Dodaj do ulubionych

Co na obiad w UK?

31.05.05, 17:52
10 czerwca (piątek) jade do Anglii. Na obiad w pierwszy dzień (tj. po
przyjeździe) zrobie jakies danie z torebki wzietej z Polski,ale co potem??? W
sobote i niedziele trzeba coś jeść,a od poniedziałku do nowej (jak
podejrzewam meczocej) pracy. W zwiazku z tym weekend chciałabym zrobic zakupy
na kilka najbliższych dni,ale nie mam pojecia jakie. Co kupic na obiady zeby
było dośc prosto,ale nie koniecznie opierało sie na makaronie+sos z torebki
czy słoika. Albo tak zebym mogła przygotowac w niedziele,a dało sie odgrzeć w
poniedziałek i wtorek. Poradzcie prosze,bo eksperymenty fajna rzecz,ale bez
przesady...
Napiszcie prosze jak po angielsku nazywaja sie składniki które powinnam kupić
do proponowanych przez Was potraw,bo wiem juz że niezawsze nazwa ze słownika
odpowiada tej ze sklepowej półki. Dzieki!!!
Obserwuj wątek
    • ma.pi Re: Co na obiad w UK? 31.05.05, 18:52
      Pojedz do duzego sklepu, nie wiem jak sie nazywaja w UK (pewnie jest Tesco).
      Ziemniaki, marchew, kapusta, mieso, olej, smietana, makaron wygladaja tak samo
      jak w Polsce ;o). A z tego to juz ugotujesz polska zupe, gulasz, kotlety itp.

      Pozdr.

      --
      We don't inherit the earth from our ancestors; we borrow it from our children.

      OXO
    • aniaheasley Re: Co na obiad w UK? 31.05.05, 19:51
      Na obiad w UK robi sie tak:
      Dzien pierwszy: mielone wolowe mieso wrzucasz z tacki na patelnie, mieszasz
      pare minut, dodajesz koncentrat pomidorowy, przyprawy do smaku, po 20 minutach
      dodajesz pokrojone grzybki ewentualnie marhewke w plasterkach, smazysz dalsze
      10 minut, w miedzyczasie gotujesz spaghetti. Podajesz mieso na gorce spaghetti
      i serwujesz angielski klasyk numer jeden czyli spaghetti bolognese.

      Dzien drugi: smazysz posiekana cebule, dodajesz proszek lub paste curry, do
      tego potem kawalki piersi kurczaka, bulion drobiowy z kostki, troche wiecej
      curry, moze byc jeszcze papryka, garam masala, na samym koncu dodajesz jogurt i
      serwujesz z ryzem angielski klasyk numer dwa czyli: chicken curry

      Dzien trzeci: na patelni na oleju sezamkowym smazysz paski wolowe(lub
      wieprzowe, lub kurczakowe) dodajac obficie sos sojowy, potem dodajesz fasolke
      straczkowa, kawalki cebuli, pocieta w paski zielona papryke, jeszcze jakies
      warzywo do wyboru, smazysz pare minut, dodajesz plum sauce albo lemon and
      ginger sos, albo inny z tysiaca podobnych, i podajesz z ryzem lub z egg noodles
      angielski klasyk numer trzy czyli: chinese stir fry.

      Dzien czwarty: po trzech dniach intensywnych wysilkow kulinarnych dzwonisz po
      take away pizze lub jesz cheese on toast z pomidorem (kolejny angielski
      klasyk).

    • natalia.brzeska Re: Co na obiad w UK? 31.05.05, 20:23
      Po pierwsze: czy potrafisz gotowac? Jesli tak, to nie widze problemu. Po prostu
      zrob tak, jak ktos juz napisal wczesniej. Jedz do Tesco, Sainsbury's czy innej
      Asdy, ktora bedziesz miala po drodze, wez wozek i przejdz sie po wszystkich
      alejkach, wrzucajac do wozka co Ci trzeba.
      A jesli nie umiesz gotowac, to... sie nauczysz. Ja wlasnie nauczylam sie
      gotowac w sytuacji kryzysowej - gdy po prostu musialam. Nauczylam sie
      eksperymentujac.
      W razie czego wejdz na forum "Kuchnia", pelno przepisow, dla tych
      poczatkujacych rowniez smile

      --
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29377 - Polki w Anglii
    • izabelski Re: Co na obiad w UK? 31.05.05, 20:37
      w supermarketach masz kilka dzialow ktore z grubsza dziela sie na:
      warzywa+owoce
      miesa
      nabial + reszta chlodnicza
      (jaja nie sa w chlodniczym)
      chleb + inne pieczywo
      kilometry slojow, puszek
      napoje bezprocentowe
      alkohole
      srodki czystosci

      w warzywnym - kup kisc bananow + jablka na sztuki
      ziemniaki mlode sa na wage, starsze w duzych worach plastikowych (umyte) - kup
      z 2-3 kg
      marchewka jest tania jakoz i kalafior/brokuly
      na miesnym kup tacke udek lub nog kurzych (zalezy ile masz miejsca w lodowce)
      do kanapek - jakas wedline + ser (z tym trudno poradzic, bo i smaki i ceny sa
      rozne, jesli nie jestes smakoszem sera omin "strong" cheddar)
      Gouda jest zblizona w smakowo do takiej samej w Polsce
      margaryna/maslo(unsalted) gdzies w tych samych chlodniczych okolicach
      jajka nie sa drogie
      z polski przywiez sobie na poczatek troche bulki tartej, ziol i przypraw, zeby
      nie wydawac od razu zvbyt duzo w sklepie

      mleko jest tu tanie, duzo roznych platkow sniadaniowych do wyboru (tansze nie
      znaczy gorsze smile)

      chyba najwazniejsze to zrobic sobie liste i szperac po polkach
      przerazi cie byc moe tutejsza b.czerwona wolowina
      i praktycznie nie ma odpowiednikow polskich wedlin (smakowo)

      na poczatek warto sprawdzioc ile jest miejsca w lodowce i zamrazarce, bo
      mieszkania tu sie latwo nagrzewaja i wtedy nie warto kupowac duzo warzyw na
      zapas

      chleb tutejszy jest chlebem tostowym - albo go zaakceptujesz albo
      znienawidzisz smile
      czasami w pracy sa tostownice i warto na miejscu zrobic kanapke

      ps.dzemy sa niedrogie
      • yadrall Re: Co na obiad w UK? 31.05.05, 21:06
        Gotować umiem i lubie i to jest troche mój problem... w Pl czasem szaleje i
        robie np. kopytka, pierogi czy inne cuda,a boje sie,ze na początku zycia w UK
        nie bede umiała sie znaleźc w kuchni. Chodzby takie naleśniki: jaka mąke kupić?
        Jest jeden rodzaj czy kilka? Który bedzie odpowiadał naszej Wrocławskiej,a
        który krupczatce??? Co z olejem? Który najlepszy? No i kto produkuje przyzwoite
        dzemy?
        • izabelski Re: Co na obiad w UK? 31.05.05, 21:11
          Dzemy - Robinsons, Bon AMman? (chyba francuskie)
          maka - plain - jak wroclawska (nie self raising)
          krupczatka - strong bread flour (nie wholemeal czy stoneground)
          Hovis - najlepsze strong
          ale i Allisson i inne uzywalam
          ser - kup cottage cheecse 5% (im mniej soli tym lepiej ale nie szkodzi do
          kopytek czy ruskich)
          do lodowki na sitko przez noc osaczy sie
          mozna widelcem rozgniesc luvb przez sito przetrrzec smile

          pierogi robie wlasnie s tej maki chlebowaj (Stron) co to ma duzo glutenu
      • lol21ndm Re: Co na obiad w UK? 26.06.05, 01:33
        Nie zgodze sie co do tego stwierdzenia: "chleb tutejszy jest chlebem
        tostowym"...
        Tostowy chleb, na ktorego czesto narzekaja bardzo Polacy, bo smakuje jak wata,
        faktycznie mozna znienawidzic (a juz szczegolnie ten bardzo tani, bialy -
        kwadratowy...). Jesli czlowiek zdecydowany jest zaplacic ciut wiecej, to
        chlebow jest bardzo duzo i jest w czym wybierac... Mam kilka ulubionych, a
        tostowego nie kupuje wcale od lat...

        --
        Pojawiam sie i znikam...
    • grazia.eni Re: Co na obiad w UK? 31.05.05, 21:13
      Musisz jeszcze pamiętać o jednym: jeżeli czegoś szukasz, to niekoniecznie
      będzie tam, gdzie u nas. Np. mąki ziemniaczanej nie szukaj na półkach z mąką,
      tylko z koszernym jedzeniem ( jak nie będzie, to się upominaj, w naszym TESCO
      pojawiła się po dwóch miesiącach nagabywania smile, bułki tartej nie szukaj w
      okolicach chleba, raczej rosołków, jajka w TESCO są w okolicach chleba i kawy,
      herbaty.
      --
      8399050
      • yadrall Re: Co na obiad w UK? 31.05.05, 21:24
        Zaraz sobie pozapisuje...
        I poradzcie jeszcze na co uważać przy zakupach? Tzn. co jeszcze moze mnie
        zaskoczyc? Czy w podanej przez Was mące sa jakieś ulepszacze czy dodatki
        spulchniajace? Chciałabym wiedziec dlaczego naleśniki sa puchate,albo co gorsza
        słone...
        A i jeszcze jedno gdzie szukac drozdze?
        I jeszcze jak nazywa sie śmiietana, która byłaby podobna do nszej tej gestej i
        kwaskowatej (ale nie słonej).
        • izabelski Re: Co na obiad w UK? 31.05.05, 21:31
          sour cream - kwasna smietana
          self-raising flour - maka z proszkiem do pieczenia
          zawsze sprawdzaj daty przydatnosci
          i czy (i na ktorym miejscu) w gotowym pozywieniu jest cukier (sugar, glucose
          etc)

          drozdze swoeze w piekarniach w supermarketach - popros - can I have some fresh
          yeast please smile
          dadza ci ze 3-5 dkg za grosze
          • jagienkaa Re: Co na obiad w UK? 31.05.05, 21:36
            ja robię np racuchy na drożdżach w proszku, kupionych w supermarkecie, nie
            smakują przy wyrabianiu ciasta jak świeże ale efekt po usmażeniu jest ten sam.
            --
            Jagienka i Dominik czyli przyszła gwiazda futbolu (29.11.2002).
        • natalia.brzeska Re: Co na obiad w UK? 31.05.05, 21:35
          Hej,
          Ta smietana to double - przynajmniej ja taka kupuje i robie z niej sosy.
          A co mnie zaskoczylo? To ze nie moglam zagescic sosu ta ich maka. A tak, to
          chyba nic.
          Z wymienionych produktow ja bym jeszcze kupila: maslo orzechowe i biala
          czekolade do picia (Options).
          Na obiad: piersi z kurczaka (leza w lodowkach juz porcjowane), ryz (albo bialy,
          ktoray sama sobie doprawisz, lub juz z "dodatkami" - dobry jest zolty z
          szafranem, wujka Ben'a). Do tego jakas surowka (salata, pomidorki, ogorek,
          cebula, oliwki, feta, jakis dressing).
          Mielone tez mozesz kupic. Zrobic kotleciki, ziemniaczki (puree), marchewka +
          groszek.
          Aha, juz wiem co mnie zaskoczylo smile Brak gotowych mieszanek warzywnych. Ja
          wlasciwie na tym zyje, Hortexy, Hortino itp, a tam tego nie ma!!! Tylko
          morozona marchewka i groszek sad(
          Mozesz tez kupic filety z lososia lub innej ryby (tez juz porcjowane i gotowe
          do upieczenia/usmazenia w lodowkach).
          poszperaj troche tu www.sainsburystoyou.com/index.jsp?bmUID=1117568064700
          Pozdrawiam,

          --
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29377 - Polki w Anglii
            • natalia.brzeska Re: Co na obiad w UK? 31.05.05, 21:50
              mmmmm...uwielbiam. To smakuje jak biala czekolada, ale jest w proszku (jak
              czekolada do picia. Jedno opakowanie 25p, ale 5 za 1GBP smile Jedno opak. na
              jeden raz, ale ja do duzego kubka daje 2 opakowania i robie z mlekiem (na opak.
              jest chyba woda) i do mikrofali na 1,5. Pyyyychota. Mozna kupic tez duze
              opakow. w sloiku. Troche w smaku przypomina biala czekolade i mleko w proszku.
              Niby nie jest bardzo kaloryczne wink

              Tu wersja czekoladowa:
              www.sainsburystoyou.com/products/product_details.jsp?PRODUCT%3C%3Eprd_id=439441&FOLDER%3C%
              3Efolder_id=7078799&bmUID=1117568924119&navigationID=TextLink


              --
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29377 - Polki w Anglii
              • yadrall Re: Co na obiad w UK? 31.05.05, 21:53
                I jeszcze jedno: czy w supermarketach mozna nabyć piersi z indyka? Swieże nie
                mrozone. W PL to miesko wykozystuje na kilka sposobów i swietnie robi za
                schabowego smile Jak to sie bedzie nazywało?
                  • yadrall Re: Co na obiad w UK? 31.05.05, 22:01
                    I napiszcie coś jeszcze o płatkach sniadaniowych. W Pl mozna nabyc cos co sie
                    nazywa: przenica w miodzie z orzechami. Czy w Uk jest cos podobnego? A moze sa
                    poduszkowce (inaczej jaśki) z czekolada, kokosem i innymi dobrami?
                    • natalia.brzeska Re: Co na obiad w UK? 31.05.05, 22:05
                      Ja akurat platkow nie jem. Jak juz to owsianke - Instant Oetmeal, taka smakowa.

                      www.sainsburystoyou.com/browse/browse.jsp?FOLDER%3C%3Efolder_id=7064331&bmUID=1117569773832

                      tu masz roznego rodzaju cereals. Widze ze jest cos z honey, ale to sa chyba
                      takie zbite czastki z orzechami, a nie koleczka. Ale wiesz, o to nie masz sie
                      co martwic, bo tego jest cala alejka, z dwoch stron wylozona pudlami smile


                      --
                      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29377 - Polki w Anglii
                  • pati.zop78 mieso 01.06.05, 01:39
                    to nie jest swierze tylko paczkowane.
                    mieso najlepiej kupowac u rzeznika.
                    piersi z indyka - turkey breast filets
                    --
                    pozdrawiamy
                    Patrycja i Rizvan
                    (22/09/2004)
          • pati.zop78 warzywa 01.06.05, 01:34
            natalia.brzeska napisała:

            > Aha, juz wiem co mnie zaskoczylo smile Brak gotowych mieszanek warzywnych. Ja
            > wlasciwie na tym zyje, Hortexy, Hortino itp, a tam tego nie ma!!! Tylko
            > morozona marchewka i groszek sad(

            sa w tesco. mrozone i swieze

            --
            pozdrawiamy
            Patrycja i Rizvan
            (22/09/2004)
            • yadrall Re: warzywa 01.06.05, 10:45
              A uda mi sie w supermarkecie nabyć: przyzwoite parówki (takie z małą ilościa
              papieru toaletowego czy innej ilgniny), musztarde sarepska (taka zwykła,bez
              jakis dziwnych kulek) i najzwyklejszy koncentrat pomidorowy?
              I co oznacza,ze ta ichnia maka nie mozna zagescic sosu? Nie rozumiem zabardzo
              dlaczego. Przecież maka to maka...i w takim razie czym zagescic sos?
              • mama5plus Re: warzywa 01.06.05, 11:23
                Parowki paczkowane Frankfurters.
                Nie wiem jaka to jakosc, ale jak dla mnie parowki to z definicji nic
                jakosciowego ;-P
                Ale moja rodzina z Polski po sprobowaniu tych frankfurterek (cena za paczke
                1.50-1.99 funta - zalezy gdzie kupujesz-w Lidl`u sa chyba nawet za funta te
                same) twierdzila, ze sa super.

                Musztarda do wyboru do koloru. No saperskiej to raczej w s-markecie nie
                dostaniesz wink bo z Pl nie sprowadzaja chyba, ale podobna to pewnie
                francuska bedzie.
                Koncentrat w tubkach albo w puszkach malych jak najbardziej. Bez chemii.
                Nawet organiczny jesli chcesz.

                Nie mam pojecia co to znaczy ze maka sie nie da sosu zagescic.
                Pierwsze slysze smile
                Mi sie zageszcza spokojnie. Podobnie zupy jesli jakas w tym stylu gotuje.
                Zwykla plain flour do tego celu stosuje.
              • pati.zop78 Re: warzywa 01.06.05, 12:06
                ja tez z maka nie mam problemu.
                i tak jak napisala mama5plus nie ma problemu z przecierem czy musztarda
                jesli chodzi o parowki, to z dostepnych wlasnie chyba frankfurterki sa najlepsze.
                a jakie kulki mozna znalezc w musztardzie?
                --
                pozdrawiamy
                Patrycja i Rizvan
                (22/09/2004)
                • natalia.brzeska Re: warzywa 01.06.05, 13:24
                  Z kulkami to chyba francuska.
                  Ja sarepska przywoze z Polski. Angielski Ukochany uwielbia.

                  To mi maka nie zagescila sosu. Mieszalam z woda dodawalam do sosu i nic. Ciagle
                  wodnisty. Dodalam z 10 kopiastych lyzek maki zanim troche zgestnial (robilam
                  klopsiki z sosem), jenak wtedy to juz tylko make bylo czuc.
                  Mama powiedziala zeby kupowac jakas starch - ta ponoc zageszcza.

                  --
                  ***POLKI W ANGLII***
                  • grazia.eni Re: warzywa 01.06.05, 14:03
                    To z tą mąką musiałaś mieć pecha, ja też nie mam problemu. Raczej z kolorem.
                    Wypróbowałam już wszystkie i naprawdę nie ma tu białej mąki, jak nasza tortowa.
                    A soured cream mój maluch wcina zamiast jogurtów.
                    A te kulki to chyba gorczyca, z której robi się musztardę, tylko nie zmielona smile
                    --
                    8399050
                      • yadrall Re: warzywa 03.06.05, 17:49
                        Cytat: "Hovis - najlepsze strong
                        ale i Allisson i inne uzywalam"
                        Do czego to odnieść?
                        Napiszcie mi prosze jeszcze jak bedzie sie nazywała maka ziemniaczana.
                        Dzieki.


                        • mama5plus Re: warzywa 03.06.05, 18:33
                          yadrall napisała:

                          > Cytat: "Hovis - najlepsze strong
                          > ale i Allisson i inne uzywalam"
                          > Do czego to odnieść?


                          Brzmi jak maka smile

                          > Napiszcie mi prosze jeszcze jak bedzie sie nazywała maka ziemniaczana.

                          Potato starch (czyli dokladnie skrobia ziemniaczana - ale to ta polska maka).
                          Czasami w sklepach ze zdrowa zywnoscia bedzie tez pod nazwa potato flour.

                          Zamiennie mozesz jeszcze skrobii kukurydzianej uzywac - corn starch/flour
                          --
                          5plus
                          • mgna Re: warzywa 03.06.05, 18:42
                            > yadrall napisała:
                            >
                            > > Cytat: "Hovis - najlepsze strong
                            > > ale i Allisson i inne uzywalam"
                            > > Do czego to odnieść?

                            Maka, ktora uzywa sie do robienia chleba recznie lub w maszynie.
                            --
                            Writing is good, thinking is better. Cleverness is good, patience is better.
                            Hermann Hesse.
                              • yadrall Re: Yadrall - odezwij się 22.06.05, 10:13
                                Hej!
                                No to juz jestesmy w tej calej Anglii,choc miejsowosc w ktorej mieszkamy
                                bardziej przypomina Wlochy (pamly i te sprawy),a i pogoda srodziemnomorska (w
                                PL podobno typowo Angielska).
                                Co do obiadow... Jakos radzimy sobie,ale za kazdym razem decyzja co zrobic na
                                obiad kosztuje mnie sporo nerwow... To co chialabym zrobic albo wychodzi za
                                drogo,albo nie oplaca sie robic na jeden dzien,a w miejscu gdzie mieszkamy jest
                                malutka lodowka,wiec nie ma gdzie przechowac na drogi dzien... Efekyt: pizza
                                lub frytki mrozone, czasem jakis sos pieczarkowy,a na weekend byly nalesniki. I
                                te piorunskie surówki- w sklepach dostepny jest tylko Coleslaw, ktory juz mi
                                obrzydl... Dzis wybralam pomidorki z cebulka,a jutro znowu problem...
                                Powiedzcie mi jeszcze czy dla was tez wszystko jest takie strasznie mdle???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka