moniska11
20.10.05, 21:13
Moja roczna corka od jakiegos czasu zaczela strasznie krzycZec z radosci i
dla zabawy ogolnie prawie non stop sie drze z usmiechem na twarzy. Ten jej
radosny wisk ma taka czestotliwosc, ze pekaja nam prawie bebenki w uszach.
Jak zaczynam na nia podnosic glos i prosic, zeby nie wrzeszczala to ona w
glos sie smieje i drze jeszcze bardziej. Pewnie traktuje to jak zabawe, ale
nam naprawde nie do smiechu. Co ja mam zrobic? Nie reagowac? A jak reagowac
to jak, bo ja juz nie mam pomyslow.