Baby carrier albo sling czy jedno i drugie?

26.10.05, 21:11
Witam. Mam taki mały problem i zwracam się z prośbą o opinie te z was które
używały baby carrier i sling. Nie wiem jak one się nazywają po polsku więc
będę używać ich nazw w języku angielskim. Nie wiem czy zakupić jedno czy
drugie czy oba. Na pewno chcę sling bo potrzebuję coś do domu do noszenia
dziecka, jak Natasza się urodziła to musiałam wszędzie ją nosić ze sobą w
leżaczku, teraz chce mieć malucha przy sobie i ręce wolne. Nie chcę też
używać mojego podwójnego wózka więc wymyśliłam sobie, że na spacery będziemy
chodzić z Nataszą w wózku i maluchem noszonym przeze mnie. No i nie wiem czy
mając ten sling warto mieć też baby carrier, czy w tym pierwszym można
wygodnie spacerować. Proszę o opinie czy warto kupić oba produkty, jak macie
wypróbowane marki to chętnie skorzystam z opinii. Dziękuję.
    • azbestowestringi Re: Baby carrier albo sling czy jedno i drugie? 26.10.05, 22:25
      ja po domu i poza domem (do sklepu np) uzywam 3way baby carrier Mothercare.
      super wygodny i dla mamy i dla dziecka..a moja polcia juz ponad 6kg wazy majac
      7 tyg
    • gosiash Re: Baby carrier albo sling czy jedno i drugie? 26.10.05, 23:55
      To ja moze troszke ostudze Twoj zapal. Tez wydawalo mi sie, ze baby carrier
      koniecznie jest mi do zycia potrzebne, potem dowiedzialam sie o sling i och,
      ach. Nie wiem jak jest ze slingiem (ale odmienilam wink, ale jak juz kupilam baby
      carrier to wyczytalam, ze tak na prawde to nie powinno sie w nim dziecka nosic
      zbyt dlugo (chodzi zarowno o czas ciagly oraz o totalny czas danego dnia). Nie
      pamietam juz ile to mialo byc, ale generalnie ostudzilo to moj zapal do
      noszenia dzidzi w nosidelku. Spacerowac w ten sposob z dzieckiem to mi sie w
      ogole odechcialo i przyznam sie szczerze, ze jakos generalnie nie za czesto z
      niego korzystalam. Ale widocznie nie byl mi az tak potrzebny.
      NIe wiem, czy warto wiec wydawac pieniadze i na carrier i na sling. Tez jestem
      ciekawa wypowiedzi mam, ktore mialy do czynienia ze sling'ami, bo ja na razie
      znam tylko te opinie, ze super, ze blizej natury, ze lepsze dla dziecka, ale
      nie wiem czy to nie jest tez taki chwyt marketingowy.
      A, przypomnialo mi sie jeszcze, ze ja tez mialam jakas werse three way co to
      niby moglam karmic dziecko piersia majac je w nosidelku. Akurat! Sprobowalam
      chyba ze dwa razy i dalam sobie spokoj, stwierdzilam, ze artysta cyrkowym nie
      jestem smile
      • ewap_mama_alexa Re: Baby carrier albo sling czy jedno i drugie? 27.10.05, 01:34
        Nie mam duzego doswiadczenia z uzywanie carrier lub sling. DO sling podchodzilam
        jak pies do jeza, w efekcie nigdy naprawde nie uzywalam. Ale mam znajome ktore
        uzywaja i bardzo sobie chwale, zwlaszcza kiedy dzieci sa calkiem malutkie
        jeszcze. Leza sobie tak przypasane do mamy, jak trzeba to mozna dyskretnie
        nakarmic.
        Uzywalam Baby Bjorn carrier, czasami, na spacer wybralam sie tylko raz i
        wymieklam. Za ciezko - dziecko mialo ok. 6 mies. I wcale nie wiem czy bylo mu
        tak wygodnie. Ale znowu znajomy tata nosil swojego synka dosc czesto, ale facet
        silniejszy.
        Jesli masz znajomych posiadaczy sling/carrier to moze umow sie ze pozyczysz na
        dzien jak juz sie dziecko urodzi. Zobaczysz co Wam pasuje i wtedy kupisz, albo
        nie. Bo to tez zalezy od dziecka - niektore nie lubia takich wynalazkow.
        • edytais Re: Baby carrier albo sling czy jedno i drugie? 27.10.05, 03:27
          Mialam 3 rozne rodzaje baby carrier, zadne nie bylo uzywane, pare razy tu czy
          tam, bo moje dzieci za nimi nie przepadaly. Tez jest troche ciezko wlasnie jak
          podrosna, a zanim podrosna to nie powinny wlasciwie byc tak na prosto noszone
          zbyt dlugo, bo nie dobrze na kregoslup. Ja sie teraz spodziewam 3ciego malucha
          i napalilam sie na sling.
          Juz niedlugo wyprobuje, wiec dam znac smile Bede miala porownanie.
    • mama5plus Re: Baby carrier albo sling czy jedno i drugie? 27.10.05, 13:47
      Poleczko, jesli chodzi o carrier to z mojego doswiadczenia rewelacyjny jest
      baby bjorn. Kupilismy dla pierwszego dziecka i kazde po kolei w tym sie
      wynosilo. Matt bardzo lubi bo naprawde jest wygodne i chyba niezniszczalne acz
      troche juz sie wytarl po tych 8 latach stalego niemal uzytkowania wink
      Ostatnio na bootfair zobaczylam nowy baby bjorn i bylam w szoku bo pan chcial
      za niego 50 pensow surprisedO Oczywiscie kupilam. Na zapas hehe wink
      Wczesniej Merlina nosilam w chuscie wlasnego wyrobu czyli kawal materialu
      przewiazanego przez ramie. Bardzo wygodne dla takiego malucha na poczatek i dla
      mnie tez po domu chyba wygodniejsze niz carrier
      Myslalam poczatkowo o kupieniu gotowej chusty albo uszyciu czy cos.
      Podoba mi sie cos takiego:

      cgi.ebay.co.uk/FREEDOM-SLINGS-COORY-CARRY-BABY-SLING-CARRIER_W0QQitemZ7721307433QQcategoryZ100983QQrdZ1QQcmdZViewItem

      cgi.ebay.co.uk/Premaxx-Adventure-Sling-Baby-Bag-Babybag_W0QQitemZ7720483929QQcategoryZ100983QQrdZ1QQcmdZViewItem
      cgi.ebay.co.uk/INFANTINO-SLING-CARRIER-FRONT-CARRIER-BABY-NEW_W0QQitemZ7720918513QQcategoryZ100983QQrdZ1QQcmdZViewItem

      Ale w koncu doszlam do wniosku, ze na pare poczatkowych tygodni to w sumie nie
      warto wydawac tych 20F i rzeczywiscie swietnie go zastapil ten przewiazany
      kawalek tkaniny. Natomiast na pozniej mam takie etniczne nosidlo(podoegi) na
      plecy. A ze moj paczuszek ciezkawy sie robi szybko to to bedzie super bo
      swietnie rozklada wage. No i z maluchem na plecach latwiej jednak i
      bezpieczniej po kuchni sie krzatac wink
      • ma.pi Re: Baby carrier albo sling czy jedno i drugie? 27.10.05, 14:17
        Moja mala ma juz ponad 3 miesiace i dalej uzywamy sling. Na poczatku to lezala
        w nim, a teraz zazwyczaj juz siedzi i sie rozglada. Taki sling mozna uzywac dla
        wiekszego dziecka tez.
        Carrier tez mam jeszcze po starszych dzieciach, ale jakos nigdy za bardzo go
        nie uzywalismy. Pare razy.

        Pozdr.
    • mgna Re: Baby carrier albo sling czy jedno i drugie? 27.10.05, 20:13
      Jak chcesz sling, to przy niej zostan. Dzieci sie szybko przyzwyczajaja i moze
      sie okazac ze tylko w sling bedzie jej wygodie smile Przyjaciol coreczka tylko w
      sling lubiala siedziec az do przeszlo roczka. Barzdo wygodnie sie w tym nosi
      dziecko.
    • poleczka2 Re: Baby carrier albo sling czy jedno i drugie? 27.10.05, 20:34
      Dziękuję za opinie, szczególnie ten link od mamy5plus bo to właśnie taki sling
      od tej pani co sprzedaje na ebay chcę kupić. Oglądałam baby carriers na ebay i
      wszystkie były jak nowe bo sprzedający podkreślali, że używali ich tylko kilka
      razy. To chyba taki gadżet z serii, że albo kochać go albo nienawidzić. Myślę,
      że zakupię taki sling a z baby carrier dam sobie spokój. Boję się, że i u mnie
      będzie użyty tylko kilka razy. Bardzo dziękuję za opinie.
      • joa33 Re: Baby carrier albo sling czy jedno i drugie? 28.10.05, 15:32
        Hej Dziewczyny,
        ja jeszcze nie mam doswiaczenia z noszeniem dzieci. Dopiero 7 tydz ciazy.
        Natomiast pamietam z wykladow z ortopedii ze wszelkiego rodzaju nosidelka sa
        niewskazane dla dzieci, poniewaz fatalnie wplywaja na ich kregoslupy (male
        dzieci nie maja jeszcze uksztaltowanych fizjologicznych krzywizn kregoslupa). W
        zwiazku z tym moga sie pojawiac wady kregoslupa. Moze warto zatem sie poradzic
        lekarza? Choc w UK to wszystko jest inaczej niz w Polsce.
        Pozdrawiam!
        • ma.pi Re: Baby carrier albo sling czy jedno i drugie? 28.10.05, 16:48
          joa33 napisała:

          > Hej Dziewczyny,
          > ja jeszcze nie mam doswiaczenia z noszeniem dzieci. Dopiero 7 tydz ciazy.
          > Natomiast pamietam z wykladow z ortopedii ze wszelkiego rodzaju nosidelka sa
          > niewskazane dla dzieci, poniewaz fatalnie wplywaja na ich kregoslupy (male
          > dzieci nie maja jeszcze uksztaltowanych fizjologicznych krzywizn kregoslupa).
          W
          > zwiazku z tym moga sie pojawiac wady kregoslupa. Moze warto zatem sie poradzic
          > lekarza? Choc w UK to wszystko jest inaczej niz w Polsce.
          > Pozdrawiam!

          E, bez przesady, w lonie matki to jak to dziecko jest ulozone ;o) W sling
          dziecko przyjmuje podobna pozycje. No i na zachodzie taki rzeczy uzywaja od
          dawna i jakos epidemi kalek nie ma.;o)

          No i jak nasze prababki i babki nosily swoje dzieci?

          A problemy z kregoslupem to nasze dzieci beda mialy od siedzenia przed
          komputerem i telewizorem.

          Pozdr.
          • gusia29 Re: Baby carrier albo sling czy jedno i drugie? 28.10.05, 17:16
            Zreszta nie jestes w stanie nawet najslodszego dzieciaczka nosic przez caly
            dzien, bo Twoj kregoslup by padl.
            Moj synek w ogole w wozku nie chcial siedziec jak byl malutki tylko w
            nosidelku - carrier, ale nie moglam zbyt dlugo go nosic bo naprawde to nie jest
            az tak wygodne jak moze sie komus wydawac na dluzsza mete.
            • joa33 Re: Baby carrier albo sling czy jedno i drugie? 28.10.05, 17:43
              Dziewczyny,
              tak jak napisalam doswiadczenia nie mam. A odnosnie kregoslupa - przekazuje
              wiesci z AM.
              Pozdrowienia
          • mama5plus Re: Baby carrier albo sling czy jedno i drugie? 28.10.05, 18:45
            > E, bez przesady, w lonie matki to jak to dziecko jest ulozone ;o) W sling
            > dziecko przyjmuje podobna pozycje. No i na zachodzie taki rzeczy uzywaja od
            > dawna i jakos epidemi kalek nie ma.;o)
            >

            A w takiej Afryce to juz w ogole by mieli wink Przeciez tam wozkow nie uzywaja
            masowo tylko matka telepie wszedzie dziecko ze soba.
            W innych krajach tez sa te etniczne nosidla od pradziejow uzywane. W Japonii,
            Korei, Chinach, Meksyku itd
            I w tych krajach ponic kolka jest rzadkoscia, placzliwosc tez bo karmienie w
            pozycji polsiedzacej i noszenie tak malucha po jedzeniu jednemu i drugiemu
            rzekomo zapobiega.
Pełna wersja