Dziewczyny, czy tesknicie za Polska?

23.04.05, 14:15

mieszkam w SZwecji od ladnych paru lat i niby wszystko jest w porzadku.
Ale nachodzi czasami ( jak dzisiaj) tesknota za krajem. Teskni mi sie za
Lodzia ( i moim Widzewem, mieszkalam w wiezowcu, ktorego niedawno ladnie
odmalowali niedawno), za moimi rodzicami, spacerem z moim 13letnim psiakiem.
A co z waszymi znajomosciami, czy sie pourywaly?
Moje, wiekszosc, niestety tak. Gdzie sie podzialy moje "psiapsiolki" ze
studiow? Brakuje mi tego
pozdrowionka
nostalgiczna dzisiaj b.
    • lillap Re: Dziewczyny, czy tesknicie za Polska? 23.04.05, 16:08
      Czesc,
      jak milo smile) ja tez z Lodzi bylam (Chojny), bo teraz juz prawie 3 lata w UK a
      wczesniej 2 lata w Wa-wie. Bylam niedawno w PL pare dni i coz niestety Lodz
      wciaz nie pieknieje, a szkoda, i ataki jakis letarg to miasto ogarnal.
      Mnie tez sie teskni, szczegolnie jak ta wiosna tutaj sie zdecydowac wcale a w
      PL to zazylam takiego slonca, ze hej.
      Tez musze przyznac, ze kontakty z dawnymi przyjaciolmi staram sie utrzymywac,
      ale sama wiesz latwo nie jest i ciagle cos sie rwie. Wlasciwie to zostal taki
      maly krag juz a gdy jestem w Pl to nie sposob z kazdym sie spotkac, kazdy
      zaganiany a pobyt krotki.
      Hej moj pies tez ma juz prawie 13 lat smile)
      Studiowalas w Lodzi, gdzie?? Ja na uniwerku, wydzial prawa.
      Pozdrowienia z anglii
      • basiadahl Re: do lillap 24.04.05, 13:07

        Jak milo, ze ktos z Lodzi. Ja studiowalam ped. specjalna na uniwerku i
        niestety kontakty z dziewczyna sie pourywaly (tam byly prawie same dziewczyny),
        kazde ma swoje zycie. Tak jakos sie stalo.
        Byc moze w maju wybiore sie z moim , prawie 2-letnim antosiem do kraju ( na
        imieniny mojej mamy- zocha). jest jeden problem, moj piesek nie znosi antka,
        jest po prostu zazdrosny. Trzeba go zamykac w innym pokoju.
        Pozdrawiam
        P.s. skonczylam karmienie piersia tydzien temu i b. mnie cycuszki bola.
        Slyszlam ,ze szlwia jest dobra na zakonczenie laktacji. A tu u nas nawet szalwi
        nie ma.
    • vase Re: Dziewczyny, czy tesknicie za Polska? 24.04.05, 01:18
      Chyba tak...
      Oto pare linkow o podobnym temacie:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=11005640&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=14480173&v=2&s=0
      Ten tez w sumie troche:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=10605535&v=2&s=0
      • basiadahl Re: Dziewczyny, czy tesknicie za Polska? 24.04.05, 13:14

        Dieki za linki, poczytalam sobie i mi sie lezka w oczku zakrecila.
        pamietam jak bylam w ciazy to tesknilam za ogoreczkami kiszonymi. Mama mi
        przywiozla pare kilo..
        pozdrawionka
    • edytkus Re: Dziewczyny, czy tesknicie za Polska? 24.04.05, 03:12
      Tesknilam bardzo przez pierwsze dwa lata. Ilekroc przejezdzalam obok lotniska i stal samolot LOTu
      tylekroc mialam lzy w oczach. Az raz jeden podczas naszej jazdy autostrada polski samolot schodzil
      do ladowania, byl tak nisko nad samochodem ze sie prawie rozryczalam, moj maz zartobliwie stwierdzil
      ze po co plakac skoro wlasnie wiecej Polakow przylecialo i mial racje. Mam tutaj rodzine, znajomych,
      co jakis czas spotykam kumpli z ktorymi chodzilam do szkoly i szczegolnie to ostatnie uswiadamia mi
      ze w Polsce nie mma czego szukac. Z tesknoty wyleczylam sie juz dawno, czasem chcialabym
      odwiedzic pewne miejsca ale to tylko tyle, zadnych sentymentow. Co jakis czas wchodze na strone
      mojego miasteczka, ogladam nowe zdjecia i z przerazeniem stwierdzam ze nic sie tam nie zmienia surprised
      Nie mam tez o czym rozmawiac z dawna przyjaciolka, szczegolnie odkad mam dziecko. Jej glownym
      problemem jest zakup kolejnej pary pantofli do kolejnego kostiumu i zale ze wydala na to pol pensji a
      drugie pol na zagraniczna wycieczke i nie ma za co zyc. Denerwuje mnie to.
    • mifka Re: Dziewczyny, czy tesknicie za Polska? 24.04.05, 16:03
      za wroclawiem troche, ale ogolnie to nie. i ciesze sie, ze rodzine zostawilam
      tak daleko bo moge ich strasznie kochac przez telefon i internet i swietnie
      spedzac z nimi czas podczas spotkan. jestem tu z wyboru nie z koniecznosci i
      pewnie dlatego wcale mi nie zal kraju tego co to mi tyle nerwow w zyciu napsul.
    • musia2002 Re: Dziewczyny, czy tesknicie za Polska? 28.04.05, 20:47
      Za Polska nie!!!!Ale za przyjaciolkami i rodzina troche.Tu gdzie jestem nie ma
      raju ale do Polski nie chce wracac i nawet przeciagam wyjazd na wakacje do
      Polski.
      • basiadahl Re: Dziewczyny, czy tesknicie za Polska? 28.04.05, 21:16

        A ja sie wybieram do kraju w polowie maja i juz sie nie moge doczekac. to
        prawda, ze Polska, to rodzina, przyjaciele, piesek- staruszek ale takze drzewa
        (moje ulubione brzozy, nigdzie takich nie ma jak w Polsce), drewniane
        kosciolki, ludzie, do ktorych mowi sie z szcunek (pan, pani); cleb prosto z
        piekarni o 6 rano.
        I wiele innych "drobiazgow" za ktorymi tesknie...
        • dorrit Re: Dziewczyny, czy tesknicie za Polska? 29.04.05, 10:56
          Tesknie za Polska mojego dziecinstwa.
          • mama75 znowu... 05.05.05, 19:28
            kurcze... znowu sie poryczalam sad
            mieszkama w Kanadzie dopieroood 3 tygodni i najbardzej wlasnie tesknie za
            pieskiem....
            • ma.pi Re: znowu... 05.05.05, 20:34
              mama75 napisała:

              > kurcze... znowu sie poryczalam sad
              > mieszkama w Kanadzie dopieroood 3 tygodni i najbardzej wlasnie tesknie za
              > pieskiem....



              Ale to normalne. Na poczatku byle co sprawia, ze zaczynamy teskinc. Kazdy
              pewnie na poczatku przechodzil okres "pakowania walizek" zeby wrocic. Pozniej
              juz coraz zadziej sie to zdaza, a po ilus tam latach na pytanie "czy chcesz
              wrocic" odpowiada sie "a po co?".

              Pozdr.
              • vase Re: znowu... 05.05.05, 23:32
                ma.pi napisała:


                >
                >
                >
                > Ale to normalne. Na poczatku byle co sprawia, ze zaczynamy teskinc.
                >
                > Pozdr.

                A ja wlasnie mam na odwrot. Na poczatku w ogole nie tesknilam. Dopiero z
                biegiem lat zaczelam tesknic za... rodzina, przyjaciolmi, jedzeniem,
                zwyczajami, jezykiem, ......... itd, itd. Zaczelam sie zastanawiac jak moj syn
                spedza swieta, urodziny, "akademie" w przedszkolu .. i - zatesknilam za tym
                jak "po naszemu" sie "celebruje".
                .
                .
                .
                Zreszta nie jeden post juz o tym....
    • renata.k5 Re: Dziewczyny, czy tesknicie za Polska? 06.05.05, 01:58
      Ja mieszkam w Kanadzie juz, a moze dopiero 2,5 roku i niestety ciagle bardzo
      tesknie. Pierwszy rok to byla niemalze trauma, teraz juz nie wprawdzie nie
      wylewam lez, ale chcialabym wrocic nawet jutro, tylko, ze to wszystko nie jest
      takie proste.
      • agazat Re: Dziewczyny, czy tesknicie za Polska? 06.05.05, 11:04
        Mialam sporo czasu, aby oswoic sie z mysla o tym, ze bede daleko od przyjaciol
        i rodziny i ze bede za nimi tesknic. Jakos sie trzymam, ale gdy podczas relacji
        z Watykanu po smierci JPII pokazali w TV polskich gorali z Podhala, peklam.
        Kontakty z psiapsiolkami utrzymuje i zrobie wszystko, aby sie nie urwaly.
        Najbardziej brakuje mi mozliwosci zadzwonienia do nich i zorganizowania
        spontanicznego babskiego wieczoru, jak to kiedys bylo ...
        Pozdrawiam wszystkich stesknionych
        • juskapl Re: Dziewczyny, czy tesknicie za Polska? 07.05.05, 06:24
          oo ja tez sie poryczalam jak bobr jak zobaczylam krakow wtedy w telewizjisad((
          ja na paczatku nie tesknilam jakos dopiero potem mnie wzielo,a najgorzej jest
          jak jade w samochodzie lub wychodze rano na dwor i czuje takie rzeskie
          powietrze jak w polsce ....szczerze serce mi sie sciska i mam ochote stanac w
          miejscu i zaczac ryczec .ale do polski bym nie wrocila zyc ,jakos tutaj czuje
          sie bezpieczniej ,coraz bardziej kocham moja arizonesmile)wiem ze w polsce nie
          mialabym tego co tutaj...Wiem tesknota napewno z czasem przejdzie .A co do
          kontaktow ze znajomymi wszyscy sie tez prawie porozjezdzali po swiecie moja
          przyjacioleczka w Hiszpani wiec razem tesknimysmileI to tez w jakis sposob mi
          pomaga ze kazdy z tamtad ucieka a nie wraca.
    • kdb.se :( 07.05.05, 09:02
      A ja tesknilam , tesknie i bede tesknic !!!

      Mieszkam w Szwecji juz albo dopiero 1,5 roku dobrze mi tu , lubie ten kraj moge
      nawet stwierdzic , ze czuje sie tu jak ryba w wodzie ale nie zmienia to faktu ,
      ze tesknie za Radomiem , Dziadkiem , przyjaciolmi ,......dzialka smile
      • klarek Re: :( 07.05.05, 18:05
        Ja też z Radomia... byłam, bo teraz od trzech lat mieszkam w Stanach. I też
        bardzo tęsknię za rodziną. Odkąd zostałam mamą żal mi serce ściska, że moje
        dziecko nie może się chować w gronie dziadków, kuzynów, wujków, ciotek i
        pociotek... Niby ma nas, rodziców, ale ciągle mam wrażenie, że chowa się jak
        półsierota sad ech.
    • aldonek Re: Dziewczyny, czy tesknicie za Polska? 07.05.05, 09:50
      tesknie i podejrzewam, ze ta tesknota nigdy nie minie.

      brakuje mi Rodzicow (chociaz oni akurat sa w Kanadzie) siostry i jej rodziny.
      brakuje mi przyjaciol, mojego mieszkania, dzielnicy w ktorej mieszkam.
      i jedzenia :o) niestety szwedzkie zupelnie mi nie pasuje.

      przedtem mieszkalam w Kanadzie (Mississauga) - tam przynajmniej moglam kupic
      wszystko co polskie a tutaj to wyprawa :o(

      ale wszedzie mozna sie przyzwyczaic i przynajmniej Szwecja jest blizej -
      godzina lotu i jestem w domu.
      • basiadahl Re: Dziewczyny, czy tesknicie za Polska? 07.05.05, 21:39

        Ja zaluje nabardziej, ze moj synek tak rzadko spotyka swoich polskich dziadkow
        (pare razy w roku)...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja