decorbrush
11.10.05, 12:35
w piatek lece z 2,5 miesiecznym synkkiem do Polski, jestem przerazona jak on
zniesie cala ta podroz, karmie piersia, przeciez to prawie pol dnia , bo
przeciez trzeba dojechac na lotnisko, pozniej lot 2,5 godziny a jeszcze z
Warszawy do mojego miasta 2,5 godziny , mam nadzieje ze jakos to bedzie. A
jeszcze pytanie czy moge oddac jedna czesc wozka (fotelik) z bagazem a wozek
juz przed wejsciem do samolotu, nie wiem ja musze kogos poprosic o zabranie
odemnie wozka czy oni juz beda wiedziec ze jest osoba z wozkiem i przed
wejscie do samolotu zabierze go odemnie. Staram sie nie denerwowac, ale to
nie jest takie latwe. Dziekuje za wszelkie odpowiedzi i pozdrawiam A