kasiaa10
05.07.05, 18:13
Moja kuzynka ,z ktora jestem od lat bardzo,bardzo ,bardzo zwiazana
postanowila wyjechac do UK i tam poszukac szczescia.Jest swiezo po
studiach,angielski w stopniu lepiej niz srednim,powiedzialabym wystarczajaco
by sie nie bac i ...brak pracy w Polsce.Znalazla w sieci jakas posade jako
chyba teaching assistant w szkole specjalnej(ma ku temu predyspozycje i to
chyba cos dla niej),ale jak przedstawila mi warunki pracy,te finansowe,to
obawiam sie,ze ona rozczaruje sie i ta proba bedzie nieudana.Chcac jej tego
zaoszczedzic i jednoczesnie pomoc,bo dziewczyna chetna,zdolna,ale moze
niedoinformowana i zbyt zapalona na ,,cokolwiek,,,chcialabym zasiegnac Waszej
rady:wynagrodzenie 7.3 GBP za godzine pracy przy 28 godzinach
tygodniowo.Mysle,ze netto bedzie okolo 165 GBP,ale moge sie mylic-
pomozcie,biorac razy 4 to tylko 660 GBP miesiecznie do reki,czy tak?Co z tego
mozna oplacic????Czy w ogole mozna,czy jest sens podejmowac sie takiej pracy?
A z drugiej strony wiem,ze aplikantow bylo naprawde wielu...Czekam na Wasze
reakcje,rady i konkretne podpowiedzi.Z gory serdecznie wswzystkim
dziekuje.Kasia