przekąski na pokładzie samolotu :-)

01.12.05, 15:15
10 grudnia lecę do Londynu z 2,5 letnią córeczką liniami Raynair. Mam pytanie
czy mogę zabrać (bagaż podręczny) jakieś soczki czy słodycze dla córki? czy
jest to raczej źle widziane? bo pewnie raynair by wolał bym kupiła u nich na
pokładzie smile
pozdrawiam
Ania
    • monisia98 Re: przekąski na pokładzie samolotu :-) 01.12.05, 15:39
      dziewczyno no co ty ? ja wprawdzie latam wizzairem ale zawszem mam bagaz
      podreczny ze slodyczami, kanpkoami, piciem itd dla moich dzieci - tam byle jaka
      woda mineralna kosztuje 1,5 euro, cola chyba 2 lub 2,5 euro a jak byś chciala
      do tego jeszcze jakies jedzenie - to nastepne 3 euro - takze nie miej obaw -
      prawie każdy wozi cos ze sobą i to żaden wstyd. A tym bardziej jak jestes z
      małym dzieckiem. Masz prawo mieć ze sobą jedzenie. Nie ma żadnego przepisu w
      którym linie lotnicze nakazuja kupno jedzenia lub picia wyłącznie od nich.
    • jagienkaa Re: przekąski na pokładzie samolotu :-) 01.12.05, 17:26
      oczywiście że bierz swoje!!! na podładzie jest dość drogo i jeśli coś tam
      kupuję to ewentualnie kawę czy herbatę. Zawsze mam ze sobą plecak jedzenia,
      ludzie mają kanapki, herbatę w termosachwink
      • ewmag Re: przekąski na pokładzie samolotu :-) 02.12.05, 13:16
        No dokladnie! Nie wyglupiaj sie kobieto, przeciez po to latamy tanimi liniami,
        zeby tanio placic, a nie zeby zaoszczedzic na drogie jedzenie w samolociesmile.
        Poza tym wybor jest marny raczej.
    • milewicz1 Re: przekąski na pokładzie samolotu :-) 05.12.05, 22:18
      ja jak latam z moja mala, to mam zazwyczaj cala jedna torbe zapakowana
      jedzeniem dla niej. Malo tego zamawiam dla siebie i dla malej specyficzny obiad
      od linii lotniczych i to zazwyczaj jest wliczone w cene biletu.
      dziecko ma swoje prawasmile
      m&ms
Pełna wersja