Dziewczyny w Anglii poradźcie

01.08.05, 10:53
Witam wszystkie przyszłe i obecne Mamusie!
Dziewczyny, mam prośbę do tych z Was, które oczekują dziecka i mieszkają lub
czasowo przebywaja w Anglii oraz tych z Was, które już w Anglii rodziły. To
znaczy jestem teraz w 14 tyg. ciąży i mam propozycję pracy w Anglii, na dzień
dzisiejszy powiedziałam, że chciałabym rodzić i byc w czasie macierzyńskiego
w Polsce, więc jest wersja taka, że moge pojechać tam do pracy na ok. 3-3,5
miesiąca, wyjazd byłby we wrześniu, a wróciłabym w grudniu na święta, termin
porodu mam między 26 a 29.01.2005. Potem macierzyńskie byłabym tutaj w Polsce
i po macierzyńskim wróciłabym do Anglii już z dzieckiem.
Ale teraz zastanawiam się nad druga ewentualna opcją - tzn. żeby jechać tam i
zostać, nie wracać na poród tylko tam rodzić i tam byc na macierzyńskim.
Nie wiem która opcja jest korzystniejsza i jak rozmawiać z Anglikami, bardzo
więc proszę jeżeli możecie odpowiedzcie mi proszę na poniższe pytania:
- jakie ubezpieczenie zdrowotne poinnam mieć w Anglii, żeby mieć bezpłatną
pełną opiekę ginekologa, leczenia, leków, ewentualnego pobytu w szpitalu,
ewent. porodu itp. czy to jest tak jak u nas standardowe ubezpieczenie, które
ma każdy zatrudniony, czy powinnam mieć jakieś dodatkowe?
- jak wygłąda służba zdrowia w Anglii, słyszałam,że ta państwowa jest bardzo
kiepska i większość ludzi leczy się w prywatnych klinikach, czy do tego
trzeba mnieć jakieś dodatkowe ubezpieczenie, czy trzeba płacić zawsze z
własnej kieszeni?
- jeżeli któraś z Was zna jakieś ceny wizyt u ginekologa, badań itp.
związanych z ciążą, będe dardzo wdzięczna za informację.

Dziewczyny, będę wdzięczna za wszelkie Wasze doświadczenia związane z ciążą i
porodem w Anglii, jeżeli nie znacie odpowiedzi na moje powyższe wątpliwości
to i tak bardzo Was proszę o wszelkie Wasze porady, uwagi i doświadczenia w
Anglii, bo teraz nie wiem naprawdę co zrobić i jakie wyjście jest lepsze.

Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam
Agnieszka
P.S. będę w Anglii z mężem, więc nie całkiem sama przy ewentualnym porodzie
    • basia313 Re: Dziewczyny w Anglii poradźcie 01.08.05, 11:12
      Poczytaj moze tutaj i moze sprawdz na wyszukiwarce.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=26423068&v=2&s=0
      DUzo juz o ciazy w UK rozmawialysmy. Mysle, ze to na poczatek powinno pomoc.
    • aleimch Re: Dziewczyny w Anglii poradźcie 01.08.05, 11:31
      Witam termin mam na 1 stycznia mieszkam w UK od roku.

      Z tego co wiem:
      -generalnie ciazy nie prowadzi ginekolog tylko polozna.
      - jesli mieszkasz w Uk to przysluguje ci darmowa sluzba zdrowia (wystarczy
      adres, zeby sie zarejstrowac)
      - jak jestes w ciazy leki i dentysta sa gratis (jeszcze 12 miesiecy po
      urodzeniu dziecka)
      - macierzynski trwa 26 tyg,zeby otrzymywac kase od pracodawcy (przez 6 tyg
      chyba 80% wynagrodzenia, a potem 100 funtow tyg do konca 26 tyg musialabys
      pracowac kilka miesiecy przed zajsciem w ciaze (tak mi sie wydaje- ale oblicz
      sobie - przesylam link w ktorym jest to opisane
      www.adviceguide.org.uk/index/life/employment/parental_rights_at_work/inde
      x/life/employment/parental_rights_at_work.htm)
      - wydaje mi sie ze jesli nie przysluguje ci to , to i tak dostajesz przez 26
      tyg 100 funtow tyg od panstwa)- ale skonsultuj to jeszcze z kims.
      - dodatkowo przysluguja tax credity na dziecko etc., plus w zaleznosci od
      zarobkow kasa na opieke.
      - aha wszystkie badania w ciazy sa gratis, czasami trzeba sie wyklucic ale
      robia!!
      pozdrawiam
      Mam nadzieje ze czegos nie pomieszalam

      poczytaj sobie na tej stronie
      www.adviceguide.org.uk/index/life/employment/parental_rights_at_work/index/life/employment/parental_rights_at_work.htm
      • aga-75 Re: Dziewczyny w Anglii poradźcie 01.08.05, 16:33
        Dziękuję Wam bardzo dziewczyny za rady, myśle chyba jednak bardziej o powrocie
        do Polski przed porodem, żeby tutaj urodzić.
        Jeszcze raz serdeczne dzięki za Wasze rady, wszystkie są teraz dla mnie na wagę
        złota.
        Pozdrowienia
        Aga
        • izetka Re: Dziewczyny w Anglii poradźcie 01.08.05, 18:28
          z tym darmowym dentysta to juz chyba nieaktualne takie inforamcje dotalam od swojej angielskiej
          poloznej wiec chyba sprawdzone. ja tez sie zastanawialam czy rodzic w anglii bo bylam tam od 4 do 8
          miesiaca ciazy ale jednak jak sie napatrzylam na ta opieke nad ciezarnymi to sie rozmyslilam i
          absolutnie nie zaluje.
    • moniura Re: Dziewczyny w Anglii poradźcie 02.08.05, 01:36
      Witaj przyszla mamo!
      Na wstepie chce ci pogratulowac tego co nosisz pod serduszkiem!
      A teraz konkrety.
      Ja bym ci osobiscie odradzala jezdzenie w te i nazat z brzuszkiem. Nie wiem jak
      ty sie czujesz w ciazy ale nawet jesli jest super to autobus trzesie strasznie
      i u wielu kobiet wywolal poronienia a w samolocie jest duza roznica cisnien co
      tez dla takiej kobitki jak ty nie bedzie wskazane!
      Ja osobiscie nigdybym sie nie odwazyla latac w ciazy!
      Jest jeszcze jedna sprawa latanie z takim maluszkiem to tez takie sobie , wiem
      ze wiele matek z uk tak robi i jest oki ale dla nich samolot to jak dla nas
      pociag wiec nawet z takimi miesiecznymi sobie biegaja (widzialam nawet
      bliznieta). Ale to juz mniejszy problem bo to mozna przeskoczyc ale powyzsze
      rzeczy nie.
      Do tego po co sobie komplikowac zycie, bedziesz przeciez tu z mezem wiec co za
      problem, ta najwazniejsza osoba dla ciebie bedzie wlasnie obok.
      Jesli chodzi o ubezpieczenie to zaraz po podjeciu pracy ubiegasz sie o takowe,
      to jest jeden telefon i jedno spotkanie co prawda czekasz na numer
      ubezpieczenia nawet do 2 miesiecy ale masz nadany numer ubezpieczenia
      tymczasowego i nie ma problemu.
      Jesli chodzi o lekarza to tez nie problem gdyz idziesz do przychodni
      najblizdzej twojego miejsca zamieszkania i tam wypelniasz druczki.
      Jesli beda ci robic jakies problemy ze nie wiedza czy moga cie zarejestrowac
      itd to mozesz isc do innej przychodni i nie bedzie sprawy.
      Oni maja obowiazek cie zarejestrowac tylko musisz powiedziec ze zamierzasz
      zostac na dluzej a nie na trzy miesiace bo widzisz oni maja po dziurki w nise
      ludzi ktorzy przyjezdzaja na 3 miesiace.
      My mielismy taki problem a otem okazalo sie ze zarejestrowali nas w dwoch
      przychodniach i musielismy wybierac.
      nie moge ci pomoc w sprawie ginekologow i wogole bo tutaj nie rodzilam ale wiem
      ze to nie lekarz zajmuje sie tutaj twoja ciza tylko polozna.
      Widzialam w Polskim kosciele kilka mam z maluchami i wszystko gra wiec i tu
      mozna urodzic, przeciez oni nie zabijaja dzieci.
      Jesli dostalas tu kontrakt to mowisz pewnie piekna angielszczyzna wiec nie ma
      problemu ze zrozumieniem.
      Przyznam szczerze ze ja tez sie tu balam przyjechac bo wiesz odleglosc a moze
      dziecku klimat nie bedzie pasowal, a moze jedzenie itd a moj maz powiedzial mi
      jedno "tu sie nie je dzieci" i to jest chyba esencja calosci.
      Mam nadzieje ze ci troszke pomoglam wiem ze na pocatku awsze jest ciezko ale
      nie martw sie to dobra okazja dla waszej rodziny wiec chwytaj byka za rogi!!!!
      Pozdrowienia
      • kingaolsz Re: Do Minury 02.08.05, 16:12

        • kingaolsz Re: Do Minury 02.08.05, 16:15
          Kurcze, za szybko wyslalo...

          Co do latania w ciazy, to dopoki ciaza jest "zdrowa" to nie ma zadnych
          przeciwskazan do latania. Pierwsze slysze, ze nalezy tego unikac. Sama latalam
          i znam wiele kobitek, ktore w ciazy tez lataly wiele razy, lekarze twierdzili,
          ze mozna, a one ( i ja ) nie mialy z tego powodu zadnych uszczerbkow.

          Z maluszkami mozna latac juz kiedy maja 4 tygodnie , choc linie lotnicze chyba
          ograniczaja ten okres do 8 dni po porodzie.

          Pozdr
          Kinga
    • aniaheasley Re: Dziewczyny w Anglii poradźcie 02.08.05, 08:29
      Jezeli pracujesz, placisz NIN, rejestrujesz sie u lekarza, i przysluguje ci
      opieka w czasie ciazy.
      Natomiast opieka nad ciezarna jest tutaj zupelnie inna niz w Polsce, wychodzi
      sie z zalozenia ze ciaza to nie choroba. Jezeli nic ci nie dolega, czujesz sie
      dobrze, to w czasie ciazy bedziesz miala nastepujace badania:
      2 x usg, raz w ok. 12-14 tygodniu, drugi raz w ok. 20-22 tygodniu.
      Ewentualne trzecie usg robi sie w 40tym lub 40+ tygodniu zeby sprawdzic jak
      duze jest dziecko. Nie jest to jednak usg rutynowe jak pierwsze dwa.
      Od 4tego lub 5tego miesiaca bedziesz co miesiac miala wizyty u poloznej, na
      ktorych bedzie badanie (papierkiem, nie laboratoryjne) moczu, cisnienie, i
      sluchanie serca dziecka. W czasie kazdej z tych wizyt mozesz oczywiscie
      sygnalizowac jezeli cos cie niepokoi, wtedy dostajesz wizyte u specjalisty w
      szpitalu (obstetrician).
      Zaleznie od danego osrodka zdrowia moze byc tez tak ze co drugi miesiac widzisz
      polozna, a co drugi miesiac masz wizyte antinatal u swojego GP.
      2 razy w ciagu ciazy masz pobierana krew.
      3 razy jezeli masz grupe rh minus i jest to twoja kolejna ciaza.
      Nie praktykuje sie badan ginekologicznych wewnetrznych w czasie ciazy.
      W czasie porodu obecna jest tylko polozna.
      Natomiast jezeli tylko wystepuja, na dowolnym etapie ciazy, jakiekolwiek
      komplikacje (slad bialka w moczu, wysokie cisnienie, cokolwiek) wtedy
      natychmiast zaczynaja ci sie przygladac dokladnie, robi sie dokladne badania,
      zostajesz na obserwacji w szpitalu.

      Jezeli to co opisalam nie daje ci wystarczajacego poczucia ze jestes pod dobra
      opieka, to radze zostac w Polsce do porodu, bo jezeli tu przyjedziesz to
      bedziesz sie tylko niepotrzebnie stresowac a to na pewno nie jest w twoim
      stanie dobre.

      Badania prywatne sa dostepne na kazdym kroku, ceny wizyty u ginekologa ok. £150
      od wizyty.

      Co do latania w ciazy to nie ma przeciwskazan, zwlaszcza na tak krotkich
      trasach jak Polska-UK to w ogole nie ma tematu.
      Od 32 tygodnia ciazy, a jezeli jestes 'duza' to radze wczesniej, trzeba miec
      zaswiadczenie od GP ze mozesz leciec.
      Po 36 tygodniu ciazy linie lotnicze czesto odmawiaja przyjecia ciezarnej na
      poklad samolotu.

      • aga-75 Re: Dziewczyny w Anglii poradźcie 02.08.05, 11:29
        Dziękuję Wam serdecznie dziewczyny za wszystkie rady, sa dla mnie bardzo cenne.
        Cały czas jest u mnie kwestia otwarta, ale jednak baerdziej skłaniam się do
        powrotu do Polski przed porodem, byłoby to przez 36 tyg. ciąży, wracałabym
        LOTem i dowiadywałam sie już że w LOTcie do 36 tyg. nie wymaga się tego
        zaswiadczenia. Oczywiście tak bym planowała jezeli wszystko w Anglii byłoby w
        porządku z ciążą, jeżeli po wizycie tam u lekarza lub położnej byłoby (odpukać)
        cos nie tak i nie mogłabym wracac wtedy oczywiście trudno będę musiała zostać w
        Anglii. Mam jednak nadzieję że tak nie będzie i wszystko będzie o.k. wtedy po
        co mam tam rodzić i tyle czasu tam siedzieć na macierzyńskim, wole byc wtedy w
        Polsce, porobić dziecku wszsytkie badania itd. zawsze to w domu. Wracałabym
        wtedy do Anglii z moją kruszynką już ok. 5-cio miesięczną więc nie całkiem
        maleńką. No ale zobaczymy jak to będzie, jeszcze raz wszystkim kobitkom które
        mi odpowiedziały i jeszcze odpowiedzą z całego serca dziękuję!!
        Pozdrowionka
        Aga.
        • yadrall Re: Dziewczyny w Anglii poradźcie 02.08.05, 16:38
          A co z mezem??? Rozumiem,ze nie zakladacie wspolnego porodu,ale jak mlody tata
          ma zawiazac wiez z maluszkiem jezeli ty bedziesz w Polsc,a on w UK??? Jakos nie
          wyobrazam sobie takiego ukladu. Ja rozumiem,ze w Pl masz rodzine,ale jednak
          urodzenie dziecka to sprawa obojga rodzicow.
          • aga-75 Do Yadrall 03.08.05, 09:54
            Kochana to co napisałaś w naszym przypadku nie ma w ogóle miejsca (pisałam ot
            ym wcześniej), że od razu postanowilismy że jeżeli w ogóle jedziemy to tylko od
            razu razem i wracamy w grudniu przed Świętami też razem, ja mam termin porodu
            na koniec stycznia i cały macierzyński tez planuję byc w Polsce oczywiście z
            mężem. Na pewno w ciązy nie pojade nigdzie bez niego, rodzic chcemy razem w
            Polsce, a nawet gdyby przydazywło się to w Anglii to tam też będziemy razem,
            wszędzie mamy zamiar jechać i wracać razem, nic innego nie wchodzi w grę, bo
            zgadzam się z Tobą i on i dziecko a zwłaszcza ja potrzebuję żebyśmy w takim
            okresie byli razem.
            Dziękuję wszystkim jeszcze raz za porady.
            Pozdrowienia
            Aga
Pełna wersja