Dodaj do ulubionych

Spotkanie w Londynie nr 34 (c.d.)

IP: GBLOND* / 194.203.201.* 04.11.02, 11:10
No to zaczynamy kolejna rundke rozmow o wszystkim i niczym.

Przypominam, ze w najblizsza sobote jest spotkanie w Lowiczance (ja dalej nie
znam adresu wink, zaczynamy 4-5pm (kawa/herbata/piwo/etc) po czym przenosimy
sie do restauracji (podobno ja otwieraja o 6:30).
Obserwuj wątek
    • Gość: ds no co tak cicho? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 04.11.02, 11:36
      nic ciekawego sie nie dzialo w weekend?
      Wszyscy siedzieli w domu i ogladali telewizje?

      Mi sobota uplynela glownie pod znakiem DIY - mam taka wieksza robote, ktora juz
      dawno mialem skonczyc i przyszedl juz na nia czas. Jak dobrze pojdzie to
      jeszcze dwa weekendy i skonczone. A potem bedzie kolejna rzecz, ktora tez
      odkladam od dawna...
      wink

      • Gość: Xiv Re: no co tak cicho? IP: 62.189.123.* 04.11.02, 11:37

        Nic się nie dzieje - fatalna pogoda w sobotę uniemożliwiła robienie zdjęć w
        sobotę, natomiast niedzielne fajerwerki na Primirose Hill zostały odwołane sad

        Xiv
        • emigrantka Re: no co tak cicho? 04.11.02, 11:39
          DIY? boszeeeeeeeeeeeeeeeeee.. u mnie bylo skrobanie scian, sanderowanie (??) i
          teraz zaczyna sie tapetowanie, malowanie itd.....


          POlamalam paznokcie sad
      • Gość: nexus Re: no co tak cicho? IP: proxy / 195.182.168.* 04.11.02, 11:40
        W weekend rzeczywiscie nic ciekawego.
        Siedze sobie spokojnie przed komputerem i slucham francuskiej (!) muzyki
        (Niagara, "Quel enfer!"). Wpadl moj szef i oczywiscie zaczal wybrzydzac. No to
        musialem przeprowadzic dyskusje nt. "cokolwiek nie-angielskiego i juz nie
        rozumiecie" smile)
        • emigrantka Re: no co tak cicho? 04.11.02, 11:50
          Ne me quitte pas..... hehehe

          A ja jak jestem na tym forum to oczywiscie wszyscy patrza jak to ja czytam
          naukowe foum na temat IT Training w Polsce i innych krajach ...
          • Gość: RAK Re: no co tak cicho? IP: 155.91.64.* 04.11.02, 12:12
            Sobota to jak zwykle u nas prawie dzien pracujacy. W niedziele zrobilo sie
            natomiast niespodziewanie tak ladnie, ze Joanna zabrala nas na spacer do
            Hatfield Forest. Bylo bardzo przyjemnie, slonecznie i z przygodami. Pozniej
            objechalismy sobie wsiowa okolice.
            Ja czesc weekendu spedzilem opisujac nasze najnowsze odkrycia dla potrzeb
            urzedu patenowego i przez przypadek przegladajac strony w internecie
            zobaczylem, ze dunczycy nas wyprzedzili i w polskim Urzedzie Patentowym
            opatentowali takie oto cudo:


            Wynalazek: Worek zbiorczy na odchody z ciała ludzkiego

            Opis: Worek zbiorczy obejmuje element workowaty (1) utworzony z dwóch wykrojów
            z folii o połączonych brzegach, przy czym otwór wlotowy jest wykonany w jednym
            z tych wykrojów z folii, otoczony elemenatmi przyłączeniowymi do przyłączenia
            worka do otworu ciała. Worek opróżnia się poprzez zwężoną, wydłużoną część
            wylotową (8), kończącą się otworem wylotowym (9). Płytki uszczelniające (35a,
            35b), wykonane z materiału sprężystego, np. z pianki, są przymocowane do części
            wylotowej (8) albo w pobliżu otworu wylotowego (9) w celu zamknięcia otworu
            wylotowego poprzez zagięcie części wylotowej.

            dalej nastepuje rysunek urzadzenia.

            • bee22 Re: no co tak cicho? 04.11.02, 12:57
              Gość portalu: RAK napisał(a):

              > Ja czesc weekendu spedzilem opisujac nasze najnowsze odkrycia dla potrzeb
              > urzedu patenowego i przez przypadek przegladajac strony w internecie
              > zobaczylem, ze dunczycy nas wyprzedzili i w polskim Urzedzie Patentowym
              > opatentowali takie oto cudo:
              hmm, i dales sie RAKu wyprzedzic? nie nalezy pracowac w weekendy, bo zadne
              wyniki nie sa zadowalajace, najlepsze i tak sa w piatkowe popoludnia wink))
              oczywiscie mowi Ci to osoba, ktora spedzila pasjonujaca sobote w miejscu
              zatrudnienia i ktora w poniedzialek powtarza robote wink))

              a tak o patentach, wynalazkach to polecam watek:
              www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=279&w=661342&a=661342&v=2
              splakana, z bolacymi miesniami brzucha
              bee22
              • Gość: Xiv Re: no co tak cicho? IP: 62.189.123.* 04.11.02, 13:22
                niezłe, niezłe...

                Xiv
          • Gość: Mags Re: no co tak cicho? IP: *.moodys.com / *.moodys.com 04.11.02, 12:15
            Cicho, bo czlowiek zapracowany smile)
            Lowiczanka jest na King Street, W6. King Street jest raczej dlugie wiec szukaj
            raczej w okolicach Ravenscourt Park, bo POSK z nim graniczy.
            Weekend byl mily w milym towarzystwie...
            Czy macie juz Tilly???
          • Gość: e Re: no co tak cicho? IP: warspite.ch.u* 04.11.02, 12:48
            Bo zmeczylam sie jakos tym weekendem, chociaz milo bylo. W sobote Cambrigde, i
            wieczorkiem znowu knajpka, a w niedziele wlasciwie podobnie tyle, ze pogoda
            byla fajna to odrobine sie przewietrzylam spacerujac po wsi.
    • Gość: nexus dzieci IP: proxy / 195.182.168.* 04.11.02, 15:09
      czyli twoja mlodsza coreczka moglaby sie bawic z moja mala i e mala
      a starsza z dziewczynami Joszki - powod do przyjazdu do Londynu jak najbardziej
      umotywowany.

      izabelski

      Super ! Brzmi bardzo niezle. Oczywiscie mozna to tez zinterpretowac tak, ze
      przyjazd do Nottingham jest jak najbardziej umotywowany. Tak czy inaczej trzeba
      cos wymyslic.
      A z kim bedzie sie bawic 8 tygodniowy pies ?
      • Gość: Mags Re: dzieci IP: *.moodys.com / *.moodys.com 04.11.02, 15:15
        > A z kim bedzie sie bawic 8 tygodniowy pies ?

        Jak to z kim? Ze mna oczywiscie!!!
        Myslalam, ze jestem pierwsza w kolejce do puppy sitter??? smile)
        • Gość: nexus Re: dzieci IP: proxy / 195.182.168.* 04.11.02, 15:20
          Gość portalu: Mags napisał(a):

          > > A z kim bedzie sie bawic 8 tygodniowy pies ?
          >
          > Jak to z kim? Ze mna oczywiscie!!!
          > Myslalam, ze jestem pierwsza w kolejce do puppy sitter??? smile)

          A dzieciom nie pozwolisz ? smile
          • Gość: ds Re: dzieci IP: GBLOND* / 194.203.201.* 04.11.02, 15:28
            > A dzieciom nie pozwolisz ? smile

            Znajac Mags to pewnie nie...
            wink
            • Gość: RAK Re: dzieci IP: *.sympatico.ca 04.11.02, 15:32
              Dokladnie ... hehe!
              • Gość: Mags Re: dzieci IP: *.sympatico.ca 04.11.02, 15:43
                hehehe ... be!
            • Gość: Xiv Re: dzieci IP: 62.189.123.* 04.11.02, 15:34

              Do Łowiczanki zaprosiłem jeszcze jedną parę z dzieckiem... hmmm... miesięcznym
              (?) - mam nadzieję, że nie będzie Wam przeszkadzało... niemowlaczek jest słodki
              i bardzo spokojny... miałem go okazję podziwiać wczoraj smile

              Xiv
              • Gość: ds Re: dzieci IP: *.sympatico.ca 04.11.02, 15:41
                No to moze sie spotkajmy w przedszkolu?
              • Gość: Mags Re: dzieci IP: *.moodys.com / *.moodys.com 04.11.02, 15:43
                >Znajac Mags to pewnie nie... wink

                Zaraz, zaraz...przeciez dzieci maja sie ze soba bawic wiec nexus szuka
                zabawiacza psa. Pewnie, ze nie pozwolesmile)) zapieszcze ja albo w ogole zabiore
                i nie oddam albo bede chciala okupusmile)

                • Gość: e Re: dzieci IP: *.sympatico.ca 04.11.02, 15:45
                  hehehe!
                  • Gość: Xiv Re: dzieci IP: *.sympatico.ca 04.11.02, 15:46
                    Co?
                    • Gość: ds Re: dzieci IP: *.sympatico.ca 04.11.02, 15:47
                      gowno!
              • Gość: RAK Re: dzieci IP: 155.91.64.* 04.11.02, 16:00
                Gość portalu: Xiv napisał(a):

                >
                > Do Łowiczanki zaprosiłem jeszcze jedną parę z dzieckiem... hmmm... miesięcznym
                > (?) - mam nadzieję, że nie będzie Wam przeszkadzało... niemowlaczek jest
                słodki
                >
                > i bardzo spokojny... miałem go okazję podziwiać wczoraj smile
                >
                > Xiv
                Chyba jest niewielka szansa, ze Mags nie zapiesci niemowlaka na smierc.
                • Gość: Mags Re: dzieci IP: *.moodys.com / *.moodys.com 04.11.02, 16:04
                  > Chyba jest niewielka szansa, ze Mags nie zapiesci niemowlaka na smierc.

                  Jesli bedzie plakal to szanse sa znikome smile)) Szczerze mowiac to ja wole
                  psie "niemowlaki"...
                  • Gość: nexus Re: dzieci IP: proxy / 195.182.168.* 04.11.02, 16:08
                    Gość portalu: Mags napisał(a):

                    > > Chyba jest niewielka szansa, ze Mags nie zapiesci niemowlaka na smierc.
                    >
                    > Jesli bedzie plakal to szanse sa znikome smile)) Szczerze mowiac to ja wole
                    > psie "niemowlaki"...

                    No to teraz ja sie boje ...
                    • Gość: RAK Re: dzieci IP: *.sympatico.ca 04.11.02, 16:11
                      Ja tyz, hehe
                      • Gość: e Re: dzieci IP: *.sympatico.ca 04.11.02, 16:12
                        co?
                        • Gość: ds Re: dzieci IP: *.sympatico.ca 04.11.02, 16:13
                          gowno!
                          • Gość: Xiv Re: dzieci IP: *.sympatico.ca 04.11.02, 16:24
                            co?
                            • Gość: ds Re: dzieci IP: *.sympatico.ca 04.11.02, 16:25
                              gowno!
                    • Gość: Mags Re: dzieci IP: *.moodys.com / *.moodys.com 04.11.02, 16:31

                      > No to teraz ja sie boje ...

                      Ale ja Tilly nie zrobie krzywdy...nie pozwole aby jej wlos/klak spadl z ucha:-
                      )))
                      • Gość: erectus Tilly, Tilly ... a ja mam duzego ciula! IP: *.sympatico.ca 04.11.02, 16:34
                      • Gość: nexus Re: dzieci IP: proxy / 195.182.168.* 04.11.02, 16:51
                        Gość portalu: Mags napisał(a):

                        >
                        > > No to teraz ja sie boje ...
                        >
                        > Ale ja Tilly nie zrobie krzywdy...nie pozwole aby jej wlos/klak spadl z ucha:-
                        > )))

                        mam nadzieje .... zreszta jak by co to ona sama sie obroni bo to bedzie
                        strasznie grozny wink)) pies obronny
                        • Gość: Mags Re: dzieci IP: *.moodys.com / *.moodys.com 04.11.02, 16:56
                          > mam nadzieje .... zreszta jak by co to ona sama sie obroni bo to bedzie
                          > strasznie grozny wink)) pies obronny

                          Ja tez mam nadzieje, ze zadna z nas nie bedzie sie musiala bronic, bo jej zabki
                          chyba sa ostrzejsze od moichsmile)

                          A tak dla zaintersowanych to na Oberzynie jest teraz kilka zdjec podwodnych z
                          Belize...
                          • Gość: ds Re: dzieci IP: *.sympatico.ca 04.11.02, 16:59
                            co?
                            • Gość: RAK Re: dzieci IP: *.sympatico.ca 04.11.02, 17:00
                              gowno!
    • Gość: ds Lowiczanka sie spalila! IP: *.sympatico.ca 04.11.02, 15:33
      • Gość: Lexus Re: Lowiczanka sie spalila! IP: *.sympatico.ca 04.11.02, 15:34
        Powaznie?
      • Gość: RAK Re: Lowiczanka sie spalila! IP: *.sympatico.ca 04.11.02, 15:44
        hehehe!
    • Gość: erectus Kiedy bedzie o tej cholenej lodowce? IP: *.sympatico.ca 04.11.02, 16:16
    • Gość: ds WATEK ZAMKNIETY IP: *.sympatico.ca 04.11.02, 16:33
      Jak slusznie zauwazyl Szpak - czas na nowy watek. No to zapraszam.
      • Gość: RAK Re: WATEK ZAMKNIETY IP: *.sympatico.ca 04.11.02, 17:35
        co?
    • Gość: Mags Re: Spotkanie w Londynie nr 34 (c.d.) IP: *.moodys.com / *.moodys.com 05.11.02, 09:47
      Wyciagam nasz watek z otchlani...i zmywam sie na pare godzin.
      • dsl Witam we wtorek 05.11.02, 10:20
        i pekam z zazdrosci ogladajac zdjecia Mags. Dobrze, ze Cie zadna ryba nie
        zjadla... wink
        • Gość: RAK Re: Witam we wtorek IP: 155.91.64.* 05.11.02, 10:28
          Nam zdjecia tez sie bardzo podobaly i juz ustawiamy sie w kolejce po jedno ze
          zdjec na screen saver. Oczywiscie o ile to mozliwe.
          • Gość: Jack Re: Witam we wtorek IP: *.sageenterprisesolutions.com 05.11.02, 10:31
            Witami tez dopisuje sie do listy zachwyconych Magsowymi fotkamiwink
      • Gość: e Re: Spotkanie w Londynie nr 34 (c.d.) IP: warspite.ch.u* 05.11.02, 10:27
        Witam i tez zaraz zmykam na spotkaniawink
      • nexus7 Re: Spotkanie w Londynie nr 34 (c.d.) 05.11.02, 10:32
        Super zdjecia !
        • xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 34 (c.d.) 05.11.02, 10:38

          super, bardzo super...

          Jack, kiedy zobaczymy Twoje 'rajdowe' zdjecia?

          Co oznacza kryzys w IT? Stawki kontraktorow za godzine to teraz 30-45 za
          godzine... i jak tu przezyc za takie pieniadze?
          • Gość: Jack Re: Spotkanie w Londynie nr 34 (c.d.) IP: *.sageenterprisesolutions.com 05.11.02, 10:45
            > Jack, kiedy zobaczymy Twoje 'rajdowe' zdjecia?
            >

            Po tym jak zobaczylem fotki Mags, to nie predkowink
            Na moich nie ma co ogladac;-(((
            Moze na WRC uda sie zrobic cos, czym mozna sie bedzie pochwalicwink))

            > Co oznacza kryzys w IT? Stawki kontraktorow za godzine to teraz 30-45 za
            > godzine... i jak tu przezyc za takie pieniadze?
            >

            No to rzeczywiscie stawki spadly...
            Nie fajnie;-(((
          • dsl moze nie tragizujmy ani... 05.11.02, 10:55
            ...nie frustrujmy ludzi, ktorzy nie pracuja w IT.

            Nawet przy stawce £30/h roczna pensja nie wychodzi tragiczna:
            45 tygodni pracy w roku
            5 dni w tyg.
            8 godz dziennie

            czyli
            45 * 5 * 8 * £30 = £54,000

            Zakladajac, ze jestesmy porzadnymi obywatelami wink i placimy podatek zgodnie z
            IR35 to odejmujemy 13% jako employer's NI contribution:

            £54,000 * 87% = £46,980

            OK - to nie sa kokosy jak pod koniec lat 90' ale trudno to nazwac glodowa
            pensja...
            • xiv Re: moze nie tragizujmy ani... 05.11.02, 11:02

              oops, zapomniałem dopisać 'wink'

              smile)))
            • nexus7 Re: moze nie tragizujmy ani... 05.11.02, 11:03
              dsl napisał:

              > ...nie frustrujmy ludzi, ktorzy nie pracuja w IT.
              >
              > Nawet przy stawce £30/h roczna pensja nie wychodzi tragiczna:
              > 45 tygodni pracy w roku
              > 5 dni w tyg.
              > 8 godz dziennie
              >
              > czyli
              > 45 * 5 * 8 * £30 = £54,000
              >
              > Zakladajac, ze jestesmy porzadnymi obywatelami wink i placimy podatek zgodnie
              z
              > IR35 to odejmujemy 13% jako employer's NI contribution:
              >
              > £54,000 * 87% = £46,980
              >
              > OK - to nie sa kokosy jak pod koniec lat 90' ale trudno to nazwac glodowa
              > pensja...

              Jak by co to podobno Metropolitan Police rekrutuje. £26.000 na poczatek. smile)
    • xiv Zdjęcie dnia (5 Listopada 2002) 05.11.02, 10:43

      o jesieni można długo... czasem jest tak ładna jak wczoraj (przynjamniej w
      Green Park)...

      www.fotografia-przyrodnicza.art.pl/dyskutowalnia.php?zdjecie=2130
    • xiv Mamo! Kup mi pieska! 05.11.02, 11:05

      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1105891.html
      • magsie Re: Mamo! Kup mi pieska! 05.11.02, 11:14
        Bardzo mi milo, ze zdjecia sie podobaly. Nie wszystkie ja robilam. Zolwie,
        manty i nurse sharks to raczej ja. Niektore robil Ruben (dive master), bo ja za
        nic nie mialam zamiaru zblizac sie do pewnych podejrzanie wygladajacych
        stworowsmile))
    • xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 34 (c.d.) 05.11.02, 12:06

      Zielono mi się porobiło smile))
      • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 34 (c.d.) 05.11.02, 12:07
        > Zielono mi się porobiło smile))
        >
        Mi tezwink
        Jack
        • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 34 (c.d.) 05.11.02, 12:10
          > > Zielono mi się porobiło smile))
          > >
          > Mi tezwink

          Moze wiosna nadciaga?
          wink
        • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 34 (c.d.) 05.11.02, 12:12
          > > Zielono mi się porobiło smile))
          > >
          > Mi tezwink
          > Jack


          To jeszcze bardziej Wam sie zrobi zielono jak zagladniecie na oberzyne i
          zobaczycie drugi album o Belize smile))
          • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 34 (c.d.) 05.11.02, 12:15
            > To jeszcze bardziej Wam sie zrobi zielono jak zagladniecie na oberzyne i
            > zobaczycie drugi album o Belize smile))

            Nie myslalas o tym by zatrudnic sie w NG za fotografa?wink)))
            • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 34 (c.d.) 05.11.02, 12:20
              >
              > Nie myslalas o tym by zatrudnic sie w NG za fotografa?wink)))

              NG???? Wytlumacz!
            • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 34 (c.d.) 05.11.02, 12:21

              > Nie myslalas o tym by zatrudnic sie w NG za fotografa?wink)))

              Czy chodzi Ci o National Geograophic? Pewnie, ze bym chciala smile))
              • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 34 (c.d.) 05.11.02, 12:23
                > Czy chodzi Ci o National Geograophic? Pewnie, ze bym chciala smile))
                No to na co czekasz???wink)))
                • nexus7 Re: Spotkanie w Londynie nr 34 (c.d.) 05.11.02, 12:26
                  Zdjecia fantastyczne !
                  Ale to nie ludzkie tak nas meczyc i zmuszac do zazdrosci smile)
                  • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 34 (c.d.) 05.11.02, 12:36

                    > Zdjecia fantastyczne !
                    > Ale to nie ludzkie tak nas meczyc i zmuszac do zazdrosci smile)

                    Niech nam dsy pokaza swoje zdjecia to wtedy zobaczymy kto komu bedzie
                    zazdroscil smile))
                    A ja zeby jeszcze wszystkich troche bardziej poirytowac moze przyniose kilka
                    zdjec w sobote smile)
                    • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 34 (c.d.) 05.11.02, 12:41
                      > Niech nam dsy pokaza swoje zdjecia to wtedy zobaczymy kto komu bedzie
                      > zazdroscil smile))

                      ds-y dalej maja swoje zdjecia jak z marsa (znaczy np. ziemia jest czerwona...).
                      Mialem odebrac pierwsza probna nowa rolke wczoraj ale cos im sie tam zepsulo i
                      ma byc dopiero dzisiaj (jak dobrze pojdzie...). Po drugie nasze podwodne
                      zdjecia to niesamowita nedza w porownaniu do tego co nam serwuje mags...
                    • nexus7 Re: Spotkanie w Londynie nr 34 (c.d.) 05.11.02, 12:56
                      magsie napisała:

                      >
                      > > Zdjecia fantastyczne !
                      > > Ale to nie ludzkie tak nas meczyc i zmuszac do zazdrosci smile)
                      >
                      > Niech nam dsy pokaza swoje zdjecia to wtedy zobaczymy kto komu bedzie
                      > zazdroscil smile))
                      > A ja zeby jeszcze wszystkich troche bardziej poirytowac moze przyniose kilka
                      > zdjec w sobote smile)

                      To moze i ja jakies zdjecia (nawodne smile ) poszukam u siebie ...
                • magsie National Geographic 05.11.02, 12:38
                  > No to na co czekasz???wink)))

                  Myslisz, ze takiego amatora jak ja zatrudnia? Ale chyba nie bedzie ich stac na
                  mnie smile))
                  • niejack Re: National Geographic 05.11.02, 12:40
                    > Myslisz, ze takiego amatora jak ja zatrudnia? Ale chyba nie bedzie ich stac
                    na
                    > mnie smile))

                    Az tak bardzo sie cenisz?smile))))
                    • magsie Re: National Geographic 05.11.02, 12:55
                      > Az tak bardzo sie cenisz?smile))))

                      Jesli ja sie nie docenie, to kto inny to zrobi za mnie???
                      • niejack Re: National Geographic 05.11.02, 13:04
                        > Jesli ja sie nie docenie, to kto inny to zrobi za mnie???

                        Napewno ktos by sie znalazl jakby poszukacsmile))
                        • magsie Re: National Geographic 05.11.02, 13:18

                          > Napewno ktos by sie znalazl jakby poszukacsmile))

                          Brakuje mi czasu na szukanie smile))
                          A tak zeby wszystkich jeszcze troche poirytowac to dodalam jeszcze dwa zdjecia
                          do albumu Belize 2smile)) Obiecuje, ze juz wiecej nic nie bede dodawac! Ostatnie
                          zdjecie jest moim ulubionym!!!
                          • niejack Re: National Geographic 05.11.02, 13:34
                            > A tak zeby wszystkich jeszcze troche poirytowac to dodalam jeszcze dwa
                            zdjecia
                            > do albumu Belize 2smile)) Obiecuje, ze juz wiecej nic nie bede dodawac!
                            Ostatnie
                            > zdjecie jest moim ulubionym!!!

                            No rzeczywiscie intrygujaca jest ta ostatnia fotkawink

                            Ale ty naprawde zdolniacha/szczesciara jestes jak udalo Ci sie zrobic taka
                            fajna fotke teczywink))
                            • xiv Re: National Geographic 05.11.02, 13:41

                              ostatnie jest super!

                              ale podobaly mi sie jescze mała wyspa, zdjęcie nazwane 'palapa' (?), minka
                              morświna (tak sie nazywa chyba to zwierzę) i latająca płastuga w rękach (nomen-
                              omen) Alfonso... i podobał mi się jeszcze fleming... ja wiem, że dżentelmeni
                              nie mówią o pieniądzach, ale mogłabyś zdradzić rząd kosztów takiej wycieczki?
                              może pojadę na jakąś foto-wyprawę... Berberys na plażę, a ja za aparat... (i
                              jeszcze ten tukan...)

                              uliczka w wiosce przypominała trochę klimaty teksańskie albo marokańskie, ale w
                              tym drugim przypadku byłyby całe sterty śmieci po bokach...
                              • magsie Re: National Geographic 05.11.02, 13:48

                                > ostatnie jest super!

                                Tez tak mysle: powinnam je chyba nazwac: one size fits all...

                                Palapa to ten dach z trzciny i tak bylo zakonczone mole naszego hotelu.

                                Nie mam pojecia jak sie nazwya manatee po polsku. Po niemiecku to morska
                                krowa smile

                                Co do kosztow to porozmawiamy w sobote. Tylko mi o tym przypomnij. My ze
                                Stephanie wybieramy sie tam pod koniec stycznia na jakies poltora tygodnia, 10
                                dni. Moze uda sie cos wspolnie zorganizowac? Wiem, wiem to zalezy od Twojej
                                pracy sad(
                            • magsie Re: National Geographic 05.11.02, 13:42
                              > No rzeczywiscie intrygujaca jest ta ostatnia fotkawink
                              >
                              > Ale ty naprawde zdolniacha/szczesciara jestes jak udalo Ci sie zrobic taka
                              > fajna fotke teczywink))

                              Fotka bylaby jeszcze lepsza gdyby nie bylo jeszcze tych ludkow. Siedzielismy w
                              barze (no bo gdzie indziej siedziec jak pada deszcz?), po chwili zaswiecilo
                              sloneczko, zrobila sie tecza, wiec na piatym biegu polecialam do pokoju po
                              aparat a w miedzyczasie dodmuchalo obloczek....wiec chyba zdolnosci nie mialy z
                              tym duzo wspolnego smile)
                              • 3e3 Re: National Geographic 05.11.02, 14:50
                                Mags, nie torturuj prosze! Jak patrze na te zdjecia, a potem za okno to
                                strasznie niedobrze mi sie robi....
                                Czy robilas te zdjecia jakims upiornie drogim aparatem, zwlaszcza te podwodne?
                                To z bielizna powinnas wyslac do Benettona do nowej kampani reklamowej.
                                • magsie Re: National Geographic 05.11.02, 16:22
                                  > Mags, nie torturuj prosze! Jak patrze na te zdjecia, a potem za okno to
                                  > strasznie niedobrze mi sie robi....

                                  No dobrze. Mam zdjecie tamtejszego deszczu to je jeszcze do Oberzyny dorzuce :-
                                  ))

                                  > Czy robilas te zdjecia jakims upiornie drogim aparatem, zwlaszcza te podwodne?

                                  Zdejcia podwodne jak i ladowe byly robione "sportowym" Cannonem, ktory jest
                                  wodoszczelny do 10 lub 15 m. I nie nie jest on upiornie drogi smile) Musze
                                  przyznac, ze poza tymi ladnymi zdjeciami jest tez jeszcze sporo bardzo nie
                                  ciekawych...

                                  > To z bielizna powinnas wyslac do Benettona do nowej kampani reklamowej.

                                  Dobra propozycja! Zastanowie sie.
    • Gość: ds WATEK ZAMKNIETY IP: *.sympatico.ca 05.11.02, 15:07
      Jak slusznie zauwazyl Szpak - czas na nowy watek. No to zapraszam.

    • ania951 Re: Spotkanie w Londynie nr 34 (c.d.) 05.11.02, 16:44
      Czy ktos planuje przyprowadzic do Lowiczanki niepolskojezyczne ogony?
      • 3e3 Re: Spotkanie w Londynie nr 34 (c.d.) 05.11.02, 16:47
        Moj ogon jest obujezyczny podobnie jak reszta tak wiec bezproblemow.
        • xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 34 (c.d.) 05.11.02, 17:10

          ja jestem za przyprowadzeniem innojęzycznych - nie sądzę, aby dla kogokolwiek
          był to problem...
          • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 34 (c.d.) 05.11.02, 17:17
            > ja jestem za przyprowadzeniem innojęzycznych - nie sądzę, aby dla kogokolwiek
            > był to problem...

            oprocz tych innojezycznych - moga sie nudzic...
    • dsl zona kupila mi... 05.11.02, 16:58
      ...TRUFLA! wink

      Serio - wlasnie dostalem od niej SMS'a - "Jest super przecena trufli i kupilam
      Ci jednego"

      Ktos wie co sie robi z truflem (oprocz dawania go swiniom)?
      Chyba dodaje sie do sosow...
      • magsie Trufle 05.11.02, 17:10
        Moze zasusz go sobie na pamiatke???
        Moze kiedys "dorobisz" sie drugiego smile))
      • xiv Re: zona kupila mi... 05.11.02, 17:11

        ty nam powiedz co się robi z truflami - w końcu to Ty jesteś spec od kuchni...
      • joszka Re: zona kupila mi... 05.11.02, 17:14
        polowke drobniutko posiekac i dodac do dlugiego, leniwego niedzielnego
        sniadania w jajecznicy! Druga polowke zalac oliwka i odstawic zeby porzadnie
        naciagnelo. Wtedy bedzie super oliwkado salat itp. Ewentualnie dodac do sosu
        do "pasty", czyli makaronu (hmm..tylko nie brzmi to tak kuszaco, jak pasta!).
        Trufle sa baaardzo wydajne, bo maja niezwykle silny zapach. MMmMMSmacznegosmile
        a propos ogonkow na sobote, to moje raczej mowia tylko w jezyki language, jak
        kto ktos juz wczesniej uroczo zauwazylsmile
        • dsl Re: zona kupila mi... 05.11.02, 17:19
          > polowke drobniutko posiekac i dodac do dlugiego, leniwego niedzielnego
          > sniadania w jajecznicy! Druga polowke zalac oliwka i odstawic zeby porzadnie
          > naciagnelo. Wtedy bedzie super oliwkado salat itp. Ewentualnie dodac do sosu
          > do "pasty", czyli makaronu (hmm..tylko nie brzmi to tak kuszaco, jak pasta!).

          Dzieki za konstruktywna odpowiedz!
          Male pytanie - naprawde az polowe mam dodac do jajecznicy? Jak mowisz, ze sa
          bardzo wydajne to nie bedzie to za duzo?

          A w ogole to jak pachna trufle (jak nikt nie wie to powiem wam jutro wink?
          • magsie Re: zona kupila mi... 05.11.02, 17:30
            Joszka - a skad Ty sie tak znasz na truflach? Samo prawo Ci nie wystarczy smile))

            > A w ogole to jak pachna trufle (jak nikt nie wie to powiem wam jutro wink?

            Chyba grzybowo....smile))


            • Gość: ds WATEK ZAMKNIETY IP: *.sympatico.ca 05.11.02, 17:32
              WATEK ZAMKNIETY
            • dsl Re: zona kupila mi... 05.11.02, 17:36
              > > A w ogole to jak pachna trufle (jak nikt nie wie to powiem wam jutro wink?
              >
              > Chyba grzybowo....smile))

              Jak rzeczywiscie grzybowo to nie lepiej do sosu wrzucic garsc suszonych
              podgrzybkow?


              • Gość: ds WATEK ZAMKNIETY IP: *.sympatico.ca 05.11.02, 17:38
          • 3e3 Re: zona kupila mi... 05.11.02, 17:37
            Nie badz sknera dodaj polowe do jajecznicy, a polowe do pastywink

            A swin to z tego co mi wiadomo uzywa sie do poszukiwania tego specjalu, a nie
            do skarmiania ich truflkami. Chociaz moze takie karmione grzybami mialyby
            miesko o zapachu grzybowym.
            • dsl Re: zona kupila mi... 05.11.02, 17:42
              > A swin to z tego co mi wiadomo uzywa sie do poszukiwania tego specjalu, a nie
              > do skarmiania ich truflkami. Chociaz moze takie karmione grzybami mialyby
              > miesko o zapachu grzybowym.

              Ale jak z takim zapalem tych trufli szukaja to chyba je lubia, co? I jak ktos
              ma bardzo dobre serce to moze oddaje polowe zbiorow swiniom w charakterze
              honorarium? Trzeba by poszukac jakichs stron o truflach i swiniach... wink

              • dsl dalej o truflach 05.11.02, 17:47
                ponizszy fragment wyjasnia jak pachna trufle... Jakos stracilem apetyt... wink)))

                "An animal that is naturally attracted to truffles (whereas the dog must be
                trained for it) is the female pig, or sow, because the truffle has the same
                smell as the male pig.
                Sows which are not too young are preferred, since they are calmer and more
                expert; care must be taken, however, because the pig will try to eat the
                truffle, and may well bite - possibly with serious consequences - if any
                attempt is made to take the truffle out of its mouth.
                They are therefore muzzled to prevent them swallowing the tuber. Other
                disadvantages of using pigs are that they tire quickly, are very heavy and
                difficult to transport to the hunting area and do not move easily if the ground
                is steep or uneven."
                • magsie Re: dalej o truflach 05.11.02, 17:52
                  What can I say...
                  SMACZNEGO!!!
                  Pachna swintuchem....oh man... Popros zone aby powachala i powiedziala jaki
                  maja zapachsmile)
                  • dsl Re: dalej o truflach 05.11.02, 17:57
                    > Pachna swintuchem....oh man... Popros zone aby powachala i powiedziala jaki
                    > maja zapachsmile)

                    wink
                    Znalazlem jeszcze strone ze zdjeciami trufli - ciekawe grzybki...

                    Chyba musze wrocic do pracy bo dzien sie konczy a jeszcze troche do zrobienia
                    zostalo...

                • 3e3 Re: dalej o truflach 05.11.02, 17:57
                  A moze te trufle da sie jakos hodowac na skale przemyslowa jak pieczarkiwink
                  Byc pogryzionym przez swinie w walce o trufle...fajna perspektywa.
    • Gość: ds WATEK ZAMKNIETY IP: *.sympatico.ca 05.11.02, 17:28
      Jak slusznie zauwazyl Szpak - czas na nowy watek. No to zapraszam.

    • 3e3 Wyborny pomysl 05.11.02, 17:38
      Ta "zielenina" i jak dobrze dzialawink)
      • magsie Re: Wyborny pomysl 05.11.02, 17:47
        > Ta "zielenina" i jak dobrze dzialawink)

        Zawsze przeciez mowiono, ze zielenina jest zdrowasmile)
        A ta na dodatek ulatwia zycie!!
    • Gość: ds WATEK ZAMKNIETY IP: *.sympatico.ca 05.11.02, 17:41
    • joszka smakolyki... 05.11.02, 17:57
      obslinilam sie, heh, jak dzieciak! trufle-sam zapach dziala na mnie jak
      bliskosc mlodego, doskonale zbudowanego intelektualisty, hehe, zamknietego ze
      mna w popsutej windzie!
      dobra, dosyc tego mentalnego ocieractwa! dsl, jak trufl wielki, to daj
      cwiartke, use your common sensesmile a znam sie by proxy, bo moj ex to kucharz do
      gwiazd i arystokracji. Pracuje w penthousie w Dorchester i obwieszcza co i rusz
      kto mu "jadl z reki". A teraz wam cos powiem, co sprawi, ze nie bedziecie juz
      TAK zazdroscic slawnym i bogatym: moj ex to najbrudniejszy kucharz swiata,
      mycie rak po toalecie?? forget it! wyczyszczenie paznokci?? double forget it!
      itp, itd. Jak jeszcze opiekowalam sie ta sierota w ramach "uslug malzenskich"
      to dopilnowalam, a teraz....pies go.... i wyobrazcie sobie, w tym swiatowej
      klasy hotelu nikt mu jeszcze nie zwrocil uwagi, ze jest syfiarz.
      Uf, troche sie nakrecilam, no nie?
      starczy smile
      dsl, smacznego, bo jak sam sobie zrobisz, to przynajmniej NAPRAWDE wiesz co
      jesz.
      • dsl Re: smakolyki... 05.11.02, 18:14
        Joszka nie nakrecaj sie tak! Jak mowia dzieci: "co bylo a nie jest nie piesze
        sie w rejestr" wink

        Czas na mnie - jutro opowiem jak to w koncu jest z tym truflem wink


        • Gość: Mags "Klej" Nexusa ... mniam, pycha! IP: *.sympatico.ca 05.11.02, 19:08
    • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 34 (c.d.) 06.11.02, 09:54
      Witam w ten piekny, deszczowy poranek.
      ds - jak tam trufel? Podziel sie wrazeniami - czy rzeczywiscie pachnial jak
      swintuch i co z nim zrobiles????
      • nexus7 Re: Spotkanie w Londynie nr 34 (c.d.) 06.11.02, 10:13
        To u Was tez pada ?!smile
        Bo tutaj leje od rana, zamiast normalnych 25 minut jechalem do pracy 45 i
        jeszcze prawie rowerzyste potracilem, brrr ...
        No i jak ten trufel ? Bo ja znam tylko z teorii smile
        • xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 34 (c.d.) 06.11.02, 10:50

          U nas też leje - marnie to widzę... zdjęci, weekend i całą resztę. Telefon
          milczy sad.
          • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 34 (c.d.) 06.11.02, 11:03

            > U nas też leje - marnie to widzę... zdjęci, weekend i całą resztę. Telefon
            > milczy sad.

            W taka pogode to wszystko wydaje sie gorsze i bardziej szare niz jest...
            - Telefon zadzowni
            - Weekend bedzie przyjemny (chociaz w sobote tez ma lacsad(
            - Zdjecia tezzrobisz ciekawe...

            Jak dlugo jescze bedziesz pracowal?
            • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 34 (c.d.) 06.11.02, 11:21
              Wyobrazcie sobie ze tu tez cieknie. Wczoraj bylismy fotografowac nasze firmowe
              fajerwerki. Nie padalo i bylo cieplo, ale pokaz nie byl najlepszy. Przynajmniej
              nie taki jak za dawnych tlustych lat. Joanna cykala zdjecia ze statywu i z
              wezykiem. Tak z zewnatrz wygladalismy na profesjonalistow. Fotograf I stopnia z
              asystentem. Zobaczymy jednak co z tego wyjdzie wszak to pierwsze doswiadczenia
              w tej materii. Moze tylko czarna plama.
    • dsl trufle i zdjecia 06.11.02, 11:31
      Witam w srode. Mam urwanie glowy i spotkanie o 11 ale moze sie jednak troche
      poudzielam... wink

      Trufel wyglada ladnie i pachnie... truflem! Nie wiem jak inaczej okreslic ten
      zapach. Sa takie czekoladki "trufle" i one dosc podobnie pachna... Z drugiej
      strony ten moj trufel jest ze sloika - mozliwe, ze swieze trufle pachna
      swintuchem...

      Zobaczylem wczoraj ta nowa rolke co mi mieli zrobic w Boots. Niestety tez jest
      bardzo kiepska... Powiedzialem, ze mi sie nie podoba i chce zeby mi oddali
      pieniadze. Powiedzieli, ze oddadza jak ja im oddam zdjecia. Tak wiec dzisiaj im
      oddaje i odbieram pieniadze. Niestety okazalo sie, ze jak sie robi zdjecia z
      pocietych negatywow to kosztuje to 3 razy wiecej niz normalnie... Czyli w
      sobote nie przyniesiemy zadnych zdjec do Lowiczanki - zaczekamy do swiat i
      wywolamy je w Polsce... Nie bede przeciez placil £20 za rolke... Z tego powodu
      wczoraj zeskanowalem czesc zdjec - mozecie zobaczyc na oberzynie. Troche
      probowalismy poprawic kolory w Photo Shopie ale ciagle jest dosc kiepsko...
      • nexus7 Re: trufle i zdjecia 06.11.02, 11:45
        Bardzo niezle zdjecia ! Szczegolnie na dzisiejsza pogode. A do najblizszych
        wakacji jeszcze jakies 6 miesiecy ... sad
        W sprawie trufli polecam Petera Mayle i cykl "Provence" - fantastyczna lektura.
        • 3e3 Re: trufle i zdjecia 06.11.02, 11:57
          Witam i tez polecam lekture wspomniana przez nexusa, bardzo jest zabawna.

          U mnie tak leje, ze idac jakies 60m z parkingu do budynku zmoklam dokumentnie.
          Mam nadzieje, ze jutro bedzie lepiej bo chyba jednak musze wybrac sie do
          ambasady w L. Przy okazji przelece sie moze po paru sklepach w okolicywink)
        • magsie Re: trufle i zdjecia 06.11.02, 11:59
          Zdjecia rzeczywiscie sympatyczne. To z lodka jest cudowne a lobuzy sa
          przeurocze. Te kosmate lebki i traby...A komu bardziej podobalo sie
          szorowanie: zonie czy szorowanemu smile))
    • xiv Zdjęcie dnia (6 listopada 2002) 06.11.02, 14:26

      a wiewiórkę, proszę pana, to się robi tak:

      www.plfoto.com/zdjecie.php?picture=53972
      albo tak:

      www.plfoto.com/zdjecie.php?picture=54403
      • niejack Re: Zdjęcie dnia (6 listopada 2002) 06.11.02, 14:31
        Monster wiewior jest superwink
        Widac ze w poblizu nie bylo podbierajacej orzeszki Mags i sie niezle spaslwink))
        • magsie Re: Zdjęcie dnia (6 listopada 2002) 06.11.02, 14:50
          > Monster wiewior jest superwink

          A jakie ma fajne lachotniki na uszach !!!

          > Widac ze w poblizu nie bylo podbierajacej orzeszki Mags i sie niezle spasl;-
          )))

          Nie bylo tez chyba szarych wiewiorow, ktore nie tylko by mu wykradly orzeszki
          ale jeszcze przylozyly w lebsmile))
          A ja podziwiam jego paznokcie... jak mus ie udalo takie ladne zahodowac???smile)
      • lolo27 Re: Zdjęcie dnia (6 listopada 2002) 06.11.02, 14:31
        xiv napisał:

        >
        > a wiewiórkę, proszę pana, to się robi tak:
        >
        > <a href="www.plfoto.com/zdjecie.php?
        picture=53972"target="_blank">www.pl
        > foto.com/zdjecie.php?picture=53972</a>
        > albo tak:
        >
        > <a href="www.plfoto.com/zdjecie.php?
        picture=54403"target="_blank">www.pl
        > foto.com/zdjecie.php?picture=54403</a>
        ____________________________________________
        <>Ale wiewior ten wiewior.
        Fajny nos ma,jak moj pies.
      • dsl Re: Zdjęcie dnia (6 listopada 2002) 06.11.02, 14:39
        wiewior jak smok (ze tak powiem)!
    • dsl chyba czas polubic ryz... 06.11.02, 14:56
      news.bbc.co.uk/1/hi/business/2408923.stm
      Niezle sobie radza... Tutaj tez tak kiedys bedzie - za jakies 100 lat!
    • Gość: dorota a ja znowu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.02, 15:05
      na litość boską, dlaczego w UK noszą wszyscy w klapie jakieś czerwone placki?
      Co to jest? Ja nie mam, czy będę szykanowana, opłaty jakieś pobiorą? O com to
      chodzi? Proszę oświecić.
      • dsl Re: a ja znowu 06.11.02, 15:24
        > na litość boską, dlaczego w UK noszą wszyscy w klapie jakieś czerwone placki?
        > Co to jest? Ja nie mam, czy będę szykanowana, opłaty jakieś pobiorą? O com to
        > chodzi? Proszę oświecić.

        "Poppy appeal" - akcja charytatywna, ktora zbiera pieniadze dla weteranow
        wojen. Listopad - bo zaczelo sie to od I wojny swiatowej. Mnostwo kwestarzy na
        ulicach - dajesz jakies drobne (albo grubsze jak jestes hojna) i dostajesz
        plastikowego maka do wpiecia w klape.

        Mozesz nie nosic - nie bedziesz szykanowana. Ja nie nosze - jak byla druga
        wojna swiatowa to nam w sumie tak bardzo nie pomogli, nie? A weterani
        falklandow/itp malo mnie obchodza...
        • dsl dodatek 06.11.02, 15:34
          > Mozesz nie nosic - nie bedziesz szykanowana. Ja nie nosze - jak byla druga
          > wojna swiatowa to nam w sumie tak bardzo nie pomogli, nie? A weterani
          > falklandow/itp malo mnie obchodza...

          Wlasnie przeczytalem krotki tekst (ponizej) - moze im jednak cos wrzuce do
          puszki...

          "In 1962 the Ministry of Defence made a grant to assist ex-Servicemen and women
          from the Polish Resettlement Corps who served during the Second World War under
          British command and elected to stay in the United Kingdom after the war. The
          administration of the Government Grant-in-Aid to Polish ex-Service personnel
          (GIA) was entrusted to The Royal British Legion.

          GIA assistance is provided in the form of regular allowances, paid in quarterly
          instalments, and one-off grants that parallel the Legion's benevolence grants.
          The regular allowances are now £50 per quarter and there are 800 beneficiaries.
          Recipients of regular allowances can also be awarded a one-off grant from the
          GIA or TRBL funds should a specific need be identified. The GIA does not extend
          to Polish widows and dependants who can, however, apply for Legion help and
          financial assistance in the normal way. War Disability Pensioners or those in
          residential care are excluded from the GIA regular allowance but not from one-
          off grants."
      • joszka czerwone maki.. 06.11.02, 15:24
        ...sa to symbole pamieci i wszystkich ofiarach konfliktow i wojen. Bardzo mi
        sie ten pomysl podoba i zawsze nosze czerwonego maka w Listopadzie i bachorki
        tez. Cala akcja zajmuje sie British Legion, organizacja weteranow i dochody ze
        sprzedazy makow sa przeznaczane na akcje charytatywne zwiazane z tematem, np
        opieka nad grobami zolnierzy, nad muzeami, itp. W niedziele pamieci,
        Remembrance Sunday, jest duza uroczystosc i przemarsz przed pomnikiem
        nieznanego zolnierza i musze powiedziec, ze nie raz mnie to wzrusza, widzac
        tych wszystkich, nieraz juz bardzo podeszlych wiekiem weteranow, co kiedys
        ryzykowali zyciem.
        • dsl wiecej znajdziesz tutaj: 06.11.02, 15:27
          www.poppy.org.uk
        • joszka Re: czerwone maki.. 06.11.02, 15:29
          a ja nosze czerwonego maka i pamietam tych ktorzy robili "mokra robote", miedzy
          innymi naszych, i poniewaz jestem tu, a nie w Polsce jestem tu, to naszych
          zolnierzy tak honoruje. A co do politykow, to pies ich..tralala...
      • pyza_uk Re: a ja znowu 06.11.02, 15:27
        te placki to maki i nosi sie je ku pamieci ofiar wojennych; o ile sie nie myle,
        a jestem kiepska z historii - to jest to glownie uczczenie zakonczenia IIWS,
        ale tak w ogole to zrobil sie z tego miesiac pamieci narodowej, ku czci
        wszystkich poleglych na roznorakich wojnach; mam nadzieje, ze ktos sie dolozy
        do wyjasnien, bo sama z checia dowiem sie czegos wiecej
      • Gość: dorota wsio jasno IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.02, 15:29
        dzięki.

        O drugą wojnę masz żal, ds - nie wiedziałam, że taki stary jesteś.
        • dsl Re: wsio jasno 06.11.02, 15:45
          > O drugą wojnę masz żal, ds - nie wiedziałam, że taki stary jesteś.

          a co?
          Jeszcze mam zal do Mieszka, ze Polske ochrzcil, do Krzyzakow (a potem Prusakow)
          za Krolewiec i ...

          A tak w ogole to dosc zgodny jestem.
          • nexus7 wojna polsko - angielska 06.11.02, 15:52
            A propos wojen itd, czy ktos z Was potrafi znalezc gdziekolwiek na przestrzeni
            dziejow kiedy Polska walczyla z Anglia ? Ja nie potrafie. Mozna ewentualnie
            uwzglednic udzial Polakow w kampaniach Napoleona ale to chyba wszystko.
            • dsl Re: wojna polsko - angielska 06.11.02, 15:55
              > A propos wojen itd, czy ktos z Was potrafi znalezc gdziekolwiek na
              przestrzeni
              > dziejow kiedy Polska walczyla z Anglia ? Ja nie potrafie. Mozna ewentualnie
              > uwzglednic udzial Polakow w kampaniach Napoleona ale to chyba wszystko.

              To moze wiedziec baloo. A ze czasami tu zaglada to moze i nam kiedys napisze.
              Ja w kazdym razie nie mam pojecia.

              Ale jakby bylo trzeba, to zawsze mozemy cos rozkrecic... wink
              • nexus7 Re: wojna polsko - angielska 06.11.02, 15:57
                dsl napisał:


                > Ale jakby bylo trzeba, to zawsze mozemy cos rozkrecic... wink

                Jak trzeba bedzie to ja tez chetnie smile Bo na narodowa druzyne pilkarska
                raczej nie ma co liczyc ...
              • Gość: Jack Re: wojna polsko - angielska IP: *.sageenterprisesolutions.com 06.11.02, 15:59
                > > A propos wojen itd, czy ktos z Was potrafi znalezc gdziekolwiek na
                > przestrzeni
                > > dziejow kiedy Polska walczyla z Anglia ?

                A Wembley - 1973???smile)))))
                • niejack Re: wojna polsko - angielska 06.11.02, 16:00
                  Zapomnialem sie zazielenic;-(
                  Sorry
            • joszka Re: wojna polsko - angielska 06.11.02, 15:58
              Wojna o kolonie amerykanskie? tylko tez nie jako panstwo polskie walczace w
              obronie swoich interesow, tylko po to zeby obdarzyc swiat Stanami
              Zjednoczonymi, hehe. Czyli jak zwykle, tam gdzie walka o niepodleglosc, tam
              znajdziesz Polaka smile
              • nexus7 Re: wojna polsko - angielska 06.11.02, 16:08
                joszka napisała:

                > Wojna o kolonie amerykanskie? tylko tez nie jako panstwo polskie walczace w
                > obronie swoich interesow, tylko po to zeby obdarzyc swiat Stanami
                > Zjednoczonymi, hehe. Czyli jak zwykle, tam gdzie walka o niepodleglosc, tam
                > znajdziesz Polaka smile

                Tak jest ! My im niepodleglosc wywalczylismy a oni nie chca nas bez wiz
                wpuszczac do siebie !!
                • magsie Re: wojna polsko - angielska <