wielorybek
23.07.05, 01:34
Dziewczyny,
mam pytanie ktore kieruje w imieniu mojej kolezanki.
Jej mama ma niebawem skladac papiery o staly pobyt w Canadzie. Do pazdziernika
ma kontrakt.
W adwokatke wladowala juz kupe kasy, a ta chce jeszcze wiecej.
Wiec ona chce zaniechac juz procedury i zrezygnowac z Canady. W Pl ma na
utzrymaniu 3 dzieci i jest jej ciezko. Wacha sie wiec co zrobic.
Dlatego prosze powiedzicie mi:
1. czy naprawde do zalatwienia pobytu stalego niezbedna jest pomoc,
posrednictwo adowkata?
2. jak duze jest prawdopobienstwo, ze wszystko bedzie ok i otrzyma pobyt?
czy duzy jest procent ludzi, ktorzy nie dostaja pobytu?
pozdrawiam Was serdecznie z UK