midzi1
02.07.05, 20:09
bylam wLondynie 7 miesiecy bylo mi swietnie pracowealam , mialam wiele
szczescia , udawalo mi sie .Poznalam chlopaka , z ktorym po 5 miesiacach
znajomosci zaszlam w ciaze , gdy sie o tym dowiedzial byl szczesliwy ,lecz po
paru dniach (mieszkalismy razem,polak) cos sie stalo i traktowal mnie
strasznie ponizal , wyzywal , zmolestowal mnie psychicznie na domiar zlego w
tym czasie bylam chora pogotowie domnie przyjezdzalo i w 7 tygodniu ciazy ,
masakra. Wrocilam wyklonczona do domu , do polski, jestem tutaj nadal teraz
jestem w 27 tygodniu ciazy ,trauma jaka przezywalam , jaka on mi caly czas
fundowal bylo to okropne przezycie , najgorsze zdecydowalam sie go zostawic ,
nie utrzymywac kontaktow dla dobra dziecka,bo jakis czas mialam ciaze
zagrozona przez stres jaki wywolywal we mnie.Teraz jakies 3 tygodniegdy
powiedzialam mu zezmieniam numery ze zobaczymy sie w sadzie ze corcie zobaczy
po tym jak sad ustali wizyty ,uspokoil sie ,jest grzeczny nie poniza , nie
wyzywa , mam nadzieje ze sie to wszystko jakos pouklada,a ta nadzieje to
tylko dla corci aby miala ojca , powiedzcie jak zyje sie wam w Anglii z
dzieckiem , jak sie organizujecie , czy pracujecie . dziekuje wam za
odpowiedzi.