Chcę wyjechać z 7-latką do Anglii. Poradzi sobie?

06.05.05, 22:31
Witam. Moja córcia od września idzie do pierwszej klasy, nigdy nie uczyła się
języka angielskiego, a możemy już za 2 miesiące jechać do Londynu. Jedyną
przeszkodą jest to, iż bardzo martwię się o nią, że nie poradzi sobie w nowym
miejscu bez znajomości języka. Zastanawiam się czy nie lepiej dać ją w Polsce
do 1 klasy i dodatkowo intensywnie uczyć angielskiego (korepetycje) i dopiero
po roku dołączyć do męża i posłać ją jeszcze raz do pierwszej klasy w szkole
angielskiej. Proszę o opinie osoby, które wyjeżdżały z dziećmi w wieku mojej
córci. Za każdą radę będę bardzo wdzięczna.
    • posi1 Re: Chcę wyjechać z 7-latką do Anglii. Poradzi so 06.05.05, 23:24
      Witaj, zaczne od konca. Corci nie bedziesz mogla poslac do klasy, do ktorej
      chcesz, ale do ktorej bedzie pasowala rocznikowo- tutaj dzieci ur. po wrzesniu
      trafiaja do klasy nizej. Poza tym jesli rozwazalabys poslanie dziecko do szkoly
      od wrzesnia, to najwyzsza pora tym sie zajac, bo to nie wyglada tu tak prosto
      (poszukaj na roznych watkach, ten temat czesto sie przewijal a sama bylam w
      podobnej sytuacji rok temu, tylko ze starszym dzieckiem). Znajomosc jezyka jest
      wazna, ale najistotniejszy, moim zdaniem, jest aspekt socjalny a to zalezy od
      dobrej szkoly, w ktorej nauczycielom na dzieciach zalezy. Jesli wiesz juz,
      gdzie bedziecie mieszkac sciagnij sobie liste szkol z danej gminy, sprawdz
      jakie te szkoly maja wyniki i gdzie byloby miejsce dla dziecka. Przed
      zapisaniem dziecka do szkoly, wymaga sie adresu zamieszkania. Mysle tez, ze
      jesli decyzja wyjazdu jest nieuchronna, to nie narazaj dziecka na zmiane
      srodowiska po roku, bo okaze sie, ze nawiazala najwspanialsza- jej zdaniem
      znajomosc zycia- a mama ja zabiera zagranice. Rozumiem Twoje rozterki, bo sama
      je przezywalam i musze szczerze napisac, ze pierwsze pol roku nie jest latwe.
      Zycze powodzenia!
      • aleimch Re: Chcę wyjechać z 7-latką do Anglii. Poradzi so 07.05.05, 10:24
        Witam serdecznie,

        Mieszkam w Edynburgu i ostatnio przeczytalam, ze szkoly poszukuja osob na
        stanowiska pomoc nauczyciela ze znajomoscia jezyka polskiego. Tak wiec mysle ze
        nie powinno byc zle. smile) Powodzenia
    • pati.zop78 Re: Chcę wyjechać z 7-latką do Anglii. Poradzi so 07.05.05, 17:34
      loselwiros napisała:

      > Zastanawiam się czy nie lepiej dać ją w Polsce
      > do 1 klasy i dodatkowo intensywnie uczyć angielskiego (korepetycje) i dopiero
      > po roku dołączyć do męża i posłać ją jeszcze raz do pierwszej klasy w szkole
      > angielskiej.

      nie mozesz osmiolatki poslac do pierwszej klasy, bo tutaj szkola zaczynaja
      pieciolatki. uczylaby sie wiec z dziecmi o 3 lata mlodszymi
    • aga863 Re: Chcę wyjechać z 7-latką do Anglii. Poradzi so 07.05.05, 17:45
      poradzi sobie ,moja corka byla dokladnie w tej samej sytuacji a teraz po 3
      latach jej angielski jest lepszy od polskiego
    • opty13 Re: Chcę wyjechać z 7-latką do Anglii. Poradzi so 08.05.05, 22:24
      czesc

      Przyjechalem tu w ubieglym roku z corka osmiolatka. Uczyla sie troche
      angielskiego w Polsce, ale nie nauczyla sie na tyle, zeby sie nim poslugiwac (a
      nawet zrozumiec co mowia do niej). Dzieciaki ucza sie duzo szybciej niz
      dorosli. Rok nauki w Polsce tak naprawde nie da jej tak duzo jak pobyt tutaj.
      Wez jeszcze pod uwage rozlake z ojcem.
      Corka po przyjezdzie tutaj powinna miec dosc dobra opieke, czy w lepszej, czy w
      gorszej szkole, raczej opiekuja sie cudzoziemcami. Pomagaja dzieciom wdrozyc
      sie, w niektorych organizuja dodatkowa nauke angielskiego. Wiele zalezy tez od
      Twojego wsparcia. Corka musi czuc Twoje wsparcie w szkole, zainteresowanie nia.
      Szkola rowniez powinna odczuwac to zainteresowanie, wtedy bedzie pod wieksza
      presja. Jesli corcia jest dosc komunikatywna i latwo znajduje przyjaciol to i
      jezyka latwiej sie nauczy.

      Z perspektywy moich doswiadczen, radzilbym Ci jechac. Corka powinna dac sobie
      rade.
Pełna wersja