluje, ze Angole sa tak
      bardzo zorientowani na mieso sad((
Inne wątki na temat:
Pełna wersja