Dodaj do ulubionych

ZEBRANIE KLUBU (Nr 21)

19.07.02, 11:38
Ze wzgledu na wzglad i w ramach ram pozwalam sobie otworzyc Zebranie numero
21.
Szanowne Klubwiczki i Klubowicze zapraszam do szerokiej dyskusji tudziez
wymiany zdan i pogladow.
Obserwuj wątek
    • baloo1 Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) 19.07.02, 16:54
      Dzieki mordygo

      Odrabiam zaleglosci z poprzedniego zebrania :

      Mordyga : nie wiem kiedy i czy w ogole. Plany sa, ale eto zawiesit od Wodza.

      Ozpol : albumu internetowego nie posiadam. jesli bedzie zamowienie spoleczne
      to cos wysle .

      Pozostale kangury, koale i inne torbacze : zycze milego spotkania w S. i
      oczekuje, jak wszyscy , szczegolowego sprawozdania ;o) (tu uklon w strone Pani
      Sekretarki w mokrym podkoszulku)

      Troy, szwedka i karelia : dzentelmen nie prasuje koszul. Dzentelmen ma koszule
      zawsze wyprasowane ;o)

      Wszyscy niewymienieni Czlonkowie i Czlonkinie : Uklony i tradycyjny dywanik.
      Zycze milego lykendu, smacznych trunkow, udanych kapieli wodnych, slonecznych i
      blotnych, ciekawych eksperymentow ogrodniczych i kulinarnych.

      Ja znikam na lykend, pogrzac sie przy domowym ognisku i pokokosic sie troche z
      szakalia i kolezanka malzowinka..

      ;oD

      Na zrazie.
      • Gość: TROY Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.02, 04:11
        karelia napisała:

        > bedziemy dyskutowac szeroko , bedziemy wymieniac poglady w ramach hobby...

        aaa.hhh.mmm
        ide zaraz spac...
        solidarnie jako staly i posiadacz platynowej karty naszego klubu
        podnosze watek do gory...mmmm.gute Nacht dla wszystkich,
        zycze wam milego weekendu,ja sam ide do pracuni w niedziele.ale
        zawitam tu po zmiance.
        Pozdrownienia,Berlin-Brandenburg-Troy
        • Gość: tato Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) IP: 168.143.113.* 20.07.02, 04:22
          Gość portalu: TROY napisał(a):

          > karelia napisała:
          >
          > > bedziemy dyskutowac szeroko , bedziemy wymieniac
          poglady w ramach hobby...
          >
          > aaa.hhh.mmm
          > ide zaraz spac...
          > solidarnie jako staly i posiadacz platynowej karty
          naszego klubu
          > podnosze watek do gory...mmmm.gute Nacht dla
          wszystkich,
          > zycze wam milego weekendu,ja sam ide do pracuni w
          niedziele.ale
          > zawitam tu po zmiance.
          > Pozdrownienia,Berlin-Brandenburg-Troy

          Kiedys Lepper..zapytal Balcerowicza.....jak on ustala
          stopy procetowe.........
          No i spalil kariere.......
          Chcesz to powtorzyc?
          Proponuje budowe lopaty...........
    • luiza-w-ogrodzie Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) 20.07.02, 10:20
      Otwierac zebranie w weekend? Kolezanko Mordyga, wy litosci nie macie!
      Z okazji weekendu nie mam zadnych zdan ani pogladow na wymiane poniewaz oddaje
      sie prostym bezmozgim rozrywkom - czego zycze wszystkim czytajacym ;-D

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      • karelia Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) 20.07.02, 12:05
        Luiza, to zupelnie tak jak jasmile)))) cotygodnuiowe sprzatanie( nawet lubie to
        zajecie), cos do jedzenia na tarasie, moze jakies kino wieczorem.... i nie
        myslec o niczym przykrym, tylko same przyjemne rzeczy,np Fprum i jego
        bywalcy smile))))
        W jednym kinie tylko graja film "Pianista" francuski!!!! z Isabelle Huppert,
        caly czas sie na niego wybieram, moze dzisiaj? .... Szkoda , ze Narvalova w
        Provance sie relaksuje.
        Cos dawno Carina nie dala znaku zycie, moze szef ja porwal i wiezi????
        Troy , a ja chetnie bym, pospaceowala po Poczdamie, parki , woda ,
        palac....moze kiedys znowu sobei przypomne ...
        • karelia Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) 20.07.02, 15:07
          no i juz , po pracy w odrodku, lunchu na tarasie ( buiala bulka paryska z
          oliwka, sol , rozmaryn, pomidor, pietruszka z grzadki obok, kieliszek
          czerwonego..... zycie jest proste i nie trzeba go komplikowac za bardzowink
          PO kapieli...co zrobimy teraz? wink)))))))))))
          • Gość: don2 Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) IP: *.uc.nombres.ttd.es 20.07.02, 15:37
            karelia napisała:

            > no i juz , po pracy w odrodku, lunchu na tarasie ( buiala bulka paryska z
            > oliwka, sol , rozmaryn, pomidor, pietruszka z grzadki obok, kieliszek
            > czerwonego..... zycie jest proste i nie trzeba go komplikowac za bardzowink
            > PO kapieli...co zrobimy teraz? wink)))))))))))


            teraz wykapiemy sie w morzu i do roboty ,lykend albo i nie lykend a czlowiek
            pracowac musi ! "kto nie pracuje ten nie je -W I Lenin " Mysli zebrane tom 3
            str.1254 4 wers od gory.pozdrawiam
            • _szwedka Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) 20.07.02, 16:35
              Albo zjemy sobie obiadzik: lasagne ze swiezego makaronu z mozarella i salatke z
              roznych swiezych warzyw.
              A ze wina w domu njet to woda czysta perlista do tego wink
              A potem polezymy na tarasie i poczytamy troszku...
              O jak przyjemnie...
              • karelia Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) 20.07.02, 18:58
                noooo, strasznei przyjemnie. Don , szkoda ,ze nie jetes teraz tutaj. Wczesny
                wieczor, a widno jak w dzien, slonce swieci, po deszczach ziemia paruje,
                cieplooooo, zielen rosnie jak opetana..... no powiedz sam , moze i masz
                pieknie , gdzies za gorami za lasami, ale i u nas nie gorzej smile))))
                A szwedka i ja mamy dzisiaj dzien luxusu , czasami sie zdarza kobietom
                wyemancypowanym... przeczytalam juz Damernas, Dam-tidning, a z tarasu nie chce
                sie schodzic, jest pieknie.....
                  • karelia Re: dumania weekendowe 21.07.02, 09:45
                    To dobrze Rozyczko, ze tak sie rozwijasz kulturalnie, to bbb dobrze. Jesli
                    bedzemy miec pytania natury ,ze tak powiem pickassowskiej to wiemy do kogo sie
                    zwrocicwink
                    Nie zapomnij o sloikach na zupke i trojniaczkach na pierogi...
                    Prezesunio sie kokosi na lonie rodzinnym i nie odwiedzil nas wczoraj, a
                    szkoda, szkoda , bo bylo bbbbb wesolo i tffforczosmile))
                    • _szwedka Re: dumania weekendowe 21.07.02, 10:07
                      Naprawde fajne pogawedki mamy na czacie (gdy nie ma oszolomkow). Baaaardzo se
                      cenie te pogaduszki, dziewuszki wink No i chlopcy tez smile))
                      Oj gdyby to bylo w realu...Ale by byl jazgot hehehe
                      Moj znajomy Szwed, ktory objezdzil caly swiat, mowi ze jak 2 Polki sie zejda
                      to pobijaja rekordy szybkosci w gadaniu hehehe
                      Polka potrafi no nie wink
                      • luiza-w-ogrodzie Re: dumania weekendowe 21.07.02, 11:53
                        Wy chyba na czacie jestescie w jakichs porach zupelnie niestrawnych dla nas,
                        chodzacych do gory nogami. Zamiast czatu musimy sie zadowalac spotkaniami
                        twarza w twarz... dzis odbylo sie inauguracyjne zebranie sydnejskiego odzialu
                        Klubu i raportuje, ze obecni tam panowie sa piekni, inteligentni i pelni czaru.

                        Pozdrawiam z glebin nocy
                        Luiza-w-Ogrodzie
                        • karelia Re: dumania weekendowe 21.07.02, 12:07
                          Luiza jak mowisz A powiedz i Ö , znaczy tego : kto byl, jak wygladal, o czym
                          gadaliscie i co robiliscie. A nie tak enigmatycnie i tajemnico. Wczoraj jak
                          weszlismy i 21 tak skonczylismy ( no, ja 9 ) o 1,30. Przelicz na czas aus, to
                          sie dowiesz.
                          Mysle jak by tej Emi pomoc, moze jakies ogloszonko zgrabe wysmazyc,
                          ewentualnie wspierac duchowo caly czas. Musimy jej jakos kregoslup wzmocnic,
                          bo sie kobita zarobi na smierc i sffrustruje. A szkoda by bylo. Jest bardzo
                          fikusnawink)))
                          • luiza-w-ogrodzie Re: dumania weekendowe 21.07.02, 12:14
                            Aj, waj, 21 to u nas chyba piata rano ;-( a potem ide o pracy - stamtad nie
                            moge czatowac. Nic z tego, Karelio, sily wyzsze nie pozwalaja sie polaczyc w
                            dyskusji.

                            Na wzmocnienie kregoslupa Emi polecam joge i plywanie. Chyba, ze chodzi o
                            kregoslup moralny? Tu juz chyba nic nie pomoze smile Moze zwrocic sie do Prezesa
                            o wsparcie?

                            Tak czy siak pozdrawiam
                            Luiza-w-Ogrodzie
                            • _szwedka Re: dumania weekendowe 21.07.02, 12:30
                              No i mam nadzieje ze udalo sie tez Pole troche nastroic pozytywniej smile
                              A co do spotkania to my pewnie tez bedziemy musialy cos urzadzic po Twoim i
                              Mufki powrocie. Moze w sierpniu w Bergianska?
                              Pozdrawiam i lece sie sportowac.
                              Szwedka
                            • karelia Re: dumania weekendowe 21.07.02, 12:33
                              a to szkoda, bo mielismy taka narade babska i Don byl przewodniczacym
                              honorowym, od czasu do czasu cos tam gadal od rzeczy albo spiewal. Ale sie go
                              zgrabnie uciszalo i nasiadowka trwala dalej. Podbudowalismy emi na odleglosc,
                              tak jak Kaszpirowski. Mysle ,ze poczula sie lepiej....
                              • _szwedka Re: dumania weekendowe 21.07.02, 19:20
                                A mnie po obiedzie lenistwo wzielo...i nic mi sie nie chce smile
                                Poszlam sobie do lasu na przechadzke i znalazlam mase kurek, oczywiscie nie
                                mialam nic ze soba (bo wtedy bym nic nie znalazla) ale mialam kurtke
                                przeciwdeszczowa i rekaw wypelnilam kurkami hehehe. No i narobilam se roboty:
                                kurki i kurtka.
                                A ile jagod!!! Zatrzesienie! Juz sa dobre na zbior. Jutro pojde zbierac...znowu
                                robota hehehe
                                Karelka! Grilowany squash (wlasnorecznie uprawiany) mniam mniam wink
      • karelia Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) 21.07.02, 20:16
        grillowany, mowisz?? hm, musze wypraktykowac. Kiedys ws Wloszech jadlam taki
        talerz grillowanych warzyw, jako antipasto, papryka , cukinia, cos tamm
        jeszcze. Wsztstko to suto podlane oliwka, zeby nie bylo za suche z ogromnego
        pieca/grilla z zarem, w wiosena pachnaca mimoza noc... smaku tych warzyw nie
        zapomne...
        Kurki? juz?? a na Hötotget jeszcze sie nic nie pokazalo, dziwne wink))U nas
        siapi i siapi ...
      • theend3 Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) 22.07.02, 13:06
        Gość portalu: theendquestions??? napisał(a):

        > oj widze ,ze mordega jusz sklada..
        >
        > anyway..
        >
        > pytania ..
        >
        > balooo czy to Ty tam byles z walizka club..
        >
        > karelka czy to Ty tam bylas w tatuazykach w miski?..
        >
        > dunder..skad tak swietnie mowisz po Polsku..coloro twej skory wcale o tym nie
        > swiadczy..
        >
        >
        > czy nawet nie wiecie ze istniejecie?
        > to bardziej duzo prawdopodobne..
        > oczywiscie tylko delikatnie teoretyzujac..


        bardzo Wam wszystkim dziekuje za odpowiedzi((..
        czy naprawde chcecie dalej to ciagnac..
        zalewa mnie krew..
        kontakt..prosze o kontakt..z normalnym natezeniem..
        i o linie bez podsluchu..
        .ja..naprawde prosze..
        urlop...kiedy ja pojade gdzies na urlop?????..
        wiem..po wszystkim..po tym wsztskim..plepleple ASe..konlup@hotmail.com
    • Gość: ds Do tych "down under" (glownie) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 22.07.02, 10:32
      Z racji, ze wasz klub zawiera duzy odsetek czlonkow z WIELKIEJ wyspy (zwanej
      tez kontynentem) mam do nich mala prosbe.

      Czy ktos z was byl moze w wiekszych metropoliach w Azjii (szczegolnie
      interesuje mnie Hong Kong, Singapur, Bangkok) - czy warto tam pojechac na 2-3
      dni, czy jest cos zobaczyc i czy moze macie jakies wlasne wrazenia? Czy sa tam
      jakies zabytki czy tylko wiezowce i slumsy?

      Zona mnie ciagnie do Azji a ja nie mam pojecia czego oczekiwac w tamtych
      okolicach. Wy powinniscie cos wiedziec - w koncu Singapur to chyba
      najpopularniejszy stop-over w drodze z Australii do Europy...
      • Gość: maz Re: Do tych 'down under' (glownie) IP: *.arach.net.au 23.07.02, 07:42
        Gość portalu: ds napisał(a):

        > Z racji, ze wasz klub zawiera duzy odsetek czlonkow z WIELKIEJ wyspy (zwanej
        > tez kontynentem) mam do nich mala prosbe.
        >
        > Czy ktos z was byl moze w wiekszych metropoliach w Azjii (szczegolnie
        > interesuje mnie Hong Kong, Singapur, Bangkok) - czy warto tam pojechac na 2-3
        > dni, czy jest cos zobaczyc i czy moze macie jakies wlasne wrazenia? Czy sa
        tam
        > jakies zabytki czy tylko wiezowce i slumsy?
        >
        > Zona mnie ciagnie do Azji a ja nie mam pojecia czego oczekiwac w tamtych
        > okolicach. Wy powinniscie cos wiedziec - w koncu Singapur to chyba
        > najpopularniejszy stop-over w drodze z Australii do Europy...

        Kolego!!!!!
        Masz racje ze swoja niechecia.
        Na dwa-trzy dni ,obsolutnie nie warto przyjezdzac do Azji.
        Zamien to lepiej na dwa-trzy lata ,a i po takim czasie, zapewniam ,ze jeszcze
        bedziesz mial duzo do zobaczenia i zwiedzenia.
        • Gość: ds Re: Do tych 'down under' (glownie) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 23.07.02, 08:50
          > Kolego!!!!!
          > Masz racje ze swoja niechecia.
          > Na dwa-trzy dni ,obsolutnie nie warto przyjezdzac do Azji.
          > Zamien to lepiej na dwa-trzy lata ,a i po takim czasie, zapewniam ,ze
          jeszcze
          >
          > bedziesz mial duzo do zobaczenia i zwiedzenia.

          Dzieki za 'konstruktywna' odpowiedz. Oczywiscie mam zamiar przyjachac na 2-3
          dni do Azji z UK - wcale mnie nie przeraza to, ze podroz bedzie trwala kolejne
          dwa dni... Ech...

          Ale moze sprecyzuje pytanie:
          Czy uwazacie, ze lepiej spedzic po 3 dni w kazdym z wyzej wymienionych miast
          czy moze zdecydowac sie na jeden kraj ale zobaczyc rozne miejsca (jakas taka
          objazdowka). Ja sklaniam sie do miast (nigdy nie bylismy w tym rejonie - chcemy
          zobaczyc jak najwiecej), zona narzeka, ze bedzie przez tydzien ogladala tylko
          wiezowce. Tak wiec potrzebnuje jakichs konkretnych argumentow zeby ja przekonac
          (choc i tak wyjdzie na moje wink.
          Ufff..
          Pomozecie?
          wink
          • Gość: maz Re: Do tych 'down under' (glownie) IP: *.arach.net.au 24.07.02, 02:54
            Gość portalu: ds napisał(a):

            > > Kolego!!!!!
            > > Masz racje ze swoja niechecia.
            > > Na dwa-trzy dni ,obsolutnie nie warto przyjezdzac do Azji.
            > > Zamien to lepiej na dwa-trzy lata ,a i po takim czasie, zapewniam ,ze
            > jeszcze
            > >
            > > bedziesz mial duzo do zobaczenia i zwiedzenia.
            >
            > Dzieki za 'konstruktywna' odpowiedz. Oczywiscie mam zamiar przyjachac na 2-3
            > dni do Azji z UK - wcale mnie nie przeraza to, ze podroz bedzie trwala
            kolejne
            > dwa dni... Ech...
            >
            > Ale moze sprecyzuje pytanie:
            > Czy uwazacie, ze lepiej spedzic po 3 dni w kazdym z wyzej wymienionych miast
            > czy moze zdecydowac sie na jeden kraj ale zobaczyc rozne miejsca (jakas taka
            > objazdowka). Ja sklaniam sie do miast (nigdy nie bylismy w tym rejonie -
            chcemy
            >
            > zobaczyc jak najwiecej), zona narzeka, ze bedzie przez tydzien ogladala tylko
            > wiezowce. Tak wiec potrzebnuje jakichs konkretnych argumentow zeby ja
            przekonac
            >
            > (choc i tak wyjdzie na moje wink.
            > Ufff..
            > Pomozecie?
            > wink

            Takie bylo "konstruktywne" pytanie i taka "konstruktywna" odpowiedz.
            A czego sie spodziewasz i oczekujesz od nas???????
            CZy tego zeby przekonac Twoja zone ,czy Ciebie????????
            A skad ,ktokolwiek z nas ma wiedziec co Cie ,czy Zone ,tak naprawde
            interesuje ???????
            A po co prosisz o pomoc ,jak jednoczesnie piszesz ze "i tak wyjdzie na moje"????
            Nikt z nas nie umie czytac mysli,a jak masz wiecej takich "konstruktywnych"
            pytan ,to odpowiedz sobie na nie sam ,a jak chcesz od nas jakiejs pomocy to
            wyrazaj sie troche jasniej.
            Pozdrowienia z Ozeland
    • roseanne no co wy? 22.07.02, 18:27
      jeszcze lipiec sie nie skonczyl, a wy juz o tornistrach, a fuj!!
      nareszcie urlop przed nami, ale przeciez i tak wiecie smile

      upal, sauna i tropiki
      • mordyga Re: no co wy? 23.07.02, 07:35
        Urlop przed nami- zgadza sie ale zaraz po urlopie rozpoczyna sie w moim landzie
        rok szkolny 19.08- i nie ma zmiluj sie trza tornister pakowac! Pogoda raczej
        nie sprzyja urlopowi na miejscu no chyba ze, gdzies w kacie z jakas dobra
        ksiazka. Poki co jest tylko troche pochmurno i moze nie spadnie deszcz.


          • mordyga Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) 23.07.02, 08:32
            no za 4! he he. Wlasnie zaczynam tort czekoladowy i na to naloze sobie ogroman
            lyzke bitej smietany a potem jeszcze dopcham lodami koniecznie z bakaliami.
            Dundee, przyjedzaj robimy wyzerke!
                              • karelia Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) 23.07.02, 10:05
                                czyscie poszlaly?????? tluste baby , a fuj, nawet Prezes na was nie spojrzy,
                                choc on tolerancyjny i duzo nie widzi o ile cos nie jest starsze niz 1000 lat.
                                Az sie niedobrze robi od tego gadania , a fujjjj a herbatke chuda ziolkowa to
                                nie laska?????

                            • luiza-w-ogrodzie Brykanie? 23.07.02, 10:25
                              Nie wiem dokladnie, co masz na mysli? Moze lepiej sie nie omyslac... u nas
                              wiosna (piec tygodni za wczesnie) i mam uzo interesujacych skojarzen wink
                              Zanim odpowiesz, pojde do kuchni po "pork cracklings", ktorymi posypie ruskie
                              pierogi spoczywajace w kaluzy kwasnej smietany.

                              Czuje, jak talia zaczyna mi sie opierac na biodrach - czyz to nie rozkoszne?
                              Nigdy za duzo kochanego cialka!

                              Mniam, mniam.
                              Luiza
                              • karelia Re: Brykanie? 23.07.02, 10:27
                                Luiza, upominam ci lagodnie, jak sie bedziesz obzerac , to sama wiesz , jak
                                bedziesz cierpiec pozniej. Stressss , frustracja, moze lzy , albo wydatki na
                                chude jedzenie. Czy nie lepiej sie opamietac teraz???
                                • luiza-w-ogrodzie Re: Brykanie? 23.07.02, 10:41
                                  Nie bede cierpiec, co to to nie. Stres mam jak nie zjem czegos slodkiego.
                                  Frustruje sie gdy o drugiej w nocy w lodowce nie moge znalezc tabliczki
                                  czekolady. Lzy tesknoty mi plyna na mysl o pewnym tajskim daniu obficie
                                  naladowanym "coconut cream". Nie martw sie karelko, wszystko i tak spale w
                                  basenie, he, he, he.

                                  Poza tym nie lubie koncepcji "opamietywania sie".

                                  Pozdrawiam wiosennie i wieczornie
                                  Luiza

                                  PS A u nas kwitna fiolki! Czas na wiosenne romanse, czas na brykanie!
                                  • mordyga Re: Brykanie? 23.07.02, 10:57
                                    Karelia, co Ty nam tu piach w maszyny....my tutaj dzisiaj wyzerke urzadzamy! Ty
                                    nam tu nic nie gadaj, nie upominaj tylko siadaj i talerzyk z tortem w reke
                                    bierz! Brykanie i odchudzanie zaczniemy od.......data jeszcze nie ustalona.
                                    • luiza-w-ogrodzie Re: Brykanie? 23.07.02, 11:23
                                      mordyga napisała:

                                      > Brykanie i odchudzanie zaczniemy od.......data jeszcze nie ustalona.

                                      O, nie, zarcie i brykanie to prawie symultanka, robie to na przemian i dzieki
                                      temu jeszcze sie nie rozroslam o szerokosci mojego biurka. Slowa "odchudzanie"
                                      nie ma w moim slowniku.
                                      No to chlup to biale piwo zagryzajac awokado z wmieszanym don zoltkiem od
                                      jajka, obficie posypanym pieprzem i tartym edamskim!

                                      Pozdrawiam mlaszczac
                                      Luiza

    • baloo1 Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) 23.07.02, 12:26
      Dzien dobry wszystkim.
      Uklony i tradycyjny dywanik dla klubowiczek.
      Pozdrowienia dla nowego. Widac tak juz pisane, ze jakis student musi tu byc ;oD
      Zanim uciekne i rozplyne sie w wirtualnej mgle, poprosze o kawe.
      Moze byc z zasmazka ...

      Baloo

      PS do Karelii : kiedy leze sobie na plazy i pitole sobie a muzom, wszystkie
      osobiste przedmioty, w tym futrzany garnitur i legitymacje Prezesa zostawiam w
      przechowalni. Tam jestem in blanco i tak tez jest fajnie ;oD
      Sprawy sluzbowe zalatwiam w gabinecie, na spotkanie prosze sie umawiac z Pania
      Sekretarka. Jak nie bedzie akurat opychac sie czyms tlustym, chlac lub tanczyc
      na rurze, to moze cos zalatwi ;oD

      No to dywanik raz jeszcze ....
    • baloo1 Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) 23.07.02, 12:35
      Bylbym zapomnial ....
      Macie wszyscy pozdrowienia od zielonookiego Agete SuperEspecial Carinio.
      Meldowala, ze wpadla w kociol i walczy w okrazeniu z przewazajacymi silami
      wroga, a natura sprzyja przeciwko niej ;o)

      Mysle, ze mozna uczcic jej pamiec minuta ciszy ... pewnie kiedys powstanie z
      martwych, ale na pewno nie odbedzie sie to trzeciego dnia :o(

      pograzony w smutku

      Baloo

      PS : Melduje rowniez, ze jestem w bardzo podobnych opalach. Dookola, jak okiem
      siegnac,po horyzont - namioty wroga. Rozdalismy ostatnie sztuki amunicji, bez
      walki nas nie wezma. Bez odbioru.
      • mordyga Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) 23.07.02, 13:16
        Prezesie, pozwoli Prezes ze powitam nowego czlonka Klubu: Witaj Mirodek!
        Czy to Ty szukales pokoju w Mainz? Jesli nie, to i tak mi milo i pozdrawiam
        akurat z Münchfeld.

        Prezesie, jaka tam minute ciszy mamy poswiecic Carino?! Najlepiej bedzie jak
        sie wszyscy do kupy skupimy i kobiecie troche energii przeslemy to nie
        wysiadzie na ostatnim okrazeniu i potem to juz Wielka Dubrovicka w kieszeni.
        • miroda Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) 23.07.02, 14:37
          Pracuje a w zasadzie to czekam na prace
          Mam umowe z firma leasingujaca pracownikow (Zeitarbeit) ale nie moga znalesc
          mi pracy wiec siedze tu i trace pieniadze zamiast cos zarabiac.
          Co to jest DPF obok HDI?
          ulice znam bo jezdze tam autobusem.
          I znowu swiat jest maly.
          Pozdrawiam
          • mordyga Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) 23.07.02, 14:54
            No to niezybyt ciekawie. Mam nadzieje, ze Ci sie poszczesci i w sierpniu juz
            zaczaniesz pracowac. Obecnie moja firma nazywa sie Aareon AG ale jeszcze na
            budynkach widnieje napis DePfa- IT Services. Nazwa mowi za siebie.
            • karelia Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) HEALING!!!!! 23.07.02, 16:19
              no mysle , ze czas skonczyc to pitolenie o zarciu, trzeba sie zebrac w kupe, bo
              wteddy razniej iiiiiiii przehealingowac troge pozytywnych wibracji dla
              czlonkow , oby im dobrze w czlonki poszlo, czyli : Carinyyyy i Baloooo.

              A wiec o godzinie , dajmy na to 20,30 czasy europejskiego/polskiego przesylamy
              pozytywne mysli w kierunku wyzej wymienionych. Oby im jak najlepiej, jak
              najbardziej pozytywnie, zeby wszystko wyszlo i sie ulozylo. No , sami wiecie,
              wysylamy same pozytywne+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

              A studenta witamy, Prezesie, ales Pan spostrzegawczym, chyba Clab jest skazany
              na jakiwgos tam studenta. Sorry student, ze CIIE nazywam jakis tam, ale po
              wkupnym, skladkach , bedziesz studentem-czlonkiem.
              • baloo1 Wprowadzenie czlonka 23.07.02, 16:31
                Dodam jeszcze, iz po dokonaniu odpowiednich czynnosci student Miroda zostanie
                Pelnoprawnym i Preznym Czlonkiem Wprowadzonym.
                ;oD

                Musze znikac, informacji udziela Pani Sekretarka (ale dopiero po polnocy czasu
                srodkowoeuropejskiego) oraz ewentualnie inni(e) Czlonkowie Wprowadzeni.

                • Gość: tato Re: Wprowadzenie czlonka IP: 168.143.113.* 23.07.02, 16:39
                  baloo1 napisał:

                  > Dodam jeszcze, iz po dokonaniu odpowiednich czynnosci
                  student Miroda zostanie
                  > Pelnoprawnym i Preznym Czlonkiem Wprowadzonym.
                  > ;oD
                  >
                  > Musze znikac, informacji udziela Pani Sekretarka (ale
                  dopiero po polnocy czasu
                  >
                  > srodkowoeuropejskiego) oraz ewentualnie inni(e)
                  Czlonkowie Wprowadzeni.
                  >

                  ....Ale pornol........baloo,zrob swoja strone,
                  a nie robisz to na forum.....i Pani sekretarka!!!!!!
                • Gość: tato Re: healing?,jestem zainteresowany med. naturalna IP: 168.143.113.* 23.07.02, 16:54
                  Gość portalu: student napisał(a):

                  > pozdrofka dla wszystkich polonosow,
                  > chetnie udziele rad w nastepujacych dziedzinach:
                  > 1)urynoterapia
                  > 2)przeczyszczanie organizmu-lewatywa
                  > 3)upuszczanie krwi
                  > 4)regulowanie ukladu wegetatywnego
                  > 5)zwalczanie wolnych rodnikow
                  > 6)wyganianie demonow-czarnoksiestwo, rzucanie urokow

                  ....Strzyze,goli,pierdoli........usowa ciaze,
                  krawaty wiarze........
                • roseanne to ja poprosze 23.07.02, 16:56
                  ten ostatni fragment mi sie bardzo podoba - rzucanie urokow
                  ziola sie w peczkach susza,
                  kot mruczy na kanapie
                  kudly rozczochrane
                  suknie plugawa, bom w zielniku buszowala

                  teraz prosze o wyklad smile
                  • karelia Re: to ja poprosze 23.07.02, 18:26
                    czy to ten student ze Scanova jest szwedzkim magistrem? udajacym sie w kierunku
                    dottore? czy mi sie pomylilo? , bo o tatku szkoda gadac, jemu juz nawet tytul
                    profesora zwyczajnego nie pomoze.

                    No popatrzcie, z etez tu musi siedziec STUDENT hahahahahahahaha

                    Nie zapomnijcie 20.30 HEALING w intencji Cariny i Balooooo smile))))))))))))))
      • ozpol Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) 24.07.02, 07:00
        dundee_girl napisała:

        > Fabryka otwarta, prosze o wpis do kajeta. Dzis Panie przejmuja grabie,
        panowie
        > motyki.
        >
        > Sekretarka
        Dundee pomylilas polkule i pory roku. Tutaj jest zima i nic sie grabi i kopie
        najwyzej sie garbimy i sie kopiemy.
        Widze ze zachmurzone niebo zamieszalo tobie
        • mordyga Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) 24.07.02, 07:49
          W wirtualnym swiecie pory roku nie istnieja wiec grabie i motyki uwazam za
          sluszne. Dorzuce jeszcze lopate- tez sie przyda. U nas tez zachmurzone a
          podobno srodek lata??!
          Strzygi, ziola i inne paprajstwa- wyglada na to, ze robimy sabat czarownic i
          czarownikow. To ide szukac miotly.
              • dundee_girl Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) 24.07.02, 08:02
                No ze jestes zawsze na czas ....

                Do Ciebie na miotle to dluga podroz, musze sobie kask jakis sprawic (lubie te w
                ksztalcie nocnika obszywane skora)inaczej bede miala muchy i inne robale miedzy
                zebami, a ze to pierwsze spotkanie to czlowiek chcialby sie jakos zaprezentowac.
                  • dundee_girl Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) 24.07.02, 08:10
                    He he to tak jak w tym dowcipie, general do zolnierzy "maski zdjac"!, wszyscy
                    posciagali tylko Icek ciagle ma ja na sobie, wiec do Icka: "Byl rozkaz maski
                    zdjac" a Icek: "Zdjal, zdjal wot morda!" smile))

                    Mordydziu, dostalam od Ciebie maila pt' Special humour game, tylko moj 9 zmysl
                    podpowiedzial mi ze to musi byc swirus!
                • mordyga Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) 24.07.02, 08:08
                  Kask jest dobry- w koncu nie wiadomo co w takiej podrozy na glowe spadnie. Ale
                  gdybys jeszcze gdzies zdobyla maske przeciwgazowa- wtedy powietrzne autostrady
                  napewno bylyby wolne! Acha i jakby co to laduj na parapecie to wpuszcze Cie
                  przez okno.Dachy sa zawsze przepelnione.
                  • luiza-w-ogrodzie Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) 24.07.02, 10:04
                    Po co na miotle, nowoczesne wiedzmy lataja na odkurzaczach albo drazkach (tych
                    od pole-dancing wink), wysmarowawszy sie przedtem specjalna mascia.
                    Rozburzam ruda czupryne i z miedzianym kociolkiem w garsci lece rozpalac
                    ognisko, zeby przyrzadzic owa miksture. Jacys chetni?

                    Pozdrawiam ogniscie
                    Luiza
                            • mordyga Re: Zebranie Klubu 21 24.07.02, 11:50
                              Jakie tam sprzatanie!!!! My urzadzamy sabat czarownic i czarownkow. W planie
                              mamy, no wlasnie jakie mamy plany?????

                              Dundee, ta maska to zeby komary i muchy na zebach nie osiadaly!!!!!!
                              • _szwedka Re: Zebranie Klubu 21 24.07.02, 12:00
                                mordyga napisała:

                                > Jakie tam sprzatanie!!!! My urzadzamy sabat czarownic i czarownkow. W planie
                                > mamy, no wlasnie jakie mamy plany?????
                                >
                                > Dundee, ta maska to zeby komary i muchy na zebach nie osiadaly!!!!!!

                                Jezeli tak to sie dolaczam bo podobna swietna wiedzma ze mnie hehehe
                            • _szwedka Re: Poczta z wirusami!!!! 24.07.02, 11:55
                              Kasujemy, kasujemy wink Nie tylko od mordygi ale rowniez od masy
                              innych...Ustawilam outloka ze wogole takich z zalacznikiem nie sciaga ale od
                              razu kasuje na serwerze...Po co sobie roboty robic wink
                              Lepiej sie byczyc hehehe no nie Karelka!
                              Pozdrowki
                              PS.
                              Idzie sie ku lepszemu - pogodowo oczywiscie - i pod koniec tygodnia znow bedzie
                              sie mozna byczyc w sloncu smile)) Przynajmiej ostatni tydzien urlopu poprawie
                              sobie kolorek smile
                          • baloo1 Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) 24.07.02, 15:09
                            _szwedka napisała:
                            > Z tym sprzataniem to tez nic nie rozumiem wink To po co one za maz wychodzily?


                            Zeby miec po kim sprzatac !!! ;oD

                            Niskie uklony i tradycyjny dywanik dla wszystkich. Dzien dobry i do widzenia.

                            Baloo-dzis-w-nastroju-macho-manowskim.
                                  • mordyga Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) 24.07.02, 15:51
                                    Nasza firma zatrudnia jeszcze pracownikow DomDaty ale tylko w jednym produkcie.
                                    Od momentu kiedy zamknieto projekt nastapily zwolnienia pracownikow- lacznie 93
                                    osoby. Obecnie jestesmy w fazie reorganizacji i nastapilo wstrzymanie
                                    zatrudniania nowych osob. Trudno powiedziec co bedzie w przyszlosci.
                                    Przechodzimy na nowy produkt.
                                  • mordyga Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) 24.07.02, 16:10
                                    miroda napisał:

                                    > Czy wasza firma ma cos wspolnego z Domdata Poznan?
                                    > Co trzeba miec zeby pracowac za kilka lat w takiej firmie?
                                    > Jest szansa na 3 miesieczna praktyke (lipiec-wrzesien 2003)?

                                    Przede wszystkim skonczone studia, najlepiej o profilu ekonomiczynym- wtedy
                                    masz szanse dostac sie do Support czy marketingu; badz informatyke´, matemtyke
                                    i pracowac jako programista. Niestety na praktyke w tym roku to nie ma szans.
                                    Wlasnie nastapily zwolnienia i w pierwszej kolejnosci poszlo 4 studentow
                                    odbywajacych praktyke.
                                    • Gość: TROY Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.02, 16:02
                                      mordyga napisała:

                                      > no to zaczynam mruczec pod nosem zaklecia i mieszac jakas zielenine. Wlasnie
                                      > zaczelo lac a ja chcialam isc do domu?!


                                      Ukradne sasiadce czarnego kocura! Zauberstab sie tez znajdzie...
                                      Ugotuje magiczny napoj: woda ze studni w transylwanskim zadupiu,
                                      krew nietoperza,jezyk zaby pokrojy w kawalki i dodam oko ryby.

                                          • karelia Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) 24.07.02, 20:47
                                            co tu za hokus-pokus sie odbywa , jakies zabobony, gusla..... a posprzatac mi
                                            to, zeby Prezes lakierek nie zabrudzil, bo sie zdenerwuje. Sekretarka,
                                            pozbierac papiery, Mordka, przewietrzyc kanciape, Troy, zamknij ten bar, Prezes
                                            polabstynent i nie lubi takich tam zartow. Szwedka powoli nastawiaj sie
                                            psychicznie na robote, a nie takie tam latanie po lesie , nic nie robienie.....
                                            Prezes na delegacji na plazy sie wyleguje a wy myslicie , ze co??? Ze go nie
                                            ma??? ON jest !!!!!!!!Im bardziej go nie ma tym bardziej jest!!!!!!!!!!Mnisio
                                            Puchatek hahahahaha , Student jeden przyzwoity- o robote sie pyta. Nio , Prezes
                                            bedzie zadowolony ze mlody narybek taki robotnysmile))

                                                • mordyga Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) 25.07.02, 07:31
                                                  Jak to pierwsza dzisiaj wpadam tu do Klubu? a reszta to gdzie? Sprzata jeszcze
                                                  czy gdzies po katach zaklecia powtarza? Karelia, a Ty co job woznej dorwalas,
                                                  ze teraz juz tak tu rzadzisz?

                                                  Humor to mam dzisiaj taki sobie bo fachowcy w domu schody robia.....i tak
                                                  bedzie przez tydzien, ech zizn tiazola!
                                                  • mordyga Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) 25.07.02, 07:45
                                                    Nic sie nie martw!!!! Jestes dobra!!!! Opowiadaj sobie, ze juz od dziecinstwa
                                                    pragnelas przemawiac i robic to, co wlasnie za 3 godziny masz zrobic! Poza tym
                                                    w przemawianiu jestes Profi!! Nikt nie jest lepszy od Ciebie!!

                                                    Poza tym my bedziemy trzymac kciuki i wszystko pojdzie jak splatka!

                                                    A tak w ogole co mozesz zdradzic co to za mowa?
                                                  • dundee_girl Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) 25.07.02, 07:49
                                                    To usiadz porzadnie w fotelu, bede mowic o Gwiazdce w Polsce!smile)

                                                    Dziwolagi Australijczycy (co niektorzy) organizuja Christmas in July i wlasnie
                                                    Rotary Club mnie zaprosil. Oczywiscie nie zwerbuja mnie bo przeciez czlonikem
                                                    naszego Klubu juz jestem a nawet Sekretarkasmile)))
                                                  • Gość: TROY Uwazac na schody,szczegolnie te nowe! IP: *.dip.t-dialin.net 25.07.02, 15:58
                                                    Po remoncie schodow trzeba na nie uwazac.
                                                    Moje sa co prawda nowe...ale wczoraj
                                                    wieczorkiem schodzilem na dol do kuchni,
                                                    trzymajac w jednej rece cole(bez niczego),a w
                                                    drugiej popielniczke.
                                                    Poslizgnalem sie w polowie drogi,cola
                                                    i pety pofrunely w gore mieszajac sie w powietrzu,
                                                    tworzac interesujaca kompozycje na scianie,a ja
                                                    po krotkim locie wyladowalem swoimi...kg na dole
                                                    widzac cale galaktyki gwiazd.
                                                    Dzisiaj kupilem takie filcowe maty zabezpieczajace mnie
                                                    przed takim zdarzeniem,np w Lykend moze sie
                                                    to ponownie zdarzyc,po jakims obfitym ABSOLUT-cie.
                                                    Takze:Uwaga na schody!!!
                                                  • ro-bert Re: Uwazac na schody,szczegolnie te nowe! 25.07.02, 16:11
                                                    No. Cos z tymi nowymi schodami musi byc smile
                                                    U mnie to co prawda bylo przed ok 10 miesiacami ale za to prawie dokladnie to
                                                    samo co u Ciebie. Nowe schody, snieznobiala tapeta a na niej zawartosc calej
                                                    szklanki pelnej coli (dzieki Bogu ze rzucilem palenie smile). D..a tez bolala.
                                                    Tych "dingsow" na stopnie jednak nie kupilem ale za to od tego czasu chodze juz
                                                    duzo ostrozniej (szczegolnie w soboty)

                                                    robert
                                                  • Gość: TROY Re: Uwazac na schody,szczegolnie te nowe! IP: *.dip.t-dialin.net 25.07.02, 16:25
                                                    ro-bert napisał:

                                                    > No. Cos z tymi nowymi schodami musi byc smile
                                                    > U mnie to co prawda bylo przed ok 10 miesiacami ale za to prawie dokladnie to
                                                    > samo co u Ciebie. Nowe schody, snieznobiala tapeta a na niej zawartosc calej
                                                    > szklanki pelnej coli (dzieki Bogu ze rzucilem palenie smile). D..a tez bolala.
                                                    > Tych "dingsow" na stopnie jednak nie kupilem ale za to od tego czasu chodze
                                                    juz
                                                    >
                                                    > duzo ostrozniej (szczegolnie w soboty)
                                                    >
                                                    > robert

                                                    smile) Bede na pewno ostrozniejszy!
                                                    "Dingsy" na schody kupilem w "Praktiker",byly drogie jak diabli,ale
                                                    poslizgnac sie na tym nie mozna(choc moje piekne drewniane
                                                    schody wygladaja teraz okropnie)!!!
                                                    D.... i plecy pobola jeszcze,koszmarna "przygoda",
                                                    choc pozniej sie smialem,bo to bylo troche karykaturalne!
                                                    Pozdrowionka.
                                                  • mordyga Re: Uwazac na schody,szczegolnie te nowe! 25.07.02, 16:35
                                                    Moje schody to calkiem inna historia. Dom jest nowy i stolarze klada nam na
                                                    betonowe schody drewniane stopnie. Rzecz w tym, ze mialy byc gotowe w
                                                    pazdzierniku 2001 i po wielu terminach w koncu sa i robia te schody. Najlepszy
                                                    byl numer z poracza, ktora zostala zrobiona wraz ze schodami galeria (prowadza
                                                    z parteru na 1 pietro) w grudniu 2000 i ta firma ciagle do nas dzwonila zeby
                                                    zrobic termin i zalozyc te porecz- a nie mozna bylo ze wzgledu na brak tych
                                                    innych schodow. Tak szczerze to juz mam dosc tych stolarzy a teraz ide do domu
                                                    i znow ich musze ogladac!!!!
                                                  • _szwedka Re: Uwazac na schody,szczegolnie te nowe! 25.07.02, 16:44
                                                    Mialam przygody ze schodami wlasnie gdy kupowalismy nowe mieszkanie wink W
                                                    staniej chwili zmienilam decyzje na takie bez schodow wewnetrznych i na
                                                    parterze wink
                                                    Dzieki ze mi przypomnieliscie bo po tylu latach gdy patrze za domem to nawet
                                                    takie ze schodami wchodza w rachube
                                                  • ro-bert Re: Uwazac na schody,szczegolnie te nowe! 25.07.02, 16:43
                                                    No wlasnie! Dlatego nie kupilem bo nie chce tego "Bucheausführung" niczym
                                                    szpecic ale majac dwoch synow bedzie to chyba nie do unikniecia (niektore
                                                    stopnie juz wygladaja jak by je ktos siekiera potraktowal).
                                                    Z domu nadajesz czy tez masz Spätschicht?


                                                    robert
                                                  • Gość: TROY Re: Uwazac na schody,szczegolnie te nowe! IP: *.dip.t-dialin.net 25.07.02, 17:08
                                                    ro-bert napisał:

                                                    > No wlasnie! Dlatego nie kupilem bo nie chce tego "Bucheausführung" niczym
                                                    > szpecic ale majac dwoch synow bedzie to chyba nie do unikniecia (niektore
                                                    > stopnie juz wygladaja jak by je ktos siekiera potraktowal).
                                                    > Z domu nadajesz czy tez masz Spätschicht?
                                                    >
                                                    >
                                                    > robert

                                                    Ja mialem Frühschicht. Cale szczescie.
                                                    Jestem teraz w domku,zaraz ide na niewielkie zakupy,
                                                    a...za godzine ogladam "Friends".
                                                    Jezu...pedze do sklepu smile
                                                  • karelia Re: SCHODY:-)))))))))) 25.07.02, 23:43
                                                    mieliscie naprawde duzo szczescia, byc moze wiecej szczescia niz rozumu.
                                                    Pomyslcie tylko:dyski, skrecenie karku, polamane konczyny dolne /gorne,
                                                    wstrzas mozgu, smierc na miejscu.....ale na szzcescie wszyscy zyja i maja sie
                                                    w miare dobrzesmile))))
                                                    tym optymistycznym akcentem koncze temat schodowwink)))))))))
    • karelia Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) 25.07.02, 23:53
      oficjalnie zawiadamiam, ze od jutra udzielam sobie urlopu. Nawet Prezes nie
      jest w stanie mi zabronic, walizka spakowana, bilet kupiony..... rzecz sie
      dokonala. Jutro jade....

      W zwiazku z tym zycze wszystkim czlonkom, nie-czlonkom , symopatykom, wrogom ,
      a takze temu , noo jak on sie nazywa teraz??? No wiadomoo ten, ten...
      zycze wszystkim milego pobytu na Forum, wesolej zabawy, ciekawych tematow,
      duzo nowych wiadomosci..... slonca, odpoczynku, czasami pracy iii milych dni
      w lipcu i sierpniu.

      PS Ja tu jeszce wrocewink))))))) K.
          • _szwedka Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) 26.07.02, 11:22
            Pada u Was? U nas sloneczko swieci po deszczu. Ale moj ostatni tydzien urlopu
            zapowiada sie pieknie smile))
            W niedziele junior konczy 12 lat i tu problem. Co kupic 12-letniemu chlopakowi
            ktory "wszystko" ma?
            Ps
            Wczoraj kupilam nowa miotle wiec...hajda na Babia Gore!
            • mordyga Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) 26.07.02, 11:26
              W tej chwili nie pada. Zazdroszcze Ci tego urlopu, ja dopiero wyjezdzam 10.08.
              Masz problem z prezentem- spraw mu jakis kurs jezykowy najlepiej daleko od domu-
              bedzisz miala spokoj i polatamy razem. W ktorym kierunku ta Lysa Gora??
              • _szwedka Re: ZEBRANIE KLUBU (Nr 21) 26.07.02, 11:52
                Hehehe zna swietnie angielski a teraz zaczyna tez francuski w szkole. A z domu
                za diabla nie chce sie ruszyc. Ledwo da sie wyciagnac do Sthm w niedziele do
                tivoli wink Laske nam robi ze jedzie hehehe.
                Nie masz co zazdroscic urlopu jezeli masz go przed soba. Nastepne wolne bede
                miala dopiero na Swieta Wielkanocne. No a wiem jaki "zajob" mnie czeka po
                powrocie do pracy ;-(
                Kierunek? Dla mnie poludnie dla Ciebie wschod smile A dundee pewnie juz chrapie na
                tym odkurzaczu...
    • luiza-w-ogrodzie Nieobecnosc usprawiedliwiona 27.07.02, 12:09
      Uprzejmie zawiadamiam ze bede bardziej nieobecna niz obecna z uwagi na
      przemieszczenie w przestrzeni popularnie zwane przeprowadzka. Poza tym nie
      wiem, czy i kiedy znajde komputer w tym balaganie.

      Pozdrawiam wszystkich Klubowiczow i niezrzeszonych machajac galazka
      eukaliptusowa, ktora upuscil kruk budujacy gniazdo.

      Luiza-w-Ogrodzie