bibba
07.08.05, 15:51
Czytalam z archiwum o podrozowaniu z niemowlakami i reszte, ale mam pytan
kilka.
Na poczatek, to czy ja w ogole jestem przy zdrowych zmyslach?
Chcemy jechac na swieta Bozego Narodzenia do PL, do mojego malego domku tym
razem nie bedziemy sciagac rodziny, i moj problem polega na tym, ze ja bede w
zaawansowanej ciazy, 32 tyg. Wiec raczej nie polece, biarac pod uwage ze moje
pierwsze ciaze dotrwaly do 38 i 37 tyg. Niby jest margines ale balabym sie i
nie sadze zeby mi dali pozwolenie. Wiec chcemy jechac samochodem. Czy dam
rade? Promem poplyniemy do Niemiec, jest to nocny prom, stamtad ok 8 godz do
tescoiw dzien przerwy i na wschod Polski - 10 godz min. Wysiedze?
A moje dzieci, ktore beda mialy wtedy prawie 3 lata jedno i rok i 2 miechy
drugie? To juz nie niemowlectwo, spac nie beda cala droge, jak je zajac?
Dodajcie otuchy. Niech mi ktos powie ze to dobry pomysl....