Jak najtaniej polecieć do Kanady?

24.11.05, 19:31
No i najbezpieczniej, najwygodniej itd. Proszę wszystkich, którzy już
lecieli, o rady związane z podróżą.

Będę wdzięczna za pomoc. Będę lecieć z dwójką maluchów 3 i prawie 5 lat.
    • edytaon Re: Jak najtaniej polecieć do Kanady? 24.11.05, 19:36
      ja odkod mam dziecko zawsze latam LOT-em wczesniej latalam z przesiadkami
      zalezy kiedy lecisz sprwadzi promocje LOT - u.
      Edyta
    • ma.pi Re: Jak najtaniej polecieć do Kanady? 25.11.05, 15:31
      Jak z Polski to pewnie LOT. Najtaniej na jesien lub wiosne.
      A jak z Londynu to sprawdz oferte Air Transat (kanadyjskie linie -zazwyczaj
      tansze niz Air Canada). I British Airlines tez czasem ma dobre ceny.

      Pozdr.
    • michigan_mama Re: Jak najtaniej polecieć do Kanady? 27.11.05, 19:18
      My zawsze latamy LOT-em z Toronto do Warszawy. Taniej niz leciec z Detroit
      albo Chicago. Zawsze jest to przyjemny lot (non-stop) i podaja smaczne
      jedzenie. Pozdrawiam,
      Agata
      • ma.pi Re: Jak najtaniej polecieć do Kanady? 27.11.05, 21:25
        michigan_mama napisała:

        > My zawsze latamy LOT-em z Toronto do Warszawy. Taniej niz leciec z Detroit
        > albo Chicago. Zawsze jest to przyjemny lot (non-stop) i podaja smaczne
        > jedzenie. Pozdrawiam,
        > Agata

        Detroit czy Chicago sa w USA i Polacy potrzebuja wize. Po drugie pozniej sie
        trzeba dostac jakos do Kanady. I jak mnie pamiec nie myli to Detroit jest
        jakies 6 godzin jazdy samochodem od Toronto, a Chicago chyba 10 godzin.
        Takze kiepski interes po 9 godzinach lotu zasuwac drugie tyle samochodem. ;o)


        Pozdr.
        • michigan_mama Re: Jak najtaniej polecieć do Kanady? 28.11.05, 00:54
          No przeciez wiem ze Detroit jest w USA - ja mieszkam przy Detroit! smile Ale my
          zawsze jedziemy samochodem do Toronto - zabiera to 3.5 / 4 godzin a jest o
          wiele taniej niz leciec z Detroit (nie ma non-stop z Detroit i kosztuje $300
          wiecej na osobe). Wiec na dostanie sie do Kanady z Polski to ja polecam LOT.
          Tylko to co mi sie nie podoba jest fakt ze stewardessy do wszystich po Polsku
          mowia, a moj maz nie jest Polakiem i nic nie rozumial(i sa tez inne osoby ktore
          nie mowia po Polsku). Moje ulubione loty to byly zawsze w British Airways, ale
          nie wiem jakie sa polaczenia do Kanady. Pozdrawiam! smile
          Agata
      • voytek74 Re: Jak najtaniej polecieć do Kanady? 28.11.05, 00:34
        Ten non-stop to chyba jedyna zaleta LOTu. Lecialem w 2000 i 2001 i jedzenie bylo
        raczej fatalne - tzn. takie jak w innych liniach (LOT wyrownal w dol). Z
        dzieciakami to przesiadke bym sobie chyba darowal smile Obsluga jest calkiem
        przyjemna az do momentu jak ma sie jakies pytanie smile Mlodsi czlonkowie zalogi
        najczesciej staraja sie jak moga a starsza czesc spoglada na pasazerow jak na
        chlopow panszczyznianych. LOT zawsze bedzie zarabial na tych lotach bo pomiedzy
        NY, Toronto i Chicago jest dosc ludzi ktorzy nie mowia po angielsku, zgodza sie
        na takie traktowanie, chca juz poczuc ta "polska atmosfere" (cokolwiek by ona
        znaczyla). Troche mnie dziwi ze Air Canada nie lata bezposrednio do Warszawy bo
        chyba dosc pasazerow by sie znalazlo no i przez konkurencje LOT by sie poprawil.


        michigan_mama napisała:

        > My zawsze latamy LOT-em z Toronto do Warszawy. Taniej niz leciec z Detroit
        > albo Chicago. Zawsze jest to przyjemny lot (non-stop) i podaja smaczne
        > jedzenie. Pozdrawiam,
        > Agata
        • goonia Re: Jak najtaniej polecieć do Kanady? 30.11.05, 23:41
          Otoz wlasnie Air Canada lata do Warszawy wlasnie samolotami LOT-u. Nie potrafie
          tego wytlumaczyc ale oni sa teraz w Alliance i jest kicha, bo wyloty sa
          opoznione za kazdym razem po 2 godz. a z Polski i dluzej bo czkaja czesto na
          polaczenia miedzynarodowe, ktore sa 1 raz w tyg. i jak by odlecieli to tamtych
          spoznionych z Rumunii czy Ukrainy musieli by na jakis inny samolot wpakowac
          albo dac im hotel. Balagan kompletny. Jedzenie jakby nieco lepsze niz kilka lat
          temu, co ciekawe gorzej karmia w strone do Kanady. Ja polecam ze wzgledu na
          brak przesiadki wlasnie. Cenowo tez sie moim zdaniem oplaca, szczegolnie
          styczen - marzec sa tanie. Poza tym maja czesto promocje i warto sie
          dowiadywac. Obsluge tez mialam super 3 razy na 4 loty.
          • ma.pi Re: Jak najtaniej polecieć do Kanady? 01.12.05, 14:30
            goonia napisała:

            > Otoz wlasnie Air Canada lata do Warszawy wlasnie samolotami LOT-u. Nie
            potrafie
            >
            > tego wytlumaczyc ale oni sa teraz w Alliance i jest kicha, bo wyloty sa
            > opoznione za kazdym razem po 2 godz. a z Polski i dluzej bo czkaja czesto na
            > polaczenia miedzynarodowe, ktore sa 1 raz w tyg. i jak by odlecieli to
            tamtych
            > spoznionych z Rumunii czy Ukrainy musieli by na jakis inny samolot wpakowac
            > albo dac im hotel.

            Zadna nowosc. Air Canada tak naprawde nie lata do Warszawy, tylko sprzedaje
            bilety na LOT i udaja, ze lataja ;o)
            A na tych z Ukrainy to 15 lat temu tez sie czekalo. Mialam przyjemnosc kilka
            razy ;o)



            Balagan kompletny. Jedzenie jakby nieco lepsze niz kilka lat
            >
            > temu, co ciekawe gorzej karmia w strone do Kanady. Ja polecam ze wzgledu na
            > brak przesiadki wlasnie. Cenowo tez sie moim zdaniem oplaca, szczegolnie
            > styczen - marzec sa tanie. Poza tym maja czesto promocje i warto sie
            > dowiadywac. Obsluge tez mialam super 3 razy na 4 loty.


            A wogole to jest cyrk, bo ostatnio czesto nie leci sie LOT-em tylko jakims
            chyba hiszpanskim czy portugalskim samolotem z tamtejsza obsluga. Leci wtedy
            wiekszy samolot niz te co maja w LOT-ie.
            Wlasnie w przyszlym tygodniu czeka mnie taki lot LOTem-nieLOTem.

            A wogole, to zgadzam sie z Voytkiem, ze badziewiarze. A lece tylko dlatego, ze
            z trojka dzieci nie usmiechaja mi sie przesiadki. Chociaz juz 11 lat temu
            obiecalam sobie, ze z nimi wiecej nie polece ;o). A i tak latam i za kazdym
            razem jakis cyrk wyskoczy ;o). Ostatnim razem 24 godzinne opoznienie na wylot z
            Warszawy.

            Pozdr.
            • goonia Re: Jak najtaniej polecieć do Kanady? 01.12.05, 17:14
              No wlasnie. Mam to samo - z dziecmi mi sie nie chce nawe 30 min. dluzej leciec
              o przesiadkach to wogole nie mam mowy. Ale z dwojga zlego wole leciec z
              opoznieniem niz nie sprawdzonym samolotem i sie rozbic gdzies po drodze. 2
              ostatnie loty milam fajna obsluge, po raz pierwszy od 10 lat i to mnie troche
              do nich lagodniej usposobilo. Sama latalabym przez wszystkie mozliwe miasta
              Europy z tygodniowym stop oversmile)
              • edytaon Re: Jak najtaniej polecieć do Kanady? 01.12.05, 17:44
                dziewczyny nie straszcie ,
                ja lece sama z moja energiczna dwulatka i modle sie zeby wszystko bylo na czas
                Jak nie mialam dziecka to bardz lubilam latac z przesiadkami szczegolnie w
                Amsterdamie.
                Edyta
                • voytek74 Re: Jak najtaniej polecieć do Kanady? 01.12.05, 22:51
                  Edyta,

                  Ja Ciebie postrasze smile Wszystko opisane ponizej to autentyk

                  Czas akcji: Grudzien 2000
                  Miejsce: Toronto

                  Samolot mial wyleciec cos kolo 10 wieczorem w sobote - standartowy rejs LOTu, z
                  przybyciem do Warszawy o 1 po poludniu (czasu polskiego)w niedziele. Wchodzimy
                  do samolotu na czas, standard z malym chaosem podczas siadania, pokowania itp.
                  Uspakajajacy filmik zaczal leciec co robic na wypadek wodowania i wszystko
                  wskazuje na to ze zobaczymy sie juz z bliskimi za 9 godzin. Filmik sie skonczyl
                  a samolot jak stoi tak stal. 10, 20 minut i zero wiadomsci podanych. Zaloga sie
                  pochowala za firaneczkami a my tak sobie siedzimy. Po 30 minutach pilot
                  powiadamia ze mamy mala usterke techniczna i ze nad nia pracuja. Nastepne pol
                  godziny minelo i mamy 11 wieczorem. Ludzie sie troche zaczynaja denerwowac ale
                  nic. W koncy samolot odjezdza od terminalu i zaczyna kolowac. Koluje jakies 3
                  minuty po czym... wraca do terminala. Pelna konsternacja ale chyba lepiej ze
                  cos wykryli przed startem smile Cisza przez 15 minut a potem pilot znowu ze nad
                  czyms pracuja. Jest 11;15. Przez nastepne 45 cisza. Ludzie pytaja sie zalogi a
                  ta caly czas uspokaja ze lada chwila startujemy. Nie podaja nic do picia
                  bo "lada moment startujemy" I tak do 1 w nocy. Ludzie naprawde wkurzeni a ja
                  siedze z tylu, gdzie moge sobie slyszec jak stewardessy gadaja do siebie po
                  cichu ze "dzisiaj juz nie polecimy". I rzecywiscie o 1:30 w nocy pilot mowi ze
                  prosze panstwa, normy miedzynarodowe mowia ze zaloga moze byc za sterami tylko
                  13 godzin a oni juz 4 sidza, lot trwa 9 wiec po ptakach. Krzyk placz. Kobieta
                  kolo mnie leciala na pogrzeb rodzica, mloda para za mna na swoj slub! LOT
                  zawiosl nas wszsytkich do hotelu, zanim usnalem w moim pokoju byla 3:30. Moge
                  sobie tylko wyobrazic przez co przchodzili ludzie z dziecmi. Rano po snidaniu
                  odwiezli nas na lotnisko. Samolot w koncy wystartowal kolo poludnia i
                  przylecielismy na Okecie cos o 3 ranow poniedzialek czasu polskiego. I to by
                  bylo na tyle smile


                  edytaon napisała:

                  > dziewczyny nie straszcie ,
                  > ja lece sama z moja energiczna dwulatka i modle sie zeby wszystko bylo na czas
                  > Jak nie mialam dziecka to bardz lubilam latac z przesiadkami szczegolnie w
                  > Amsterdamie.
                  > Edyta
                  • ma.pi Re: Jak najtaniej polecieć do Kanady? 01.12.05, 23:03
                    voytek74 napisał:

                    > Edyta,
                    >
                    > Ja Ciebie postrasze smile Wszystko opisane ponizej to autentyk
                    >
                    > Czas akcji: Grudzien 2000
                    > Miejsce: Toronto
                    >
                    > Samolot mial wyleciec cos kolo 10 wieczorem w sobote - standartowy rejs LOTu,
                    z
                    >
                    > przybyciem do Warszawy o 1 po poludniu (czasu polskiego)w niedziele.
                    Wchodzimy
                    > do samolotu na czas, standard z malym chaosem podczas siadania, pokowania
                    itp.
                    > Uspakajajacy filmik zaczal leciec co robic na wypadek wodowania i wszystko
                    > wskazuje na to ze zobaczymy sie juz z bliskimi za 9 godzin. Filmik sie
                    skonczyl
                    >
                    > a samolot jak stoi tak stal. 10, 20 minut i zero wiadomsci podanych. Zaloga
                    sie
                    >
                    > pochowala za firaneczkami a my tak sobie siedzimy. Po 30 minutach pilot
                    > powiadamia ze mamy mala usterke techniczna i ze nad nia pracuja. Nastepne pol
                    > godziny minelo i mamy 11 wieczorem. Ludzie sie troche zaczynaja denerwowac
                    ale
                    > nic. W koncy samolot odjezdza od terminalu i zaczyna kolowac. Koluje jakies 3
                    > minuty po czym... wraca do terminala. Pelna konsternacja ale chyba lepiej ze
                    > cos wykryli przed startem smile Cisza przez 15 minut a potem pilot znowu ze nad
                    > czyms pracuja. Jest 11;15. Przez nastepne 45 cisza. Ludzie pytaja sie zalogi
                    a
                    > ta caly czas uspokaja ze lada chwila startujemy. Nie podaja nic do picia
                    > bo "lada moment startujemy" I tak do 1 w nocy. Ludzie naprawde wkurzeni a ja
                    > siedze z tylu, gdzie moge sobie slyszec jak stewardessy gadaja do siebie po
                    > cichu ze "dzisiaj juz nie polecimy". I rzecywiscie o 1:30 w nocy pilot mowi
                    ze
                    > prosze panstwa, normy miedzynarodowe mowia ze zaloga moze byc za sterami
                    tylko
                    > 13 godzin a oni juz 4 sidza, lot trwa 9 wiec po ptakach. Krzyk placz. Kobieta
                    > kolo mnie leciala na pogrzeb rodzica, mloda para za mna na swoj slub! LOT
                    > zawiosl nas wszsytkich do hotelu, zanim usnalem w moim pokoju byla 3:30. Moge
                    > sobie tylko wyobrazic przez co przchodzili ludzie z dziecmi. Rano po snidaniu
                    > odwiezli nas na lotnisko. Samolot w koncy wystartowal kolo poludnia i
                    > przylecielismy na Okecie cos o 3 ranow poniedzialek czasu polskiego. I to by
                    > bylo na tyle smile


                    To widze, ze dla LOTu takie numery to standart. Mnie to samo spotkalo w
                    Warszawie jak wracalam do Toronto. Z dzieckiem bylam i do tego w ciazy. Do
                    hotelu zawiezli ale nadanego bagazu nie oddali takze na drugi dzien caly
                    samolot lecial w dwudniowych gaciach i skarpetkach ;o)

                    Kiedys taki numer mi sie przydazyl z British Airways, ale przynajmniej bagaz na
                    noc oddali. ;o)
                    Pozdr.
                    >
                    >
                    > edytaon napisała:
                    >
                    > > dziewczyny nie straszcie ,
                    > > ja lece sama z moja energiczna dwulatka i modle sie zeby wszystko bylo na
                    > czas
                    > > Jak nie mialam dziecka to bardz lubilam latac z przesiadkami szczegolnie
                    > w
                    > > Amsterdamie.
                    > > Edyta
                    • edytaon Re: Jak najtaniej polecieć do Kanady? 02.12.05, 03:54
                      nie znosze tych 9 godzinnych lotow z dzieckiem ktore wlasnie wtedy kiedy trzeba
                      siedziec chce sobie pochodzic. Wakacyjny lot do Meksyku ( tylko trzy godziny )
                      z meza siostra i jej dziecimi - dzieci siedzialy wszystkie razem i bylo w
                      miare pommijajac to ze byly strasznie glosne , no ale towarzystwo w urlopowych
                      nastrojach sie nie buntowalo. Wojtek musze popracowac nad jakos mikstura
                      usypiajaca dla malej i duzo wina dla mnie
                      Edyta
                      • voytek74 Re: Jak najtaniej polecieć do Kanady? 02.12.05, 04:22
                        Takie numery jak opisalem to miejmy nadzieje nie
                        odchodza za czesto smile Wszystko pewnie pojdzie dobrze i spedzisz
                        "tylko" jakies 11 godzin (wliczajac odprawe) z mala.
                        Alkohol w ilosciach wiecej jak wystarczajacych jest akurat w
                        samolotach LOTu latwo dostepny. Problemem moze byc kac w polaczeniu
                        z 6 godzinna zmiana czasu...

                        Jakosc podrozy zalezy tez od ludzi z ktorymi bedziesz siedziala. Raz, w
                        drodze powrotnej do Toronto siedzialem kolo bardzo uprzejemgo pana. Pan
                        mieszkal-pracowal sobie tymczasowo w London ale za zarobione pieniadze
                        rozbudowywal dom w Polsce. Jak sie juz troche poznalismy
                        to wyjal z za pazuchy zdjecia fundamentow nowego domu, obecna zagrode oraz
                        ,tutaj uwaga, zdjecia inwentarza (krowki, konie, swinki - bo jak mi wspominal
                        ciagle do nich tesknil). Ja zwierzaki lubie i pan byl bardzo zachwycony ze
                        okazalem zainteresowanie takimi sprawami.

                        edytaon napisała:

                        > nie znosze tych 9 godzinnych lotow z dzieckiem ktore wlasnie wtedy kiedy trzeba
                        >
                        > siedziec chce sobie pochodzic. Wakacyjny lot do Meksyku ( tylko trzy godziny )
                        > z meza siostra i jej dziecimi - dzieci siedzialy wszystkie razem i bylo w
                        > miare pommijajac to ze byly strasznie glosne , no ale towarzystwo w urlopowych
                        > nastrojach sie nie buntowalo. Wojtek musze popracowac nad jakos mikstura
                        > usypiajaca dla malej i duzo wina dla mnie
                        > Edyta
                        • goonia Re: Jak najtaniej polecieć do Kanady? 02.12.05, 18:40
                          Wiesz, ja bym sie raczej cieszyla, ze wykryli usterke a nie puscili popsutego
                          samolotu. Wiem, ze to koszmar dla podroznych. ale coz nie wszystko da sie
                          przewidziec. W tym roku wylot w obie strony mialam opozniony o 4 godziny, ale w
                          Toronto obsluga raczyla pasazerow powiadomic telefonicznie a w Polsce niestety
                          nie, na dodatek zatrulam sie dzien wczesniej i zdychalam sobie przez 4 godziny
                          w lotniskowej kawiarence. Dzieci na szczescie mialy opieke. Wczesniej nigdy mi
                          sie nie zdazylo leciec z wiekszym niz 30 min. opoznieniem, a latam raz do roku.
                          Pech i tyle.
                          Za rok mam nadzieje bedzie lepiejsmile
                          Edyta - przed wyjazdem na lotnisko zadzwon i sprawdz czy samolot przylatuje o
                          czasie. Zawsze lepiej posiedziec godzine w domu niz na lotnisku. W tamta strone
                          leci sie w nocy i jest latwiej, bo dzieci sa zmeczone i usypiaja po paru
                          godzinach. Wez dla malej picie i jakies jedzenie na droge, bo np. moje spia jak
                          pora jesc a glodne jak juz po posilku. czekanie na lotnisku tez trwa i jak
                          lecisz sama to musisz miec dziecko i bagaz na oku i nie zawsze mozna pojsc cos
                          kupic. Po prostu wygodniej miec ze soba. I bierzesz to co mala lubi.
                      • ewap_mama_alexa Re: Jak najtaniej polecieć do Kanady? 04.12.05, 19:28
                        Jako mikstura usypiajaca dziala Benadryl, albo cos innego antyhistaminowego.
                        Tylko nie przedawkuj, bo wtedy bedzie hiperactive wink
                        Sama nie korzystalam, aczkolwiek jak ciezko zakatarzonemu mlodemu podalam przez
                        pomylke za duza porcje syropu to spal slodko 5 godzin. Na katar tez pomoglo!
    • kingamamaemilki Re: Jak najtaniej polecieć do Kanady? 04.12.05, 17:57
      pesteczka5 napisała:

      > No i najbezpieczniej, najwygodniej itd. Proszę wszystkich, którzy już
      > lecieli, o rady związane z podróżą.
      >
      > Będę wdzięczna za pomoc. Będę lecieć z dwójką maluchów 3 i prawie 5 lat.

      a ja proponuje KLM - teraz jest najtaniej Warszawa - Toronto, tak jest
      przesiadka w Amssterdamie, ale od tego jest obsluga lotniska aby doprowadzic od
      samolotu do samaolotu. Lecialam Lotem tego lata - i powiedzialam sobie nigdy
      wiecej, wole przesiadki, smaoloty sa stare, smierdzace, jedzenie zadne, komfort
      zaden (malutkie te samolociki),. obsluga tak jak ktos luz napisal fatalna -
      dobra do momenty az cos sie od nich chce. Ceny wygorowane, bo wlasnie chodzi o
      poloczenie non-stop i na tym bazuja. Polecam KLM, Lufthanse, British Airlines.
      Nigdy juz nie polece LOTu nikomu komu dobrze zycze. A przesiadka nie jest taka
      straszna i mozna ja traktowac jako rozrywke, wyprostowanie nog, czesto tem
      mozna zjesc cos lepszego niz daja na pokladzie. I jednak przerywa to
      monotonnosc lotu. Siostra teraz bedzie leciec z rocznym dzieckiem do mnie
      wlasnie KLM i wszelka pomoc ma juz wpisana do komputera KLM jaka jej bedzie
      potrzebna, wlacznie z przewiezieniem golfowym pojazdem od jednej bramki do
      drugiej.
      powodzenia,
      Kinga
      • kingamamaemilki no i komfort jest o 100 razy lepszy, 04.12.05, 17:58
        wiesze fotele i bardziej od siebie odsuniete, a w Lotcie to sie siedzi jak an
        kuchennym taborecie.

        K.
        • pesteczka5 Re: no i komfort jest o 100 razy lepszy, 09.12.05, 20:27
          Bardzo serdecznie wszystkim dziękuję
          rozważam KLM lub Lufthansę, chociaż mąż już poleciał LOTem i jeśli chcę wracać
          z nim, muszę także LOTem...
          No cóż, pietra mam dalej, ale jakby nieco, dzięki Wam, oswojonego.
    • rpg-1 Re: Jak najtaniej polecieć do Kanady? 16.12.05, 19:08
      Hej
      To ja mam szczescie !
      Latam do Polski co 5-6 miesiecy .Po swiecie tez troche a juz moj maz jest "
      lataczem " bez opamietania bo prawie co tydzien jest gdzies na
      swiecie .Przywozi mi rozne historyjki - wiadomo odwolane loty ,usterki ,noclegi
      na lotniskach itd .
      W Locie zle nie jest ..Mnie samej za kazdym razem obsluga pomagala jak
      mogla ,nwet zamienniali mi siedzenia zeby bylo wiecej miejsca dla dziecka
      itd .Po polsku mowia ale jak przy mnie siedzial Anglik to zapamietano to i do
      niego mowiono po angielsku .Zalezy na kogo sie trafi .
      Tez czekalam z dzieckiem 3 godziny na start w Toronto ,byla burza wiec jestem
      wdzieczna ze nikt nie ryzykowal ,podobnie gdy jest jakas usterka - wole nie
      leciec niz spasc ..
      Ze wzgledu na bezposrednie polaczenie to najlepsze rozwiazanie .Ceny spadaja od
      1 pazdziernika najbardziej az do 27 marca .
      Sa promocje w tym czsie dodatkowe - sprawdzaj na www.lot ,ostatnio moja mam
      przyleciala 2 pazdziernika ( 2600 zl ) a juz chyba 4-6 byla promocja i wszystko
      kosztowalo okolo 2200 zl .Bylo kilka dat az do stycznia z bardzo niskimi
      cenami .

      Pozdrowienia
      • pesteczka5 Re: Jak najtaniej polecieć do Kanady? 04.05.06, 03:17
        Wyciągnęłam, żeby wszystkim podziękować.

        Poleciałam w końcu LOTem, cena się udała bardzo korzystna. Leciałam Kraków-
        Warszawa-Toronto i dalej jeszcze lokalnym samolotem AirCanada do Nowej Szkocji.
        W Warszawie super, lot nad Atlantykiem super, obsługa zyczliwa, a byłam z moją
        dwójką i starszy synek miał wysoką gorączkę. Dzieci broiły, marudziły, chciały
        sikac, nie chciały, rozlały sok, wszystko było przyjmowane z zyczliwością i
        serdecznością, zresztą ja do roszczeniowych nie należę i za wszystko byłam
        wdzięcznasmile Jedzenia było wg mnie okropnie dużo, picia też. Marzyłam, żeby móc
        chwilę posiedzieć spokojnie z pyszną kawą... Jak dieci usnęły, ja kimałam na
        podłodze poskrecana i powyginana, fakt, miejsca tam tyle co w puszce sardynek.
        Toaleta czysta.
        Na moja prośbę o pomoc jeszcze w samolocie, wezwano nam po wylądowaniu w
        Toronto meleksik, który mnie i moją nieprzytomną z niewyspania i choroby dwójkę
        zawióżł prosto do odprawy, a dwie polskie stewardessy czekały, czy będzie
        potrzeba pomóc, ale nie było.

        Potem, ale to już pracownik lotniska, udzielił nam pomocy przy źle odprawionej
        w Wawie części bagażu i załadował nas w autobus na terminal odlotów krajowych.
        (ale ja może nie roszczeniowa, ale obrotna jestem i widząc moje nieżywe dzieci,
        w środku nocy, po prostu pytałam na każdym kroku, czy nie możnaby... i zawsze
        można byłosmile

        Poza tym, jako matka z dwójką dieci wszędzie byłam wpuszczana bez kolejki, w
        Polsce grzecznie pytałam i wszędzie nas uprzejmie przepuszczano, a w Toronto
        lady z dziećmi wołano pierwszą do boardingu z własnej woli. Miłe to.

        Za to lot do Nowej Szkocji - horror! i to na mnie biedną trafiło. takich
        turbulencji to ja w życiu nie widziałam, trzęsło, spadało, telepało,
        stewardessy się przewracały, ludzie rzygali, a ladowaliśmy w takich
        turbulencjach, zmianach ciśnienia itp.że zdążyłam polecić Górze cała rodzinę do
        siódmego pokoleniasmile Moje dzieci spały, na szczęście. A na dole była, podobno
        zwykła tu, zawierucha, naszymi walizami zamiatało po parkingu, padał deszcz,
        strasznie wiało.

        W sumie było dobrze, naprawdę. Rozważam powrót statkiemwink)
        • goonia Re: Jak najtaniej polecieć do Kanady? 04.05.06, 23:15
          smile) Pesteczko bardzo sie ciesze, za mialas w duzej czesci dobra podroz i dobry
          jak widze humor Cie nie opuscil. Dzieci juz mam nadzieje zdrowe i w miare
          zadomowione.
          Pozdrawiam z Toronto
          Goonia
Pełna wersja