Polska grupa dla maluchow w Balham

20.05.05, 14:28
Dziewczyny,

Nie wiem czy sa tu osoby z okolic SW, ale wlasnie odkrylysmy z Amelka bardzo
przyjemna polska playgroup dla dzieci do lat 4 w polskim klubie w Balham (211
Balham High Road, SW17). Zajecia w kazdy piatek od 10 do 12. Ogromna sala,
mnostwo zabawek, dzieci spiewaja polskie piosenki, tancza, jest teatrzyk
kukielkowy w wykonaniu osoby prowadzacej grupe, dzieciaki az piszcza z
radosci. A od przyszlego tygodnia po zajeciach ma byc projekcja polskich
bajek. Grupa dziala od niedawna, naprawde polecam.
    • aniaheasley Re: Polska grupa dla maluchow w Balham 20.05.05, 15:33
      I jeszcze jedno. 5 czerwca w niedziele organizowana jest w tym samym miejscu,
      na Balham impreza dla dzieci w wieku przedszkolnym i troche starszych z okazji
      Dnia Dziecka.
      • lucasa Re: Polska grupa dla maluchow w Balham 20.05.05, 22:33
        Aniu, dzieki za info!
        a TY bedziesz tam chodzic co tydz? ja w przyszlym tyd moge przyjsc tylko na
        godzine. w czerwcu bede miala wolne, wiec przychodzilabym z Karolka przez
        miesiac... a w jakim wieku sa tam dzieci? i czy cos sie placi, albo czy trzeba
        cos przyniesc (kawe herbate smile). parafia to organizuje czy ktos poza?
        A
        • aniaheasley Re: Polska grupa dla maluchow w Balham 20.05.05, 23:21
          Ja bede tam chodzila, bo Amelce bardzo sie dzisiaj spodobalo. Nie trzeba nic
          przynosic, a placi sie chyba £2, w tym jest kawa, herbata, ciastka dla mamy i
          soczek plus owoce, ciastka dla dzieci. Ode mnie to 10 minut samochodem.
          • dorota1974kr Re: Polska grupa dla maluchow w Balham 21.05.05, 11:44
            Dziewczyny, ja te z bym chciala przychodzic, ale dopiero jak sie moj drugi
            maluszek pojawi na swiecie. Sprawdzilam dojazd, nie jest skomplikowany, wiec
            kto wie, moze za jakies dwa miesiace pojawie sie na pierwszym piatku. Aniu,
            moge miec ze soba niemowlaczka? Aha czy wczesniej musze sie zapisywac, czy moge
            po prostu sie tam pojawic?
            • aniaheasley Re: Polska grupa dla maluchow w Balham 21.05.05, 17:08
              Maluszka mozna na pewno przyprowadzic,tam jest ogromna sala, dla wszystkich
              jest miesce, dla baby dostaniesz kocyk do lezenia. Ja tez planuje przychodzic
              tam z nastepnym maluszkiem w foteliku za pare miesiecy...
              • lucasa Re: Polska grupa dla maluchow w Balham 21.05.05, 20:34
                no to co? juz mam zalowac, ze sie wyprowadzamy??? sad
                my bedziemy mogly przychodzic tylko w czerwcu, ale i tak sie ciesze!
                A
              • mrufkaa Re: Polska grupa dla maluchow w Balham 21.05.05, 22:36
                Aniu????
                Hip, hip, hurraaa!!!!
                Wszystkiego dobrego!
                Chyba sie spozniam, czy cos...sad
    • kasia799 Re: Polska grupa dla maluchow w Balham 21.05.05, 20:35
      Dobra wiadomosc, moze sie kiedys wybiore z moim maluszkiem. Mam tu z Mitcham
      autobus do Balham wiec z dojazdem nie powinno byc problemow. Mam nadzieje ze
      trafie przy okazji na jakas mame forumowiczke wink
      • aniaheasley Re: Polska grupa dla maluchow w Balham 21.05.05, 23:53
        Mrufkaa - dziekuje! Oglaszalam sie na kto do porodu pare miesiecy temu, teraz
        to juz znacznie blizej niz dalej....

        Kasia - z Mitcham to bardzo masz blisko. Ja mieszkam na ulicy odchodzacej od
        Mitcham Lane.
        • mrufkaa Re: Polska grupa dla maluchow w Balham 22.05.05, 12:32
          No tak, ja do tamtego watku nie zagladnelam.... To znaczy chyba tak, ale kiedy
          jeszcze byl krotki. No to bardzo Wam gratulujesmile)))
          Ja chyba czekam na ten roczny macierzynski...smile
        • agozdzik Re: Polska grupa dla maluchow w Balham 02.06.05, 14:37
          hej,ja tez mieszkalam na ulicy odchodzacej od Mitcham Lane,na Gorringe Park
          Av.,ale to bylo juz 1,5 roku temu.Szkoda ze teraz mieszakm na drugim koncu,bo z
          checia wybralabym sie na ta grupe ze swoimi brzdacami.
          Pozdrawiam
    • kasia799 Re: Polska grupa dla maluchow w Balham 02.06.05, 11:54
      Ktos sie wybiera w ten piatek?
      • lucasa Re: Polska grupa dla maluchow w Balham 02.06.05, 12:45
        ja z Karola
        Agnieszka
        • kasia799 Re: Polska grupa dla maluchow w Balham 02.06.05, 14:51
          lucasa napisała:

          > ja z Karola
          > Agnieszka

          To super!
          Mam nadzieje ze sie spotkamy (jak tam trafie hehe)
          No i moze tennessee tez przyjedzie????
          • elakarol Re: Polska grupa dla maluchow w Balham 02.06.05, 15:27
            W lipcu napewno przyjdziemy z Karolem zapoznać się! Będziemy blisko mieszkać na
            Gorringe Park Av. smile)
            pozdrowienia i dozobaczenia
            • beres.m Re: Polska grupa dla maluchow w Balham 03.06.05, 12:53
              Witam!
              Slyszalam o tych spotkankach dla dzieci,ale nie mialam jeszcze okazji tam byc.
              Ale po przeczytaniu postow,juz wiem ze w nastepny piatek sie tam wybiore z moja
              Weronisia(tym bardziej ze mieszkam 5 minut spacerkiem od polskiego klubusmile
              Pozdrawiam!!!
    • lucasa do Ani 29.06.05, 21:34
      • lucasa Re: do Ani 29.06.05, 21:35
        jeszcze raz smile

        Ania, czy wiesz, czy ta pani co sie zajmowala grupa dzieci na Balham wrocila
        juz z urlopu? idziesz tam w ten piatek?
        A
        • vygotsky Re: do Ani 29.06.05, 22:12
          czy ktos wie kto prowadzi taka grupe, skad fundusze i jak sie ja zaklada.
          Jestem zainteresowana podobna inicjatywa w centralnym albo polnocnym Londynie.
          Jestem pewna ze znalazloby sie sporo mam i tatusiow!
          Pozdrawiam. Bourdieu
          • aniaheasley Re: do Ani 30.06.05, 10:59
            W przypadku Balham to jest inicjatywa osoby, ktora niedawno wydzierzawila czesc
            klubu od 'parafii', wiec fundusze nie byly potrzebne, po prostu jest tam wielka
            sala, ktora o tej porze stoi pusta.
            Mysle, ze zorganizowano zbiorke zabawek i ksiazek, ktorych jest tam sporo.
            Klub daje kawe, herbate, soczki i ciastka dla dzieci, za ktore kazdy placi
            chyba wolne datki.
          • basia313 do Vygotsky 30.06.05, 15:12
            No coz. JA juz taka grupe zalozylam, ale niestety jak sie okazalo nieiwelu
            ludzi chce sie wlaczyc w przygotowanie spotkan. KAzdy chcial przyjsc na gotowe.
            Tak wiec zostalo nas juz tylko kilka rodzin. Bylo kilka mam, ktore wpadly raz,
            powiedzialy, ze jeszcze przyjda, ale nigdy juz tego nie zrobily. Mysle, ze
            jedyna szansa na przetrwanie takiej grupy, to znalezienie funduszy tak, zeby
            ktos mial placone za prowadzenie tych spotkan. U nas jest tak, ze oplacamy
            sale, mamy zabawki i przybory plastyczne, ale spotkania sami przygotowujemy. To
            wlasnie jest nasz najwiekszy problem, jak rowniez regularne przychodzenie.
            JEst wiele zrodel, gdzie mozna zlozyc aplikacje o fundusze: np loteria. My
            dostalismy pieniadze z Sure Start.
            • vygotsky Re: do Vygotsky 30.06.05, 15:54
              jezeli czytaja to rodzice z centralnego/polnocnego Londynu i sa zainteresowani
              (szczegolnie weekendem) to moze udaloby sie cos zrobic! Czy w poludniowym
              Londynie jest wiecej polskich rodzin czy sa aktywniejsze? Pozdrawiam, Illich
              • basia313 Re: do Vygotsky 30.06.05, 16:10
                Oj wiele razy juz to oglaszalismy. Co do Balham to ich sukces polega na tym, ze
                nikt z przychodzacych zdaje sie nie przygotowuje niczego, wszyscy po prostu
                przychodza. U nas np w miare mozliwosci kazdy po kolei mial cos przygotowac, a
                uwierz potencjal byl niesamowity. WEiele wsrod nas bylo nauczycielek, czy
                przedszkolanek. W lokalnej przychodni jest chyba z 10 polskich rodzin
                zarejestrowanych. NAsze spotkania byly w sobote rano. No nic jeszcze tylko dwa
                spotkania i potem przerwa. Moze po wakacjach pomysl chwyci, choc przyznam, ze
                juz nie bardzo w to wierze. Poza tym wiele rodzin odeszlo, bo np mamy poszly do
                pracy. Potem obiecywaly, ze przyjda, ale koniec koncow inne rzeczy byly dla
                nich wazniejsze, no i pewnie czasem jakies inne wypadki typu choroby sie
                zdarzaly. CO, co przychodzili duzo skorzystali, wiec nie zalujemy naszych
                wysilkow.
                • vygotsky Re: do Vygotsky 01.07.05, 00:53
                  a mozesz zdradzic gdzie ta wasz grupa sie miescila? A czy nie lepiej to zrobic
                  w weekend, np w niedziele? Moze wtedy znalazloby sie wiecej chetnych. A
                  dlaczego trzeba bylo organizowac...? To nie mozna tak sobie przyjsc i pogadac a
                  dzieci niech sie bawia? Sorry jesli powtarzam watek ale dopiero to znalazlam.
                  Freire
                  • aniaheasley Re: do Vygotsky 01.07.05, 08:38
                    Wtrace sie tutaj. W weekendy to raczej takich spotkan sie nie robi, wtedy na
                    ogol tata jest w domu, i rodziny maja plany dla calej rodziny wlasnie, jezdzi
                    sie na gigantyczne zakupy na caly tydzien, na ogol w weekend nie brakuje
                    zacjec.
                    Tego typu grupy organizowane sa z mysla o 'niepracujacych' mamach, zeby im
                    pomoc zorganizowac czas dla siebie i dziecka, zeby mialy gdzie pojsc spotkac
                    sie z innymi mamami, pogadac, wypic kawke, kiedy maluchy sie bawia.

                    W kazdej dzielnicy jest mnostwo angielskich playgroups tego typu. Roznia sie
                    one miedzy soba tym co sie na nich dzieje. Na ogol maja one jakas routine,
                    czyli jest czas kiedy dzieci cos maluja, lepia, kleja (activity), jest kilka
                    minut na picie soczku i ciastko, jest siedzenie w kolku i spiewanie piosenek,
                    no i oczywiscie duzo czasu wolnego kiedy dzieci bawia sie same zabawkami,
                    ksiazeczkami, itp.

                    • basia313 Re: do Vygotsky 01.07.05, 21:40
                      Odpowiem pozniej troche obszerniej. ALe tak grupa najpierw spotykala sie w
                      piatek, - bylo fajnie, ale brak odpoweidzialnosci byl bardzo widoczny. Pisze tu
                      o grupie w dzialanie ktorej kazdy mial sie po trochu wlaczyc. Potem byl
                      poniedzialek. Teraz byla sobota. Tak wiec przeszlismy przez 3 rozne terminy.
                      Tymczasem naipsze pozniej troche wiecej, bo widze, ze niektorzy sa
                      zainteresowani, to choc napisze, co niue dziala, a co moze byc.
        • aniaheasley Re: do Ani 30.06.05, 10:57
          Bede w piatek.
          Niestety nie wiem czy ta pani juz wrocila.
          A Ty jeszcze w jednym kawalku???
    • gosiash Organizowanie grupy 01.07.05, 14:51
      Chciałabym podzielić się swoimi przemyśleniami na ten temat, chociaż częściowo
      pokrywają się z tym co napisała Ania.
      Otóż, ja bardzo chętnie uczestniczyłabym w takiej grupie w N London bo na S mi
      daleko, a chcialabym, żeby mała miala możliwość osłuchiwania sie z Polskim nie
      tylko ode mnie.
      Ale:
      1. Ja przychodzę, płacę funta bądź dwa (takie u mnie ceny grup - no pewnie i
      trzy bym znalazła na polską grupę smile, i jest jakaś jedna, czy dwie osoby
      prowadzące, które czuwają nad calościa. Jednak gdzie kucharek sześć tam nie ma
      co jeść, jeżeli jest jedna osoba odpowiedzialna za całość to wszystko się jakoś
      kręci. Mogę powiedzieć jak wygląda u mnie jedna z grup. DZiewczyna wynajmuje
      salę od kościoła za 10 funtów za godzinę na dwie godziny. Zapewnia ciastka i
      wodę/soczki dla dzieci, a herbatę dla mamuś. Płacimy 2 funty od dziecka. Czyli
      musi mieć 10 dzieci przynajmniej, żeby zapłacić za salę, plus dodatkowo kolejne
      dwoje dzieci (4 funty) to koszty herbaty, ciastek. Większa liczba to juz jej
      zysk. NIe jest to zysk duży, ale ja mam nadzieję, że ona coś jednak zarabia, bo
      to jej daje motywację do dalszej pracy. Ja bym się przy tych soczkach nie
      upierała, bo akurat picie dla dziecka wolę przynieść swoje, ciastka też można
      się umówić, że mamy przynoszą i na pewno raz na jakiś czas ktoś by coś
      przyniósł. To się w końcu nie psuje. Natomiast nie chciałabym być obciążona
      odpowiedzialnością, że mam coś przygotować, bo to już zobowiazuje. A tak
      przychodzę, jak mi pasuje, ale chodzę dość regularnie, bo lubię jak się moja
      dzidzia z innymi dziećmi bawi, a i mamy są sympatyczne.
      2. Rzeczywiście taka grupa powinna się spotykać w tygodniu. Ania podała powody
      i zgadzam się w całej rozciągłości. Owszem, jeśli uda mi się pójść do pracy, to
      pewnie chciałabym znaleźć jakąś grupę sobotnią. Ale tu proponowałabym najpierw
      rozkręcić taką grupę w tygodniu. A później rozpuścić wici i na przykład
      organizować nadzwyczajne spotkania w pierwszą sobotę miesiąca, żeby i pracujące
      mamy mogły dołączyć.
      3. Dobrze jest jeżeli taka grupa czymś się wyróznia, ta akurat ze względu na
      jęz. polski już byłaby charakterystyczna i jak mówię, ja na przykład b. chętnie
      bym się pojawiła, gdyby nie było to zbyt daleko.

      Tak czy inaczej powodzenia i jak ktoś ma info o tego typu inicjatywach, to
      bardzo proszę piszcie na forum. MOże by nawet nowy wątek założyć: UK-Grupy dla
      dzieci polskich. A może w ogóle pochwalmy się grupami do których chodzimy,
      jeżeli warte są polecenia.
      • vygotsky Re: Organizowanie grupy 01.07.05, 23:36
        to fajnie ze kilka mam zainteresowanych. Czy moze ktos napisac gdzie takie
        polskie grupy dzialaja? Ja moglabym przylaczyc sie do organizowania weekendowej
        grupy ale widze ze mniejsze zainteresowanie. Jesli byloby warto to raz w
        tygodniu prowadzilabym gumisia do przedszkola tylko na pol dnia - normalnie
        jest of 8 do 5.30. Jakie rejony interesowalyby was najbardziej? Ja centralny
        wschod albo bliska polnoc - do Kilburn, Hampstead, Crouch End. Moze polski
        kosciol na Angel?? Pozdrawiam. Bourdieu and Wacquant
    • jagienkaa Pytanko 04.07.05, 22:56
      a powiedzcie mi czy ta polska grupa jest daleko od Southwark? My bedziemy w
      Londynie 14-17 lipca, zatrzymamy się u kolegi męża który tam mieszka (w
      okolicach Tower Bridge). Myślałam żeby przyjechać tam na Balham ale nie wiem
      jak i czy się da? wytłumaczcie łopatologicznie blondynce.
      No chyba żeby zorganizować jakieś forumowe spotkanie znowu, ale ja się nie chcę
      wychylać bo zawsze mam pecha z tymi spotkaniamiwink
    • kasia799 Re: Polska grupa dla maluchow w Balham 05.08.05, 15:08
      Widze ze pare mam z okolic balham i tooting dolaczylo do forum wiec odswiezam
      watek smile
      • zmaher Re: Polska grupa dla maluchow w Balham 05.08.05, 20:15
        czesc!
        bylam tam dzisiaj. jest calkiem fajnie tylko szkoda,ze tak malo mam z maluchami
        ponizej 1 roku. mam nadzieje,ze sie odnajda. a moze tak spotykac sie tez gdzie
        indziej?np. w parku na Wandsworth Common tak jak to robia Angielki. ladna
        pogoda i warto wziac kocyk,troche zabawek, jedzonko i dzien mija w milym
        towarzystwie...
        pozdrawiam
        zuza
Inne wątki na temat:
Pełna wersja