POMOCY! Matce zabrano dziecko na Wyspach matce!

20.05.05, 12:07
4 miesiące temu, moja szwagierka urodziła ślicznego synka na Wyspach
Brytyjskich!Wszyscy się cieszylismy, miala rozpoczac pracę w firmie
prawniczej! Wszytko zaczęło się fantastycznie układać! Miesiąc temu poszła do
lekarza z rutynowa wizytą lekko zaniepokojona wielkością główki (Miał wieksza
niz miarka centylowa)!
Po dwóch dniach badań, stwierdzono krwiak podtwardówkowy! Po następnym
tygodniu w szpitalu specjalistycznym - stwierdzono że powstał w wyniku
potrząśniecia dzieckiem SBS (Shaken Baby Syndrom) ojca zakuto w kajdanki,
matce spod piersi (karmiła) zabrano dziecko!!!
Horror trwa juz 5 tygodni! Nikt nic nie może zrobić!
Teraz dziecko przebywa w rodzinie zastępczej, rodzice widują się 1-2 h
dziennie, a SOcjal pisze raporty, nawet o adopcji!!!!
I zabraniu dziecka!
Jak to możliwe, aby Opieka Socjalna bez żadnego oskarżenia sądowego, zabrała
dziecko?
Rodzina jest naprwdę porządna, ojciec pracuje uczciwie, za matkę dziecka daje
głowę, bylismy u nich w czasie Świat WIelkanocnych i widzieliśmy jak świetnei
się im układa, dziecko było spokojne zadbane i gorąco kochane!!!
Kochani pomóżcie, oni tam przezywaj horror, może ktos spotkał się z taką
historią?
W POlsce spoecjaliści wypowiadają się jednoznacznie, trudno stwierdzić, na
podstawie, powstałego krwiaka i krwawienia siatkówkowego ze jest dziecko
potrząśniete, mamy opinie wybitnego nerochorurga prof.Roszkowskiego z Centrum
Zdrowia Dziecka, chirurga dziecięcego (osoby zajmującej się dzieckiem
maltretowanym) prof.Bibiany Mossakowskiej i nic! Chyba zrobilismy wszystko co
było mozliwe jednak to nie pomaga, Konsulat w Londynie o tym wie, nasz MSZ
też, Rezcznik Praw Dziecka, Praw Obywatelskich, Ministerstwo SPrawiedliwosći,
Kancelaria Prezydenta (Minister Labuda) konsul Wielkiej Brytanii w POlsce i
nic!
Socjal jest bezwzgędny!!!
Matka dziecka ma prawnika, z Legal Advice, skontaktowalismy się z Fundacją na
Wyspach wspierających takie przypadki www.sbs5.dircon.co.uk
i nic!
Wszyscy rozumieją i wspołczują!
Na Miły Bóg - jak z nimi walczyć?
POMÓŻCIE!!!!
Czy my Polacy nie jestesmy dla nich łatwym celem?
Czy po to zapraszają nas, zeby nas tak traktować?
Czekam na każdy kontakt i pomoc, jesteśmy już bazsilini!!!
    • jagienkaa Re: POMOCY! Matce zabrano dziecko na Wyspach matc 20.05.05, 12:07
      na edziecku jeszcze Ci jeden link podałam, ale to chyba amerykańska organizacja.
    • ewunia_uk Re: POMOCY! Matce zabrano dziecko na Wyspach matc 20.05.05, 12:22
      mailman70 napisał:

      > mamy opinie wybitnego nerochorurga prof.Roszkowskiego z Centrum
      > Zdrowia Dziecka, chirurga dziecięcego (osoby zajmującej się dzieckiem
      > maltretowanym) prof.Bibiany Mossakowskiej i nic!

      Hmm, mnie bardzo dziwi, ze lekarze sa w stanie wydac opinie "na odleglosc", bez
      zbadania dziecka, ale to juz osobna sprawa.

      > Na Miły Bóg - jak z nimi walczyć?

      Wydaje mi sie, ze robicie juz wszystko, co mozna w takim wypadku (tzn. droga
      dyplomatyczna i sadowa), niewiele wiecej mozna juz chyba zrobic.

      > Czy my Polacy nie jestesmy dla nich łatwym celem?

      Nie wydaje mi sie, zeby narodowosc miala cokowiek wspolnego z ta sprawa. Na
      pocieszenie moge dodac jedynie, ze "shaken baby syndrome" jest latwiejszy do
      potwierdzenia/wykluczenia niz naglasnianie niedawno sprawy ze smiercia
      lozeczkowa. Tak wiec jezeli rodzice sa niewinni, to sa duze szanse na
      pozytywne rozpatrzenie sprawy.

      Poza tym, chyba nie opisujesz calej historii. Policja nie moze po
      prostu "odebrac komus dziecka" bez porozumienia z Social Services, ktore musza
      miec "zalozona sprawe" na temat danej rodziny. Czyli nie jest to tak, ze po
      prostu z nienacka wpadaja i zabieraja dziecko. Soc Services musialo wczesniej
      przeprowadzic wywiad srodowiskowy.
      • jagienkaa Re: POMOCY! Matce zabrano dziecko na Wyspach matc 20.05.05, 12:26
        tak jak pisałam mailmanowi na edziecku, wydaje mi się dziwne że social services
        nie robią jakiegoś badania środowiskowego, w końcu z takim małym bobasem się
        chodzi do baby clicni czy health visitor i do GP - oni na pewno widzieli
        dziecko i rodziców i mogą być świadkami.
        Nawet nie wiedziałam że jest tyle organizacji pomagającym rodzicom w takiej
        sytuacji...
        • ewunia_uk Re: POMOCY! Matce zabrano dziecko na Wyspach matc 20.05.05, 12:33
          Jak wroci moj maz to sie dokladnie wypytam, on jest na bierzaco z przepisami
          Child Protection.
          • mailman70 Re: POMOCY! Matce zabrano dziecko na Wyspach matc 20.05.05, 13:07
            Ewo, chyba tak mogę się zwracać!
            Prosze zapytaj męża, jakie sa szanse na powróe dziecka do matki?
            I jaki sa mozliwe scenariusze?
            Z tym, ze to wyspa Jersey, tu może to byc inaczej!
      • mailman70 Re: POMOCY! Matce zabrano dziecko na Wyspach matc 20.05.05, 12:44
        To nie jest opinia wiąząca!
        Oczywiście, lekarze wydali ta opinia na podstawie dokumantacji medycznej, która
        po wielkich bojach wydobyliśmy ze szpitala z Southapmton!
        Oczywiście, każdy z nich podkreślał, że nie musi dziecko zoabacyzć, ale co
        mamay robić?
        Poprowsilismy, aby napisali na podstawie tego co ammay co sądzą na ten temat!
        I napisalil, że nie można jednozancznie potweurdzić SBS, poza tym Dr Viera
        Scheibner, emerytowan doktor, publikowała wiele prac na temat takich objawów,
        pod wplywem szczepionek!

    • mailman70 Re: POMOCY! Matce zabrano dziecko na Wyspach matc 20.05.05, 12:40
      Kochani, uwierzcie!
      NIkt nie robił zadnego wywiadu środowiskowego przed zabraniem dziecka!
      Po zabraniu byli przesłuchiawni, zarówno przez SOcjal jak i POlicję!
      DO tej pory nie ma żadnego oficjlanego OSkarzenia!
      • jagienkaa Re: POMOCY! Matce zabrano dziecko na Wyspach matc 20.05.05, 12:41
        w to wierzę, trudno żeby najpeirw robić wywiad a potem zabierać dziecko. Mnie
        chodzi o to że pewnie TERAZ to robią dlatego to tak długo trwa.
    • basiak6 Re: POMOCY! Matce zabrano dziecko na Wyspach matc 20.05.05, 14:44
      Trudna sprawa, wiem ze nie tak latwo zabrac rodzicom dziecko, najpierw robi sie
      kontrole gdzie przychodza czesto social services, obserwowac sytuacje, robia
      wywiad wsrod sasiadow. Musza miec naprawde mocne dowody aby cos takiego zrobic..
      Byc moze potrzebne sa jakies dodatkowe badania, specjalisty ktory nie jest
      zwiazany ze sprawa? Ktos stad, a nie z zagranicy.

    • mailman70 Re: POMOCY! Matce zabrano dziecko na Wyspach matc 20.05.05, 15:10
      Jedynymi dowodami jest orzeczenie lekarskie o krwiaku podtwardówkowym i
      krwawienie siatkówkowe.Oprócz tego robiono mu z 10 RTG calego ciała, czyste,
      ogladali kazdy centymetr skóry i nic!
      Ręcę opadają! Socjal tłuamczy im, że wystarczy 2 sekundy stracić cieplriowsc do
      dziecka i moze powstac SBS. Opinia lekarza jest świeta!!!
      Pewnie jak dojdzie do Sądu będziemy powolywac niezaleznego specjaliste, ale juz
      teraz prawnik mowi, ze z Wyspy bezie tańszy (Jersey) a to omoze obnizac jego
      wiarygoidnosc, a prawnik jest z Urzędu także koło sie może lekko zamykać!
      Sam nie wiem!
    • ewunia_uk Re: POMOCY! Matce zabrano dziecko na Wyspach matc 20.05.05, 23:57
      No wiec, po doksztalceniu przez malzonka...

      Jezeli szpital ma jakiekolwiek podejrzenia, ze dziecko jest maltretowane, ma
      obowiazek zglosic sprawe do Social Services, ktore za zgoda sedziego moga
      tymczasowo odebrac dziecko rodzicom. "Jakiekolwiek podejrzenie" traktowane
      jest doslownie, i zaleca sie "mylic na korzysc dziecka", tzn. nawet male
      prawdopodobienstwo molestowania jest traktowane powaznie.

      Teoretycznie w takich sytuacjach SServices powinny potem bardzo szybko
      przeprowadzic dochodzenie srodowiskowe i ewentualnie wystapic do Crown
      Prosecution Service o wniesienie oskarzenia przeciwko rodzicom (tzn. w
      przeciagu jednego lub dwu tygodni, chociaz nie ma prawnego ograniczenia tego
      okresu). Natomiast jesli jeden lub oboje rodzicow sa zatrzymani, to oskarzenie
      musi byc wydane w przeciagu 48 godzin (chyba ze jest dyspensa z Home Office na
      dluzsze zatrzymanie bez oskarzenia).

      Social Services ostatnio sa bardzo wyczulone na przypadki molestowania, po
      kilku bardzo naglosnionych sprawach (np. Victoria Colimbie), gdzie SServices
      przymknely oczy na pewne podejrzenia i doszlo do tragedii.

      Obawiam sie, ze trudno w tej sytuacji napisac lub poradzic cos podnoszacego na
      duchu, oprocz wiary, ze prawda zawsze zwycieza, ale w przypadku rodziny
      odchodzacej od zmyslow ze stresu to jest chyba marne pocieszenie.

      W kazdym razie, daj znac jak sie sprawy rozwijaja.
      • izabelski Re: POMOCY! Matce zabrano dziecko na Wyspach matc 21.05.05, 00:34
        nie tak dawno temu czytalam artykul z podobnym przebiegiemgdzie rodzice zostali
        odseparowani od dziecka z powodu podejrzen
        jak go czytalam to plakalam - bo chociaz zakonczenie bylo optymistyczne
        niestety efekt przebiegu sprawy byl tragiczny dla calej rodziny
        separacja od dziecka, przesluchiwania rodzicow

        co pamietam z tego artykulu, to,ze rodzina (mama i tato dziecka) musieli
        dokladnie podporzadkowac sie zaleceniom social security, spelnic w 110% ich
        oczekiwania

        wspolczuje twojej rodzinie
        czy tato dziecka jest brytyjczykiem?

        znalazlam:
        www.truthinjustice.org/child-abuse.htm
        • izabelski i jeszcze jeden linek 21.05.05, 00:35
          www.sbs5.dircon.co.uk/
          • mailman70 Chyba jest lepiej! 21.05.05, 10:50
            BARDZO WSZYSTKIM DZIEKUJE ZA WSPARCIE!
            CHYBA JEST LEPIEJ!
            WCZORAJ ODBYLA SIE PIERWSZA ROZPRAWA PRZED TAMTEJSZYM SADEM.
            NIEJAKI BAILIFF, SEDZIA?! - TAMTEJSZY, PO ZAPOZNANIU SIE Z CALA SPRAWA -
            NAKAZAL DZIECKO ZWROCIC OPIEKUNOWI, KTORY NA CZAS ZAKONCZENIA ROZPRAWY ZOSTANIE
            BABCIA, KTROA OPIEKOWALA SIE DZIECKIEM PRZEZ PIERWSZE 2,5 MIESIACA ZYCIA
            DZIECKIEM! UWIERYZLISMY W SPRAWIDLIWOSC!
            ALE TO BYLO STRASZNE, SOCJAL ZRESZTA UPIERAL SIE ZEBY DZIECKA NIE ODDAWAC!
            W CIAGU 10 DNI DZISCKO WROCI DO RODZINY!
            BARDZO SIE CIESZYMY!!!!
            WYGRALISMY BITWE, ALE PRZED NAMI JESZCZE WOJNA - BO SPRAWA JESZCZE NIE
            ZAMKNIETA!
            ALE JESTESMY DOBREJ MYSLI!
            BARDZO DZIEKUJE WSZYSTKIM!
            NAPISZE JAK BEDZIE PO WSZYTSKIM!
            DZIKEI TEMU ZOSTALA MI JESZCZE RESZTKA WIARY W CZLOWIEKA I W SPRAWIELDIWOSC!
            • basiak6 Re: Chyba jest lepiej! 21.05.05, 11:22
              No to super wiadomosc!!!Czyli sytuacja powoli wraca do normy...
              Ale jaka w takim razie jest rola babci jesli to ona zajmowala sie dzieckiem po
              porodzie? Tez ja brali pod uwage?
Pełna wersja