mrufkaa
20.09.05, 22:32
Hej

Wiem, ze Jagienkowy Dominik mial isc do nursery tej jesieni i jeszcze jedna
mam tez gdzis wspominala o debiucie...
Jak pierwsze wrazenia, dziewczyny?
U nas dobrze, w pierwszy dzien to ja sie rozplakalam, gdy zobaczylam Julki
imie i nazwisko na wieszaczku z kaczuszka...

((( No w zyciu bym nie
pomyslala, taka twarda baba jestem

)) A w drugi Jula poszla z tatem, jego
wypchneli i kazali przyjsc za godzine ( jestesmy w trakcie settling). Kiedy
Jula zapytala gdzie tato, pani powiedziala jej "Went to the shop". Na co Jula
poprawila "Went shopping" i poszla bawic sie dalej...
Boszszsz... alez te dzieci rosna