błagam pomóżcie mi dojechać do Anglii

12.09.05, 22:42
29 września mam jechać do Anglii samochodem.Jestem przerażona samą myślą o tej
trasie.Czy ktoś może mi powiedzieć jak najlepiej ustawić sobie tą podróż.Może
macie jakieś doświadczenia i dzięki temu nie popełnie kilku błędów.
Jadę samochodem w 3 osoby potem promem na wyspę i dalej do Preston.
i tyle wiem.Kupię jakąś mapę europy ale może jakieś wskazówki?
Pozdrawiam
    • jagienkaa Re: błagam pomóżcie mi dojechać do Anglii 13.09.05, 08:12
      rp.rac.co.uk/routeplanner?advanced=true&fromcity=UK+town+%252F+postcode&tocity=UK+town+%252F+postcode
      poza tym niedawno był podobny temat, wpisz w wyszukiwarkę 'samochodem do
      Polski' lub coś podobnego, wyskoczy kilka tematów.
    • vase Re: błagam pomóżcie mi dojechać do Anglii 13.09.05, 13:00
      Oj bylo juz o tym, bylo. Sporo.
      Samochodem przez Europe
      Samochodem do polski
      Z Anglii do Polski samochodem
    • masiko Re: błagam pomóżcie mi dojechać do Anglii 13.09.05, 23:18
      Na www.polishplanet.net forum.polishplanet.net/index.php?showtopic=610
      pewien chlopak podawal bardzo ciekawa trase, gdzie spora czesc podrozy odbywa
      sie promem (z okolic Hamburga do Harwich), moze to by wam odpowiadalo?
    • ewmag Re: błagam pomóżcie mi dojechać do Anglii 15.09.05, 12:22
      mozesz sprawdzic trase na www.michelin.com, tam w okienku "for all your
      travels" jest wejscie do route planner, my korzystalismy z tej mapki
      (poskladanej z powiekszonych fragmentow trasy) i jechalo sie bardzo dobrze. Tak
      naprawde to najgorszy odcinek byl w Polsce, wariaci w duzych ilosciach i
      ciasnota na drogach, potem juz tylko autostrady do samego promu. Po drodze
      warto sie przespac w hotelu, polecam www.etaphotel.com, to jest siec tanich i
      czystych hoteli, bardzo blisko autostrad, wiec nie trzeba szukac nie wiadomo
      gdzie, no i najlepiej wyjechac na tyle wczesnie, zeby zmiescilo sie troche
      postojow, bo jechac jednym ciagiem sie po prostu nie da, chociaz niektorzy tak
      robia.
Pełna wersja