anglia-alimenty

09.08.05, 14:57
czy ktos wie jak to jest z tymi alimentami w anglii? ile wypada na dziecko?
bede wdzieczna za jakies info.
pozdrawiam
    • emi54 Re: anglia-alimenty 09.08.05, 16:41
      A rodzice dziecka z Polski? Jezeli tak to mimo,iz nie przebywaja w kraju
      alimenty placone sa wg prawa polskiego
      • mrufkaa Re: anglia-alimenty 09.08.05, 21:07
        Nie do konca.
        Alimenty musza byc zasadzone w Polsce, a nastepnie umieszczone tutaj do
        wykonania. A tutaj lokalne prawo sciaga z wyplaty delikwentowi.
        Ale ile to jeszcze nie wiem.
    • kokocha2 Re: anglia-alimenty 10.08.05, 08:53
      rodzice z Polski. maz mieszka i pracuje w anglii. czyli musi zasadzic sad w
      Polsce (a wiec wysokosc alimentow tez wg polskich standardow...sad) a w Anglii
      mozna zdzialac jedynie tyle ze sciagna bezposrednio z wynagrodzenia a nie trzeba
      bedzie scigac i blagac, tak?
      • teddy_bear Re: anglia-alimenty 10.08.05, 10:29
        wg polskich standardow ..
        oczywiscie , sad przy ustalaniu wysokosci alimentow bierze od uwage nie tylko
        ile ojciec zarabia ale tez jakie sa jego mozliwosci zarobkowe .jesli matka
        dziecka udowodni ze ojciec zarabia w anglii alimenty beda dostosowane do jego
        mozliwosci zarobkowych .jesli zarabia zalozmy 1000 funtow i przedstawi ze musi
        wydac na zycie 800 to reszte moze dostac dziecko .
        • pati.zop78 Re: anglia-alimenty 10.08.05, 13:39
          a co jesli udowodni, ze wydaje wszystko, co zarabia?
          • violus22 Re: anglia-alimenty 10.08.05, 17:57
            moj ojciec na sprawach o alimenty to udowadnial ze wydaje wiecej niz zarabia,
            ale to 'malo' sad obchodzilo. liczyly sie przede wszystkim wydatki moje (jak
            juz bylam pelnoletnia to sama sadzilam sie z ojcem), lacznie z kosztami
            mieszkania, jedzenia, studiow - jednym slowem wszystko. I to tak na oko
            dzielone bylo na 2 i tyle placil ojciec.

            a teraz w polsce nie sa z gory ustalone kwoty alimentow?
Pełna wersja