czu są tu Mamy z Luton?

02.01.06, 14:54
Niebawem tam wyjeżdżam z 2 letnim synkiem. Miło by było mieć tam kogoś
znajomego! aahs@interia.pl
    • lillap Re: czu są tu Mamy z Luton? 02.01.06, 20:47
      A jestem, nawet nie jedyna wink)

      Pzdr
    • mak4701 Re: czu są tu Mamy z Luton? 02.01.06, 21:50
      Nawet ja jestem z 4 miesięczną Juleczką smile E-mail: mak470@o2.pl
      • agahad dziękuję za odzew :-) 03.01.06, 14:16
        Dziękuję dziewczynki za odzew. Napiszcie jak sie tam Wam mieszka? Jak się tam ma
        sprawa żłobka-przedszkola? Pracujecie, czy też nie. Aha, a jak tam się dostać z
        dzieckiem do lekarza (odpukać) czy przyjmują normalnie na naszą książeczkę, czy
        trzeba coś załatwiać w Polsce. Wiem tylko, że powinnam zabrać przetłumaczony akt
        urodzenia dziecka, co jeszcze?
        POzdrawiam Aga i Kubuś
        • anwaryl Re: dziękuję za odzew :-) 04.01.06, 11:31
          Czesc dziewczyny. Mieszkam w Luton od maja 2004 roku. Razem z mezem
          wyjechalismy zaraz po wejsciu Polski do Unii. W zasadzie mieszkam i pracuje.
          Jednak w chwili obecnej jestem w ciazy i przebywam w Polsce na zwolnieniu
          lekarskim, bo tu chce urodzic. Jak bedzie wszystko ok to zaraz po porodzie
          wracam do Anglii. Tam zostal moj maz i pracuje. Ciekawa jestem co Wy porabiacie
          w Luton. Pozdrawiam Ania
          • anwaryl Re: dziękuję za odzew :-) 04.01.06, 14:38
            Podaje jeszcze mojego maila, jakby ktoras z Was miała ochote napisac.
            ania.sapalska@epf.pl
        • lillap Re: dziękuję za odzew :-) 04.01.06, 17:25
          Co ja porabiam w Luton? smile) Mieszkam tu juz ponad 3 lata. Ucze sie i troche
          pracuje.
          Luton moze nie rzuca na kolana hehe, ale ma swoje plusy, mam lotnisko i Londyn
          pod nosem, beautiful countryside - Chiltern- to lubie w Anglii najbardziej.
          Mieszka mi sie tu spokojnie a po wejsciu Poski do UE i Polakow do Luton to moge
          sobie podjadac czesciej polskie smakolyki, bo jets pare polskich sklepow wink))
          Byl juz kiedys watek o przedszkolach, sproboj przez wyszukiwarke, a tak na
          szybko: przedszkola i zlobki sa platne i dosc drogie porownujac do polskich
          realiow.
          Moj 2,5 letni Jasiek chodzi do przedszkola, 2 godzinna sesja kosztuje £4. Jest
          okolo 12 dzieci i Jasiek ma towarzystwo rowiesnikow a to bylo dla mnie bardzo
          istotne, bo nie mamy w poblizu dzieciatych znajomych.
          Radze sie zarejestrowac w przychodni po przyjezdzie, nigdy nie wiadomo czy sie
          cos nie przytrafi, a rejestracja moze troche potrwac. Po prostu idz do
          najblizszej przychodni i powiedz ze chcesz sie zarejestrowac, jesli nie beda
          mieli miejsc wolnych poprosc o namiary do lokalnego Primary Trust ( I thinks
          so??) i oni dla Was znajda najblizsza przychodnie, ktora przyjmuje nowych
          pacjentow. Moze potrwac do 2 tygodni. Dostaniesz list od nich i od nowej
          przychodni.

          Pamietaj o karcie szczepien dziecka. Nie wiem co jeszcze, pytaj moze na priva,
          i przejrzyj tez stare watki dotyczace UK, jest tam sporo cennych informacji.
          Pzdr
Pełna wersja