Prosba o rade, do Dziewczyn z UK-url.macierzyn?

30.08.05, 17:56
Pisze do Was ekspertek z prosba o rady. Niesmialo jakis czas temu sie
przedstawialam, przypomne - juz trzeci tydzien mija od czasu mego przyjazdu
do Irl. Pln. Moj maz pracuje tutaj od ponad roku i w pewnym momencie zapadla
decyzja o moim przyjezdzie. rzucilam stabilna choc niepoplatna prace w Polsce
z mysla ze znajde cos tutaj. O dzidzie sie staralismy jeszcez rok zanim maz
przyjechal do Irl i potem w czasie jego wizyt w Polsce, ale bez skutku. Wiec
sobie zakladalam ze na maluszka przyjdzie nam jeszcze sporo poczekac. A tu
przed wyjazdem okazalo sie ze jestem w ciazy! Radosc i niepokoj. W czasie
podrozy i tutaj na miejscu krwawienia, odwiedzilam juz lekarzy, bylam na usg -
na razie ok, jest seruszkosmile)) Ale musze sie oszczedzac, odpoczywac, itp. I
tutaj pojawia sie moje pytanie. Otoz staram sie szukac pracy najchetniej w
biurze (w PL praowalam i w ksiegowosci i biurze, jestem po ekonomi), ale
znajomosc jezyka (mimo 10 lat nauki! od liceum i na studiach) nie jest
zadawalajaca, wiec nie wiem czy cos znajde. Mysle nawet o pracy w barze na
poczatek, choc obawiam wciaz sie o ciaze - Dzidzia dla mnie jest najwazniejsz
(to juz 8tydz). I co teraz-czy jest jakas szansa jak nie bede pracowac o
urlop macierzynski i wychowawczy. Przeciez w Pl jak kiedys wrocimy - ten czas
bedzie moja 'przerwa w zycirysie' - nie uznawany przez zus, co z emerytura?
Sorki Dziewczyny, ze pytam -prosze o wasze rady. To nie jest z mojej strony
zadne zadanie o pomoc fin. z UK, o zapomogi, itp. Chcialabym znac swoje
ewent.prawa... Odpowiedzcie... prosze, pozdrawiam
    • kasiamp1 Re: Prosba o rade, do Dziewczyn z UK-url.macierzy 31.08.05, 00:59
      Witaj Aneto, nie moge spac, bo brzucho juz za duze, ale to juz prawdziwy
      finisz....
      Jesli krwawisz, a pamietam tez, ze jeszcze z kraju napisalas, ze masz ciaze
      okreslona jako "zagrozona", zapomnij!!! o pracy w knajpie. Poza tym, dym
      papierosowy na pewno by na Malenkie dobrze nie wplywal!
      W UK zaleznie od czasu, jaki przepracowalas, jestes uprawniona do Statuory
      Maternity Pay (troche trzeba popracowac...), albo do Maternity Allowance, o
      ktore musisz sie starac w DSS - wyplacane tez w okreslonym momencie ciazy -
      chyba od 15go tygodnia przed planowanym terminem urodzenia dziecka, w obu
      przypadkach pieniadze sa wyplacane przez 26 tygodni.
      W Polsce mozesz sama oplacac ZUS jesli Ci na tym zalezy. Ale, ja wiem na ten
      temat akurat tyle co nic, wiec....
      Trzymam kciuki!
      • andziak.k Re: Prosba o rade, do Dziewczyn z UK-url.macierzy 31.08.05, 15:37
        Dzieki serdeczne za odpowiedzsmile))
        Troche mnie to wszystko zaczelo przerastac, inaczej to sobie wyobrazalam.
        Bardzo sie ciesze z malenstwa i tylko prosic Boga zeby ze mna pozostalo! Qurcze
        ale tez jestem zmartwiona, ze jestem teraz takim pasozytem, na utrzymaniu meza,
        bez zadnych praw i obowiazkow. Bardzo chcialabym znalezc jakas prace, nie ze
        wzg nawet na fundusze, ale to zabezpieczenie do emerytury... Ile trzeba
        popracowac zeby mogla liczyc na urlop maciezynski- Statuory Maternity Pay?
        Nawet na razie nie mysle o tym Maternity Allowance - moze cos znajde chociaz na
        pol etatu? Nie mysle w ten sposob ze ciaza pokrzyzowala mi plany, Boze bron -
        tak bardzo czekalam juz na Malenstwo, ale cholerka, teraz siedze calymi dnaimi
        w domu, maz wraca pozno, znajomych brak, jesli nie liczyc milej pani z
        biblioteki skad pisze emaile... Ale juz dola lapie...
        W Polsce nawet bez pracy milabym blisko siebie rodzinke i kolezanki, a tu nawet
        nie ma za bardzo do kogo ust otworzyc- taka mala miescinka... Sorki za to
        marudzenie, ale juz powoli wykancza mnie to rozmyslanie i bezczynnosc...
        Napiszcie cos jeszcze, pa, Aneta
        • andziak.k Re: Prosba o rade, do Dziewczyn z UK-url.macierzy 31.08.05, 16:09
          A jeszcze jedno Dziewczyny, Czy poszukujac pracy w 8tyg ciazy mowic od razu czy
          jest sie w ciazy czy nie mowic? Nie chce zatajac takich informacji, a z drugiej
          strony polskie doswiadczenie uczy ze w takich wypadkach lepiej do momentu
          podpisania umowy milczec. I jak tu byc fair? Podpowiedzcie...
    • monika1702 Re: Prosba o rade, do Dziewczyn z UK-url.macierzy 31.08.05, 17:05
      hej, jestesmy w podobnej sytuacji, tyle ze ja dopiero sie wybieram do meza a
      jestem w 24 tygodniu ciazy. tez dlugo sie staralismy o malenstwo, a tu w koncu
      niespodziewanie.... ale sie ciesze. jednak obawiam sie wyjazdu. bardzo. opieka
      w czasie ciazy bo nie znam jezyka, i co dalej? jak sie urodzi i wogole. a ja tu
      sama z mezem tylko. tutaj to mialam rodzicow i inaczej . ale chcemy byc razem.
      wiem co czujesz. tyle ze ty juz tam jestes. trzymaj sie i mysl pozytywnie. aha
      i jak piszesz ze chcesz isc do pracy to sie nad tym dobrze zastanow. ja
      pierwsza ciaze stracilam. nie ryzykowala bym . ale to tak na marginesie.
      pozdrawiam pa
      • kasiamp1 Re: Prosba o rade, do Dziewczyn z UK-url.macierzy 31.08.05, 17:53
        Aneto, hmmm, masz prawo do SMP jezeli bylas/jestes zatrudniona przez dana firme
        przynajmniej 26 tygodni przed pietnastym tygodniem do urodzenia Twego
        Dzieciatka i srednie zarobki sa wystarczajace aby pokryc National Insurance
        contributions. Czyli - w Twoim przypadku to odpada. Nie wiem tez, jak z MA, ale
        tego zapewne dowiesz sie w lokalnym DWP.
        Jesli chodzi o podjecie pracy teraz, to, nie wiem, co Ci poradzic. Ja mialam
        problemy, kiedy powiedziec na uniwersytecie o ciazy, tym bardziej, ze nie
        wiedzialam, jak potocza sie sprawy z Mateusza serduszkiem. Jedno jest pewne,
        nikt do mnie nie mial "pretensji", ze jestem w ciazy, choc dopiero zaczelam tu
        pracowac.
        Aneta - polska emerytura - coz.... tak jak napisalam Ci wczoraj - mozesz sama
        oplacac ZUS, a to, ze czujesz sie pasozytem, to akurat tez znam. Od miesiaca
        siedze w domu, no, i generalnie jestem sama, bo jak wiadomo, Tatulek musi
        pracowac, jako, ze jemu urlop macierzynski nie przysluguje - a szkoda....
        Zawsze mozesz do mnie napisac, zadzwonic, daj tylko znac jesli bedziesz miala
        ochote, a podam Ci namiary.
        Pa, trzymam kciuki! k.
        • andziak.k Re: Prosba o rade, do Dziewczyn z UK-url.macierzy 02.09.05, 16:04
          Dzieki za odpowiedzi Dziewczyny!
          Z tego wynika Kasiump1, ze jak nie uda mi sie nic znalezc, a z powodu plamien
          jakie moga nawrocic, praca w barze czy mc donaldzie odpada, to w sumie
          rzeczywiscie zadnych swiadczen tu nie uzyskam...
          Jeszcze jedno co oznacza skrot DWP?
          A tak w ogole to mieszkam niedaleko granicy Irlandi Pln z pld - w Co Down,
          Kasiu napisz swoje namiary na moj adres albo gazetowy, albo
          anetpa@poczta.onet.pl . Tez inne dziewczyny jak chcecie sie odezwac to
          zachecam. Kasiu zycze zdrowka dla ciebie i dla Malenstwa. Napisz jak sprawy z
          Mateusza serduszkiem i w ogole. Chyba ze zaraz poszperam jakis twoj watek, aby
          byc na biezaco...
          Nie rozumiem co pati.zop napisala z tym: in the 66 weeks up
          to and including the week before your baby is due. Czyli na 66 tygodni przed
          urodzeniem dziecka trzeba byc zatrudnionym lub samozatrudnionym? Chwytam
          angielski spokojnie, ale nie rozumniem tego z tymi 66 tygodniami.
          Coz, ogolnie to jestem podlamana - wiem radzicie dac sobie spokoj z praca, tym
          bardziej ze o poronienie (tfu, tfu!) nietrudno...
          Czyli pasozyt, bez pieniedzy i swiadczen?
          Postaram sie jeszcze cos znalezc , bo pamietam jakis watek o benefitach jak sie
          juz dziecko pojawi -chidren benefit...?
          Coz, biedny chlopina bedzie musial sam zarobic na rodzinewink))
          Wiecie, czasem sie tak zastanawiam, ze faktycznie w Polsce mialam prace i tylko
          czekalam az uda nam sie zajsc w ciaze, potem Maz wyjechal i tez liczylam ze w
          czasie jego wizyt sie uda zaskoczyc! Wtedy bym pewnie urodzila w Polsce, w
          razie plamien od razu zwolnienie lekarskie, potem przyslugujacy mi nalezyty
          urlop macierzynski a na wychowawczym bym tu dojechala lub moze maz by wrocil do
          rodziny... W Pl rodzice, tescie, siostra, szwagierka.. A tu sie tak potoczylo,
          ze z moim wyksztalceniem, kursami, bez perfekt znajomosci jez. to nawet na
          sekretarke moge sie nie nadawac -bo choc to najprostsza tu praca, to wymaga
          dobrych manier jezykowych i w ogole. Sory ze tak wam marudze, wiem potrzebuje
          porzadnego kopniaka, ale mam taki jakis zal w sercu, ze mimo dlugich lat
          inwestowania rodzicow w edukacje, tak naprawde jestem tu na razie obywatelem
          drugiej kategori.
          Ok, powiecie jak mi tak zle, to czemu nie wracam do PL. Ano, ze wzg na mojego
          Misia... Teraz jestesmy razem i wiem ze to spelnienie jego pragnien-zeby zona
          dojechala. Coz nie zanudzam. Odezwijcie sie jeszcze.
          Pa, Aneta
    • izka10 Re: Prosba o rade, do Dziewczyn z UK-url.macierzy 31.08.05, 18:42
      Czesc.A dokladnie gdzie mieszkasz?
      • balbi6 Re: Prosba o rade, do Dziewczyn z UK-url.macierzy 01.09.05, 17:19
        Jezeli bedziesz szukac pracy to nie masz obowiazku mowic o ciazy. Mowisz , ze
        angielski znasz. Polecam , kup sobie gazete " I'm Pregnant" . W Londynie
        kosztuje okolo 5 funtow nie wiem jak w Irlandii. Ale wydatek zaowocuje.
        Dowiesz sie naprawde bardzo duzo o prawach kobiet w ciazy.
    • pati.zop78 Re: Prosba o rade, do Dziewczyn z UK-url.macierzy 02.09.05, 04:09
      www.jobcentreplus.gov.uk/cms.asp?Page=/Home/Customers/WorkingAgeBenefits/498
      'To get MA you must have:

      * been employed and/or self-employed for at least 26 week in the 66 weeks up
      to and including the week before your baby is due. This 66 week period is known
      as the test period. Part weeks are counted as full weeks; and

      * earned on average at least £30 or more a week, in any 13 weeks in the test
      period. '
      • andziak.k Re: Prosba o rade, do Dziewczyn z UK-url.macierzy 02.09.05, 16:08
        Pati, moja odpowiedz wkleila sie trzy posty do gory - prosze daj znac czy
        dobrze zrozumialam - musze byc zatrudniona 66 tygodni przed urodzeniem dziecka?
        Nie zrozumialam 26 tygodni czy 66 tygodni...?
        • izka10 Re: Prosba o rade, do Dziewczyn z UK-url.macierzy 02.09.05, 19:05
          Czesc Aneta

          Nie przejmuj sie. Wszystko bedzie dobrze. Porod w Irlandii Pln nie jest taki
          straszny smile Ja tu urodzilam mojego synka 3 lata temu i bylam bardzo zadowolona.
          Mozna sobie ze wszystkim samemu poradzic. Ja tez mieszkam w Co.Down a dokladnie
          Newry wiec moze jestesmy sasiadkami? Trzymaj sie mocno.
          Pozdrowienia.

          Iza

        • pati.zop78 Re: Prosba o rade, do Dziewczyn z UK-url.macierzy 02.09.05, 23:52
          musisz miec przepracowane 26 dowolnych tygodni z 66 przed narodzinami dziecka.
          wlicza sie do tego wszystkie tygodnie, w ktorym pracowalas przynajmniej 1 dzien.
          mam nadzieje, ze teraz jest jasne. tez nie moglam tego rozgryzc.
          przypomnialo mi sie, ze ja wtedy (bo tez sie ubiegalam o MA) wpisywalam tez
          okres zatrudnienia z Polski (choc pracowalam juz przez 26 tyg w UK) ale nie
          pamietam juz czy to mialo jakies istotne znaczenie.
          bardzo wazne jest ile bedziesz zarabiac, bo wysylasz do nich payslipy na
          podstawie ktorych ci naliczaja MA. wybierasz tygodnie (chyba 13, juz nie
          pamietam), w ktorych zarabialas najwiecej. dobrze jest wiec zrobic troche
          nadgodzin choc przez kilka tygodni. oni wyliczaja z tego srednia. tobie
          wyplacaja 90% sredniej, ale nie wiecej niz 106f/tydz.
          nie martw sie. bedzie dobrze.
          aha. pracodawcy nie musisz powiedziec ze jestes w ciazy, ale tylko do pewnego
          momentu. na stronie, ktora podalam powinno byc to podane. ja bym jednaj
          powiedziala. jakos tak uczciwiej. moze po maciezynskim przyjmie cie z powrotem.
          powodzenia
          • andziak.k Do Izy 03.09.05, 16:02
            Iza, Z nieba mi spadlas. jasne ze jestesmy niemal sasiadkami - ja mieszkam w
            Rathfriland. Przyjechalismy autem tutaj, ale tylko maz jezdzi, ja nie jezdzilam
            juz lata samochodem i jestem malym tchorzem. Jesli chcesz to na poczatek prosze
            odezwij sie na emaila anetpa@poczta.onet.pl a moze z czasem sie spotkamy przy
            jakies mojej wizycie w Newry. Interesuje mnie wszystko -jak ci sie zyje, czy
            pracujesz (ale jestem nudna z ta pracawink))! maz Polak czy 'tubylec'? Czekam na
            wiecsi... Pa pa
            • izka10 Do andziak.k 05.09.05, 00:06
              Aneta,dzisiaj przejezdzalismy przez Rathfriland.Gdybym wiedziala ze tam
              mieszkasz to bym wpadla na kawesmile A co do twoich pytan to pracuje a maz jest
              irlandczykiem. Napisze do Ciebie na dniach na emaila.Pa.pa

              Iza
    • mama5plus Re: Prosba o rade, do Dziewczyn z UK-url.macierzy 03.09.05, 17:59
      Andziak, nie wiem czy Cie pociesze, ale po pierwsze po urodzeniu dziecka jesli
      zaczniecie otrzymywac child benefit, osoba, ktora go otrzymuje na swoje
      nazwisko, zalicza sobie ten okres do emerytury(jesli Uk zalicza to
      przypuszczam, ze przekalkuje to sie na polskie warunki) wiec jesli maz pracuje
      to lepiej bys to Ty skladala wniosek o CHB- wtedy zaliczy sie do Twojej bo maz
      na swoja juz odklada.

      Po drugie jesli jedno z Was pracuje, otrzymacie tez jakis zwrot podatku jako
      rodzina plus pozniej z dzieckiem (tax credit, child tax credit)
      Moze nie bedzie to suma porownywalna z MA ale zawsze cos tam, a w miedzyczasie
      bedziesz mogla myslec o szukaniu pracy po porodzie, szlifowaniu jezyka,
      kwalifikacji itd.
      I nie traktuj tego jako bycie pasozytem wink a jako inwestycje w przyszlosc.
      Po prostu smile Na pewno sobie poradzicie. Powodzenia!
      • andziak.k Re: Prosba o rade, do Dziewczyn z UK-url.macierzy 06.09.05, 16:25
        dzieki za slowa pocieszenia! Mama5plus naprawde mnie pocieszylas tym ze
        otrzymujac child benefit na siebie bede mogla ten okres do emerytury zaliczyc!
        nie slyszalam o tym, a bardzo mi to humor poprawilo! O zwrot podatku to maz sie
        w ubieglym roku nie ubiegal, chyba szkoda, a co gorsze jak go w Polsce
        rozliczalam to spoooro musielismy jeszcze oddac naszemu fiskusowi. Mozecie sie
        ze mnie smiac, ale chcialam aby wszystko odbylo sie legalnie, choc przyznam ze
        za ten rok jako ze tu przenieslismy centrum interesow zyciowych - w Pl
        rozliczac sie juz nie zamierzam!
        Iza z Newry, prosze odezwij sie do mnie. Czekam na twoje wiadomosci. Na prawde
        dla mnie jestes w pewnym stopniu promyczkiem nadziei. To smutne jak tu jestem i
        w sumie oprocz pan w bibliotece czy sklepie nikogo nie znam. No, zostaja
        jeszcze znajomi meza z pracy, ale to przeciez inna bajka. Tak mi brakuje
        babskich pogaduszeksad(( Wysylam ci na twoj adres gazetowy moj nr tel. jesli
        masz ochote, zadzwon! Dziewczyny z Irl Pln - jesli chcecie piszcie:
        anetpa@poczta.onet.pl
        • izka10 Re: Prosba o rade, do Dziewczyn z UK-url.macierzy 06.09.05, 17:23
          Wyslalam Ci emaila.

          Iza
    • magdus71 Re: Prosba o rade, do Dziewczyn z UK-url.macierzy 11.01.06, 22:51
      andziak.k widzę że byłas w takiej samej sytuacji jak ja jestem teraz. Wysłalam
      Ci już maila na priva. Ciekawa jestem jak przez to przeszłas.
      Ja mam dokładnie te same obawy, co do emerytury, szansy znalezienia pracy, więc
      jest mi to bardzo bliskie. Z nerwów nie śpię w nocy.
      Ty juz jestes teraz po tych przejsciach więc jesli możesz napisz mi co teraz u
      Ciebie?
Pełna wersja