Dodaj do ulubionych

Spotkanie w Londynie nr 24 (c.d.)

IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.09.02, 10:34
Witam i zapraszam wszystkich na "pogaduchy".

Przypominam, ze w najblizsza niedziele jest BBQ u joszki (by invitation
only wink.
Czas zaczac dokladnie ustalac co kto przyniesie.

No to do klawiatur...
Obserwuj wątek
    • Gość: izabelski Re: Spotkanie w Londynie nr 24 (c.d.) IP: *.uk.fid-intl.com 03.09.02, 10:37
      Witam
      Az milo pisac na takim nowiutkim watku.
      Spadam robic cos i na lekcje jazdy.

      izabelski
      • Gość: ds Re: Spotkanie w Londynie nr 24 (c.d.) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.09.02, 10:39
        > Az milo pisac na takim nowiutkim watku.

        Prawda? Az blyszczy nowoscia...
      • Gość: Ania Re: Spotkanie w Londynie nr 24 (c.d.) IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 03.09.02, 10:41
        A to ty nie w pracy?

        Drodzy mezczyzni watkowi potrzebne mi nowe sprzeglo do 6 letniego golfa, czy
        moze ktos zna kogos taniego, typu Polak potrafi?
        • Gość: ds Re: Spotkanie w Londynie nr 24 (c.d.) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.09.02, 10:47
          > Drodzy mezczyzni watkowi potrzebne mi nowe sprzeglo do 6 letniego golfa, czy
          > moze ktos zna kogos taniego, typu Polak potrafi?

          Wiem gdzie stoi golf Mags. Dosc nowy. Musisz tylko komus zaplacic zeby pod
          oslona nocy wymontowal wink

          A serio - niestety nie znam tu zadnego mechanika. U nas na wsi mam takie jedno
          miejsce ale nie sa specjalnie tani (ani nawet specjalnie dobrzy). Ze sprzeglem
          to chyba tak, ze robocizna kosztuje duzo wiecej niz samo sprzeglo tak wiec jest
          gdzie zaoszczedzic.

          • Gość: RAK Re: Spotkanie w Londynie nr 24 (c.d.) IP: 155.91.64.* 03.09.02, 10:59
            Niestety ja tez nie moge poszczycic sie znajomoscia mechaniki stosowanej.
            Ostatnio nawet wycieraczki mi specjalista wymienial za okolo £11. Ale po
            zaplaceniu juz chyba wiem jak to robic. Wlasnorecznie.
        • Gość: Xiv Sprzęgło w Golfie IP: 62.189.123.* 03.09.02, 11:47

          jak pilna jest ta robota? tak na marginesie, to ciężko tu jest dostać używane
          części - szroty jakby tu nie zaistaniały (bogacze tutaj, czy co?)

          Xiv
          • Gość: Ania Re: Sprzęgło w Golfie IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 03.09.02, 11:49
            Ale ja nie wiem czy chce uzywane, bo jak uzywane, to moze nie najlepsze?
            Robota jak pilna, to zalezy od dnia, raz jest lepiej, raz gorzej, no ale dobrze
            nie jest.
            • Gość: Xiv Re: Sprzęgło w Golfie IP: 62.189.123.* 03.09.02, 11:51

              jak dla mnie, masz chyba jedno wyjście - zółta kniga i dzwonienie po
              warsztatach... ostatnio za szybę udało mi się zejść ze 150 do 70 za nową,
              znalazłem starą za 50 ale różnica była za mała...

              Xiv
              • Gość: ds Re: Sprzęgło w Golfie IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.09.02, 12:05
                > jak dla mnie, masz chyba jedno wyjście - zółta kniga i dzwonienie po
                > warsztatach... ostatnio za szybę udało mi się zejść ze 150 do 70 za nową,
                > znalazłem starą za 50 ale różnica była za mała...

                ALE UWAZAJ NA KOWBOJOW!!!

                Ja kiedys (po przeprowadzce na wies) naprawialem samochod w takim jednym
                warsztacie... Dwie pompy wody, ktore mi wstawili rozwalily sie w krotkim
                czasie. W koncu sie wkurzylem i pojechalem do dealera. I juznie mam z nia
                problemow. Proste rzeczy typu wymiana opon, oleju, tlumika, szyby to warto
                szukac najtaniej. Ale jak cos przy silniku/hamulcach to moze lepiej zaplacic
                troche wiecej i miec spokoj?
    • Gość: e Po wakacjach IP: warspite.ch.u* 03.09.02, 10:59
      Wrocilam, i nie zyje tzn. jestem nieprzytomna z nadmiaru rozrywek. Wiecie ile
      jechalam, 30 h ciurkiem, nie zebym sama prowadzila, ale pomysl byl troszke od
      czapy. Teraz siedze i patrze na sterty listow sluzbowych i tak patrze bo czytac
      mi sie ich nie chce. SZef dostal zestaw bizon vodka i sok jablkowy, pytal co to
      bo ja w swej "madrosci" nie zauwazylam, ze napisow po polsku moze nie rozumie...
      Przywiozlam musztrade sarepska, to tak a'propos BBQwink)
      • Gość: ds Witamy! IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.09.02, 11:02
        Ale sie ludziska zjezdzaja z calego swiata...
        Wyglada, ze na BBQ bedzie niezla zabawa!
        • Gość: Mags Re: Witamy! IP: *.moodys.com / *.moodys.com 03.09.02, 11:20
          >Wiem gdzie stoi golf Mags. Dosc nowy. Musisz tylko komus zaplacic zeby pod
          >oslona nocy wymontowal wink

          Ostrzegam posadze trujaca zabe aby go w nocy pilnowala smile

          My mamy zaprzyjaznionego mechanika na Hammersmith co bawi sie samochodami
          rodzicow jak potrzeba ale nie wiem czy jest on znowu taki tani...

          Jednak bede na BBQ bo nurkowac bedziemy tylko w sobote i w niedziele rano
          bedziemy wracac do Londynu. Po drodze moge wstapic do polskiego sklepu i
          nakupowac roznosci.
          • Gość: RAK Re: Witamy! IP: 155.91.64.* 03.09.02, 11:39
            I w naszym przypadku z dnia na dzien coraz bardziej staje sie pewna nasza
            obecnosc na BBQ.
      • Gość: RAK Re: Po wakacjach IP: 155.91.64.* 03.09.02, 11:17
        e, powinnas dorabiac jako kierowca Eurolines na trasie Londyn-Warszawa. 30h to
        niezly rezultat. Nam zasze zajmowala podroz 3 dni wliczajac zakupy, kolacje i
        kajaki w Lagowie. Przyjechaliscie nowym samochodem? Mam nadzieje, ze Fiat nie
        rozsypal si e po drodze. Jaki wariant podrozy ostatecznie wybraliscie? Dover
        czy Hook?
        • Gość: Xiv Re: Po wakacjach IP: 62.189.123.* 03.09.02, 11:49

          e, wyslalas mi kiedys maila, ale ja go skasowalem - potrzebuje go, abys
          mogla 'nadrobic stracony czas' smile

          Xiv
          • Gość: Mags BBQ IP: *.moodys.com / *.moodys.com 03.09.02, 12:45
            Mam nadzieje, ze joszka nie bedzie miala nic przeciwko temu ale zaprosilam tez
            Damiana (byl na ostatnim spotkaniu gdy mnie nie bylo) na to BBQ. Powiedzial, ze
            zlozy reklamacje u Prezesa bo nic o BBQ nie wiedzial...
            • Gość: Xiv Re: BBQ IP: 62.189.123.* 03.09.02, 13:28

              Kolega Damian może składać zażalenia gdzie chce - gdyby choć raz wpadł na
              forum, to by wiedział... a Prezesa chyba nie będzie, bo pracuje...

              Xiv
          • Gość: e Re: Po wakacjach IP: warspite.ch.u* 03.09.02, 14:20
            Dobra juz wysylam. Bo i tak dzisiaj nie bede pracowala, nie uchodzi tak
            pierwszego dnia zaczynacwink)
        • Gość: e Re: Po wakacjach IP: warspite.ch.u* 03.09.02, 14:18
          Dorabiac to ja i tak powinnam zaczac, bo ilosc pieniedzy jaka udalo mi sie
          przepuscic jest zatrwarzajaca. Fiat dojechal i nawet Toyota wziela go w komis,
          mimo, ze tak sie popisalam u dealera, ze chyba takiego z przeproszeniem
          przyglupa dawno nie widzieli. Opowiem wam na BBQ.
          Samochod nowy jest cudny i szybko jezdziwink)(testowalam na autostradzie w
          Niemczech) jak bym sie mniej zatrzymywala po drodze to kto wie moze bym
          smignela w krotszym czasie.
          Jechalam przez Dover bo na Hook nie bylo juz biletow. Przemytniczych nie
          kupilam bo niestety mozna tylko to kupic placac karta i pani lojalnie uprzedza
          ze jak sie niewroci w 24h to kasuja z kartywink)
          Poza tym przywiozlam jakies 70 kg gazet i ksiazek takze jak by co moge
          sukcesywnie sie dzielic z maniakami slowa drukowanego.
    • bee22 a przed BBQ??? 03.09.02, 13:40
      widze, ze wszyscy juz zyja niedziela wink
      czy znajda sie chetni na czwartkowe lyzwy? ds- zostajesz w Londynie? mags na
      Ciebie mozna liczyc? kto jeszcze?
      • Gość: Mags Re: a przed BBQ??? IP: *.moodys.com / *.moodys.com 03.09.02, 13:52
        > czy znajda sie chetni na czwartkowe lyzwy? ds- zostajesz w Londynie? mags na
        > Ciebie mozna liczyc? kto jeszcze?

        Lyzwy - oczywiscie, ze mozesz na mnie liczyc. A przyniesiesz jakies narzedzie
        aby je zaostrzyc? Moge sie tez zapytac Prezesa czy jest na silach za nami
        jezdzic smile
        • Gość: ds Re: a przed BBQ??? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.09.02, 14:13
          > > czy znajda sie chetni na czwartkowe lyzwy? ds- zostajesz w Londynie? mags
          > na
          > > Ciebie mozna liczyc? kto jeszcze?

          W Londynie zostaje w czwartek. Na lyzwy sie niestety nie zalapie bo bede musial
          troche popracowac wieczorem. Ale moze pojdziemy gdzies cos zjesc przed waszymi
          lyzwami? Tak gdzies ok 18:30 albo troche pozniej? Jest jakas szansa?
          Tylko prosze nie fast-foody ani puby...
          • bee22 Re: a przed BBQ??? 03.09.02, 14:29
            oj z narzedzi ostrzacych dysponuje jedynie pilniczkiem do paznokci - moze nie
            dac rady tym lyzwom wink
            co do nabierania sil przed jazda - ok, byle nie fast-food, z tym ze mnie to
            trzeba za reke - nie znam okolicy pod wzgledem konsumpcyjnym, i jak bede
            wiedziec 24 godz. przed to kazdy termin mi pasuje
            ds, Ty sie po prostu migasz! i to od dluzszego czasu smile)
            • Gość: Mags Re: a przed BBQ??? IP: *.moodys.com / *.moodys.com 03.09.02, 14:36
              > oj z narzedzi ostrzacych dysponuje jedynie pilniczkiem do paznokci - moze nie
              > dac rady tym lyzwom wink

              To ja tez wezme pilniczek - w koncu co dwa to nie jeden smile

              > co do nabierania sil przed jazda - ok, byle nie fast-food, z tym ze mnie to
              > trzeba za reke - nie znam okolicy pod wzgledem konsumpcyjnym,

              Jak najbardziej pisze sie pod pomyslem pojscia cos zjesc tylko obawaim sie, ze
              jak klapniemy do jedzenia to juz raczej z lyzew nic nie wyjdzie....brzuchy za
              ciezkie, ogolne lenistwo etc etc

              > ds, Ty sie po prostu migasz! i to od dluzszego czasu smile)

              Boi sie konkurencji - w koncu nie widzial nas jeszcze w akcji smile)
              • Gość: ds Re: a przed BBQ??? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.09.02, 14:49
                Co powiecie na:

                www.letaj.co.uk/
                (na Brick Lane)

                Moze jesteem troche nudny (bo juz tam bylem z Xiv'ami i jeszcze kiedys raz z
                Esther i sharkim) ale jezeli chodzi o stosunek jakosc/cena to jest to jedna z
                lepszych restauracji w okolicy Liverpool Station. Tyle, ze jak pamietam to Mags
                nie lubi hinduskiego jedzenia...
                Moze byc jeszcze "eka'chai" (chyba sie troche inaczej nazywa...), kolo
                Liverpool Station ale tam bedzie duzo ludzi...

                Inne jakie znam sa albo zamkniete wieczorem, albo kiepskie albo drogie.
                Jestem jednak otwarty na propozycje!!!
                • bee22 Re: a przed BBQ??? 03.09.02, 16:03
                  Gość portalu: ds napisał(a):

                  > Co powiecie na:
                  >
                  > <a href="http://www.letaj.co.uk/"target="_blank">www.letaj.co.uk/</a>
                  > (na Brick Lane)
                  >
                  > Moze jesteem troche nudny (bo juz tam bylem z Xiv'ami i jeszcze kiedys raz z
                  > Esther i sharkim) ale jezeli chodzi o stosunek jakosc/cena to jest to jedna z
                  > lepszych restauracji w okolicy Liverpool Station. Tyle, ze jak pamietam to
                  Mags
                  >
                  > nie lubi hinduskiego jedzenia...
                  > Moze byc jeszcze "eka'chai" (chyba sie troche inaczej nazywa...), kolo
                  > Liverpool Station ale tam bedzie duzo ludzi...
                  >
                  > Inne jakie znam sa albo zamkniete wieczorem, albo kiepskie albo drogie.
                  > Jestem jednak otwarty na propozycje!!!

                  powiem, ok
                  a nudny nie jestes, bo skoro juz byles (i przezyles wink) ale nie ze mna (np.)
                  to uchronisz mnie przed uraczeniem sie daniem dnia i wypaleniem podniebienia wink
                  czekam co powie Mags
                  no i nie wiem jak sie odniesc do propozycji ze Ty jestes otwarty a knajpy
                  zamkniete wink))
                  • Gość: Mags Re: a przed BBQ??? IP: *.moodys.com / *.moodys.com 03.09.02, 16:14
                    Please, please tylko nie Indian!!! Bede grzeczna i nie bede sarkastyczna tylko
                    nie zmuszajcie mnie pojsc do hinduskiej restauracji!!!
                    Zawsze mozemy pojsc zjesc cos w okolicach Queensway (lodowiska). Wiecie co, w
                    okolicach Aldgate jest chinska restauracja i calkiem smaczna i chyba nawet ma
                    ceny przystepne...
                    • Gość: ds Re: a przed BBQ??? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.09.02, 16:29
                      > Please, please tylko nie Indian!!! Bede grzeczna i nie bede sarkastyczna
                      tylko
                      > nie zmuszajcie mnie pojsc do hinduskiej restauracji!!!

                      Maja takze bengalskie menu. Moze sie przelamiesz? Wszystkim jak dotychczas
                      smakowalo...

                      > Zawsze mozemy pojsc zjesc cos w okolicach Queensway (lodowiska). Wiecie co,
                      w
                      > okolicach Aldgate jest chinska restauracja i calkiem smaczna i chyba nawet ma
                      > ceny przystepne...

                      Nie ukrywam, ze nie jestem strasznym fanem chinszczyzny. Ale nie, ze nie zjem...
                      A moze jakas tajska? Czy to tez "beee"?
                      • Gość: ds Mags nie badz tchorz!!! IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.09.02, 16:34
                        ...chodz na "indianca".

                        Nie wiesz co tracisz!!!
                        • Gość: Mags Re: Mags nie badz tchorz!!! IP: *.moodys.com / *.moodys.com 03.09.02, 16:48
                          > ...chodz na "indianca".
                          >
                          > Nie wiesz co tracisz!!!

                          Nie jestem tchorz tylko swistaksmile I jako swistak mam prawo wyboru (????).
                          Mnie po prostu od samego zapachu indianca nie dobrze sie robi. Wszystko inne
                          moze byc. Thai jak najbardziej. Im ostrzej tym lepiej smile
                          • Gość: ds Re: Mags nie badz tchorz!!! IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.09.02, 16:54
                            > Nie jestem tchorz tylko swistaksmile I jako swistak mam prawo wyboru (????).

                            Nie masz wink. Ale moze sie jakos dogadamy...

                            > Thai jak najbardziej. Im ostrzej tym lepiej smile

                            No to moze ek'chai? Tam jst calkiem rozsadne "green thai curry" (w zaleznosci
                            od dnia jest ostre lub BARDZO ostre)
                          • Gość: e Re: MagsTy lepiej uwazaj;-))) IP: warspite.ch.u* 03.09.02, 17:10
                            Ja sie nie wtracam ale Ty lepiej uwazaj z tym nieostrym Indyjskim. Przed wyjazdem bylam w gosciach ze znajomymi
                            Hindusami i choc lubie ich kuchnie to blagalam o malo ostre. Dostalam to "malo ostre" takie, ze Smok Wawelski przy
                            mnie moglby sie schowac.
                            • Gość: Mags Re: MagsTy lepiej uwazaj;-))) IP: *.moodys.com / *.moodys.com 03.09.02, 17:14
                              > Hindusami i choc lubie ich kuchnie to blagalam o malo ostre. Dostalam
                              to "malo
                              > ostre" takie, ze Smok Wawelski przy
                              > mnie moglby sie schowac.

                              Mnie od malego tatus hoduje na roznych chilli peppers - nawet robilismy
                              konkursy kto ile i jakich ostrych zje i jak to twierdza znajomi i rodzice to
                              mam "asbestos mouth". Jedynie raz w zyciu plakalam po jakiejs meksykanskiej
                              odmianie jalepeno w Meksyku. To po prostu bylo bolesne ale sam meksykanczyk co
                              mi dal to jalapeno to stwierdzil, ze dla rodowitych meksykanczykow tez
                              jest "extremely hot".
                              • bee22 Re: MagsTy lepiej uwazaj;-))) 03.09.02, 17:29
                                o rany! Mags z Toba bedzie niebezpiecznie isc na to lodowisko - rozpuscisz lod
                                jednym oddechem wink))
                • Gość: Xiv Re: a przed BBQ??? IP: 62.189.123.* 03.09.02, 17:32

                  Bereberys też nie był fanem indyjskiego żarcia (i dalej nie jest), ale w Letaj
                  się jej podobało i smakowało (ale ten Off-Licence na przeciwko to zdziera!)

                  Xiv
                  • Gość: ds Re: a przed BBQ??? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.09.02, 17:45
                    > Bereberys też nie był fanem indyjskiego żarcia (i dalej nie jest), ale w
                    Letaj
                    > się jej podobało i smakowało (ale ten Off-Licence na przeciwko to zdziera!)

                    Dzieki za poparcie! Jezeli chodzi o zdzieranie - moglbym przyniesc wino z domu.
                    Niestety wyglada, ze pomysl Le Taj przepadl... Szkoda - chetnie bym sie tam
                    wybral ale samemu to troche bez sensu.
                    • Gość: Mags Re: a przed BBQ??? IP: *.moodys.com / *.moodys.com 03.09.02, 18:14
                      Rozmawialam z Prezesem i jest jak najbardziej zainteresowany lyzwami i jak sie
                      juz dogadamy gdzie i kiedy pojdzimey jesc to byc moze do nas tez dolaczy -
                      tylko wlasnie musimy sie dogadac co do jedzenia.

                      bee - obiecuje nie rozpuscic lodowiska smile
    • Gość: ds Mamy jeszcze jutro (i ewentualnie czwartek) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.09.02, 18:14
      zeby ustalic gdzie idziemy jesc.
      Czekam na kontr-propozycje!

      Bo inaczej was zmusze do pojscia do "indianca" wink
      • Gość: Mags Re: Mamy jeszcze jutro (i ewentualnie czwartek) IP: *.moodys.com / *.moodys.com 03.09.02, 18:27

        > Bo inaczej was zmusze do pojscia do "indianca" wink

        Do indianca nie pojde i juz smile Kupie sobie torbe jalapeno i bede sie
        pocieszac. A moze na prawde wybrac by sie w okolice Queensway. Tam do wyboru
        sa:
        chinska
        japonska
        austryjacka
        meksykanska
        italianska
        francuska
        marokanska i jeszcze kilka innych restauracji...
        • bee22 Re: Mamy jeszcze jutro (i ewentualnie czwartek) 03.09.02, 18:41
          ja jestem jak najbardziej dyspozycyjna, tylko musze wiedziec na ktora sie
          umowimy z najlepiej 24godz. wyprzedzeniem (sorry - taka praca)
          zyczen ani zachcianek kulinarnych nie mam - najlepiej smakuje jak ktos (czyli
          nie ja) ugotuje wink))
          do jutra!!!
          • Gość: Mags Na lyzwy... IP: *.moodys.com / *.moodys.com 04.09.02, 10:04
            w czwartek niestety nie przyjde i na kolacje z Wami tez. Moody's wygania mnie
            jutro rano sluzbowo na kontynent i wracam w piatek lunchtime.
            • Gość: ds Re: Na lyzwy... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 04.09.02, 10:59
              > w czwartek niestety nie przyjde i na kolacje z Wami tez. Moody's wygania
              mnie
              > jutro rano sluzbowo na kontynent i wracam w piatek lunchtime.

              Uuuuu....
              Czy to znaczy, ze sprawa lyzew upada?
              Czy ciagle idziecie?

              Bedac malym oportunista, pozwole sobie tez zapytac: "Czy w takim przypadku
              mozemy isc do Le Taj?????"
              • Gość: Mags Re: Na lyzwy... IP: *.moodys.com / *.moodys.com 04.09.02, 11:10
                > Czy to znaczy, ze sprawa lyzew upada?

                Musisz poczekac az inni sie obudza i namysla...

                > Bedac malym oportunista, pozwole sobie tez zapytac: "Czy w takim przypadku
                > mozemy isc do Le Taj?????"

                Masz szczescie co??? Ale ja tez bede miala w czwartek smaczna kolacje, bo jade
                do Wiednia, wiec moze i z moja siostra cioteczna sie spotkam...
                • bee22 Re: Na lyzwy... 04.09.02, 11:28
                  dzieeeeen dobry, obudzilam sie
                  na lyzwy ide, Mags przed wyjazdem bedziesz posrednikiem? zapytaj prezesa czy
                  idzie bez Ciebie, dobrze? - czyzbym ostala sie sama na placu boju wink
                  lodowisko i tak otwieraja dopiero o 8pm, wiec moge zaryzykowac hindusa, DS na
                  18:30? zmienmy temat na: "kto z nami?" moze ktos sie przylaczy
                  • Gość: ds Kto reflektuje na hindusa jutro o 18:30? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 04.09.02, 11:38
                    > lodowisko i tak otwieraja dopiero o 8pm, wiec moge zaryzykowac hindusa, DS na
                    > 18:30? zmienmy temat na: "kto z nami?" moze ktos sie przylaczy

                    Hurraaa!!!!!
                    Niech bedzie 18:30. Miejsce spotkania jeszcze umowimy (lepiej nie w samej
                    restauracji).
                    Ktos jeszcze chetny?

                    W zaleznosci od tego jak pojdzie w pracy moze mi sie nawet uda podjechac na
                    lyzwy (choc raczej watpie)
                    • Gość: Mags Re: Kto reflektuje na hindusa jutro o 18:30? IP: *.moodys.com / *.moodys.com 04.09.02, 11:53
                      Prezes nie.
                      Ale na lyzwy przyjdzie. Spotka sie z Wami juz na lodowisku bo ma jakies inne
                      plany na zaraz po pracy, wiec na obzarstwo do Was nie dolaczy smile
    • Gość: ds Ciekawe czy uwierzycie ale... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 04.09.02, 12:07
      ... moja lodowka ciagle nie dziala wink

      Sprawa zrobila sie na tyle nieprzyjemna, ze musialem wyslac do nich fax i list
      z konkretnymi zadaniami (w skrocie: albo bede mial nowa lodowka w ciagu
      tygodnia albo ide kupic nowa i podaje ich do sadu o zwrot kosztow i
      odszkodowanie). To jak na razie zadzialalo. Zadzwonil do mnie natychmiast
      manager, ze niestety nie maja tego modelu w kolorze bialym tylko w srebrnym.
      Bialy bede mieli dopiero 23 wrzesnia. Powiedzialem (grzecznie) zeby sie
      wypchali i czy w takim wypadku moga mi zaproponowac inny model. Zaproponowali
      mi troche lepszy i bialy. Firma ktora je dostarcza ma sie ze mna skontaktowac w
      ciagu najblizszych 72h. Pozyjemy, zobaczymy...
      wink
      • Gość: Ania Re: Ciekawe czy uwierzycie ale... IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 04.09.02, 12:19
        Ty od miesiaca, ponad chyba, bez lodowki???
        A ja juz dawno kupilam nowa pralke, srebrna. W cene bylo wliczone odebranie
        ode mnie zwlok starej, oraz instalacja nowej. Zwloki zabrali, ale instalacji
        odmowili, bo .......pralka jest w lazience, i oni nie moga w takich warunkach
        zainstalowac, tylko w kuchni. Czekam na zwrot £10 za instalacje od Currys....
        • Gość: ds Re: Ciekawe czy uwierzycie ale... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 04.09.02, 12:25
          > Ty od miesiaca, ponad chyba, bez lodowki???

          Tak calkowicie bez lodowki to jestem dopiero od 10 dni (taaa - dopiero...).
          Wczesniej jakos dzialala - przynajmniej czasami. Jednak ta ostatnia "naprawa"
          dobrze jej nie zrobila i siadla kompletnie. Od tego czasu moim glownym zajeciem
          w pracy jest dzwonienie do Customer Service Centre... Nie zycze nikomu...

          > A ja juz dawno kupilam nowa pralke, srebrna.

          Gratulacje! Znaczy na bbq przyjdziesz w olsniewajaco bialych ciuchach?
          wink
          • Gość: e Re: Ciekawe czy uwierzycie ale... IP: warspite.ch.u* 04.09.02, 12:51
            >
            > > A ja juz dawno kupilam nowa pralke, srebrna.
            >
            > Gratulacje! Znaczy na bbq przyjdziesz w olsniewajaco bialych ciuchach?
            > wink

            Ha, to zalezy jakiego proszku uzyjewink)))

            Pociesz sie ze w Polsce pewnie taki list z pogrozkami nie zrobilby na nikim
            wrazenia zwlaszcza jesli zgubiles rachunek...wink)
            • Gość: Ania Re: Ciekawe czy uwierzycie ale... IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 04.09.02, 12:56
              W Polsce chyba rzeczywiscie mieliby z ciebie niezly ubaw, 'widziales frajera',
              z ktorej choinki on sie urwal, idiota jakis, itp, itd. Zreszta moze sie myle,
              moze tam tez teraz klient ma zawsze racje?
              • Gość: ds Re: Ciekawe czy uwierzycie ale... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 04.09.02, 13:10
                > W Polsce chyba rzeczywiscie mieliby z ciebie niezly ubaw, 'widziales
                frajera',
                > z ktorej choinki on sie urwal, idiota jakis, itp, itd. Zreszta moze sie myle,
                > moze tam tez teraz klient ma zawsze racje?

                Po pierwsze: Sza!!! Nikt nie wie, ze zgubilem rachunek wink

                Po drugie: w Polsce na pewno bylo by trudniej. Zalezy tez pewnie od sklepu: w
                niektorych to juz lepiej isc i kupic nowa rzecz niz sie awanturowac. Kiedys
                oddawalem koszule do reklamacji bo rekaw byl zle zszyty i sie od razu podarl.
                Nie przyjeli mi bo... "nie byla wyprasowana" wink)))). Mialem pojsc do domu,
                wyprasowac i przyniesc. Poszedlem do Urzedu Ochrony Konsumenta. Wiecie co mi
                powiedzieli? Cytuje: "Moze jednak pan wyprasuje?" wink)))))))))
    • Gość: Xiv Dorota!!! IP: 62.189.123.* 04.09.02, 12:58

      yahoo odrzuciło Twój adres pocztowy - napisało, że nie istnieje! musisz coś
      podziałać, się obawiam...

      Xiv
      • Gość: ds do Xiv'a IP: GBLOND* / 194.203.201.* 04.09.02, 13:13
        Czytales dzisiejsza Wyborcza/Wroclaw?
        • bee22 Re: do Xiv'a 04.09.02, 13:54
          mnie sprawa pana D. specjalnie nie dotyczy, bo ja z konkurencji wink ale to co
          sie dzieje we Wrocq w szkolnictwie to jakas kpina, mamy niz demograficzny,
          nauczycieli na bezrobociu, szkoly sa zamykane a wokol mojego domu we WSZYSTKICH
          podstawowkach dzieciaki zasuwaja na druga zmiane, chore??? i to jak!
          szkola to panstwo w panstwie, nic sie nie zmienilo i nie widac szans na lepsze
    • joszka uprzejmie oglaszam... 04.09.02, 13:41
      ...ze nie bedzie mnie od dzis wieczor do piatku wieczor ( uniwerek), wobec tego
      wszystkie sprawy sprawy zwiazane z BBQ ustalajcie sobie sami smile jesli sa jakies
      pytania, to moj numer na komorke jest na oberzynie, albo odpowiem dopiero w
      sobote rano. Trzymam kciuki zeby pogoda sie utrzymala! Aha, i jeszcze jedno:
      przyniescie moze jakies CD, bo u mnie to hip hop i Britney, heh, a takze kilka
      NOW50 i Smash Hits...wiec jesli ktos ma bardziej wyrafinowane gusta niz moje
      corki, to niech przyniesie swoja myzyczke...aaaa, chyba mam jeszcze Maanam i
      Urszule! buuuh buy!
      Jo
    • bee22 Kto reflektuje na hindusa jutro o 18:30? 04.09.02, 14:02
      ponownie wyciagam haslo zapraszajace
      czyzby mnie czekalo mile tete'a'tete z ds'em? smile))
      • Gość: ds Re: Kto reflektuje na hindusa jutro o 18:30? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 04.09.02, 14:07
        > ponownie wyciagam haslo zapraszajace
        > czyzby mnie czekalo mile tete'a'tete z ds'em? smile))

        No wiesz... jak moglas? Przeciez to moja zona czyta... Ale bede dzisiaj mial w
        domu... wink
        • Gość: Xiv Re: Kto reflektuje na hindusa jutro o 18:30? IP: 62.189.123.* 04.09.02, 14:15
          ja to rozważam, ale mając do wyboru siłownię lub żarcie, to chyba wybiorę to
          pierwsze...

          Xiv
          • Gość: ds Re: Kto reflektuje na hindusa jutro o 18:30? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 04.09.02, 14:18
            > ja to rozważam, ale mając do wyboru siłownię lub żarcie, to chyba wybiorę to
            > pierwsze...

            Na silownie idz dzisiaj (ja ide) a jutro na zarcie.
            Proste?
            Jak bedzie wiecej osob niz 2 to przyniose wino (jak mi zona pozwoli... wink
        • bee22 Re: Kto reflektuje na hindusa jutro o 18:30? 04.09.02, 14:17
          ej, nie przesadzajmy!
          zona bedzie mile widziana wink ZONO DS'A PRZYJDZ!!!
          a co powie moja polowa??? najpierw hindus z ds'em pozniej lyzwy z prezesem...
          no i mi sie rymnelo smile))
          • Gość: Mags Re: Kto reflektuje na hindusa jutro o 18:30? IP: *.moodys.com / *.moodys.com 04.09.02, 14:26
            bee - tylko nie "trenuj" za bardzo na tych lyzwach, bo cie nastepnym razem nie
            dogonie. A czy masz juz na nie jakies ostrzydlo???
          • Gość: ds Re: Kto reflektuje na hindusa jutro o 18:30? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 04.09.02, 14:39
            > zona bedzie mile widziana wink ZONO DS'A PRZYJDZ!!!

            Zona pewnie by przyszla ale idzie juz na jakas inna impreze.

            • Gość: Mags Re: Kto reflektuje na hindusa jutro o 18:30? IP: *.moodys.com / *.moodys.com 04.09.02, 14:47
              > Zona pewnie by przyszla ale idzie juz na jakas inna impreze.
              >
              To co wy tak osobno sie imprezujecie?? Ale na BBQ przywieziesz ja lub ona
              Ciebie?
              • Gość: ds Re: Kto reflektuje na hindusa jutro o 18:30? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 04.09.02, 14:54
                > > Zona pewnie by przyszla ale idzie juz na jakas inna impreze.
                > >
                > To co wy tak osobno sie imprezujecie?? Ale na BBQ przywieziesz ja lub ona
                > Ciebie?

                Na BBQ przyjedziemy razem.
                Ja jutro imprezuje "przy okazji" bo zostaje w L. zeby pracowac. A zona zeby sie
                nie nudzic sama w domu tez idzie na impreze.
                • bee22 Re: Kto reflektuje na hindusa jutro o 18:30? 04.09.02, 16:27
                  ds - gdzie o tej 18:30? 18:15? 18:20? wiesz gdzie pracuje wiec okresl miejsce,
                  obawiam sie, ze jutro bede zbyt zapracowana zeby sledzic forum na biezaco, juz
                  popoludnie, ustalmy cos pi razy oko
                  • Gość: ds Re: Kto reflektuje na hindusa jutro o 18:30? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 04.09.02, 16:39
                    > ds - gdzie o tej 18:30? 18:15? 18:20? wiesz gdzie pracuje wiec okresl
                    miejsce,
                    > obawiam sie, ze jutro bede zbyt zapracowana zeby sledzic forum na biezaco,
                    juz
                    > popoludnie, ustalmy cos pi razy oko

                    Ufff... mialem tutaj male "konsultacje"... wink. Teraz jestem wolny.
                    Umowmy sie na Liverpool St. o 18:30. Moze byc?
                    • bee22 Re: Kto reflektuje na hindusa jutro o 18:30? 04.09.02, 17:06
                      ok, przystanek autobusowy o ile pamietam jest przed glownym wejsciem na stacje -
                      jakos sie znajdziemy, jutro ja sie bede m.in. konsultowac, dyskutowac itp,
                      wiec zalezy mi na ustaleniu planu juz dzisiaj,
                      czy ktos moze mi powiedziec co zrobic zeby mnie forum nie wylogowywalo co
                      chwila?
                      • Gość: ds Re: Kto reflektuje na hindusa jutro o 18:30? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 04.09.02, 17:19
                        > ok, przystanek autobusowy o ile pamietam jest przed glownym wejsciem na
                        stacje

                        Hmmm... A gdzie jest w/g Ciebie glowne wejscie?
                        Umowmy sie moze przy wejsciu od Bishopsgate (po drugiej stronie jest Tesco!!!)
                        Jak bedzie problem - massz moja komorke.

                        > czy ktos moze mi powiedziec co zrobic zeby mnie forum nie wylogowywalo co
                        > chwila?

                        Niestety nic sie nie da zrobic - jak nigdzie nie klikniesz przez 40 min (chyba)
                        to Cie zawsze automatycznie wyloguje.
                        • Gość: Mags Re: Kto reflektuje na hindusa jutro o 18:30? IP: *.moodys.com / *.moodys.com 04.09.02, 18:34
                          bee - masz chyba tez numer tel. do Prezesa wiec prosil jakby cos bylo to zeby
                          mu dac znac.
                          No nic bawcie sie jutro dobrze. Mi sie juz udalo umowic na "randke" ze
                          schnitzlami (tak reszta austryjakow i bawarczykow nazywa Wiedenczykow)
                          rodzinnymi na jutro wieczor.
    • Gość: e Czwartek pobudka IP: warspite.ch.u* 05.09.02, 10:24
      Wyciagam watek na gore bo nie moge uwiezyc, ze spiciewink) a moze wszyscy
      pracuja jak szaleni?
      To ja tez zabieram sie za prace bo po urlopie chyba za kare mam dwa razy tyle
      do zrobienia co przed urlopem.
      • Gość: ds Re: Czwartek pobudka IP: GBLOND* / 194.203.201.* 05.09.02, 10:42
        > Wyciagam watek na gore bo nie moge uwiezyc, ze spiciewink) a moze wszyscy
        > pracuja jak szaleni?
        > To ja tez zabieram sie za prace bo po urlopie chyba za kare mam dwa razy tyle
        > do zrobienia co przed urlopem.

        Nie spimy... Zapomnialem wypelnic w treminie pewnego papierka ktory autoryzuje
        moje dzisiejsze "nocne wybryki"... Myslalem, ze jakos sie uda ale dzisiaj
        dostalem od kogos maila z zapytaniem o numerek wspomnianego dokumentu...
        Zobaczymy, czy mi sie uda jakos wykrecic...

        • Gość: RAK Re: Czwartek pobudka IP: 155.91.64.* 05.09.02, 11:54
          Tez nie spie, ale tez ledwie zyje po wczorajszym turnieju futbolowym.
    • Gość: ds Ponawiam pytanie... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 05.09.02, 11:56
      ...czy ktos jeszcze reflektuje na "hindusa" dzisiaj o 18:30?

      Czy wszyscy sie spiesza do kapci i TV?
      • Gość: e Re: Ponawiam pytanie... IP: warspite.ch.u* 05.09.02, 12:29
        Nie, ja na przyklad ide pocwiczycwink) zeby potem objesc sie na BBQ.

        Czy mozemy ustalic powoli co przynosimy? Chodzi mi glownie o zarcie bo picie to
        chyba kazdy swoje ulubionewink
        • Gość: ds Co kto przynosi na BBQ? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 05.09.02, 12:49
          My (ja z zona):

          Zubrowke + sok jablkowy
          kabanosy (od znajomych z Polski)
          jakies "chipsy i dipsy".

          Moze jakies ciastka?

          Niestety nie mozemy przyniesc zadnego miesa/salatek/etc bo jak wszyscy wiedza
          ciagle nie mamy lodowki...
          wink
          • Gość: emigrantka Re: Co kto przynosi na BBQ? IP: *.nhs.uk 05.09.02, 12:56
            ja lodowke mam ale bede jechac z Monika ze stratford czyli prawie cala centrala
            linie przejade wiec tobolow raczej wiezc nie dam rady

            ale.. dzisiaj do mnie przychodzi Dorota a ona prawie sasiadka wiec cos napewno
            wykombinujemy we 2

            smile
            • Gość: RAK Re: Co kto przynosi na BBQ? IP: 155.91.64.* 05.09.02, 13:15
              My bedziemy samochodem, wiec namieszamy jakas salatke(i) i wezmiemy piwka i
              moze cos jeszcze co nam wpadnie pod reke.
              E, zabieramy Bartka ze soba. Mam nadzieje, ze Joszka nam ten krok wybaczy.
              • Gość: joszka-z-daleka Re: Co kto przynosi na BBQ? IP: *.staffs.ac.uk / 172.16.4.* 05.09.02, 13:23
                Oczywiscie, ze nie tylko wybacze, ale zapraszam. Beda jeszcze inne malolaty,
                moje dwie córki, emigrantki Monika i dziewuszka Ani.
                Kto jeszcze przyniesie padlinke? burgers, itp?
                • Gość: Ania Re: Co kto przynosi na BBQ? IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 05.09.02, 13:43
                  Ania ma chlopca, ale jego raczej nie bedzie.....
                  • Gość: Xiv Re: Co kto przynosi na BBQ? IP: 62.189.123.* 05.09.02, 13:53
                    dlaczego? przyprowadź tego większego i tego mniejszego!

                    Xiv
                    • Gość: Ania Re: Co kto przynosi na BBQ? IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 05.09.02, 14:09
                      Ktorego wiekszego? Jezeli dobrze zrozumialam regulamin spotkan, to on sie nie
                      nadaje ze wzgledu na narodowosc i brak jezyka (polskiego). Chyba ze myslisz o
                      tym najmniejszym, tego na pewno przyprowadze, ale to moze wcale nie chlopczyk.
                      • Gość: e Re: Co kto przynosi na BBQ? IP: warspite.ch.u* 05.09.02, 14:16
                        Ja przyprowadze zywiutka dziewczynke(he, he), a ponad to moze kielbaski z
                        Norynbergii podobne do bialej tyle, ze cienkie i wino czerwone wytrawne moze
                        sie szarpne na jakis dip jogurtowo-czosnkowy. Czy ktos przyniesie pieczywko?
                        Rak jak bedziesz jechal bo ja moze tez wybiore sie samochodem?
                        • Gość: RAK Re: Co kto przynosi na BBQ? IP: 155.91.64.* 05.09.02, 17:25
                          E, jeszcze nie myslalem jak. Zasadniczo M11, M25 i wbic sie gdzies do Londynu z
                          M25. Musze zerknac na mape. Oczywiscie trase mozemy zmodyfikowac w zaleznosci
                          od sytuacji. Czy potrzebujesz asysty? Mozemy sie gdzies spotkac po drodze.
                          Sprawa do dogadania.
                      • Gość: Xiv Re: Co kto przynosi na BBQ? IP: 62.189.123.* 05.09.02, 14:16
                        Jaki regulamin? Wszyscy są mile widziani... Dorota ma przyprowadzić Zaka, a
                        Pyza swojego większego chłopca, z tego co ostatnio słyszałem...

                        Xiv
                        • Gość: Ania Re: Co kto przynosi na BBQ? IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 05.09.02, 14:23
                          Kiedys, fakt, ze dawno temu, cos ktos powiedzial, ze grono ma byc polskie, bo
                          jak nie to sie bedzie nudzic jako ze wszyscy mowia po polsku. No ale jak
                          regulaminu nie ma to jeszcze lepiej.
                          • bee22 Re: Co kto przynosi na BBQ? 05.09.02, 14:28
                            probuje skonczyc rozne rzeczy przed wyjazdem, nie wiem czy sie uda, hindus i ds
                            wyznaczyli mi dzisiaj koniec pracy na 18:00 wink
                            buuuuu, az prawie zal wyjezdzac do Polski tak smakowicie i atrakcyjnie sie
                            czyta te posty, bawcie sie dobrze
                            Xiv, beda zdjecia?
                            • Gość: ds Re: Co kto przynosi na BBQ? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 05.09.02, 14:35
                              > probuje skonczyc rozne rzeczy przed wyjazdem, nie wiem czy sie uda, hindus i
                              ds
                              >
                              > wyznaczyli mi dzisiaj koniec pracy na 18:00 wink

                              No to sie spiesz!
                              A serio - daj znac jak bedziesz miala poslizg. A tak w ogole to jak do mnie
                              zadzwonisz to mam lepsze miejsce na spotkanie.
    • Gość: Xiv PEBA i nocnik IP: 62.189.123.* 05.09.02, 13:08

      1. dzisiaj jest spotkanie PEBy - nie wiem czy ktoś się wybiera, ale jest

      2. obudziłem się z ręką w nocniku - nie planowałem wakacji, bo Anka pisze
      pracę... Anka kończy już za dwa tygodnie, szef nie chce dać urlopu pod koniec
      września, a ja nawet nie wiem gdzie chcę jechać! Najchętniej bym przerzucił
      urlop na przyszły rok, co oczywiście nie jest dozwolone... najgorsze jest to,
      że mam dziewięć dni urlopu - ni w pięć ni w dzisięć smile

      Xiv
      • Gość: Ania Re: PEBA i nocnik IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 05.09.02, 13:23
        Nad czym sie tu zastanawiac, chyba ten jeden dzien do dziesieciu to ktos sie
        zlituje i ci dorzuci, i bedziesz mial cale dwa tygodnie, potem sobie pomysl
        gdzie najbardziej kolorowe liscie, albo najsliczniejsze mgielki poranne, i
        lecisz tam z aparatem, no i z kobieta u boku!
      • Gość: e Re: PEBA i nocnik IP: warspite.ch.u* 05.09.02, 14:10
        Zapytaj sie jeszcze ludzi z HR ale o ile sie nie myle to termin na
        wykorzystanie ulopu jest zwykle do 31marca roku nastepnego bo to chyba chodzi o
        rok podatkowy.
        Poza tym 9 dni to juz cos wsiadasz w samolot i fru na poludnie tam juz ceny po
        sezoniewink)
        • Gość: Xiv Re: PEBA i nocnik IP: 62.189.123.* 05.09.02, 14:14

          ceny po sezonie, ale i pogoda także - z mojego wyboru: Sierra Nevada, Pireneje
          albo Atlas, właściwie nic nie zostaje suche w drugiej połowie października...

          Xiv
    • Gość: ds Greek legal system IP: GBLOND* / 194.203.201.* 05.09.02, 14:40
      najpierw byl proces "plainspotters" teraz to...

      news.bbc.co.uk/1/hi/technology/2238242.stm
      Nie chcialbym sie znalezc w Grecji oskarzony o cokolwiek...
      wink
    • Gość: ds A czytaliscie to? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 05.09.02, 16:00
      Wyglada ze rzeczywiscie "klamka zapadla" i na poczatku 2004 bdziemy w UE(chyba,
      ze zdazymy jeszcze wybrac Herr Leppera na prezydenta wink
      Tylko sie cieszyc!

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_020905/kraj/kraj_a_4.html
      • Gość: Ania Re: A czytaliscie to? IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 05.09.02, 16:23
        Ja rozumiem, ze unia, progres, itd, ale Londyn nie bedzie juz ten sam bez
        sciany placzu, i bez polskiego personelu na czarno w co drugiej knajpie,
        pizzerii, pubie......
        • Gość: Xiv Re: A czytaliscie to? IP: 62.189.123.* 05.09.02, 16:32
          Będzie dokładnie taki sam - jeszcze przez parę lat (umowa o pracę) - a nawet
          gdy UK otworzy swój rynek pracy to i tak Polacy będą tu przyjeżdżać bez
          znajomości języka...

          Xiv
      • Gość: Xiv Re: A czytaliscie to? IP: 62.189.123.* 05.09.02, 16:29

        już przeczytaliśmy - ds, gdzie jedziecie na wakacje i kiedy?

        Xiv
        • Gość: ds Re: A czytaliscie to? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 05.09.02, 16:39
          > już przeczytaliśmy - ds, gdzie jedziecie na wakacje i kiedy?

          12 pazdziernika.
          A gdzie to przeciez wiesz.
          • Gość: Xiv Re: A czytaliscie to? IP: 62.189.123.* 05.09.02, 17:44
            Slyszalem, ze tam mozna robic zakupy bez podatku... czy juz mozna skladac
            zamowienia ? wink

            Xiv
            • Gość: ds Re: A czytaliscie to? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 05.09.02, 17:46
              > Slyszalem, ze tam mozna robic zakupy bez podatku... czy juz mozna skladac
              > zamowienia ? wink

              Wszelkie zapytania dot. zakupow prosze skladac do mojej zony wink
    • Gość: emigrantka nareszcie piatek :)))) IP: *.nhs.uk 06.09.02, 09:40
      dzien dobry wszystkim

      i do niedzieli... dobrze bedzie sie ze wszystkimi zobaczyc, przywioze ze soba
      Monike bo wraca jutro z Polski - nareszcie smile

      tylko szkoda ze Dorotka bedzie mnie pewnie omijac.. wpadla wczoraj
      na "herbatke" ktora to skonczyla sie znoszeniem gratow z gory na dol i
      tapetowaniem do 1.30 rano.. Dorotka byla kochana az mi glupio sad

      do niedzieli - kto w koncu sie zjawia? i ile bedzie dzieci? w jakim wieku?

      jak ktos przywozi dzieci - dajcie mi znac o dzieciach na maila bo dzisiaj nie
      bede miala czasu tu wlazic co 5 minut, watek znowu sie
      wydluuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuzyl poza moje mozliwosci czytaniowe


      anna@inbox.net
    • Gość: e A ile osob bedzie na BBQ? IP: warspite.ch.u* 06.09.02, 10:51
      Pytam tak z ciekawosci bo troszke sie pogubilam. Wczoraj mialam 5 godzinny
      meeting i chyba wyczerpalam swoje mozliwosci umyslowe na ten tydzien.
      • Gość: ds Re: A ile osob bedzie na BBQ? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 06.09.02, 10:58
        > Pytam tak z ciekawosci bo troszke sie pogubilam. Wczoraj mialam 5 godzinny
        > meeting i chyba wyczerpalam swoje mozliwosci umyslowe na ten tydzien.

        Ja wczoraj wyszedlem z pracy po 22...
        A dzisiaj... aaaa nie chce mi sie gadac...
        wink

        A co do BBQ:
        Xiv + piekna, Mags, Rak + 2 (?), Ania, emigrantka +1, dorota +1, ds +1, e +1,
        pyza + 1

        Wiecej mi na razie nie przychodzi do glowy - jak ktos przychodzi a go nie ma
        naliscie niech sie dopisze!!! Oczywiscie jest jeszcze wielce szanowna
        gospodyni: joszka + 2
        • bee22 Re: A ile osob bedzie na BBQ? 06.09.02, 11:57
          cisza przed burza?
          wszyscy pracuja przed weekendem, albo ziewaja (prawda ds? bengalski tygrys nie
          dodawal energii, raczej powodowal uczucie blogostanu w okolicach zoladka wink,
          podziekowania dla holendrow)
          ja ledwie doczlapalam dzisiaj po wczorajszych szalenstwach na lyzwach, moj
          house-maid sie chichotal gdy zwloklam sie na sniadanie o 8:30
          ale bylo super!!! niech zaluje ten kto sie nie skusil, Mags (wiem, ze Cie
          jeszcze nie ma na wyspie, ale pewnikiem doczytasz)jak sie usmiechnelam dostalam
          naostrzone lyzwy z zabkami z przodu a prezesowi ostrzyli na specjalne zyczenie,
          fakt nie bylo tlumu i faceci sie troche nudzili
          a teraz byle do wieczora i na wakacje
          zycze wszystkim dobrej zabawy na BBQ, nie uwedzcie joszki i do zobaczenia na
          forum pod koniec miesiaca
          • Gość: ds Re: A ile osob bedzie na BBQ? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 06.09.02, 12:30
            > wszyscy pracuja przed weekendem, albo ziewaja (prawda ds? bengalski tygrys
            nie
            > dodawal energii, raczej powodowal uczucie blogostanu w okolicach zoladka wink,
            > podziekowania dla holendrow)

            Nawet nie wiesz jak ziewaja... A tak w ogole to sie przejadlem wczoraj tak wiec
            mialem uczucie raczej przesytu niz blogostanu...
        • Gość: pyza Re: A ile osob bedzie na BBQ? IP: 57.66.12.* 06.09.02, 15:22
          niestety nie uda nam sie do was dolaczyc - mamy konkurencyjna impreze, 60
          urodziny przyjaciolki rodziny, czy cos takiego, na ktore zostalismy zaproszeni
          2 mies. temu i na smierc zapomnielismy; ale duchem bede z wami! strasznie mam
          duzo pracy na moim nowym stolku, tak wiec formu odwiedzam raz na dzien, zgroza;
          trzymam kciuki za pogode i bawcie sie dobrze
    • Gość: Ania Do milosnikow IKEI IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 06.09.02, 12:55
      Slyszeliscie o nowych meblach z Ikei, ktore nie pozwola zle sie zlozyc, bo beda
      rozmawiac z klientem, jak cos bedzie probowal zle przykrecic?
      • Gość: ds Re: Do milosnikow IKEI IP: GBLOND* / 194.203.201.* 06.09.02, 13:18
        > Slyszeliscie o nowych meblach z Ikei, ktore nie pozwola zle sie zlozyc, bo
        beda
        >
        > rozmawiac z klientem, jak cos bedzie probowal zle przykrecic?

        Ciekawe, czy beda sie tez irytowac i opieprzac klienta jak sie kilka razy pod
        rzad cos zle zlozy wink
        • Gość: e Re: Do milosnikow IKEI IP: warspite.ch.u* 06.09.02, 13:55
          juz sie bojewink)) takich interaktywnych mebli.
    • Gość: ds Zona moja dzisiaj obchodzi... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 06.09.02, 14:32
      ... urodziny!

      A ze wiem, ze czyta to skladam jej zyczenia WSZYSTKIEGO CO TYLKO SOBIE TAM
      WYMYSLI (ew. WYMARZY)!

      No i kwiatki (koniecznie)

      --<--<-@
      --<--<-@
      --<--<-@

      Jak ktos tez chce jej dyskretnie kwiatka - zapraszam.
      wink
      • Gość: Mags Re: Zona moja dzisiaj obchodzi... IP: *.moodys.com / *.moodys.com 06.09.02, 14:54
        >
        > No i kwiatki (koniecznie)
        >
        > --<--<-@
        > --<--<-@
        > --<--<-@
        >
        > Jak ktos tez chce jej dyskretnie kwiatka - zapraszam.
        > wink

        Ja tez sie dolaczam do kwiatkow i zyczen!!! Wszystkiego naj!

        Wlasnie wrocilismy ze slonecznego Wiednia. Jestem przezarta (Apfelstrudel) i
        zmeczona ale warto bylo - nie chodzi mi tu o prace ale o spotkanie z moja
        siostra cioteczna i reszta schnitzli.

        Bee - zazdroszcze Wam tych ostrych lyzew ale na pewno wybiore sie w przyszlym
        tygodniu chyba, ze znowu gdzies mnie wysla smile

        A na BBQ pezyniose jakies slodkosci z polskiego sklepu - czy ktos ma na cos
        szczegolnego ochote???
        • Gość: RAK Re: Zona moja dzisiaj obchodzi... IP: 155.91.64.* 06.09.02, 15:35
          Wiwat zona. Wiwat w kazdym stanie!!!!!!
          • Gość: e Re: Zona moja dzisiaj obchodzi... IP: warspite.ch.u* 06.09.02, 15:40
            Sto lat!!

            Rak cos sugeruje...wink
            • Gość: RAK Re: Zona moja dzisiaj obchodzi... IP: 155.91.64.* 06.09.02, 15:49
              Ja??? Skad. Ja tylko tak. A moze jednak??

              Jest tyle stanow, ze zawsze mozna byc w jakims.
              • Gość: e Re: Zona moja dzisiaj obchodzi... IP: warspite.ch.u* 06.09.02, 15:58
                Gość portalu: RAK napisał(a):

                > Ja??? Skad. Ja tylko tak. A moze jednak??
                >
                > Jest tyle stanow, ze zawsze mozna byc w jakims.

                Chodzi Ci oczywiscie o stany skupienia, he, he.

            • Gość: izabelski Re: Zona moja dzisiaj obchodzi... IP: 193.61.28.* 06.09.02, 15:51
              Wiwat zona! Sto latek i obysmy je wspolnie w dobrym zdrowiu dozyli.
              I niechze sie nam wreszcie tu odezwie ta zona na forum.

              Ja sie do was dolacze jak mi sie uda dzisiaj/jutro moj chlerny program
              uruchomic.
              W przciwnym wypadku bede z wami duchem, a jakze smile

              izabelski
              • Gość: ds Wielkie dzieki za zyczenia dla zony IP: GBLOND* / 194.203.201.* 06.09.02, 15:58
                Musze ja podziekowac, bo zona sie tutaj pewnie nie odezwie bo sie wstydzi wink

                Przepraszam izabelski, ze o niej zapomnialem na liscie osob na BBQ ale ostatnio
                musisz chyba bardzo duzo pracowac bo cicho siedzisz...

                Na mnie juz czas tak wiec nie pracujcie za bardzo i do niedzieli!

                PS. W jakim stanie jest moja zona to wie tylko ona (nawet sie zrymowalo!)
              • Gość: e Do izabelski IP: warspite.ch.u* 06.09.02, 15:59
                A bedziesz na BBQ?
                • Gość: izabelski Re: Do izabelski IP: 193.61.28.* 06.09.02, 16:45
                  Tak jak pisalam, jak mi sie uda uporac z moim programem to na pewno
                  przyjedziemy.

                  izabelski
    • Gość: e Jak jechac? IP: warspite.ch.u* 06.09.02, 16:02
      Wlasnie ogladam mape w kompie bo papierowa gdzies zapodzialam i mam pytanie do
      Londonerow czy do Joszki lepiej jechac do konca M1 i potem na A40 czy tez z
      drugiej strony zjechac na A40 z M25?
      • Gość: Mags Re: Jak jechac? IP: *.moodys.com / *.moodys.com 06.09.02, 16:20
        Ja bym chyba jechala M1 i potem A/M40. Ogolni eto chyba lepiej unikac M25 w
        niedziele po poludniu. Ale niech sie inni wypowiedza jeszcze na ten temat.
        Sama poniewaz bede jechala z zachodniego Londynu to zaczne "podroz" od A40
        • Gość: RAK Re: Jak jechac? IP: 155.91.64.* 06.09.02, 16:27
          Ja bym jechal jakby Mags jechala.
          • Gość: e Re: Jak jechac? IP: warspite.ch.u* 06.09.02, 16:31
            Rak a moze jakas skoordynujemy nasze podroze ze wsi?
            • Gość: RAK Re: Jak jechac? IP: 155.91.64.* 06.09.02, 16:55
              My bedziemy prawdopodobnie jechac M25 i zjedziemy na A1/A41 do Bent Cross dalej
              A406 na A40. Poniewaz jade z rodzina trudno mi zadeklarowac godzine wyjazdu.
              Mozliwe miejsce spotkania to South Mimms zjazd 23 na M25 (wstepna propozycja).
              Moze przesle Ci kontakt telefoniczny do nas tak ze bedzie mozna dograc
              szcaegoly bez dostepu do komputera (juz piatek). My mamy dostep to sieci w
              domu, wiec bedziemy na biezaco.
              • Gość: e Re: Jak jechac do Raka IP: warspite.ch.u* 06.09.02, 17:01
                Moze wymienimy sie namiarami na oberzynie? Nie mam sieci w domu.
                • Gość: RAK Re: Jak jechac do Raka IP: 155.91.64.* 06.09.02, 17:07
                  Wyslalem Ci liscik na hotmaila.
                • Gość: RAK Re: Jak jechac do Raka IP: 155.91.64.* 06.09.02, 17:18
                  E,
                  Twoj numer widzialem, mam nadzieje, ze moje sa Tobie dostepne.
                  • Gość: Mags Re: Jak jechac do Raka IP: *.moodys.com / *.moodys.com 06.09.02, 17:20
                    Chcialam jeszcze dodac, ze Prezes chyba tez dotrze na BBQ ale bedzie pozniej to
                    znaczy pewnie okolo 8 p.m.
                    A wy wszyscy o ktorej mniej wiecej do joszki dojedziecie?
                    • Gość: e Re: Jak jechac do Raka IP: warspite.ch.u* 06.09.02, 17:23
                      Ja ze wzgledu na potomkinie i szkole w pon. bede punktualnie czyli ok.4.
                      • Gość: Mags Re: Jak jechac do Raka IP: *.moodys.com / *.moodys.com 06.09.02, 17:39
                        Poniewaz ja chyba mam ze wszystkich najblizej - musze jedynie dojechac do
                        Shepherd's Bush (chyba minuta od rodzicow) i wjechac na A40, to tez powinnam
                        byc punktualnie.
                  • Gość: e Re: Jak jechac do Raka IP: warspite.ch.u* 06.09.02, 17:21
                    Tak, dzieki.
                    To fakt ustronne miejsce na M1 brzmi dosc egzotyczniewink
    • joszka Kochani! 06.09.02, 18:07
      Przykro mi, ale jestem posterior wolowy jesli chodzi o wskazowki jak do mnie
      dojechac...zawsze sama sie gubie, jak tylko zdazy mi sie jechac gdzies oprocz
      Tesco, szkoly i pracy. W dodatku moje auto jest w garazu, czekajac na
      milosierdzie mechanika i nawet nie moge wyjechac po ludzi na stacje. Ale jak
      obiecywalam, wystawie czujke z balonem na przystanku oraz przywiaze balony do
      plotu. W sprawie wiktualow, to zakupilam dzis polski majonez, kielbaski i
      chleb. Czy ktos ma sklep kolo siebie z dobrym feta cheese? Bo mam super wielkie
      avocados, to sie zrobi salatke. Na miejscu jest sklep, bo jak by kupowac i
      wiezc do mnie drinki, to wszystko bedzie CIEPLE, beeee, a w lodowke nie da sie
      wszystkiego upchac. Wiec moze na miejscu zrobimy zrzutke na pifko czy cole.
      Sorry, ze nie moge sama zaoferowac, ale jestem po-wakacyjnie splukana smile
      W dodatku w pociagu na uniwerek zaj***l mi ktos portmonetke sad((
      Musialam pozyczyc od tutorki piatke i bylam taka zla nasiebie ze sie dalam
      podejsc jakiejs mendzie! Okropne, bezsilne uczucie...wiecie jak to jest w
      babskiej portmonetce- pol swiata i paragony (dziekuje za slowko, dssmile .
      Anyway, dzisiaj lalo jak z cebra rano, wiec podwojnie trzymam kciuki za
      niedzielne slonko! A jak nie, to bedziemy sie gniezdzic na kupie, heh, co moze
      wcale nie jest takie zlesmile
      ooo jaki dlugi post!
      Do zobaczenia!



      • Gość: Mags Joszka!! IP: *.moodys.com / *.moodys.com 06.09.02, 19:21
        Nie mart sie, na pewno wszyscy do Ciebie dotrzemy.
        • Gość: emigrantka Re: Joszka!! IP: *.access.uk.tiscali.com 06.09.02, 23:59
          Ja punktualnie na 4 sie zjawie - z domu wybede okolo 2-2.30 bo mam dalekooooooo
          i metrem caly Londyn przejade. Metrem tez bede wracac z Monika wiec podejrzewam
          ze sie pierwsza ze wszystkimi pozegnam sad No coz, takie zycie "tych ze
          wschodniego Londynu" hehehehe
          Jade ze Stratford (Centralna Linia prosto mam nadzieje bez przesiadek) - czy
          ktos z moich okolic sie wybiera tez? Jezeli tak - dajcie znac na :

          anna@inbox.net

          do niedzieli wink

          JOSZKA - JA JUZ CI WSPOLCZUJE wink
    • emigrantka Kasety/DVD itd 07.09.02, 00:49
      Czy ktos ma (no i moglby mi pozyczyc) takie:

      Czterej Pancerni
      Sami Swoi (i dalsze odcinki)
      czy inne Polskie stare smieszne mniej lub bardziej i odpowiednie dla mojej 12-
      to latki?
      • Gość: Mags Po BBQ IP: *.moodys.com / *.moodys.com 09.09.02, 09:48
        Joszka! Jeszcze raz wielkie dzieki za wczorajsza goscine. Bylo na prawde
        przyjemnie. Mam nadzieje, ze nie zostawilismy Cie z wilekim balaganem. Nie
        moge sie rozpisywac, bo musze uciekac na spotkaniesmile
        • Gość: e Re: Po BBQ IP: warspite.ch.u* 09.09.02, 10:23