Dodaj do ulubionych

Zebranie KLUBU (16)

25.06.02, 16:23
Nie da sie juz starego zebrania otworzyc ani zamknac, wiec stukut-pukut,
inauguruje nowe, na wniosek Pani Luizy ...
Obserwuj wątek
          • baloo1 Niestety, tatko 25.06.02, 16:41
            Niestety tatulku, osobom uzaleznionym alkoholu nie serwujemy, zwlaszcza w taki
            upal - moglbys znowu zwomitowac, jak to masz w zwyczaju ...
            Poza tym pomyliles budynki , twoja cieciowka stoi obok ..
              • balool Re: Niestety, tatko 25.06.02, 16:59
                Gość portalu: tato napisał(a):

                > baloo1 napisał(a):
                >
                > > Niestety tatulku, osobom uzaleznionym alkoholu nie serwujemy, zwlaszcza w
                > taki
                > >
                > > upal - moglbys znowu zwomitowac, jak to masz w zwyczaju ...
                >
                >
                > ........wwoon.....obrzygancuu....................

                To ty wypierdalaj, bo ci przyjebie. Idz sobie rozmawiac ze
                swoim kumplem theend.
                Sciele sie dywanikiem.
                balool
                • baloo1 balool 25.06.02, 17:02
                  Balool, jestem pod wrazeniem.... Troche ci zazdroszcze oryginalnosci pomyslu,
                  precyzji mysli i kwiecistego stylu.
                • Gość: tato Re: Niestety, tatko IP: *.fastres.net 25.06.02, 17:03
                  balool napisał(a):

                  > Gość portalu: tato napisał(a):
                  >
                  > > baloo1 napisał(a):
                  > >
                  > > > Niestety tatulku, osobom uzaleznionym alkoholu nie serwujemy, zwlasz
                  > cza w
                  > > taki
                  > > >
                  > > > upal - moglbys znowu zwomitowac, jak to masz w zwyczaju ...
                  > >
                  > >
                  > > ........wwoon.....obrzygancuu....................
                  >
                  > To ty wypierdalaj, bo ci przyjebie. Idz sobie rozmawiac ze
                  > swoim kumplem theend.
                  > Sciele sie dywanikiem.
                  > balool

                  ..........Co jest grane.........................
                  ...ja pije a baloo napierdolony.........................
                  sie..................................rozdwoil................
                  • balool Re: Niestety, tatko 25.06.02, 17:14
                    Gość portalu: tato napisał(a):

                    > ..........Co jest grane.........................
                    > ...ja pije a baloo napierdolony.........................
                    > sie..................................rozdwoil................

                    Tato, to nie alkohol. Jest nas dwoch, ja i balool. Latwo nas
                    rozpoznac: ja brzmie jak ciota, a balool odwrotnie: jak ciota
                    brzmi.
                    Sciele sie dywanikiem i chuj wie czym jeszcze
                    meski balool
                    • baloo1 Re: Niestety, tatko 25.06.02, 17:21
                      oj Bozenko, Bozenko, musial Ci ten student naprawde krzywde zrobic ... pozycze
                      ci chusteczke, to sie wytrzesz.

                      PS: Bardzo jestes meski, naprawde. Bardzo.
                    • Gość: tato Re: Niestety, tatko IP: *.fastres.net 25.06.02, 17:21
                      balool napisał(a):

                      > Gość portalu: tato napisał(a):
                      >
                      > > ..........Co jest grane.........................
                      > > ...ja pije a baloo napierdolony.........................
                      > > sie..................................rozdwoil................
                      >
                      > Tato, to nie alkohol. Jest nas dwoch, ja i balool. Latwo nas
                      > rozpoznac: ja brzmie jak ciota, a balool odwrotnie: jak ciota
                      > brzmi.
                      > Sciele sie dywanikiem i chuj wie czym jeszcze
                      > meski balool

                      Moze baloo nik bys porozmawial sympatic znie z kolega.
                      I przyja do klubu?
                      • baloo1 Re: Niestety, tatko 25.06.02, 17:27
                        No jakze, tato, przeciez rozmawiam z nim przesimpaticznie, taki dowcipny (a
                        nawet doustny) kolezka nam sie ni stad ni z owad znalazl. A co do Klubu, to
                        chyba jednak moze nie - my wszystkie klubowe ciotki jeszcze takich wyzyn humoru
                        i yntlygencji nie osiagnelysmy.
                        • Gość: tato Re: Niestety, tatko IP: *.fastres.net 25.06.02, 17:29
                          baloo1 napisał(a):

                          > No jakze, tato, przeciez rozmawiam z nim przesimpaticznie, taki dowcipny (a
                          > nawet doustny) kolezka nam sie ni stad ni z owad znalazl. A co do Klubu, to
                          > chyba jednak moze nie - my wszystkie klubowe ciotki jeszcze takich wyzyn humoru
                          >
                          > i yntlygencji nie osiagnelysmy.

                          ...........No to ja cie poducze,mam czas..............................
                      • balool Re: Niestety, tatko 25.06.02, 17:28
                        Gość portalu: tato napisał(a):

                        > balool napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: tato napisał(a):
                        > >
                        > > > ..........Co jest grane.........................
                        > > > ...ja pije a baloo napierdolony.........................
                        > > > sie..................................rozdwoil................
                        > >
                        > > Tato, to nie alkohol. Jest nas dwoch, ja i balool. Latwo nas
                        > > rozpoznac: ja brzmie jak ciota, a balool odwrotnie: jak ciota
                        > > brzmi.
                        > > Sciele sie dywanikiem i chuj wie czym jeszcze
                        > > meski balool
                        >
                        > Moze baloo nik bys porozmawial sympatic znie z kolega.
                        > I przyja do klubu?

                        Probowal na priva, ale za malo dawal. Powiedzial, ze i tak
                        wygra. Podal sprawe do forumowego sadu. Jak bedzisz tato
                        grzeczny to Cie na lawnika wezmie.
                        Sciele sie....
                        balool
                        • baloo1 balool i tatko 25.06.02, 17:44
                          Powinniscie sie jakos skontaktowac ze soba - na pewno sie polubicie. Dwoch
                          takich bystrych i blyskotliwych zawodnikow nie powinno tulac sie samotnie,
                          zalozony przez was kacik humoru dla niezamoznych bedzie sie skrzyl jak
                          prawdziwy brylant na tym Forum.
                          • karelia Re: balool i tatko 25.06.02, 20:43
                            a nie moznaby ich po prostu utopic? a jak nie to przynajmniej w kaftan
                            zawiazac, moze sie udusza. Albo w leb- deska? Albo wszystko razem, bo zakute
                            paly . Zeby tak sie osmieszac....oni nawet sie sami z siebie smieja i swoich
                            bezdennych glupot. A placza sie w zeznaniach jak sznurek szpagat przy
                            rozwieszaniu bielizny, eeee szkoda gadac.
                            Pozdrov dla jednego , jedynego PREZESA oryginalnego Baloo nr 1, heheh to tak
                            troche jak Chanel nr 5 albo 9., ale eleganckoooooowink))))
                              • baloo1 Eeee tam, od razu zamieszki ... 26.06.02, 01:37
                                jeden pijany ciec i jeden chlystek to nie sa zadne zamieszki ... tylko troche
                                gnojowicy sie nam na dywan klubowy wylalo i trzeba bedzie czyscic ...
                                Podobnie jak narvalova, zapraszam, ale bez wielkich nadziei na odzew.
                                Chociaz teraz wlasnie powinno ci sie spodobac, juz nie jest to zaden wersal.
                                Kto wie, moze nawet zaczna strzelac do pianisty ...
                            • Gość: tato Re: balool i tatko IP: *.fastres.net 25.06.02, 21:12
                              karelia napisał(a):

                              > a nie moznaby ich po prostu utopic? a jak nie to przynajmniej w kaftan
                              > zawiazac, moze sie udusza. Albo w leb- deska? Albo wszystko razem, bo zakute
                              > paly . Zeby tak sie osmieszac....oni nawet sie sami z siebie smieja i swoich
                              > bezdennych glupot. A placza sie w zeznaniach jak sznurek szpagat przy
                              > rozwieszaniu bielizny, eeee szkoda gadac.
                              > Pozdrov dla jednego , jedynego PREZESA oryginalnego Baloo nr 1, heheh to tak
                              > troche jak Chanel nr 5 albo 9., ale eleganckoooooowink))))

                              Czy ty nie przsadasz................................
                              Tylu znajomych poniewierasz.................................
                              Juz nie chodzi o mnie..............................................

    • balool Re: Zebranie KLUBU (16) 25.06.02, 23:27
      Student (Adas) ledwo dotknal amerykanskiej ziemi, a tu
      juz... wykorzystal i porzucil ? Cos gorszego ? A fe,
      wstydzimy sie za studenta. Klubowe ciotki skarca
      brzydkiego studenta bardzo ostro, pokaza mu jezyk i nie
      beda sie do niego odzywaly.
      W imieniu wszystkich klubowych ciotek
      Klubowa ciotka Baloo.
    • luiza-w-ogrodzie Re: Zebranie KLUBU (16) 26.06.02, 00:52
      Prezesie, widze ze Klub zrobil sie popularny i rozne elementy WALA drzwiami i
      oknami.

      Niezaleznie od tych zaklocen ofiarowuje sie na ochotnika na otwarcie BALU w
      piatek o polnocy czasu Sydnejskiego. Czy propozycja zostaje przyjeta? Dundee,
      jako prawej rece Preesa przymilam sie oferta jablecznika z bita smietana.

      Pozdrowienia
      Luiza-w-Ogrodzie
    • karelia Re: Zebranie KLUBU (16) 26.06.02, 00:58
      nawet te elementarne elementy sie przymilaja niezgrabnie zeby sie wkrecic psim
      swedem bez skladki i moze w chorku Rewelersow zaspiewac. Ale NIC z tego-
      falszuja niemilosiernie. Kompromitacja i zalosc. Jeszcze by nas do szczetu
      obsmieszyli, gowniarze galganiarze.
      • luiza-w-ogrodzie Re: Zebranie KLUBU (16) 26.06.02, 01:03
        Wiesz, karelko, kazdy sie przymila jak umie. Braku talentu w tej dziedzinie
        nalezy wspolczuc, bo utrudnia zycie ofiarom tej przypadlosci, nie tylko ich
        otoczeniu.

        Pozdrowki ze slonecznego lasu
        Luiza-w-Ogrodzie
        • luiza-w-ogrodzie Re: Zebranie KLUBU (16) - jablecznik dla Dundee 26.06.02, 01:18
          Nadzienie jablkowe musi byc z kwasnych jablek (niedojrzale papierowki albo
          Granny Smith), zmieszane z cynamonem ze szczypta gozdzikow, kolendry i galki
          muszkatolowej (z galka ostroznie, bo mozna zepsuc smak).

          Do jablecznika podaje do wyboru:
          1. sos waniliowy (zoltko z jajka, troche maki ziemniaczanej, mleko sojowe,
          laska wanilii, zagotowac mieszajac, podawac schlodzone do cieplego jablecznika
          albo cieple do zimnegowink mozna na to rodzynki-sultanki
          2. bita smietane z jagodami

          To jak Dundee,wplyniesz na Prezesa zeby dal mi przywilej otwarcia BALU?
          wink

          Slodkie pozdrowienia
          Luiza-w-Ogrodzie
          • Gość: tato Re: Zebranie KLUBU (16) - jablecznik dla Dundee IP: *.fastres.net 26.06.02, 01:19
            luiza-w-ogrodzie napisał(a):

            > Nadzienie jablkowe musi byc z kwasnych jablek (niedojrzale papierowki albo
            > Granny Smith), zmieszane z cynamonem ze szczypta gozdzikow, kolendry i galki
            > muszkatolowej (z galka ostroznie, bo mozna zepsuc smak).
            >
            > Do jablecznika podaje do wyboru:
            > 1. sos waniliowy (zoltko z jajka, troche maki ziemniaczanej, mleko sojowe,
            > laska wanilii, zagotowac mieszajac, podawac schlodzone do cieplego jablecznika
            > albo cieple do zimnegowink mozna na to rodzynki-sultanki
            > 2. bita smietane z jagodami
            >
            > To jak Dundee,wplyniesz na Prezesa zeby dal mi przywilej otwarcia BALU?
            > wink
            >
            > Slodkie pozdrowienia
            > Luiza-w-Ogrodzie

            .......Ja otworze ci bal..........................
            • luiza-w-ogrodzie Re: Zebranie KLUBU (16) - jablecznik dla Dundee 26.06.02, 01:26
              baloo1 napisał(a):

              > Bardzo bym chcial, zeby Dundee na mnie wplynela ;oD ...
              > Luizo, wplyniesz na nia ?


              Alez Prezesie, staram sie jak moge,do jablecznika moge dorzucic purpurowe
              jedwabne skarpetki (do zakladania pod welniane w tej mroznej zimowej porze). To
              jak, moge otworzyc BAL? U mnie pierwszej bedzie piatkowa polnoc...

              Luiza-w-Ogrodzie
                • luiza-w-ogrodzie Re: Zebranie KLUBU (16) - wplywowe... 26.06.02, 03:33
                  Dundee, i kto to taki wstydliwy? Sekretarka o zrecznych raczkach wielokrotnie
                  chwalonych przez Prezesa? (mysle ze KAZDA kobieta moze flirtowac, niezaleznie
                  od stanu cywilnego. Liczy sie intencja flirtu).

                  Problem z wplywaniem na Prezesa zabka jest taki, ze w gabinecie na parkiecie
                  bedzie trudno... a moze Prezes ma gabinet z basenem i palma?

                  Luiza-w-Basenie
              • Gość: Lombat Re: Zebranie KLUBU (16) - wplywowe... IP: *.uws.edu.au 26.06.02, 03:33
                Co slysze, co slysze w piatek 28 czerwca o 12 w nocy spozniony bal swietojanski w
                Sydnej. Powiedzcie tylko gdzie. !!! Juz tam moim ociezalym cialkiem lece.
                Moze to jednak tylko sabat czarodziejek smakujacych napoj z jablek z korzeniami.
                Wtedy przylatuje z butelka swojskiej Zlotej Jesieni z trudem wykopanej spod ziemij przez
                ukochana Lombadowom w kraju nad Wisla, a raczej nad Odra, ktora pojawila sie
                w Sydnejowie po podrozy komfortowymi dla krasnali liniami litewskimi Lauda (bo najpierw
                Lauda a za nia szla Zmudz) Powiadomcie gdzie bo z niecierpliwosci tre kolanami i
                moge sie spalic !

                Wasz Lombat
                • luiza-w-ogrodzie Re: Zebranie KLUBU (16) - wplywowe.- do Lombata 26.06.02, 03:44
                  Drogi Lombacie, podzielam Twoj entuzjazm do balowania. Zlotej Jesieni nie
                  musisz poswiecac, Bal jest Klubowy i wirtualny, mam zamiar go otworzyc
                  (niestety, Prezes jeszcze tego nie zatwierdzil...), bo mieszkam w OZ a w Sydney
                  piatkowa polnoc nadchodzi najwczesniej.

                  Jezeli zagladales na Zebranie 15, dziewczyny omawialy tam kostiumy, polecam ta
                  pouczajaca lekture wink

                  Pozdrawiam
                  Luiza-w-Ogrodzie
                  • Gość: DundeeGi Re: Zebranie KLUBU (16) IP: *.syd.connect.com.au / 210.9.62.* 26.06.02, 03:53
                    Luiza, wystukalam dla Ciebie zgode na otwarcie balu. Prosze zejsc pietro nizej
                    do kasy klubowej i zakupic 2 znaczki skarbowe i opening nalezy do Ciebie.

                    Duzo trudo mnie to koztowalo, Prezes zazyczyl sobie Afro z klakow, wiec swymi
                    zwinnymi figlarnymi paluszkami zaplatalam i zaplatalam, a jeszcze dodatkowo
                    musialam misia-pysia do snu utulac i w koncu jestemsmile)

                    Lombat, jak cudnie widziec kolejnego mezczyzne w Klubie! Kobitki, nie bedzie
                    tak zle, jest kawalerka do tancabig_grin
                    • luiza-w-ogrodzie Re: Zebranie KLUBU (16) 26.06.02, 04:17
                      Serdeczne dzieki pani Dundee! Znaczki kupilam a ten jablecznik i purpurowe
                      jedwabne skarpetki doniose na bal - to juz pojutrze! Trzeba jeszcze bedzie
                      jakiegos ochroniarza najac, bo tej kawalerki moze byc za duzo i nieodpowiedniej
                      na nasz gust.

                      I prosze mi nie mowic,ze to takie poswiecenie pozaplatac Prezesa do snu!

                      Zawiadamiam, ze lece teraz na joge.

                      Pozdrawiam balowo
                      Luiza-w-Ogrodzie

                      • Gość: DundeeGi Re: Zebranie KLUBU (16) IP: *.syd.connect.com.au / 210.9.62.* 26.06.02, 04:57
                        Dzieki Luiza! te skarpety mnie uratowaly, wiec co zaloze! otoz naciagne te
                        skarpety az na uszy! mam nadzieje, ze dlugie ona bo ja wysokie dziewczecie.

                        Boze Luiza, ale Ty masz zapartem basen, joga, tance egzotyczne...ja z trudem na
                        silownie sie wlokesad ale co tam na Balu wyskakam sie jak w podstawowce!big_grin

                        Panie Bulldog, starsznie zostalam urazona, wyznaje zasade ze mezczyni nigdy nie
                        powinni kobiety pytac ani o wiek ani o wage a pan tu insynuuje ze ja po 40!
                        Informuje! ja nawet 30 nie mam!!!!

                        • luiza-w-ogrodzie Re: Zebranie KLUBU (16) 26.06.02, 07:00
                          Gość portalu: DundeeGi napisał(a):

                          > Dzieki Luiza! te skarpety mnie uratowaly, wiec co zaloze! otoz naciagne te
                          > skarpety az na uszy! mam nadzieje, ze dlugie ona bo ja wysokie dziewczecie.

                          Jedwabne podkolanowki wspaniale sie prezentuja na kraglych dwudziestokilkuletnich
                          lydkach. Na trzydziestokilkuletnich tez wink ale wyzej niz lydki sie nie da
                          podciagnac... co powiesz na majtki do kolan, rowniez z jedwabiu, w kolorze
                          limonki i z koronkowymi wstawkami?

                          > Boze Luiza, ale Ty masz zapartem basen, joga, tance egzotyczne...ja z trudem na
                          > silownie sie wlokesad ale co tam na Balu wyskakam sie jak w podstawowce!big_grin

                          Moja droga DG, w TWOIM wieku nie potrzebujesz sie wysilac, to my, rozlazle,
                          otluszczone, siwowlose grubasy musimy miec zaparte... LOL... (silowni tez
                          probowalam, ale zle znosze maszyny i bieganie albo wioslowanie w miejscu).

                          > Panie Bulldog, starsznie zostalam urazona, wyznaje zasade ze mezczyni nigdy nie
                          > powinni kobiety pytac ani o wiek ani o wage a pan tu insynuuje ze ja po 40!
                          > Informuje! ja nawet 30 nie mam!!!!

                          Nie tlumacz sie Dundee, on pewnie i tak dwa razy mlodszy od Ciebie!

                          Pozdrawiam zrelaksowana
                          Luiza-w-pozycji-lotosu
                          • Gość: ozpol Re: Zebranie KLUBU (16) IP: *.ncr.com 26.06.02, 07:31
                            No i ja moge cos stuknac wreszcie - jedna bardzo sprawa umknela uwadze
                            kochanych organizatorek - sa stroje, muzyka i o jedzeniu byla mowa ale zeby to
                            wszystko strawic - popodziwiac to nalezy sie miec oko ostre i zoladek aby to
                            strawil a jedynym srodkiem jest woda zycia - sorry voda zycia i teraz pytannie
                            powazne co kto i ile.
                            Ja wybredny przed polnoca a pozniej jak leci i co podadza
                            • Gość: mordyga Re: Zebranie KLUBU (16) IP: *.bauboden.com, 26.06.02, 08:01
                              W kwestii organizacyjnej: barek bedzie zaopatrzony we wszystkie mozliwe trunki
                              swiata- ufundowane przez Zarzad Klubu z wlasnych zaskorniakow, skarpet czy
                              innych kont. Puktem kulminacyjnym beda tance- hulance. Co do stylu, czy tylko
                              lata 80- te czy tez klasyka- dyskusja jeszcze trwa. W celu zadowolenia
                              wszystkich uczestnikow balu padla propozycja stworzenia paru zawieszonych w
                              przestrzeni parkietow tanecznych. Oczywiscie bezpieczenstwo balujacych w tym
                              przypadku jest rzecza pierwszorzedna wiec prosimy o zglaszanie kandydatur do
                              roli lekarzy tudziez udzielajacego I-pomocy, siostry i bracia PCK mile widziani.
                              • baloo1 Re: Zebranie KLUBU (16) 26.06.02, 08:19
                                Sorry Dundee, musialem sie niechcacy zdrzemnac troche ;o)
                                No i sprawdzalem, jak wyglada futro przyproszone pajetkami. Fajnie, tylko
                                potem doszczotkowac sie nie moglem;o)
                                • dundee_girl Re: Zebranie KLUBU (16) 26.06.02, 08:31
                                  No wiem, troche pociagalam za mocno, ale Prezes duzy chlop bol zniosl!

                                  Troche szperalam w gabinecie Prezesa (juz taka ze mnie Szperka-Sekretarka)i
                                  prosze co znalazlam! Boogie-woggie przy tym bedzie hantastyczne na balu!

                                  Juz trenuje kroki wink)))

                                  Jedziemy autostopem, jedziemy autostopem.
                                  W ten sposób mo¿esz bracie przejechac Europê.
                                  Gdzie szosy biala niæ, tam bracie smialo wyjdz.
                                  I nie martw siê co bêdzie potem.

                                  Autostop, autostop, wsiadaj bracie dalej hop.
                                  Rusza wóz, bêdzie wiózl, bêdzie wiózl nas dzis ten wóz.
                                  • Gość: ozpol Re: Zebranie KLUBU (16) IP: *.ncr.com 26.06.02, 08:41
                                    dundee_girl napisał(a):

                                    > No wiem, troche pociagalam za mocno, ale Prezes duzy chlop bol zniosl!
                                    >
                                    > Troche szperalam w gabinecie Prezesa (juz taka ze mnie Szperka-Sekretarka)i
                                    > prosze co znalazlam! Boogie-woggie przy tym bedzie hantastyczne na balu!
                                    >
                                    > Juz trenuje kroki wink)))

                                    >
                                    > Jedziemy autostopem, jedziemy autostopem.
                                    > W ten sposób mo¿esz bracie przejechac Europê.
                                    > Gdzie szosy biala niæ, tam bracie smialo wyjdz.
                                    > I nie martw siê co bêdzie potem.
                                    >
                                    > Autostop, autostop, wsiadaj bracie dalej hop.
                                    > Rusza wóz, bêdzie wiózl, bêdzie wiózl nas dzis ten wóz.

                                    I Ty mowisz ze taka mloda a pioseneczki z polski przed solidarnosciowej
                                    spiewasz ???
                                    Moze na balu tez zrobimy karioki po polsku bo z pamiec nie zawsze dopisuje i
                                    najwyzej zna sie kilka linijek i co dalej - plama.
                                    A takze kto jest od muzyki czyli DC wieczoru i czy mozna przyniesc wlasne plyty,
                                    tasmy czy CD - co gramy i na czym jest wazne
                                    Czy stroje obowiazkowe czy krawat i koszula z kolniezykiem udzie czy moga byc
                                    gacie i podkoszulek
                          • zbigniew_lewandowski Re: Zebranie KLUBU (16) 13.06.03, 03:48
                            luiza-w-ogrodzie napisał(a):

                            > Gość portalu: DundeeGi napisał(a):
                            >
                            > > Dzieki Luiza! te skarpety mnie uratowaly, wiec co zaloze! otoz naciagne te
                            >
                            > > skarpety az na uszy! mam nadzieje, ze dlugie ona bo ja wysokie dziewczecie
                            > .
                            >
                            > Jedwabne podkolanowki wspaniale sie prezentuja na kraglych
                            dwudziestokilkuletni
                            > ch
                            > lydkach. Na trzydziestokilkuletnich tez wink ale wyzej niz lydki sie nie da
                            > podciagnac... co powiesz na majtki do kolan, rowniez z jedwabiu, w kolorze
                            > limonki i z koronkowymi wstawkami?
                            >
                            > > Boze Luiza, ale Ty masz zapartem basen, joga, tance egzotyczne...ja z trud
                            > em na
                            > > silownie sie wlokesad ale co tam na Balu wyskakam sie jak w podstawowce!:-
                            > D
                            >
                            > Moja droga DG, w TWOIM wieku nie potrzebujesz sie wysilac, to my, rozlazle,
                            > otluszczone, siwowlose grubasy musimy miec zaparte... LOL... (silowni tez
                            > probowalam, ale zle znosze maszyny i bieganie albo wioslowanie w miejscu).
                            >
                            > > Panie Bulldog, starsznie zostalam urazona, wyznaje zasade ze mezczyni nigd
                            > y nie
                            > > powinni kobiety pytac ani o wiek ani o wage a pan tu insynuuje ze ja po 40
                            > !
                            > > Informuje! ja nawet 30 nie mam!!!!
                            >
                            > Nie tlumacz sie Dundee, on pewnie i tak dwa razy mlodszy od Ciebie!
                            >
                            > Pozdrawiam zrelaksowana
                            > Luiza-w-pozycji-lotosu
                  • zbigniew_lewandowski Re: Zebranie KLUBU (16) - wplywowe.- do Lombata 13.06.03, 05:30
                    luiza-w-ogrodzie napisał(a):

                    > Drogi Lombacie, podzielam Twoj entuzjazm do balowania. Zlotej Jesieni nie
                    > musisz poswiecac, Bal jest Klubowy i wirtualny, mam zamiar go otworzyc
                    > (niestety, Prezes jeszcze tego nie zatwierdzil...), bo mieszkam w OZ a w
                    Sydney
                    >
                    > piatkowa polnoc nadchodzi najwczesniej.
                    >
                    > Jezeli zagladales na Zebranie 15, dziewczyny omawialy tam kostiumy, polecam
                    ta
                    > pouczajaca lekture wink
                    >
                    > Pozdrawiam
                    > Luiza-w-Ogrodzie
    • dundee_girl Re: Zebranie KLUBU (16) BALL C.D 26.06.02, 09:25
      Kochani! przygotowalam wstepna Agende balu:smile))

      Stajemy w II szeregu, Panie w I rzedzie, z tylu Panowie (prosze bez swinskich
      podtekstow)smile wchodzi Prezes, wszyscy spiewamy na jego powitanie:
      Z Toba chcê ogladac swiat
      wsród wysokich blodzie traw
      Wtedy to wszystko, to, to co widzê, czujê
      naprawdê jest

      Kwitnie sad, powial wiatr tak jak snieg
      sypnal kwiat, wszystko to naprawdê jest

      Z Toba chcê ogladac swiat, jaki piêkny ksiêzyc, patrz
      Widzisz to , to co ja, jakie to jest proste
      wystarczy byc

      Jaki swiat, jaki blask, jaki ptak
      wszystko to, to wszystko w nas
      UWAGA: w trakcie spiewu kolyszemy sie w takt piesni.

      Nastepnie, Karelia, Luiza, Mordyga i ja spiewamy nastepna radosna piosenke, w
      tym czasie meskie czlonki klubu robia piramide - to jest takie predstawienie w
      zwiazku ze spoznionymi imieninami: Kobitki spiewamy:

      Raz uciekly z pozlacanej klatki
      Cztery male, pluszowe niedzwiadki.
      Jeden lkal, wracac chcial -
      Do ciemnego lasu wejsc siê baly

      * ten co plakal to Prezessad

      I na koniec balu, nie wiem o ktorej to godzinie, wszyscy rzesko, donoslym
      glosem, piers wypieta doo przodu, z duma! All together:


      Gdy zgubisz szczêscie swe i poznasz zycia smak,
      Zatêsknisz do rodzinnych stron
      I wrócisz tu, wrócisz, gdzie twój dom.

      Powrócisz tu, gdzie nadwislañski brzeg,
      Powrócisz tu zza siedmiu gór i rzek,
      Powrócisz tu, gdzie plonie sloñcem wrzos i glóg,
      Gdzie cienie brzóz, piach mazowieckich dróg.

      Powrócisz tu, gdzie wierzby posród pól,
      Powrócisz tu, gdzie klucze bialych chmur,
      Powrócisz tu, by szukac swoich dróg i gwiazd,
      By sluchac znów, jak wiosna spiewa las, powrócisz tu!


      big_grinDD
              • Gość: theend Re: Zebranie KLUBU (16) BALL C.D IP: 213.78.112.* 26.06.02, 19:41
                karelia napisał(a):

                > OBECNA!!!!!!!!!!!!!!1 Jesuuuuu ja sie chyba miekka deska zabije , co oni tu
                > wyprawiaja , niecnoty jedne , qurka wodna wink))))))))

                naprawde zle z klubem..
                w dodatku doszly mnie sluchy ,ze na balo nie bedzie najwazniejszych osob..
                data koliduje niestety z impreza u senatora..
                ale sporo nowych czlonkow..stad ten usmiech z osmiomo pod-brodkami?..
                przyjacielska porada ..zamiast dopinac ostatni guzik rozepnijcie go lepiej..
                a na miejsce niech kazdy stawi sie nawalony..bedziemy razem trzezwiec..
                tzn bedziecie..moze jednak zamowie dla was kilku lami-gnatow..
                podrzuce duchowa karme i pare plyt..po starej znajomoscii..

                ps w ps-ie nastepny paradox klubowy..'zapraszamy wszystkich a potem goomiaki
                musza czyscic..'..
                na prawde ..klub zszedl na psy..

                na koniec ..propozycja..zrobcie bal w przynajmniej czterech watkach
                a jedzenie
                b picie
                c tance
                d chill

                do tego box-y..wiadomo widma i tak sie podziela..zobaczycie kto niezwykly..

                pozdrawiam.. w szczegolnosci szparki-sekretarki..
    • karelia Re: Zebranie KLUBU (16) 26.06.02, 20:42
      no widze , ze przygotowania w pelni o lala, jakby po francusku powiedziala
      Narvalovawink Mam pytanie, a kto sie barem zajmie? Z racji gastronomicznego
      doswiadczenia chyba Pzrewodniczacy oraz Troy , bo on taki chyba bardziej
      doswiadczony w tej materii. Ewentualnie mozemy dyzury wyznaczac i klucze do
      piwniczki traktowac jako puchar przechodni.
    • Gość: narval Re: Zebranie KLUBU (16) IP: *.abo.wanadoo.fr 27.06.02, 00:03
      Jak tam towarzycho ma sie dobrzesmile)
      dzisiaj z wieczorka, uslyszalam wiadomosc nastepujacej tresci//
      w Kanadzie, po ulewnych deszczach zaobserwowano zaby dochodzace waga do 2
      kilogramow. Nie atakuja ludzi, ale ich rechot nie pozwala spac mieszkancom
      okolicznych domow"

      (jakby to zaby rosły po deszczusmile) a moze jednak?

      W zwiazku z tym chcialam wiecej informacji na ten temat, bo zaby tejze wagi
      wyslane i odebrane mailem od Rozalki bede smarzyla i Wam serwowalasmile)

      No i co takie zdziwione miny? To bedzie best danie w bufecie na balu, ktory
      nosi nazwe?
      no wlasnie jaka? co tam wystukaliscie na oficjalnych kartach?

      No na dzisiaj wystarczy; ide w betysmile)
      do wkrotce!
          • Gość: mordyga Re: Zebranie KLUBU (16) IP: *.bauboden.com, 27.06.02, 07:51
            Jesli te zaby maja 2 kg to wyobrazcie sobie teraz te kanadyjskie bociany???!!!
            Ale ten zabi fenomen musimy wykorzystac. Proponuje po 24- tej mala przerwe w
            balu na zabi koncert. Kto ma doswiadczenie w pracy z gadami i plazami prosze o
            pozostawienie wiadomosci w Klubie.
            A teraz wracam do tych plaszczyzn...
            • Gość: DundeeGi Re: Zebranie KLUBU (16) IP: *.syd.connect.com.au / 210.9.62.* 27.06.02, 07:55
              Ja mam takie doswiadczenie ze jako dziewczecia z chlopakami u babci na wsi
              lapalismu zaby, wsadzalismy im slomki do d... i dmuchalismy ...
              Ale to byly takie malutke, polne ... takiej 2kg ewk!

              Mordyga, dodatkowo zorganizowany bedzie konkurs tanca, ma byc tyle plaszczyzn
              ile konkurentow. Ja osobiscie moga tanczyc przy rurze, jako zona strazaka mam
              pewne doswiadczenie ze "zeslizgiem" z rury wink))))
                • Gość: Cariño plaszczyzny taneczne i body art IP: 193.133.143.* 27.06.02, 10:45
                  Luiza,

                  L'oreal robi niezle transfers w roznych kolorach + mozna dokupic body art farbki
                  i sie malowac artystycznie oryginalnie. Jedyne ostrzezenie: nalezy robic na
                  trzezwo i w zadnym wypadku nie mieszac z el vino tinto. One sa praktycznie fool
                  proof, ale nie tak w pelni. A jakbys juz rzeczywiscie to spaprala, to ani
                  zmywacz do paznokci ani facial scrub nie pomaga. Tylko surgical spirit.

                  A czy ja moge miec platforme do polykania ogni ? Wytatuuje sobie smoki w
                  strategicznych miejscach wink

                  Cariño

                  luiza-w-ogrodzie napisał(a):

                  > ...to ja zamawiam plaszczyzne "belly dancing". Mam tylko klopot czym sobie
                  > przykleic diament w pepku, bo przekluc do piatku nie zdaze. Moze zamiast tego
                  > obkleje sobie brzuszek takimi diamencikami do karnawalowego makijazu?
                  >
                  > Luiza-w-Ogrodzie

                  • luiza-w-ogrodzie Re: plaszczyzny taneczne i body art 27.06.02, 11:00
                    Cariño,
                    Wielkie dzieki za fachowe porady. Mam troche kalkomanii i henne do malowania i
                    czerwony spray do wlosow, dokupie do tego jakies pastele i cala sie wymaluje!
                    Chyba zwolnie sie wczesniej z pracy, zebym zdazyla sie upiekszyc przed polnoca!
                    Przybede na bal jako plomiennowlosa bajadera w migoczacych bransoletach na
                    kostkach.

                    Planujaca
                    Luiza-w-Ogrodzie

                    • dundee_girl Re: plaszczyzny taneczne i body art 27.06.02, 11:17
                      Jejku, jakie my bedziemy piekne!Wlasnie wrocilam z treningu "na rurze", maz nie
                      bardzo wie o co chodzi, ja sama jestem jakas poobijana, mam rece w talku bo
                      mnie bola, ale sie nie poddaje, tez mysle Luzia zeby wziac wolne jutro....

                      Carino! ale Ty bedziesz goraca babka, tak mysle a czy te smoki wytatuowane to
                      beda mialy grzywy z "wlosa" naturalnego?surprised
                      • Gość: Cariño Smoki do DG IP: 193.133.143.* 27.06.02, 11:20
                        DG -wlosy naturalne! you naughty girl! i co ty z ta rura wyprawiasz? mam
                        nadzieje ze nie chodzi o pole dancingsmile. Choc moze maz by sie ucieszyl



                        dundee_girl napisał(a):

                        > Jejku, jakie my bedziemy piekne!Wlasnie wrocilam z treningu "na rurze", maz nie
                        >
                        > bardzo wie o co chodzi, ja sama jestem jakas poobijana, mam rece w talku bo
                        > mnie bola, ale sie nie poddaje, tez mysle Luzia zeby wziac wolne jutro....
                        >
                        > Carino! ale Ty bedziesz goraca babka, tak mysle a czy te smoki wytatuowane to
                        > beda mialy grzywy z "wlosa" naturalnego?surprised

                      • luiza-w-ogrodzie Re: plaszczyzny taneczne i body art- przygotowania 27.06.02, 14:12
                        dundee_girl napisał(a):

                        > Jejku, jakie my bedziemy piekne!Wlasnie wrocilam z treningu "na rurze", maz nie
                        >
                        > bardzo wie o co chodzi, ja sama jestem jakas poobijana, mam rece w talku bo
                        > mnie bola, ale sie nie poddaje, tez mysle Luzia zeby wziac wolne jutro....
                        >
                        > Carino! ale Ty bedziesz goraca babka, tak mysle a czy te smoki wytatuowane to
                        > beda mialy grzywy z "wlosa" naturalnego?surprised

                        O matko, DG, ta smoczo-kedzierzawa kompozycja na Carino rzucila mi sie na
                        wyobraznie.

                        Nie pozostajac w tyle rowniez cwiczylam - wlasnie wrocilam z klasy tanca brzucha
                        i boli mnie wszystko czym ruszalam (tzn glowa mnie nie boli). Zastanawiam sie,
                        czy na bal wybrac ciezkie, pierwotne brzmienie sahidi (albo wrecz fellachi), czy
                        subtelniejsze beledi, ale tu juz wchodze w zbyt fachowe rozwazania ;-D

                        Mozecie posluchac probek: shopping.yahoo.com/shop?
                        d=product&id=1921140425&clink=dmmu-ks/_george_abdo_

                        albo mistycznie: shopping.yahoo.com/shop?
                        d=product&id=1921063567&clink=dmmu-ks/_fire_dance_

                        Wlasnie sobie slucham plyt i ukladam choreografie na BAL, bo to juz jutro, za 25
                        godzin i 50 minut!!!

                        Pozdrawiam wieczornie
                        Luiza-w-Ogrodzie

                          • luiza-w-ogrodzie Re: plaszczyzny taneczne i body art- przygotowania 27.06.02, 14:24
                            Dundee, to sa tylko fragmenty, zazwyczaj wstepy grane na flecie (tez za nimi
                            nie przepadam), pozniej wchodza bebny i dopiero jak one ruszaja, to zaczynasz
                            sie rozgrzewac. Ale masz racje, to nie jest latwa muzyka o sluchania. Ja tancze
                            juz kilka lat i nie wszystko trawie...

                            Na wory pod oczami tylko plastry zimnego ogorka!

                            Milych snow!
                            Luiza-w-Ogrodzie
                          • luiza-w-ogrodzie Mon Amie La Rose 27.06.02, 14:34
                            Dunee, na dobranoc posluchaj jeszcze kawaleczka "Mon Amie La Rose" Edith Piaf -
                            zaspiewane przez Natache Atlas w rytmie belly dancing:

                            shopping.yahoo.com/shop?d=product&id=1921321571&clink=dmmu-
                            ks/natacha_atlas

                            Dobranoc
                            Luiza-w-Ogrodzie
                            • mefistoengels Re: Mon Amie La Rose 27.06.02, 15:09
                              luiza-w-ogrodzie napisał(a):

                              > Dunee, na dobranoc posluchaj jeszcze kawaleczka "Mon Amie La Rose" Edith Piaf -
                              >
                              > zaspiewane przez Natache Atlas w rytmie belly dancing:
                              >
                              > <a href="shopping.yahoo.com/shop?d=product&id=1921321571&clink=dmmu-"tar
                              > get="_blank">shopping.yahoo.com/shop?d=product&id=1921321571&clink=dmmu-</a>
                              > ks/natacha_atlas
                              >
                              > Dobranoc
                              > Luiza-w-Ogrodzie

                              zlanoc..spij z aniolkami..do zobaczenia jutro..moj kostium olsni Ciebie..
                              dwa kisses+jeden duzy Smok+pozdrowienia dla klupowiczow..
                                  • karelia Re: BAL? 27.06.02, 16:10
                                    a baloony na bal kupione? kto bedzie dmuchac? bo jak widze niektorzy maja
                                    wprawe w dmuchaniu, a szerpentyny rozwieszonne???a confetti w workach
                                    naszykowane??? Tylko by sie stroily a tu czas pomyslesc o organizacji...
                                    • mefistoengels Re: BAL? 27.06.02, 16:15
                                      karelia napisał(a):

                                      > a baloony na bal kupione? kto bedzie dmuchac? bo jak widze niektorzy maja
                                      > wprawe w dmuchaniu, a szerpentyny rozwieszonne???a confetti w workach
                                      > naszykowane??? Tylko by sie stroily a tu czas pomyslesc o organizacji...

                                      teraz albo nigdy..
                                      albo albo albo..
                                      trzy po trzy..

                                      dostawiam plaszczyzne wesolo ciasteczkowa..pokoj krzywych zwierciadel + beczka
                                      smiechu..
      • baloo1 dorota 27.06.02, 23:09
        Oj doroto, znowu sobie robisz kpiny z biedngo misia o bardzo malym rozumku (za
        to w Googlach na nosie).
        Tango musi byc obowiazkowo, Edkow akurat nie brakuje ;oD. Zapraszam szczerze i
        wysylam Ci darmowa wejsciowke z pieczatka, przynajmniej nudno nie bedzie ;o)
        Po balu dostaniesz zaswiadczenie (bez daty , oczywiscie.... ale o tym juz
        wiesz)
        Baloo
        • baloo1 Re: dorota raz jeszcze 28.06.02, 01:52
          Moment ... zajrzałem tam i teraz dopiero do mnie dotarła powaga
          sytuacji ;oD ... czyżbyś była "tą" dorotą ? To zapewne jeszcze i tą drugą ???
          No tak, teraz wyjdzie , ze Cię śledzę , super ....
      • Gość: theend Re: Zebranie KLUBU (16) IP: 213.78.105.* 28.06.02, 12:21
        Gość portalu: dorota napisał(a):

        > Balunie, chapeau bas za Maldoror.
        > A jeśli bal, to oczywiście walc. A jeśli walc, to tylko Grande Valse Brillante.
        > A potem?
        > Potem już tylko Tango.

        Dada juz byl kiedy go odkryto..potem moze sie zrobic goraco..juz tylko nie musi
        oznaczac konca... tango czyli o gnat! albo tonaG!