Dodaj do ulubionych

Spotkanie w Londynie (nr. 14)

IP: GBLOND* / 194.203.201.* 08.07.02, 15:57
Na wyrazne zadanie Mags otwieram nowy watek.

Wielkie dzieki dla tych, ktorzy pomoagaja mi w tlumaczeniu. Wlasnie zrobilem
mala kompilacje - wyglada OK. Jeszcze troche brakuje no i oczywiscie trzeba
pewnie zrobic male poprawki. Za sekundke wrzuce ta kompilacje tutaj...
Obserwuj wątek
    • Gość: ds Tlumaczenie - podwatek IP: GBLOND* / 194.203.201.* 08.07.02, 16:00
      Jak na razie tekst wyglada jak ponizej. Jeszcze raz prosze - jak ktos ma wolna
      chwile, dopiszcie zdanie albo dwa... Oryginalny tekst znajduje sie pod:

      www.englishstudent.fslife.co.uk/Home/IntroEnglish.htm
      ------------------------------------------------------------

      Strona ta zostala stworzona z mysla o wszystkich zainteresowanych przyjezdem do
      Wielkiej Brytanii zeby sie uczyc, pracowac lub po prostu aby spedzic tu
      wakacje. Strona moze tez byc pomocna tym ktorzy pragna blizej poznac kulture i
      jezyk Wielkiej Brytanii. Wszystkie teksty napisane sa prostym jezykiem
      angielskim.

      Aby ulatwic dostep do potrzebnych Wam informacji, strona jest podzielona na
      kilka tematycznych sekcji:

      * Britain - strona poswiecona brytyjskej kulturze
      * English - dla zainteresowanych nauka jezyka angielskiego
      * Purpose - dlaczego warto przyjechac do Wielkiej Brytanii
      * Prepare - zaplanuj swoja podroz
      * Life - rady przydatne w codziennym zyciu
      * Personal - zadbaj o cialo i umysl
      * Work - wskazowki jak znalezc prace
      * Travel: - informacje na temat transportu publicznego
      * Home: - powrot do strony glownej
      * Ideas: - Pytania i sugestie

      Ta strona zostala stworzona przez Marka Chandler'a. Jezeli chcialbys podzielic
      sie ze mna swoimi komentarzami lub pomyslami wyslij email do Mark.Chandler@...

      Instrukcje

      Nawigacja strony

      Wybierz dzial z listy umieszczonej na gorze ekranu/strony (np.Osobiste) Nowe
      menu powinno pojawic sie po lewej stronie kursora jak i krotki opis kazdego
      podrozdzialu. Z nowego menu mozesz przejsc na kolejna strone klikajac na
      interesujacy ci tytul (np. zdrowie). Strona ta pojawic sie powinna na prawo (od
      kursora?).


      Linki.

      Na gorze kazdej strony sa linki do wszystkich podrozdzialow na stronie (np.
      Instrukcje). Linki do innych .... na tej stronie umieszczone sa w menu. (np.
      Osobiste/Zdrowie). Link do innej strony (np.www.britishcouncil.org) otwieraja
      sie w nowym okienku. Zamknij to okienko, jesli chcesz wrocic na te strone).
      Jesli linek nie dziala, sprobuj uzyc krotszego adresu
      (np.www.britishcouncil.org zamiast www.britishcouncil.org/where) Mozesz
      rowniez odszukac poprawny adres uzywajac wyszukiwarki np.www.google.co.uk (w
      tym wypadku szukaj uzywajac wyrazenia: British Council).
          • Gość: ds Aktualna pelna wersja IP: GBLOND* / 194.203.201.* 08.07.02, 16:29
            Strona ta zostala stworzona z mysla o wszystkich zainteresowanych przyjezdem do
            Wielkiej Brytanii zeby sie uczyc, pracowac lub po prostu aby spedzic tu
            wakacje. Strona moze tez byc pomocna tym ktorzy pragna blizej poznac kulture i
            jezyk Wielkiej Brytanii. Wszystkie teksty napisane sa prostym jezykiem
            angielskim.

            Aby ulatwic dostep do potrzebnych Wam informacji, strona jest podzielona na
            kilka tematycznych sekcji:

            * Britain - strona poswiecona brytyjskej kulturze
            * English - dla zainteresowanych nauka jezyka angielskiego
            * Purpose - dlaczego warto przyjechac do Wielkiej Brytanii
            * Prepare - zaplanuj swoja podroz
            * Life - rady przydatne w codziennym zyciu
            * Personal - zadbaj o cialo i umysl
            * Work - wskazowki jak znalezc prace
            * Travel: - informacje na temat transportu publicznego
            * Home: - powrot do strony glownej
            * Ideas: - Pytania i sugestie

            Ta strona zostala stworzona przez Marka Chandler'a. Jezeli chcialbys podzielic
            sie ze mna swoimi komentarzami lub pomyslami wyslij email do Mark.Chandler@...

            Instrukcje

            Nawigacja strony

            Wybierz dzial z listy umieszczonej na gorze ekranu/strony (np.Osobiste) Nowe
            menu powinno pojawic sie po lewej stronie kursora jak i krotki opis kazdego
            podrozdzialu. Z nowego menu mozesz przejsc na kolejna strone klikajac na
            interesujacy ci tytul (np. zdrowie). Strona ta pojawic sie powinna na prawo (od
            kursora?).

            Linki.

            Na gorze kazdej strony sa linki do wszystkich podrozdzialow na stronie (np.
            Instrukcje). Linki do innych .... na tej stronie umieszczone sa w menu. (np.
            Osobiste/Zdrowie). Link do innej strony (np.www.britishcouncil.org) otwieraja
            sie w nowym okienku. Zamknij to okienko, jesli chcesz wrocic na te strone).
            Jesli linek nie dziala, sprobuj uzyc krotszego adresu
            (np.www.britishcouncil.org zamiast www.britishcouncil.org/where) Mozesz
            rowniez odszukac poprawny adres uzywajac wyszukiwarki np.www.google.co.uk (w
            tym wypadku szukaj uzywajac wyrazenia: British Council).

            Drukowanie stron

            Jesli chcesz wydrukowac te strone, wybierz Print Version czyli wersje do
            druku.Strona otworzy sie nowym okienku, ktore bedzie mozna wydrukowac.Po
            wydrukowaniu, zamknij je.

            Wersja angielska

            Jesli natkniesz sie na slowa po angielsku, ktorych nie rozumiesz, sprobuj je
            przetlumaczyc przy uzyciu ponizszych metod:

            (1) Wybierz Slowniczek (Dictionary). Wpisz potrzebne ci slowo po angielsku i
            nacisnij na "szukaj" (Search). Rezultatem powinno byc proste/zblizone
            tlumaczenie z jezyka angielskiego.
            (2) Skorzystaj ze slownika wyszukanego na internecie, ktory bylby odpowiedni
            dla twojego jezyka.
            (3) Wybierz "translate" -opcje tlumaczenia na twoj jezyk. Niezbedne jest wtedy
            wpisanie adresu strony ktora chcesz przetlumaczyc. Tlumaczenie uzyskane w ten
            sposob jest "doslowne", wobec tego moze zawierac bledy.
    • xiv viva! 08.07.02, 18:03
      jak zauważył ds(l) wątek jest bardzo jubileuszowy, jak dla mnie smile

      Xiv

      ps. nie zmokliśmy smile
    • dsl Byliscie na... 09.07.02, 10:41
      ... "Attack of the Clones"?

      My bylismy w weekend.
      STRASZNA KICHA! A mialo byc lepsze niz pierwsza czesc... Moze juz jestesmy za
      starzy na takie bajeczki?
    • Gość: Mags Digibox IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 10.07.02, 11:52
      ds - digibox jest Twoje. Tylko bedziemy musieli sie umowic na jego odbior.
      Wybacz ale do pracy nie mam zamiaru tego tachac. Remote do niego tez jest i
      nawet chyba i gwarancja. W kazdym badz razie wszystko jest w pudelku...
      Probuje sciagnac ten watek na prawo Twoja metoda i zobacze co z tego
      wyniknie...smile)
      O kurcze, juz pada!!!
    • Gość: ds do Ani IP: GBLOND* / 194.203.201.* 10.07.02, 12:27
      Sprawdz strone www.unbeatable.co.uk

      Na pierwszej stronie maja dzisiaj "hot deal":
      Toshiba 32ZP18Q, Dolby Digital i wszystkie bajery za £1198

      Ewentualnie zobacz:
      Toshiba 36ZD26P, 36in (WOW!) za £1464. Chyba nie ma Dolby Digital ale tobie chyba
      niepotrzebne. Za to jest naprawde duzy!!!!
      • Gość: Xiv Re: do Ani (+ IKEA) IP: 62.189.123.* 10.07.02, 12:44

        widzę, że unbeatable rządzi smile - polecam ich, są OK i do tego tanii... smile))

        jak napisałęm wyrzej - może rzutnik (jeśli tylko jest miejsce na ścianie?)

        co do camcordera to polecam Canon XL1 (bodajże za 3K) jest niesamowity (no i
        profesjonalny)

        Co do IKEI, ponieważ przez ostatni miesiąc byłem w IKEI siedem razy, więc
        orientuję się mniej więcej co jest na przecenie smile)):

        1. prześcieradło KingSize - 4.00
        2. prześcieradło Single - 2.00
        3. papier do pakowania (ładne kolory) - 0.50
        4. śmieszny budzik z rączkami - 2.00
        5. koc 'frędzlowaty' - 10.00
        6. koc podróżny (pasiasty w różne kolory) - 3.00
        7. zasłony 'rzymskie' (spuszczane od góry) - 7.00 i więcej
        8. małe dywaniki (bardzo ładne) - 2.00
        9. dywan brudnozielony wełniany - 10.00 (przecena o jakieś 75%)
        10. tekturowe pudła, pudełka i papiero-trzymacze - 1.00

        Xiv

          • Gość: Xiv Re: do Ani (+ IKEA) IP: 62.189.123.* 10.07.02, 12:59

            masz rację 3K to było dolarów - model się nazywa XM1 i kosztuje tylko 2K

            co do camcordera - może przesuń fundusze z TV na camcorder - myślę, że należy
            kupić cyfrowy z dobrymi wyjściami - edycja na PCecie - to jest dopiero to, co
            wilki lubią naprawdę... bawiłem się Sony za 1K - bardzo fajna zabawka - myślę, że
            Twój mężczyzna, jako doskonały nosiciel Y-greka kupi sobie 'What HiFi'
            albo 'Which Camcorder' i sobie coś wybierze smile - z telewizorem jest o wiele
            łatwiej - właściwie wiadomo co jest ważne, z camcorderem już tak łątwo nie jest smile

            Xiv
            • Gość: Ania Re: do Ani (+ IKEA) IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 10.07.02, 13:02
              Moze to troche dziwne, ale moj nosiciel Y-eka zostawia sprawy finansowe mnie,
              tzn. ja decyduje na co i za ile nas stac, i przedstawiam mu propozycje do
              wyboru po wstepnym rozeznaniu. Ogladalam camcordery w kilku sklepach, i tak mi
              sie kojarzy, ze ceny sie wahaja 600-900. Przypominam, ze chodzi o uzywanie
              amatorskie, np. kiedy dziecko tanczy do S Club 7 i mysli ze nikt go nie
              widzi.....
          • Gość: Xiv Re: do Ani (+ IKEA) IP: 62.189.123.* 10.07.02, 13:41
            w ostatnią niedzielę w IKEI na Brent Cross był największy tłok jaki kiedykolwiek
            wiedziałem w IKEI - wszystkie kasy były otwarte, parking piętrowy prawie pełny,
            kolejka po lody/hotdogi 20 minut, kolejka do kasy - 40 minut, kolejka
            do 'customer serwis' - 1.20h (120 osob)... zastanów się nad innym terminem,
            szczególnie, że w niedzielę jest czynna tylko do 5pm. Obok jest 24h Tesco jeśli
            Cię to interesuje, ale w niedzielę jest czynne tylko do 4pm smile

            Xiv
            • Gość: e Re: do Ani (+ IKEA) IP: warspite.ch.u* 10.07.02, 14:21
              Nie no, Tesco albo w tym stylu to i na mojej wsi istnieje, a taka IKEA to juz
              tylko w wielkim miesciewink) Podroze w tygodniu odpadaja bo czasu za malo. A
              akurat w ta niedziele nosicielka min. moich genow bedzie w gosciach u kolezanki,
              tak wiec mam WOLNE.

              • Gość: Xiv Re: do Ani (+ IKEA) IP: 62.189.123.* 10.07.02, 14:29

                to wpadnij na 12.15 do kościoła na Devonii (2 Devonia Road, N1) na pewno nie ma
                polskiego kościoła na Twojej wsi smile

                co do IKEI - ja tylko ostrzegam smile - jeśli Ci się znudzi, kawałek dalej jest
                centrum handlowe na Brent Cross - nie pamiętam czy jest tam Habitat, ale na pewno
                jakieś Johny Lewisy są

                Xiv
                • joszka A propos spotkania 10.07.02, 14:43

                  Wtracam swoje trzy grosze: moze nie na taka skale jak Brighton czy Alton Towers,
                  ale zapraszam na BBQ, 31/08 albo 01/09, ok? tuz przed szkola. Tak na luzie,
                  relax, gleboki wdech, itp.
                  a tak z innej manki, to widze ze tu sie ogromne sumy pieniedzy przewalaja na tym
                  forum naszym! hehe, burzujesmile
                  ok, wtracilam sie, spadam, mam zapier**l nie z tej ziemi, az wypieków dostalam!
                    • joszka Re: A propos spotkania 10.07.02, 15:04

                      yeah, no pewnie, ze moze byc, mnie tam nie przeszkadza, ja jestem z powrotem w
                      domu po wakacjach 11 sierpnia. Fajnie by bylo, zeby dalo sie wszystkim spasowac
                      jakis termin, moze sie uda, hm?
                      ok, powrót do kieratu...
                        • joszka Re: A propos spotkania 10.07.02, 15:39

                          Mags! Tak, mieszkam w Ealing Borough, dokladniej Northolt, tuz nad Grand Union
                          Canal. Latwo dojechac, bo A40 niedaleko.
                          Co do szkól polskich, to moje dziewczyny chodzily na Acton i strasznie
                          nienawidzily...placz i zgrzytanie zebami bylo w soboty rano...i dalam im spokoj!
                          Przez jakis czas czulam sie winna i paskudna matka, co nie dba o edukacje....ale
                          BASTA! rzeklam, jak sie wejdzie miedzy wrony, itp....a o Polskiej Historii i
                          Geografii to sama ich ucze!
                  • Gość: RAK Tak ogolnie IP: 155.91.64.* 10.07.02, 15:11
                    Wreszcze udalo mi sie przebrnac przez caly watek i znowu sie okazalo, ze u mnie
                    cos nie tak z genami. Problem, ze jakos mi sie nigdy nie marzyl wielki ekran w
                    domowym zaciszu za 3K. na razie zyjemy z 14'' pudelkiem za 0.1K. Duzo nie widac
                    (moze to i dobrze, bo skraca ochote na dlugie przesiadywania przed ekranem), ale
                    jak Anglicy naszym strzela gola to i nie szkoda aparatu za okno wyrzucic. Do IKEA
                    kiedys jezdzilismy do Lakeside. Ale tak naprawde nic tam nie udalo sie wybrac.
                    raz kupilismy tani komplet poscielowy (byc moze na przecenie), ale okazalo sie to
                    byc kiepskie gatunkowo (szybko zeszmacilo sie i tyle), wiec z tym King Size to
                    trzeba uwazac. No ale za to kiedys kupilismy sobie polke rodem z Polski z
                    niezdarnie heblowanego drewna. postawilismy na tym nasze bombowe TV. I to chyba
                    wszysko z tych calodniowych wypadow do zatloczonej IKEA. Natomist prawie co
                    tydzien spedzamy kilka koszmarnych godzin w Brent Cross Centre, kiedy nasz synek
                    przesiaduje w polskiej szkole. Na poczatku bylo to moze ciekawe, ale teraz stalo
                    sie okropnie nudna rzeczywistoscia.
                    • Gość: e Re: Tak ogolnie IP: warspite.ch.u* 10.07.02, 15:35
                      Wiesz geny sa modyfikowane przez srodowisko, wiec nie martw sie az tak bardzo
                      A TV zabija wiezi miedzyludzkie i takie tamwink)))))
                      Napisz cos o Polskiej szkole w Londynie, prosze.

                      A do Ikei i tak pojade, nie zniechecicie mniewinkjako posiadaczka dla odminany
                      dwoch XX wykazuje typowe sklonnosci do wydawania pieniedzy!

                      Joszka czy mozemy w takim razie przyjac wstepna date BBQ 7 albo 8 wrzesnia?
                      • Gość: Ania Re: Tak ogolnie IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 10.07.02, 15:53
                        Co prawda prosilas kogos innego, ale ja tez sie wtrace. Polskie szkoly w
                        Londynie. Moje prywatne spostrzezenia, juz czekam jak sie Izabelski na mnie
                        zdenerwuje......Sa wspaniale. Po pierwsze, dzieci nie chca do nich chodzic
                        (dlaczego znowu do szkoly, inne dzieci moga ogladac citv, tam jest nudno,
                        nikogo tam nie lubie, niczego ciekawego sie tam nie ucze, ja juz to wszystko
                        umiem - niepotrzebne skreslic).
                        Po drugie, nauczyciele nie chca w nich uczyc. Bo praca niewdzieczna, prawie
                        charytatywna, w warunkach kiedy dzieci nie chca sie uczyc, robia laske i siedza
                        znudzone totalnie.
                        Po trzecie, rodzice wcale nie chca tam przywozic dzieci. Nie chce im sie
                        wczesnie wstawac w sobote, potem czekac az lekcje sie skoncza, rozwala to tez
                        plany weekendowe. Ale przywoza, z obowiazku patriotyczno-rodzinnego, no bo
                        babcia bedzie zadowolona, i jakos sumienie sie ma czyste, ze robi
                        sie 'wszystko', zeby dziecko mowilo po polsku.

                        Ot, taka refleksja, sama nie wiem dlaczego taka sarkastyczna.
                        • Gość: e Re: Polska szkola IP: warspite.ch.u* 10.07.02, 16:17
                          Dzieki za obszerna wypowiedz. Pytalam z ciekawosci bo choc nie planuje spedzac
                          zycia w UK to ostatnio zauwazylam, ze moja corka (5lat)zaczela robic sporo bledow
                          gramatycznych i zaczyna preferencyjnie wybierac angielski nawet w rozmowach ze
                          mna. Niewatpliwie jest to efektem calkowitej izolacji od jezyka, bo nie liczac
                          mnie nie ma na codzien kontaktu z Polskim. Myslalam, ze moze w ramach rozrywki
                          moglabym sie wysilic i gdzies ja wozic na jakies zajecia, chociaz wstawanie rano
                          w sobote jest strrrrraszne. A jak jeszcze ta szkola nudna to juz wogole mija sie
                          to z celem. A jak to jest jak Wasze dzieci maja kontakt z innymi dziecmi Polakow?
                          Czy wtedy tez gadaja miedzy soba po angielsku?
                          • Gość: Mags Re: Polska szkola IP: *.moodys.com / *.moodys.com 10.07.02, 16:22
                            Ja poza mama tez za czasow dziecinstwa nie mialam nikogo innego z kim
                            rozmawialabym po polsku. Jesli spotykalam jakies inne polskie dzieci to
                            rozmowy byly po angielsku, bo po prostu bylo latwiej. Ale mama zawsze nalegala
                            na rozmowy po polsku i tak jest do tej pory. Wydaje mi sie to wrecz, ze nie
                            naturalne aby rozmawiac z nia po angielsku - no chyba, ze tata bierze udzial w
                            tej rozmowie.
                            • Gość: Xiv Re: Polska szkola IP: 62.189.123.* 10.07.02, 16:42

                              > Mateusz rozmawia po polsku tylko jak musi

                              ale ja byłem okrutny - jak bawiłem się tu z zuchami, to udawałem, że nie rozumiem
                              po angielsku... no, może rozumiałem przekleństwa smile))

                              co do szkoły, to różnie bywa - wiem, że w szkole przy Devonii uczą młode i
                              całkiem inteligentne dziewczyny (wszystkie z magistrem), które w ten sposób
                              odreagowują Londyn smile

                              Xiv
                              • Gość: Mags Re: Polska szkola IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 10.07.02, 16:47
                                > ale ja byłem okrutny - jak bawiłem się tu z zuchami, to udawałem, że nie rozumi
                                > em po angielsku...

                                Byles tak samo okrutny jak moja mama! Z ta tylko roznica, ze ja wiedzialam, ze
                                ona rozumie po angielsku ale jak zasuwalam do niej po tutejszemu to mnie
                                najnormalniej ignorowala, wiec musialam mowic po polsku...
                                • Gość: Ania Re: Polska szkola IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 10.07.02, 16:50
                                  Chyba bardzo musialas sie bac mamy, albo miec wielki respekt. Probowalam te
                                  metode z Mateuszem, on wtedy mowi, po angielsku, ok, to ja nie bede z toba
                                  rozmawial, i idzie do swojego pokoju. Tylko czasami uda mi sie go zmusic do
                                  polskiego jakims drastycznym szantazem albo okrutna grozba, np. zero
                                  playstation przez caly tydzien, albo nie pojdziesz do kolegi w sobote, itp,
                                  itd. Ale jak czesto mozna?
                            • Gość: joszka-niezalogowana Re: Polska szkola IP: 5.2.1R* / *.anguirel.dialup.pol.co.uk 10.07.02, 16:50
                              Ania! trafilas w sedno, moze tylko troszke nie tak z nauczycielami....znam i
                              takich, ktorzy serce i dusze w to wkladaja, ale mojej starszej córze zdarzyla
                              sie....rrrmmm...inna pani, az mam gesia skórke jak sobie przypomne! A jak babcia
                              przyjedzie czy mój brat, to staraja sie jak moga i jest OK. Tylko troche mnie
                              sciska, jak jade do POSK'u do ksiegarni i kupuje Sienkiewicza po angielsku, hah!
                              ale trudno, tyle ile mozna to im dam polskosci, ale fakt jest...one nie sa juz
                              polskie...te moje mieszance smile
                              data na barbeq - nadal otwarta, ale preferencja na 7,8 /09. Zglaszac sie, ludzie,
                              zrobimy se kabanosy z dymkiemsmile
                      • Gość: Xiv Re: Tak ogolnie IP: 62.189.123.* 10.07.02, 16:37
                        > A do Ikei i tak pojade, nie zniechecicie mniewinkjako posiadaczka dla odminany
                        > dwoch XX wykazuje typowe sklonnosci do wydawania pieniedzy!

                        jedź, jedź i weż butelkę wody - mają tam bardzo suche powietrze (bo w końcu to
                        jeden duży magazyn meblowy)

                        Xiv
                      • Gość: RAK Re: Tak ogolnie IP: 155.91.64.* 10.07.02, 17:00
                        Miale jakis problem z serwerem aby sie polaczyc. Telewizor kupowalismy pare lat
                        temu i mialo to telegazete. Ponadto specjalnie nie wybrzydzalismy.
                        O polskiej szkole i rodzicach mam inne niz Ania zdanie. Bartek chodzi do szkoly w
                        ktorej nauczyciele sie staraja aby ich czegos nauczyc (przedmioty jak na razie to
                        polski, matematyka, historia, geografia i chyba w przyszlosci przyroda) i szkole
                        jak na warunki emigracyjne uwazam za dobra (dzieci otrzymuja oficjalne polskie
                        swiadectwa wlacznie z matura - dla tych ktorzy zdadza). Jest tam mieszanka
                        dzieci, ktore niedawno przyjechaly z Polski z dziecmi, ktore na stale mieszkaja w
                        UK, tak ze mowia miedzy soba czasami po polsku, a czasami po angielski. Ale chyba
                        jest wazne, ze czyja wspolna wiez niezaleznie od tego co i jak mowia. On sam
                        bardzo nie rozpacza jak trzeba wstac i zasuwac rano 90 km do Londynu. No moze
                        troche marudzi jak przychodzi pisac wypracowanie z lektury zamiast grac w gry
                        komputerowe. Ale ten problem nie zalezy od charakteru szkoly. Oczywiscie nie
                        nalezy na to naciskac ale moza probowac wychowac.
      • Gość: mags Juz czwartek IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 11.07.02, 10:07
        Witam wszystkich wlacznie z Markiem z Vancouver w ten prawie, ze sloneczny
        poranek. Jak to milo, ze nasz klub zostal nawet "doceniony" w Kanadzie. Nie
        bede dzis sie sporo udzielac, bo jestem wiekszosc dnia poza biurem a wieczorem
        jest JP Morgan Corporate Challenge, w ktorym biegne wraz z 40 innymi osobami z
        Moodys.
                    • Gość: Mags O sloneczku IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 11.07.02, 12:22
                      Co poniektorym juz wyslalam ten wczorajszy artykul ale i tak go tu zamieszcze
                      aby inni mogli sie posmiac.

                      Dobra, zmykam na nastepne spotkanie...a tak mi sie nie chce!!!


                      Panic gripped the streets of London this afternoon when patches of sky took
                      on an unusual blue colour and a ball of fire appeared above the city. The
                      phenomenon, known as 'The Sun' and commonly found in Mediterranean
                      countries, unleashed a terrifying heat and brightness upon the capital,
                      causing many pedestrians to take off their hats and scarves, while
                      motorists were able to turn both their headlights and wipers off.

                      Tony Blair urged people to be calm and return to work as normal stating:
                      "We've seen this sort of thing before", he said, "but it never lasts."
                      There are forecasts that 'The Sun' could be seen throughout the weekend but
                      a spokesman for No.10 said, "I wouldn't hold my breath".
                      (Reuters, London)
                            • Gość: izabelski Re: do RAK i do izabelski IP: 192.223.158.* 11.07.02, 13:26
                              A nie masz takiej ambicji, ze jak RAK moze 90 km, to my z poludnia tez smile
                              Do mojej szkoly jezdzi rodzina z Crawley, czasami pociagiem, sa co sobote, na czas.
                              Rano, przed 9 nie jest tak zle. gorzej po poludniu....
                              Ale znalazlam w tamtej okolicy kiedys b.ciekawe kursy francuskiego dla maluchow, to powrot przesunalby sie na
                              pozne popoludnie smile
                              Na pewno wiekszosc szkol jest tam lepszych niz gdzie indziej, presja otoczenia, tam jest b.duze skupisko Zydow, a
                              oni do nauki maja religia usankcjonowane podejscie, w obowiazkach rodzicow, narzuconych przez Talmud jest bycie
                              nauczycielem dla swoich dzieci, ciekawe, czy nasze Pismo Swiete o tym gdzies mowi ....

                              izabelski
                                • Gość: RAK Re: do RAK i do izabelski IP: 155.91.64.* 11.07.02, 13:58
                                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                                  > Nie wiedzialam tylko, ze w Swiss Cottage jest duzo Polakow, a jezeli sa, to co
                                  > to za grupa, czy moze taka skostniala arystokracja i chodza do tej szkoly
                                  > wnuczki pani generalowej X i pani marszalkowej Y?
                                  > A Zydzi to chyba na Golders Green? I dlaczego chcieliby posylac dzieci do
                                  > polskiej szkoly sobotniej? smile
                                  >

                                  Do marszalka czy generala to mi jeszcze daleko. W wojsku co najwyzej awansowali
                                  mnie do stopnia st. kaprala podchorazego. Dalej w zaden sposob nie chcieli,
                                  chociazbym latryne granatem wysadzil.
                            • Gość: RAK Re: do RAK i do izabelski IP: 155.91.64.* 11.07.02, 13:49
                              Zwiazki z personelem konsularnym sa raczej luzne. Rodowod szkoly wywodzi sie z
                              idei zapewnienia rodzinom pracownikow konsularnych ciaglosci wyksztalcenia
                              podczas sluzbowego pobytu za granica. Lecz w obecnych czasach szkola nie ma
                              takiego charakteru. Tylko na zakonczenie roku pojawia sie konsul jako gosc
                              honorowy i zyczy dzieciarni udanych wakacji. Takie szkoly istnieja na calym
                              swiecie. Podlegaja one formalnie MEN i realizuja program szkoly w Polsce. Czy
                              warto dojezdzac? Zalezy od sytuacji, Waszego podejscia i tego jak Wasze maluchy
                              to beda znosily. My pomimo odleglosci mamy stosunkowo prosty dojazd autostradami
                              i trasami szybkiego ruchu (pojecie z czasow tow. Edwarda), a sobota rano nie jest
                              godzina szczytu, tak wiec w naszym przypadku nie ma problemu.
                          • Gość: RAK Re: do RAK IP: 155.91.64.* 11.07.02, 13:35
                            Wszystkich szczegolow nie pamietam np. nr telefonu, ale moze go gdzies w domu
                            wygrzebie. Zasadniczo jest to szkola dla dzieci czasowo przebywajacych za
                            granica, ale przyjmowane sa w miare szkolnych mozliwosci wszystkie dzieci. Jest
                            to szkola uzupelniajaca szkole angielska i tak aby uzyskac swiadectwo firmowane
                            przez MEN trzeba obowiazkowo, rownolegle uczeszczac do szkoly angielskiej.
                            Zajacia sa glownie w soboty, aczkolwiek niektore klasy maja lekcje w srode albo w
                            czwartek po poludniu (moze to byc w pewnych przypadkach obciazajace). W szkole
                            uczy sie okolo 120-130 uczniow od zerowki do klas maturalnych i jest realizowany
                            material z zasadniczych przedmiotow jako uzupelnienie szkoly angielskiej. Szkola
                            posiada spora bibloteke z kolekcja polskich filmow na video dostepna dla dzieci i
                            rodzicow. Harcerstwa przy szkole o ile wiem nie ma. Oplaty sa za klase zerowa
                            (nie wiem ile) i za komitet rodzicielski - dobrowolna, ale bardzo mile widziana,
                            skladka (w zeszlym roku £50/rok za jedno dziecko, chyba £75 za dwoje i £100 za
                            troje).
                            Szkola nazywa sie Szkola im. Lotnikow Polskich w Londynie, a miesci sie na ulicy
                            Lancaster Grove 13 (chyba). Dyrektorka i dusza szkoly jest pani Danuta Lasik.
                            telefonu to juz zupelnie nie pamietam, ale moge zdobyc.
                            No to sie wypisalem za wszyskie czasy.
                            RAK
                            • Gość: Xiv Re: do RAK IP: 62.189.123.* 11.07.02, 13:53

                              Ponieważ szkoła przy ambasadzie jest pod kuratelą Devonii, miałem ostatnio
                              podziwiać kreacje komunijne - o, bogate były - chyba bogatsze niż suknie ślubne z
                              ostatnich ślubów jakie widziałem... może teraz taka moda? śluby skromnie, a
                              komunie bogato? Fajnie było porównać zachowanie rodziców ze szkoły przy Devonii i
                              ze szkoły przy ambasadzie smile)).

                              Xiv
    • Gość: ds Tak sobie was czytam... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 11.07.02, 14:15
      ... i sie ciagle zastanawiam co jest wasza glowna motywacja w prowadzaniu dzieci
      do polskiej szkoly na emigracji.
      Bo jak sie tak zastanowic to:
      - dzieciaki pewnie nie sa zbyt szczesliwe, ze maja czesc weekendu przechalapane
      - wy musicie sie meczyc z dojezdzaniem/czekaniem/odbieraniem
      - jest to jednak doadtkowe obciazenie dla dzieci (prace domowe) i dla was (takze
      finansowe)

      O co tu w takim razie chodzi:
      - partiotyzm?
      - potrzeba nauczania/wychowania dziecka tak zeby wiedzialo skad pochodzi i bylo z
      tego dumne?
      - edukacja w UK jest niewystarczajaca/kiepska?
      - w celu zdobycia papierka?
      - dlatego, ze zamierzacie wrocic w przyszlosci do Polski?
      - czy moze uwazacie, ze dodatkowa szkola/jezyk pozwoli waszym dzieciom na
      zdobycie lepszej ciekawszej pracy?
      - o integracje z innymmi polskimi dziecmi?

      To tylko tak skrotowo (wiecej ewentualnych powodow nie chce mi sie wymieniac).

      Ja (nie posiadajac jeszcze dzieci) pewnie podarowalbym soeib etaka szkole. Ale na
      pewno chcialbym zeby moje dzieci mowily po Polsku i na pewno staralbym sie zeby
      duzo czasu spedzaly w Polsce i jak najwiecj o niej wiedzialy. Ale wozic je w
      kazda sobote do szkoly...? Przeciez by mnie znienawidzily na amen... wink