tomekedyta
30.11.05, 17:32
cześć! jak wasze dzieci radzą sobie w tutejszych (angielskich) szkołach?
moja córka w styczniu kończy 7 lat, w Polsce chodziłaby do zerówki, a tutaj od września chodzi do drugiej klasy. na początku trochę płakała, teraz jest dobrze. dziwnie uczą w tej szkole, ona nie umiała nic po angielsku(teraz trochę zaczyna rozumieć), nie znała liter i cyferek a tu musi pisać różne słowa i zdania, liczyć na różne sposoby, nie wiem kiedy to nadgoni. napiszcie jakie macie sytuacje i co myślicie o tutejszym szkolnictwie.