jak to bedzie??/

11.10.05, 12:35
w piatek lece z 2,5 miesiecznym synkkiem do Polski, jestem przerazona jak on
zniesie cala ta podroz, karmie piersia, przeciez to prawie pol dnia , bo
przeciez trzeba dojechac na lotnisko, pozniej lot 2,5 godziny a jeszcze z
Warszawy do mojego miasta 2,5 godziny , mam nadzieje ze jakos to bedzie. A
jeszcze pytanie czy moge oddac jedna czesc wozka (fotelik) z bagazem a wozek
juz przed wejsciem do samolotu, nie wiem ja musze kogos poprosic o zabranie
odemnie wozka czy oni juz beda wiedziec ze jest osoba z wozkiem i przed
wejscie do samolotu zabierze go odemnie. Staram sie nie denerwowac, ale to
nie jest takie latwe. Dziekuje za wszelkie odpowiedzi i pozdrawiam A
    • angel74 Re: jak to bedzie??/ 11.10.05, 12:50
      Ja latam od jakiegośczasu z Irlandii do Polski. Karmienie Wolf znosił i znosi bardzo dobrze - pytanie jak Ty to zniesiesz. Wózek oddajesz przy wejściu do samolotu. Nawet cały mozesz sobie zatrzymać. Ważne by się łątwo składał i nie miał odpadających luzem części. Jeśli takie ma to spakuj je oddzielnie. Miłej podróży.
    • jagienkaa Re: jak to bedzie??/ 11.10.05, 13:36
      nic się nie martw.
      Ja latam bardzo często i też na początku się stresowałam, ale teraz już się nie
      przejmuję.
      Przy check in spytają się Ciebie czy chcesz oddać wózek na bagaż czy nie, wiec
      powiedz że oddasz przy samolocie (ewentualnie przy tzw gate - to zależy od
      lotniska). W samolocie dziecko będzie Ci mogło siedzieć na kolanach, bo nie ma
      swojego miejsca. Ja zawsze kładłam koło siebie jakąś torbę, żeby nikt nie
      siadał, i zwykle działało. Najlepiej wyglądaj na zmartwionąwink przy starcie
      dadzą Ci specjalny pas dla dziecka, który się dopina do swojego pasa.
      Z praktycznych porad - jeśli karmisz piersią to dobrze, w razie czego daje się
      cyca i jest spokój. Ubierz się wygodnie i tak, żebyś mogła swobodnie karmić i
      weź jak najmniej rzeczy ze sobą żebyś nie miała kilku toreb i kurtki, bo potem
      można zapomnieć. Ja zwykle ubieram się na cebulkę i mam jeden plecak w którym
      wszystko trzymam. Dobrze też wziąć coś do picia dla siebie i może książkę bo
      takie maluszki często śpią w samolocie i można poczytać.
      Przyjemnego lotu.
      • ewmag Re: jak to bedzie??/ 11.10.05, 13:42
        Fajnie, ze sie taki watek pojawilsmile Ja tez sie wybieram z malym w pierwsza
        podroz samolotem za poltora tygodnia. Leci z nami moj maz, wiec nie bede sama
        wszystkiego taszczyc, ale i tak juz mysle jak to bedzie i jak maly zniesie
        podroz. Na szczescie nei biore wozka (bedziemy mieli pozyczony na miejscu),
        tylko sam fotelik samochodowy. Napisz, jak Ci poszlo. Powodzenia!smile
        • mrufkaa Re: jak to bedzie??/ 11.10.05, 22:46
          Bedzie dobrze, a nawet lepiejsmile))
          Znacznie lepiej niz przy nastepnej podrozy, tzn. np kilka m-cy pozniej. Dziecko
          przycycowe znosi loty calkiem dobrze, nigdzie nie ucieka, duzo spi, jak chce
          jesc lub pic dostaje cyca... sam miodzio. Pamietaj, by podawac piers przy
          zmiananch cisnienia ( start, ladowanie, turbulencje), przelykanie wyrownuje
          cisnienie w uchu i lagodzi bol nim spowodowany.
          Nastaw sie na przewijanie na siedzeniu, jesli bedzie przewijak w wc to go sobie
          najpierw ogladnij - mozesz sie tam nie zmiescic z dzieckiem. Wez sobie duzo
          picia, raz ze w samolocie jest goraraco, dwaze bedziesz karmic. W Warszawie tez
          dostaniesz wozek przy wyjsciu z samolotu.
Pełna wersja