strasznie sie boje zycia z dzieckiem w anglii....:

12.09.05, 14:27
hej dziewczyny zaszlam w ciaze w londynie wrocilam tutaj bo w polsce chcialam
urodzic, teraz termin na jutro a za pare miesiecy powrot do anglii tylko ze
zupelnie inne zycie niz wczesniej.wczesniej tylko praca,zycie towarzyskie
oczywiscie z moim misiakiem,tatusiem.on bardzo dobrze zarabia jestesmy w
trakcie kupowania domu, nie musze martwic sie o nic,alemimo wszystko sie
boje .jak zarejestrowac mala,o lekarzy.wiem ze dam rade bo jak mozna zyc
osobno z osobaktora sie kocha,ale mimo wszystko boje sie.juz sobie
pomarudzilam.
pozdrawiam
    • sugar_mami Re: strasznie sie boje zycia z dzieckiem w anglii 12.09.05, 14:54
      Ja juz nie moge sobie wyobrazic powrotu z dzieckiem do Polski. Tyle tu fajnych
      zajec i atrakcji dla dzieci, playgroups, drop-ins,baseny, kursy plywania dla
      dzieci, zajecia masazy dla niemowlat, yoga dla maluszkow, teatry dla malenkich
      dzieci itp, itd. Jest co robic i zima i latem. Parki i place zabaw...Jak teraz
      jezdzimy do polskich miast w odwiedziny do rodziny to zzera nas nuda. Taki
      Wroclaw na przyklad - mimo, ze moj ukochany i wspanialy jesli chodzi o rozrywki
      dla mnie - jedno Zoo, kilka parkow, place zabaw bleeee (znam tylko jeden fajny)
      i to chyba na tyle...i badz tu madry co tu z dzieckiem robic w ciagu dnia.

      Ale moze ja juz sie rozpuscilam na dobre.

      sugar
      • xiv Re: strasznie sie boje zycia z dzieckiem w anglii 12.09.05, 17:05

        > i badz tu madry co tu z dzieckiem robic w ciagu dnia.

        pojechac na stawy do Milicza i poogladac ptaki... albo na wyprawe rowerowa do
        Bagna i okolic... albo wejsc na Sleze... ale masz racje - rozrywek
        "urbanistycznych" Wroclaw nie ma za duzo
        • eballieu Re: strasznie sie boje zycia z dzieckiem w anglii 12.09.05, 17:13
          Albo do Miedzygorza do "Ogrodu Bajek".
          A pod katem dzieci nigdy Wroclawia nie ogladalam.
          • sugar_mami Re: strasznie sie boje zycia z dzieckiem w anglii 12.09.05, 17:54
            Moze macie racje...piszac o dziecku myslalam o dwojce smile Nawet trawajem do
            centrum to jest dla mnie mordega...

            2,5-roczne dziecko odpada jesli chodzi o wycieczki rowerowe - tym bardziej
            roczniak sad
            wspinaczka na Sleze, chyba tez sad

            Chodzi mi raczej o takie codzienne zajecia. Pewnie raz na jakis czas fajnie
            jest wyskoczyc za miasto, ale nie na codzien przeciez. I wlasnie, nie za bardzo
            chodzilo mi o zwiedzanie czy chwilowy pobyt w moim miescie, tylko wlasnie
            codzienne zycie. Slowo daje jakos ciezko byloby sie znowu przystosowac.

            No i sprawy takie jak codzienne zakupy i malo dostepliwe dla wozkow sklepy na
            przyklad. To nie jest nagonka na Polske...tylko krytyka jej paru
            niedociagniec smileNaprawde uwazam, ze rodzicom w tym kraju sie lepiej zyje.

            pozdr
            sugar

            sugar
            • emi54 Re: strasznie sie boje zycia z dzieckiem w anglii 15.09.05, 18:54
              sugar_mami mam nadzieje,ze nie mieszkasz w Londynie bo to dopiero meka jezdzic
              z dziecmi tutaj,we Wroclawiu jest na pewno lepiej samo zoo 100 razy ciekawsze
              niz w Londynie a poza tym jak wyzej inni napisali tyle ciekawych miejsc w
              okolicach Wroclawia
              • eballieu Re: strasznie sie boje zycia z dzieckiem w anglii 15.09.05, 19:16
                Sugar, akurat moim wroclawskim znajomym do dzieci daleko. Jedna osoba z
                dzieckiem, ktora znam mieszka na samej ulicy Swidnickiej i jakos sobie radzi.
                Dziecko chodzi juz do przedszkola - swoja droga przedszkole za rogiem.
                Mysle, ze jak ktos gdzies mieszka na stale, np. w takim Wroclawiu to jakos sie
                organizuje. Jak ma samochud, to nie pomyka niebieskim tramwajem, zaparkowac w
                zasadzie mozna wszedzie. I pewnie jak sie mieszka na miejscu, to ma sie znajome
                z dziecmi w tym samym wieku.
                Jakos sie organizuja. Chociaz atrakcji Londynu nie ma co porownywac do atrakcji
                Wroclawia. I fakt Anglia ma ogromne zaplecze dla tych co w domu siedza z
                dzieckiem. Nawet u mnie na wsi, gdzie ani jednego sklepu nie ma (bo rzeznik to
                nie sklep) sa dwa razy w tygodniu play group.
                A o tym jak bardzo tutejsze muzea i przybytki kultury otwieraja sie na dzieci -
                to chyba wspominac nie trzeba.
    • moniura Re: strasznie sie boje zycia z dzieckiem w anglii 18.09.05, 03:38
      Wtam cie wsciekle!
      Dziewczyno zyje tutaj z synkiem , wszystko mam pozalatwiane i lekarzy i
      pielegniarki na przyszly rtok chce zalatwic p[rzedszkole i jak mi ktos
      powiedzial tu sie nie zjada dzieci one tez tu sie wychowuja i kto wie czy nie
      lepiej niz w Polsce.
      Zastanawiam sie czy ty wczesniej nie pisalas o twoim dylemacie gdzie urodzic
      jesli tak to widze ze podjelas juz decyzje, heheheh.

      jesli tylko chcesz by rodzina byla w komplecie i masz troszke szczerych checi
      wszystko sobie zalatwisz nawet polskiego lekarza jak sie zakrecisz albo
      tlumacza w przychodni jesli bedzie ci wygodniej.
      Wiec rozluznij sie i rozkoszuj cudem narodzin.
      A tak wogole to gratuluje potomka!!!!
      • animkusia Re: strasznie sie boje zycia z dzieckiem w anglii 18.09.05, 12:13
        Witam,
        ja także 3 miesiące temu przyleciałam do Polski urodzić moich chłopców noi już
        nie długo planuje powrót do Londynu wraz z nimi. Mam wiele obaw o to czy znajdę
        tam lekarza polskiego albo przychodnie z tłumaczem, nie mam pojęcia jak szukać,
        przecież nie mogę sobie pozwolić na chodzenie od drzwi do drzwi z dwójką
        dzieci smile bardzo proszę mamy, które są w Londynie ze swoimi dziećmi, o pomoc,
        wskazówki, gdzie znajdę lekarzy, złobki itp.
        Z góry dzieki za wszelką pomoc.
        Pozdrawiam!
        • bobby5 Re: strasznie sie boje zycia z dzieckiem w anglii 18.09.05, 13:51
          Dziewczyny, jak czytam wasze posty to czasami mam wrazenie, ze Londyn nie jest
          miastem europejskim tylko jest polozony w dalekiej Rosji. Jak sie mozna
          zastanawiac gdzie sie znajdzie lekarza, lekarze sa w przychodniach, ktore sa w
          kazdych miastach, wioskach itd., nie wspominajac o Londynie. Jezeli nie znacie
          jezyka, to na pewno znajdzie sie ktos kto wam pomoze, w szpitalach sa tlumacze.
          Ja tez nie jestem orlem z angielskiego, ale caly czas sie ucze, przed pierwsza
          wizyta u poloznej zrobilam liste slowek i niczym mnie nie zaskoczyla. Do glowy
          mi nie przyszlo, aby jechac do Polski na poród.
          Głowy do góry, tutaj jest o wiele wiecej mozliwosci niz w Polsce.
          • moniura Re: strasznie sie boje zycia z dzieckiem w anglii 19.09.05, 06:24
            Witam cie serdecznie!
            Widze ze choc jedna madra mama sie tu odezwala bo przeciez nie da sie juz tego
            czytac widze kobitki ze uzalanie sie nad soba to macie w genach czy cos.
            Juz wczesniej pisalam ze wystarczy tylko troszke szczerych checi a jesli chodzi
            o to ze wrocilyscie na porod do Polski to mnie to juz zastanawia po co
            robilyscie sobie tyle klopotu no to jest masakra przeciez tu nie rozcinaja
            kobied w inna strone a noworodkami nie rzucaja o podloge dla zasady.
            Teraz bedziecie czekaly z maluchami w kraju z dala od mezow czy chlopakow a
            potem bedzie placz bo jak tu takie malenstwo do samolotu wsadzic itd.
            Jak przyjedziecie to wam bedzie trodniej bo juz czesc szczepien np zalatwicie w
            Polsce czesc nie tu i tam troszke inaczej prowadzi sie dziecko oj kobitki ehh
            Pozdrawiam
Pełna wersja