Czy wyjechac z malym dzieckiem???poradzcie

26.04.05, 13:48
Mam pytanie do mam,ktor wyjechaly z malymi dziecmi..Moja sytuacja jest
skomplikowana,moj synek za miesiac skonczy roczek,jego ojciec jest
portugalczykiem i mieszka u siebie,chce nas sciagnac we wrzesniu na stale,ja
mowie tylko po angielsku i tak sie porozumiewamy,maluch nie mowi ale jak
wiadomo rozumie za kilka mcy bedzie mowil choc proste wyrazy.Czy wyjechac z
1,5 rocznym maluchem? wszyscy beda mowili po portugalsku i maly pewnie szybko
zlapie a ja boje sie ze nie bede umiala sie porozumiec z wlasnym dzieckiem,bo
pewnie potrwa zanim sie naucze jezyka..moge mowic do niego po polsku i tak bym
chciala ale pewnie sie bedzie buntowal bo wszyscy beda mowili po
portugalsku..poradzcie,czy to nie za duzy szok dla dziecka w tym wieku,obcy
ludzie,jezyk..
    • kachna.kachna Re: Czy wyjechac z malym dzieckiem???poradzcie 27.04.05, 15:08
      Dla dziecka w tym wieku taki wyjazd nie bedzie zadnym szokiem.Po prostu w tym
      samym czasie nauczy sie i polskiego i portugalskiego.
      • beata.londyn Re: Czy wyjechac z malym dzieckiem???poradzcie 27.04.05, 17:31
        A najwazniejsze zeby mial tate na codzien i go nie zapomnial!
    • bachula_gr Re: Czy wyjechac z malym dzieckiem???poradzcie 27.04.05, 20:32
      Jesli wyjechac to raczej teraz. Im mlodsze dziecko tym mniejszy dla niego szok.
      Przeciez i tak na poczatku chocby nie bedziesz pracowac tylko spedzac z
      maluszkiem wiekszosc czasu wiec o polski sie nie martw. Nie wysylasz go samego
      do obcego kraju tylko jedziesz z nim, no i dolaczacie do taty. Kontakt z
      obojgiem rodzicow jest bardzo wazny. Takze jezykowo. Dlaczego zakladasz od
      razu, ze maly sie bedzie untowal i nie zechce mowic po polsku?

      Na tym forum oraz tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12142
      znajdziesz wielu rodzicow, ktorzy wychowuja swoje dzieci dwu- i wiecej-
      jezycznie. Mnostwo wskazowek i porad.
      Nie jestes sama!
      Pozdrawiam wielkanocnie z Grecji wink
      Bacha (na codzien polsko-grecko-angielsko jezyczna)
    • macchiatto Re: Czy wyjechac z malym dzieckiem???poradzcie 27.04.05, 21:20
      madzik78-nie boj sie! Dla dziecka najwazniejsze jest nie to gdzie jest, ale to
      z kim jest!I dla niego bedzie sie liczyla twoja i ojca obecnosc! Nie przejmuj
      sie jezykiem-szybciej sie go nauczy od ciebie a i ojczysty bedzie swietnie
      rozumial, jesli bedziesz do niego mowic po polsku. Konsekwentnie tylko po
      polsku-to najlepszy sposob. A korzysc wyniesie z tego niewatpliwa- bedzie
      dwujezyczny! Poczytaj na ten temat literature-np"Uczymy sie mowic, mowiy by sie
      uczyc"Clark i Ireland -wyd. Rebis. Ja tez bede wyjezdzac z 2 letnim synkiem i z
      punktu rozwojowego dziecka naprawde nie ma sie czego bac-to tylko my dorosli
      mamy tego typu leki i podsuwamy je dzieciom. Jesli bedziesz szczesliwa -dziecko
      tez bedziesmile Czego z calego serca wam zycze!!!
      justyna i mikolaj




    • madzik78 Re: Czy wyjechac z malym dzieckiem???poradzcie 27.04.05, 23:58
      Dzieki dziewczyny,te slowa dodaly mi troche odwagi choc wciaz mam
      watpliwosci.Nie zakladam,ze synek zacznie sie buntowac,poprostu boje sie,ze
      przyjdzie taki moment kiedy nie bede rozumiala co do mnie mowi bo szybciej
      nauczy sie jezyka odemnie,bardzo bym chciala zeby mowil tez po polsku bo
      chcialabym zeby mial tez dobry kontakt z dziadkami i rodzina w Polsce.A moze tak
      naprawde to troche sie nim zaslaniam bo sama sie boje jak to jest,zyc w obcym
      kraju..
      • kash0303 Re: Czy wyjechac z malym dzieckiem???poradzcie 28.04.05, 02:50
        madzik, tak jak juz dziewczyny pisaly to jakiego jezyka dziecko sie nauczy
        zalezy z kim bedzie gl. przebywac. Zakladam ze z Toba, wiec chyba polski bedzie
        raczej dominowac. Podam Ci przyklad z mojego podworka. Nasza 2,5 letnia
        coreczka urodzila sie w Anglii, maz Anglik, ale jako ze to ja spedzma z nia
        wiekszosc czasu (i choc b. dobrze znam angielski), mala nawija po polsku jak
        najeta (nie wiem po kim to ma, bo ja raczej do malomownych nalezewink)). Od
        zeszlej jesieni biore jej 'lekcje' angielskiego (tzn. przychodzi corka sasiadow
        i bawi sie z nia, czyta bajeczki itp), bo tatus sie zaczal obawiac jak ma sie z
        corka porozumiec (owszem rozmawia z nia, rowniez czyta jej bajeczki, ale czy
        1,5 godziny dziennie wystarczy). Z tym ze ja sie o ten angielski wcale nie
        martwie. Studiowalam lingwistyke (sama zreszta przyjechalam do Anglii w wieku
        12 lat) i wiem, ze dla dzieci to zaden problem uczyc sie kilku jezykow na raz.
        Juz teraz Olenka doskonale wie w jakim jezyku ma sie do kogo zwracac i
        czasami 'tlumaczy' mi nawet wypowiedzi taty na polskiwink)) Grunt to konsekwencja
        w uzywaniu jezyka przez rodzcow i nawet jesli pozniej ten 'nie-polski' jezyk
        staje sie dla dziecka dominujacym, to mysle ze odwiedziny u dziadkow/krewnych w
        Polsce, ew. ich wizyty u Was pokaza dziecku, ze jest z kim rozmawiac i po
        polsku. A tak swoja droga to od dzieci bardzo latwo nauczyc sie jezyka, wiec
        jak juz synek bedzie plynnie mowil po portugalsku na pewno i Ciebie wyedukuje
        (a Ty tez do tej pory zdazysz sie juz sporo nauczycwink)) Wiec glowa do gory. Nic
        sie nie boj i wiedz, ze jezykowo maly sobie na pewno poradzi, a najwazniejsze
        chyba zeby mial kontakt z obojgiem rodzicow na codzien.

        pzdrfka

        Kasia
      • jagienkaa Re: Czy wyjechac z malym dzieckiem???poradzcie 28.04.05, 08:58
        madzik - zanim Twoje dziecko zacznie normalnie mówić, to Ty już też się
        nauczysz portugalskiego (notabene ja sie uczę hiszpańskiego od września i jest
        to super łatwy język), zobaczysz! mój Dominik świetnie rozumie po polsku,
        chociaż mówi głównie po angielsku, ale te wyrazy które używa są na tyle proste
        chwilowo że nawet moja mama go rozumiewink
        pojedź, zobacz, na pewno Ci się spodoba. A na pewno i Ty i dziecka będziecie
        szczęśliwsze będąc z tatą dziecka!
    • paulinapol78 Re: Czy wyjechac z malym dzieckiem???poradzcie 21.05.05, 03:01
      NIe bój się tylko jedź. Ja miałam podobna sytuacje. Wyjechalam do
      Turcji..jestem już rok...skonczylam miesieczny kurs jezyka dla obcokrajowcow,
      ogladalam non stop telewizje...powpoi powoli samo jakos wchodzi jezyk..nie
      wumim tego wytlumaczyc..ale bedac na miejscu sama zobaczysz..minie rok..i
      bedziesz rozmawiac w tym jezyku... ja w tej chwili mówie juz bardzo dobrze.
      POWODZENIA!!!!! nie boj sie tylko jedz....
      • effata Re: Czy wyjechac z malym dzieckiem???poradzcie 21.05.05, 14:33
        Paulinapol78 "odgrzebala ten watek z przed miesiaca, to i ja sie dopisze, a
        troche sie na temacie znam, bo studiowalam logopedie. Otoz po pierwsze, jak
        ktos juz wspomnial, dzieci ucza sie najpierw jezyka osoby, z ktora przebywaja
        najwiecej. Po drugie maja niesamowicie chlonny umysl i nauczenie sie dla nich
        dwoch jezykow, to pestka, z tym ze jesli sa dwujezyczne, to najczesciej
        zaczynaja mowic pozniej, niz dzieci stykajace sie tylko z jednym (mowia ok. 2
        r.z. ale rozumieja duzo wczesniej). Po trzecie sa badania mowiace, ze jesli
        dziecko nauczy sie drugiego jezyka przed 5 r.z. to wplywa bardzo pozytywnie na
        jego rozwoj intelektualny (bo to przeciez nie tylko mowienie, ale tez
        analizowanie, porownywanie, skojarzenia itp,)
        A poza tym, teraz sa takie mozliwosci, zeby dziecko zainteresowac polskim -
        mozna kupowac polskie ksiazeczki, filmy, kasety itp. ze "nauka" (a raczej
        zupelnie przez dziecko niezauwazone przyswajanie) nie powinno byc zadnym
        problemem.

        No i nie powiesz mi, ze chcesz pozbawic swojego dziecka codziennych kontaktow z
        ojcem, bo sie boisz o swoje postepy w portugalskim? - taki skrot myslowy
        smile))))))))))))))

        POLKI W ANGLII
    • larvva Re: Czy wyjechac z malym dzieckiem???poradzcie 21.05.05, 15:49
      hej hej
      moj synek dopiero w sierpniu skonczy rok. wowczas tez przenosimy sie do moskwy.

      nie mam obaw zwiazanych z jezykiem polskim - bo planuje byc z dzieckiem w domu.

      moje rodzenstwo cioteczne urodzilo sie w niemczech a zdawali po polsku mature,
      wiec to nie klopot - tak jak pisza dziewczyny, dziecko najwiecej chlonie od
      matki (o ile z nia spedza czas wink)) a przy okazji chlonie i inny jezyk

      ja sie tylko troche zastanawiam czy moj misio bedzie "spiwal" poniewaz rosyjski
      jest bardziej miekki i melodyjny. pewnie tak, bo jednak przy takich
      dwujezycznych dzieciach jest roznica w wymowie (choc to tez zalezy od czasu
      spedzonego na obczyznie)
Pełna wersja