skaza bialkowa i alergie w UK

24.05.05, 22:18
Drogie mamy z UK, mam do was pytanie. U ilu z waszych dzieci stwierdzono
skaze lub alergie pokarmowa w wieku niemowlecym?? Pytam z ciekawosci, bo
wsrod maluchow, ktore tu spotykam na mother&baby groups ten problem zdaje sie
nie istniec wcale, a w Polsce co rusz jakies dziecko znajomych ma albo jedno,
albo drugie. I musi byc na diecie, specjalnym mleku itp.
Kiedy mojemu malenstwu w 6-7 tygodniu pojawily sie na buzi krostki, moja mama
zawyrokowala, ze to poczatek skazy (wszyscy znajomi lekarze w Polsce na
odleglosc przytakneli i nakazali ostroznosc w diecie). Tu HV powiedziala, ze
to tradzik niemowlecy, sprawa hormonalna, samo przejdzie, no i tak sie stalo.
Jesli chodzi o diete ostrozna nie bylam, jadlam normalnie. Czy wiec polscy
lekarze sa jakos bardziej przewrazliwieni??
Pozdrawiam
Agnieszka mama Zosi
    • basiak6 Re: skaza bialkowa i alergie w UK 24.05.05, 22:36
      Bardziej przewrazliwieni to malo powiedzianesmile))
      Ja akurat mam dziecko ktore mialo nietolerancje nabialu, z ktorej na szczescie
      bardzo powoli wyrosl (ma 2.5 roku) co jest normalne bo wiekszosc tych niby
      'alergikow' z czasem zaczyna produkowac enzym potrzebny do trawienia bialka
      krowiego.
      Prawdziwa skaza wystepuje u 3-4% populacji.
      A krostki ma kazdy noworodek, pozniej zaczyna zabkowac, slini sie, i cala buzie
      miewa czerwonasmile
    • violus22 Re: skaza bialkowa i alergie w UK 24.05.05, 22:40
      ja tez sie dopisze smile
      moj czarus mial bardzo sucha skorke na raczkach i nozkach. pojechalismy do
      polski na swieta, mial 2,5. oczywiscie tak samo, wszyscy zabili na alarm ze to
      alergia pokarmowa. ja wrocilam spanikowana, a HV mowi ze to sie zdarza i ze
      przejdzie samo. w ogole sie zdziwila ze jak to karmiac piersia dziecko moze
      miec alergie? . zbaranialam
      ale sucha skorka rzeczywiscie przeszla smile
      • mrufkaa Re: skaza bialkowa i alergie w UK 24.05.05, 22:46
        Dziecko karmione piersia moze miec alergie. HV sie myla, warto to tez odnotowac.
        Alergia mojego dziecka wyszla na swiatlo dzienne po odstwieniu od piersi, w 13-
        tym m-cu zycia. Zdiagnozowalabym wczesniej, gdzies kolo 18-tego, ale tez w
        kolko slyszalam na forum i od hv, ze to przejdzie.
        Nie przeszlo, Julia ma nietolerancje mleka i jego produktow i bialka jaja
        kurzego. Zdiagnozowalam niecale 2 m-ce temu.
        Poniewaz ma tak ogromne wspolczynniki IG4 na te pokarmy, szanse na to, by
        wyrosla sa prawie zadne - to opinia pediatry alergologa, nie HV. angielskiej
        pediatry alergolog, gwoli scislosci.
        Tak wiec umiar w ocenach jest wskazany w kazda strone.
        Acha, nie ma historii alergii w zadnej z rodzin.
        • ewunia_uk Re: skaza bialkowa i alergie w UK 24.05.05, 22:50
          mrufkaa napisała:

          > Dziecko karmione piersia moze miec alergie. HV sie myla, warto to tez
          odnotowac
          > .
          > Alergia mojego dziecka wyszla na swiatlo dzienne po odstwieniu od piersi, w
          13-
          > tym m-cu zycia.

          Ale my tu mowimy o tradziku niemowlecym, a nie o tym, czy alergie istnieja, czy
          nie. Oczywiscie, ze istnieja, ale nie znaczy to, ze kazdy niemowlak, ktory w
          wieku 6 - 10 tygodni dostaje wysypki na twarzy i pleckach ma skaze bialkowa.
        • basiak6 Re: skaza bialkowa i alergie w UK 25.05.05, 20:07
          Mrufka, moj Mattie jeszcze pare miesiecy temu reagowal biegunka na nabial w
          jakiejkolwiek ilosci, w tej chwili wypija litry zwyklego mlekasmileZ nietolerancji
          pokarmowych dzieci zwykle wyrastaja, na szczescie.
      • violus22 Re: skaza bialkowa i alergie w UK 24.05.05, 22:48
        2,5 miesiaca oczywiscie mial
    • ewunia_uk Re: skaza bialkowa i alergie w UK 24.05.05, 22:48
      Kiedys Bogusia dosc obszernie pisala na ten temat, ale to bylo chyba jeszcze na
      dawnym eDziecku.

      W Polsce tradzik niemowlecy i egzeme diagnozuje sie jako alergie pokarmowa
      lub/i skaze bialkowa. Ja juz sie nie bede wypowiadac, co ja o tym mysle, bo
      sie zaraz rozpocznie atak na NHS wink)
    • kasia799 Re: skaza bialkowa i alergie w UK 24.05.05, 23:53
      U nas tez zaczelo sie okolo 6 tyg, bardzo sucha skora na policzkach
      Potem maly zaczal bardzo sie drapac, skora wygladala okropnie

      HV powiedziala ze to normalne, ze skora sie przyzwyczaja do srodowiska i ze
      przejdzie. Kazala natluszczac
      Nie przeszlo sad(
      Powiedziala mi z reszta ze itak jest ok bo ona widziala dzieci wysypane na
      calym ciele

      Poszlam do GP - przepisal Aqueous cream - srednio pomogl
      poszlam do niego znowu - dostalam hydrocortison (masc sterydowa) - pomaga,
      likwiduje swedzenie
      Przy okazji wizyty u pediatry (z zupelnie innego powodu z reszta), zalecila mi
      sprobowac diete beznabialowa - i to rzeczywiscie pomoglo.

      Jak zaczelam wprowadzac inne jedzenie niz wlasne mleko, wyszlo ze Ryan jest
      uczulony. Dostal baby rice z formula i go wysypalo na calym ciele
      Odzczekalam i sprobowalam po 2 tyg i reakcja byla jeszcze gorsza.
      Po zaledwie jednej lyzeczce momentanie skora wokol ust zrobila sie czerwona i
      zaczela puchnac.
      Niezle sie wtedy najadlam strachu
      Teraz czekam na wizyte u pediatry alergologa w szpitalu
      Przyslali mi list ze goverment target w oczekiwaniu na wizyte u specjalisty to
      17 tygodni i w tym okresie maja nadzieje zobaczyc Ryana.
      No i tak czekamy.
      Zgadzam sie ze Polacy to troche hipohondrycy (sorry nie wiem jak to sie pisze)
      ale takie male dziecko to sobie choroby chyba nie potrafi wymyslec smile
      Pozdrawiam
      • violus22 Re: skaza bialkowa i alergie w UK 25.05.05, 00:29
        aha i mi przepisal Aqueous cream ale po tygodniu stosowania nie widzialam
        efaktow i pomogla zwykla waezlina
        • mrufkaa Re: skaza bialkowa i alergie w UK. DO KASI 25.05.05, 00:48
          mowisz 17 tygodni?
          To moze do mnie jeszcze sie tez odezwa, bo czekam od stycznia... tyle, ze mi
          nic nie przyslali. a zreszta GP sie odgrazal, ze tylko do pediatry wysyla, bo
          alergologa nie ma.
          Wciaz nie rozumiem: gdzie nie ma? W ogole nie ma? W Essex nie ma? Mialam
          nadzieje dowiedziec sie od pediatry, ale chyba mi nie bedzie dane...
          • ona.12 Re: skaza bialkowa i alergie w UK. 25.05.05, 10:22
            Mój synek tez ma skaze białkową od urodzenia. Teraz ma prawie 2 latka i objawy
            sa łagodniejsze. Od samego poczatku trzymałam dietę a potem zaczełam dokarmiac
            mlekiem ISOMIL, bo tu w Polsce tam mi kazano. Teraz je wszystko, ale czasem tez
            mu na buzi coś wyskakuje, skórke tez ma delkatna, musze mu nawilżać. Niebawem
            jade do UK, napiszcie czy będą jakies problemy aby kupić mleko ISOMIL, bo mój
            maluszek nadal je pije.
          • basia313 Re: skaza bialkowa i alergie w UK. DO KASI 25.05.05, 13:22
            moja corka jeden raz spotkala sie z pediatra. Bylo to w A&E, bo szpital, do
            ktoerego sie udalysmy oddzielnie przyjmuje dzieci, a oddzielnie doroslych.
          • kasia799 Re: skaza bialkowa i alergie w UK. DO Mrufki 25.05.05, 21:24
            mrufkaa napisała:

            > To moze do mnie jeszcze sie tez odezwa, bo czekam od stycznia... tyle, ze mi
            > nic nie przyslali. a zreszta GP sie odgrazal, ze tylko do pediatry wysyla, bo
            > alergologa nie ma.

            Moze sprobuj sie dowiedziec u swojego GP czy on sie skontaktowal ze szpitalem
            bo rzeczywiscie dlugo czekasz
            Mi obiecywal ze w ciagu 2-3 tyg szpital powinien sie ze mna skontaktowac i gdy
            tak sie nie stalo od razu znowu do niego polecialam.
            I okazalo sie ze on wyslal ten list do szpitala 2 tygodnie po mojej wizycie!!!
            Co za pospiech
            Niezle sie wtedy wkurzylam
    • lillap Re: skaza bialkowa i alergie w UK 25.05.05, 11:13
      Dziewczyny,
      ja musze przyznac ,ze doswiadczenia z polska i angielska sluzba zdrowia mam
      nienajgorsze.
      Nie zgadzam sie, ze w PL to nie slyszeli co to tradzik niemowlecy, polozna
      srodowiskowa ktora przychodzi 1 w tyg do bodajze 6 tyg po porodzie, mowila mi o
      tym, lekarz tez.
      Co do alergii, to sie zgadzam ze w PL z tym przesadzaja, sama jestem alergiczka
      od dziecinstwa(nieco juz powyrastalam z tego) i smieszy mnie juz teraz jak ktos
      interpretuje pare krostek na ciele jak alergie na pokarm itp. Co najwyzej moze
      to byc podraznienie, bo dzieci maja skore wrazliwa, slinia sie itd.
      alergia to silna reakcja organizmu, ktory sam siebie atakuje, wiec klopoty ze
      skora, puchniecie, katary, kaszle czy klopoty z zaladkiem po podaniu np tego
      samego pokarmu, glownie bialka, powinny zwrocic uwage.
      Mruffko, nie martw sie twoja cora moze z tego wyrosnac, ja tez bylam bardzo
      uczulona i puchlam w kilka minut i sie dusilam jesli tylko gdzie zetknelam sie
      z bialkiem, ale jako nastolatka wyroslam, z tym ze co 2 lata dokladnie pojawia
      mi sie alergia na cos nowego sad
      Ktoras mam w innych z watkow o NHS pisala, ze kleszcze to narzedzie tortur wg
      polskich lekarzy, nic bardziej blednego, ja tak rodzilam w PL i wszystko z
      synkiem jets ok, nie mial nawet sladow na glowce, lekarka byla b.delikatna i
      fachowa. Znieczulenie tez oferowali bez oplat. Mam tez duza wade wzroku, ktora
      wg polskiego lekarza nie jest juz wskazanien do cc, bo to zaprzeszle podejscie.
      zgadzam sie ze w PL wszytko czesto umedyczniaja, ale to tez spora wina
      pacjenta, ktory czesto sam przychodzi z diagnoza.
      Ja po porostu mysle, ze to rodzic najlepiej wie/widzi ze jesli z dzieckiem jets
      cos nie tak, to musi to powiedziec/wyjasnic lekarzowi, ktory widzi przeciez
      dziecko przez 5 min.
      • agazat Re: skaza bialkowa i alergie w UK 25.05.05, 11:31
        lillap, to ja napisalam o tym narzedziu tortur. Rozmawialam ze znajomymi
        lekarzami z kilku miejsc w Polsce i oni powiedzieli, ze tam gdzie pracuja
        (Gdynia, Lublin, Starachowice) kleszczy sie po prostu nie uzywa. Moi byli
        uczniowie, ktorzy sa wykwalifikowanymi poloznymi, potwierdzili. Moze wszystko
        zalezy od szpitala, albo nawet od lekarza. Niektorym po prostu latwiej
        zarzadzic cesarke. Kiedy wspomnialam o pobraniu probki krwi z glowki dziecka w
        czasie porodu na okreslenie poziomu tlenu, moj polski lekarz ginekolog
        westchnal - no tak, u nas sie tego nie robi.
        Pozdrawiam
        Agnieszka, mama Zosi
        • lillap Re: skaza bialkowa i alergie w UK 25.05.05, 12:45
          Ja rodzilam w Centrum "Matki Polki" i tam sie stosuje kleszcze gdy jest
          pootrzeba, kolezanka rodzila w Sw zofii w Wa-wie tez musieli uzyc kleszczy.
          Czasem na cesarke jest za pozno. Nie wiem jakie sa praktyki w innych szpitalach
          w PL, ale pewne jest 1 jak wszedzie na swiecie sa lekarze, ktorzy sie chetnie i
          czesto doksztalcaja i tacy ktorzy raczej tkwia w miejscu.
      • violus22 Re: skaza bialkowa i alergie w UK 25.05.05, 12:21
        wina pacjeta ze sam przychodzi z diagnoza?? a gdzie tu widzisz jego wine?
        kolezanka poszla do lekarza z obiawami hemoroidow i poprostu powiedziala ze ma
        chyba hemoroidy, a on tylko przepisal jej jakies leki bez badania czy nawet
        dokladniejszej rozmowy

        czasem sie zastanawiam po co lekarzom studia medyczne?smile
        • jagienkaa Re: skaza bialkowa i alergie w UK 25.05.05, 12:26
          ja miałam to samo. Od kilku miesięcy mam takie dziwne plamy na twarzy, jakby po
          poparzeniu.
          idę do lekarza i pokazuję.
          -a jak długo pani to ma?
          -kilka tygodni
          -a co to może być?
          -nie wiem, ostatnio miałam suchą skórę, może to to?
          -tak, pewnie tak.
          I przepisała mi maść (notabene, podziałała tylko w 50%)
          stąd moje zdanie na temat NHS że leczą objawy a nie przyczyny choroby.
          • mama5plus Re: skaza bialkowa i alergie w UK 25.05.05, 14:13
            Jagienko, ja nie wiem jak jest u Ciebie ale mi okresowo
            pojawialy sie takie cuda.
            Wlacznie z paskudna pokrzywka i gigantycznym puchnieciem
            wargi przy potarciu ust np.
            Suche placki to czesciej i na nie zadzialal wlasnej roboty blend olejkow.

            Ale ta pokrzywka byla naprawde ewenementem.
            Juz nawet zaczynalam wierzyc, ze mam swierzb czy nie wiem co jeszcze
            bo to wyskakiwalo bez ostrzezenia doslownie wszedzie.

            Lekarze przekonywali, ze przejsciowe.
            Ja niedowiarek wink
            Sterydow nie chcieli przepisywac ani antyhistamin
            chocby dlatego, ze karmilam.
            Co do tego sie zgadzam. Nawet gdybym nie karmila to i tak
            nie uwazam ich za rozwiazanie.
            Mialam jeden antyhistaminowy na wypadek silnej reakcji
            (gdyby opuchlizna pojawila sie w krtani np)
            Raz jeden przyjezdny lekarz z RPA niesmialo zasugerowal, ze moze bym
            poszla do apteki i tam mi zasugeruja jakas masc sterydowa gdyby mi sie bardzo
            we znaki dawalo.... ale recepty cwaniak nie wypisal wink
            Poszlam, oczywiscie na wiesc, ze karmie o sterydach nie bylo mowy.
            W ogole farmaceuta mi odradzil twierdzac, ze to tylko oszukiwanie organizmu.
            To tez wiem akurat wink ale troche zdesperowana bylam i liczylam na jakis cudowny
            srodek uncertain

            Sugerowalam tez, ze moze dieta i czy nie zmienic.
            Mowili, ze jesli bardzo chce...ale ja sama w to nie wierzylam bo nic nowego sie
            przeciez nie pojawilo w niej.
            W koncu metoda prob i bledow...ograniczylam lezenie w wannie,
            dorzucilam suplement witaminowy bo tak mi cos mowilo ( po porodzie mialam
            lekka anemie najpierw no i karmienie), duzo wody do picia, maly detox,
            acidophilus....i jak reka odjal. Nawet nie wiem kiedy.
            Mysle, ze u mnie to bylo jakies polaczenie roznych spraw:
            wlasnie ta anemia czyli jakies niedobory i organizm robi sie bardziej podatny
            na rozne cudo, karmienie tez to i owo wyciagnelo, sezon grzewczy i umilowanie
            do lezenia w goracej kapieli nawet 2 razy dziennie - wysuszona skora tez
            bardziej podatna jest. Moze tez jakies zmiany hormonalne. Moze i przezarcie po
            swietach - w koncu wiecej cukru i maki ;-P

            Akurat tez sprzatanie zakurzonego strychu tuz przed wypadlo
            ale to pewnie byl tylko zapalnik co najwyzej.
            W kazdym razie bez lekow jako takich, tylko te male zmiany
            i od 5 lat sie nie powtorzylo.
            Moim zdaniem trzeba samemu szukac bo przeciez badan na to zrobic
            sie nie da za bardzo a Ty najlepiej wysledzisz ew przyczyny.

            A moze to reakcja na slonce jest? Albo na krem z blokerem?
            Nie musi byc wcale stala przypadloscia. Moze sie po prostu ujawnic
            jednostkowo przy okazji innych zmian w organizmie ktore sie w czasie zbiegly
            (zaburzenia hormonalne, spadek odpornosci, niedobory mineralowe itede)

            No ale to takie moje luzne wynurzenia wink
        • lillap Re: skaza bialkowa i alergie w UK 25.05.05, 12:39
          Przede wszzystkim to nie rozumiem 1 rzeczy, pozwolila sobie przepisac te leki
          bez badania, nie zapytala?! Nie zazadala badanie? Chyba dzieckiem nie jets?!
          czy lekarz nie powinien jej zbadac przed decyzja o wydaniem diagnozy i
          leczeniem?? to jest chore tez ze lekarz jets leniem (no coz badanie nie jest
          przyjemne ani dla pacjenta ani lekarza, ale w koncu to lekarza zawod a
          kolezanka nie poszla tam aby jej tylko w oczy zagladal, prawda)
          Tak uwazam ze to jest tez wina pacjentow ktorzy rozpuscili lekarzy: idzie pani
          do lekarza boli mnie to i to prosze mi dac taki a taki lek, a lekarz nie
          rozsadniejszy i te leki jej daje, w tym systemie obie strony sa winne
          Vious22.Kolezanka tez, idzie i mowi ze chyba ma hemoroidy, no prosze postawila
          sobie diagnozem nieprawdaz?
          • jagienkaa Re: skaza bialkowa i alergie w UK 25.05.05, 12:42
            no ale idąc do lekarza trzeba powiedzieć z czym się przychodzi? to, że się coś
            nazywa nie jest róznoznaczne z postawieniem (samo)diagnozy.
            • lillap Re: skaza bialkowa i alergie w UK 25.05.05, 12:53
              ja sie zgadzam Jagienko, ale nie rozumiem jak kolezanka Violus22 przyjela
              recepte od lekarza, ktory tylko wysluchal jej i nie raczyl zbadac by
              potwierdzic jej przypuszczenia. Tto tez jej wina, nie tylko lekarza, tu w Uk
              zauwazylam u 1 lekarza w przychodni, ze musze na sile od niego ciagnac
              diagnoze, bo on tylko wciska recepty, po kolejnym pytaniu osttanio on mnie
              spytal z usmieszkiem: are you all right now?
              To my musimy pytac lekarza o wszytsko nawet o glupie rzeczy, mowic mu o
              wszystkim pozornie nie zwiazanych ze soba objawach, to nasze zdrowie after all.
              Nie rozpuszcac ich, mowiac co mi dolega straightaway.
              Sama nie wiem, ja to chyba upierdliwa pacjentka jestem na waszym tle smile)) ale
              chce byc pewna,ze otrzymam wlasciwe leczenie. Wlasna wiedza nie zaszkodzi w
              temacie, ale nie ma wyreczac lekarza od postawienia diagnozy na podstawie
              wywiadu i badania!!
              Pozdrawiam, obysmy zdrowe byly
              • basia313 Re: skaza bialkowa i alergie w UK 25.05.05, 14:58
                Ja przyznam mam raczej inne doswiadczenia. Wszyscy lekarze, z ktorymi dotad
                milalam kontak informowali mnie o ich diagnozie i sposobie, w jaki sie dana
                chorobe leczy. Pewnie wiec zalezy to od konkretnego lekarza.
                Bedac w Afryce doswiadczylam wlasnie, ze pacjentki czesto nie sa informowane
                jak diagnoze postawiono i zastanawiam sie czy moze nie trafilas na lekarza z
                Afryki. Choc ja nawet w Anglii bylam u lekarza z Ghany i zadnych zastrzezen nie
                mialam, a tez wole dokladnie wiedziec. Trzeba tez pamietac o tym, ze nie kazdy
                pacjent chce wiedziec, ale jesli sie zapyta, to na pewno dostanie sie
                odpowiedz.
                • ewunia_uk Re: skaza bialkowa i alergie w UK 25.05.05, 15:21
                  basia313 napisała:

                  > Ja przyznam mam raczej inne doswiadczenia. Wszyscy lekarze, z ktorymi dotad
                  > milalam kontak informowali mnie o ich diagnozie i sposobie, w jaki sie dana
                  > chorobe leczy. Pewnie wiec zalezy to od konkretnego lekarza.

                  Ja tez mam doswiadczenia podobne, i dla mnie to tez jest jedna z podstawowych
                  roznic miedzy lekarzami w PL (choc przyznam, ze moze nie reprezentatywna
                  probka, bo z niewielu w PL mialam kontakty). Mam kolezanke Polke,
                  anestezjolozke, ktora teraz pracuje w Nottingham w szpitalu, i jej bylo bardzo
                  trudno pojac, ze tu sie od lekarza oczekuje, ze pacjentowi wszystko dokladnie
                  wyjasni, co bedzie robione i jak. Bo w Polsce podobno anestezjolog po prostu
                  wchodzi na sale i robi znieczulenie, nawet sie czasem pacjentowi nie
                  przedstawia.

                  Juz chyba raz pisalam, jak poszlam z siostra na konsultacje do chirurga
                  ortopedy przed jej operacja kolana, i nam zrobil nie przymiezajac
                  poltoragodzinny wyklad na temat budowy kolana (z pomocami naukowymi), sposobow
                  operowania i przebiegu operacji.
              • violus22 Re: skaza bialkowa i alergie w UK 25.05.05, 18:12
                lillap, abstrachujac od kolezanki smile (nie uwazam zeby lekarzowi mialo sie mowic
                ze ma leczyc)
                juz to pisalam w ktoryms watku jak za czasow szkolnych chodzilam do lekarza
                zdrowa jak ryba, kaszlnelem, postekalam i dostawalam recepte (przewaznie
                antybiotyki) i oczywiscie zwolnienie, o ktore mi tak naprawde chodzilo smile
                i lekarz mnie badal, zagladal i do gardla i osluchiwal i nie byl to wcale
                znajomy lekarzsmile
                zreszta nie bylam jedyna zdrowa ze zwolnieniamismile
    • gosiek76 Re: skaza bialkowa i alergie w UK 25.05.05, 11:29
      czesc
      mi tez sie wydaje ze polscy lekarze sa troche bardziej przewrazliwieni. ja
      wychowuje dzieci tutaj i problemy zdrowotne nie stanowia wiekszego problemu.
      dzieci moich kolezanek w polsce co chwile zaliczaja wizyte u lekarza nie mowiac
      juz o ilosci lekow i o zgrozo antybiotykow jaki im sie podaje. sama teraz karmie
      piersia jem wszsytko i moj synek rosnie jak na drozdzach. tak wiec wydaje mi sie
      ze dzieci nie powinno wychowywac sie az tak sterylnie i pod kloszem jak to robi
      sie u nas. a tak na marginesie to tez nie spotkalam sie z zadna alergi czy skaza
      bialkowa w uk.

      pozdrawiam gosia
    • ewunia_uk Re: skaza bialkowa i alergie w UK 25.05.05, 14:41
      Co do hemoroidow, to leczy je sie masciami dostepnymi OTC, wiec ja gdybym miala
      hemoroidy (na szczescie mi sie udalo uniknac jak dotad), to bym sobie sama
      kupila masc, a nie oczekiwala "badania" u lekarza. Bo takie badanie na
      hemoroidy to chyba srednia rozrywka wink))

      Nie za bardzo wyobrazam sobie, jak tez lekaz moze "leczyc przyczyne" wysypki na
      twarzy. Wysypka to jest reakcja skory na jakis bodziec zewnetrzny, i jesli
      sami nie wyczaimy przyczyny, to lekarz tym bardziej. A trudno, zeby po jednej
      wystepujacej po raz pierwszy wysypce na twarzy robili testy alergologiczne.

      Nie watpie, ze lekarz gdzie indziej by Ci przepisal, np. krem sterydowy, ale
      czy w ogole ma to sens przy tego typu zmianach skornych, ktore pojawily sie po
      raz pierwszy. I byc moze polski NFZ kieruje w takich wypadkach na badania
      alergologiczne, ale jesli tak, to wspolczuje tym, co rozliczaja budzety wink

      Ale ja mam raczej "angielska" mentalnosc, czyli do lekarza mnie trzeba wolami
      ciagnac wink)))
      • mama5plus Re: skaza bialkowa i alergie w UK 25.05.05, 15:04
        ewunia_uk napisała:
        > Ale ja mam raczej "angielska" mentalnosc, czyli do lekarza mnie trzeba wolami
        > ciagnac wink)))

        Wyglada na to, ze ja tez wink
        Musi mi naprawde cos dopiec zebym pobiegla.
        A juz bardzo sie dziwie gdy slysze, ze matka dziecko zabiera do lekarza z ospa
        i po zdiagnozowaniu kilka razy jeszcze chodzisurprised
        Nie mowie o jakims nietypowym przypadku typu zupelne malenstwo
        ale przedszkolak normalnie.

        I pomijam, ze bym dziecka nie wlokla glownie ze wzgledu na zagrozenie
        dla innych (jakas kobieta w ciazy bez odpornosci czy staruszka w poczekalni)

        Dopiero co mielismy inwazje ospowa. Do glowy mi nie przyszlo by to lekarz
        musial widziec. A juz na pewno nie w sytuacji gdy jedno mialo ospe i kolejne
        zachorowalo ( i wtedy z tym drugim tez kobieta biegnie)
        No po co? Zeby leki dostac? Calaminum bez recepty?
        Jeszcze tu bym sobie pomyslala, ze matka chce recepte bo wtedy gratis i
        oszczedzi ale w PL??

        Zadzwonilam raz na NHS direct bo doszly mniej typowe objawy i tam po wywiadzie
        kobieta zasugerowala by lekarza wezwac do domu. A no wlasnie do domu a nie z
        zaospionym dzieckiem do przychodni.
        Nie wezwalam koniec koncem bo w miedzyczasie byla poprawa co jak najlepiej
        rokowalo i wykluczylo ew obawy.


        No ale ja z katarem tez nie chodze a rzekome zap. oskrzeli( u meza) i ucha( u
        dziecka)tez bez antybiotyku leczylam(choroby wyleczone, antybiotyk `do kosza`
        ;-P) wiec juz zupelnie margines (a nie tylko angielska mentalnosc) na ktory
        bierzcie poprawke wink

        W sprawie hemoroidow to samo mi sie nasuwa. Skoro lek mozna kupic bez recepty i
        ew za porada farmaceuty (ktory przeciez badania nie przeprowadzi) to co za
        roznica czy lekarz bada czy nie. Juz nie mowiac o tym, ze w ogole bym sie do
        niego nie fatygowala podejrzewajac li tylko i wylacznie hemoroidy.

        • ma.pi Re: skaza bialkowa i alergie w UK 25.05.05, 16:04
          mama5plus napisała:

          >
          > W sprawie hemoroidow to samo mi sie nasuwa. Skoro lek mozna kupic bez recepty
          i
          >
          > ew za porada farmaceuty (ktory przeciez badania nie przeprowadzi) to co za
          > roznica czy lekarz bada czy nie. Juz nie mowiac o tym, ze w ogole bym sie do
          > niego nie fatygowala podejrzewajac li tylko i wylacznie hemoroidy.
          >

          To kobity widac, ze hemoroidow nie mialyscie ;0). I nie wiecie, ze te produkty
          z polki bez recepty to praktycznie sama wazelina i raczej niczego nie
          wyleczy ;o)( a gdzies, w ktoryms watku ktos wymienial nazwe masci to wiem, ze
          taka sama sprzedaja w UK co i w Kanadzie). I do lekarza trza sie udac
          po "prawdziwa" masc.

          Pozdr.
          • ewunia_uk Re: skaza bialkowa i alergie w UK 25.05.05, 16:09
            No nie, mnie sie wydawalo, ze sprzedaja jakas mocniejsza, bo kiedys czytalam
            artykul, ze ta masc na hemoroidy (do dostania OTC) to sobie aktorki i modelki
            smaruja pod oczami zeby sobie zmniejszyc worki i zmarszczki wink
            • ma.pi Re: skaza bialkowa i alergie w UK 25.05.05, 17:01
              ewunia_uk napisała:

              > No nie, mnie sie wydawalo, ze sprzedaja jakas mocniejsza, bo kiedys czytalam
              > artykul, ze ta masc na hemoroidy (do dostania OTC) to sobie aktorki i modelki
              > smaruja pod oczami zeby sobie zmniejszyc worki i zmarszczki wink


              No to juz wiem czemu mi te masci z polki bez recepty nie pomagaly, nie w tym
              miejscu co trzeba smarowalam. ;o)

              Pozdr.

              P.S Ewunia, czy Ty mozesz takie uwagi w pozniejszych godzinach wpisywac, bo
              mnie z pracy wyrzuca za plucie na monitor. ;o)
          • mama5plus Re: skaza bialkowa i alergie w UK 25.05.05, 16:35

            ma.pi, mialam po porodzie. Przynajmniej tak mi sie wydawalo
            bo objawy hemoroidowe jak najbardziej.
            Pomogly czopki Anusol tongue_out i modyfikacja diety i stylu zycia.
            No w kazdym razie objawy usytaly smile
            Ale ja juz tam mam, ze ten.. no...zmasowany atak stosuje
            i wydaje mi sie, ze skutecznosc wieksza smile
            • ma.pi Re: skaza bialkowa i alergie w UK 25.05.05, 17:03
              mama5plus napisała:

              >
              > ma.pi, mialam po porodzie. Przynajmniej tak mi sie wydawalo
              > bo objawy hemoroidowe jak najbardziej.
              > Pomogly czopki Anusol tongue_out i modyfikacja diety i stylu zycia.
              > No w kazdym razie objawy usytaly smile
              > Ale ja juz tam mam, ze ten.. no...zmasowany atak stosuje
              > i wydaje mi sie, ze skutecznosc wieksza smile



              To moje jakies oporne sa, bo nigdy Anusol nie pomagal. ;o) A juz szczegolnie
              jak takie bolace mnie dopadly. A masc od lekarza w dwa dni sprawe zalatwila.
              Pewnie zalezy od rodzaju i wiekosci.


              Pozdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja