Dodaj do ulubionych

Spotkanie w Londynie nr 35 (c.d.)

07.11.02, 13:24
Witam po raz 35-ty.

I jeszcze dla jasnosci:

Spotkanie jest w ta sobote (9/11) w Lowiczance (kolo POSK'u), godzina 4-5pm -
najpierw male alkoholizowanie sie a potem obzarstwo.
Lowiczanka jest na King Street, W6 (w okolicach Ravenscourt Park) - podaje
adres za Mags.

Z najswiezszych wiadomosci - wlasnie przegralem piwo (a nexus wygral).
Obserwuj wątek
    • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 35 (c.d.) 07.11.02, 13:37
      > Z najswiezszych wiadomosci - wlasnie przegralem piwo (a nexus wygral).

      Szkoda, ze i ja sie nie zalozylam, to tez bym wygrala - tylko za piwem nie
      przepadam, wiec taki zaklad by mi sie nie oplacal smile
    • Gość: izabelski Re: Spotkanie w Londynie nr 35 (c.d.) IP: *.uk.fid-intl.com 07.11.02, 13:37
      gratuluje wygranej - teraz musisz nawiedzic polnoc Anglii smile
      u nas recesje bylo widac 4 tygodnie temu - teraz sie uspokoilo - wyglada na to
      ze tam, na gorze sie b.denerwuja jak FTSE spada ponizej 4000.

      izabelski
    • nexus7 Re: Spotkanie w Londynie nr 35 (c.d.) 07.11.02, 14:26
      No to teraz mam prawdziwy wink powod do odwiedzenia Lowiczanki. Macie zamiar sie
      spotykac 16-tego ?
      • xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 35 (c.d.) 07.11.02, 14:49

        szesnastego, ale gdzie? Reading, Londyn, Swansea?
        • nexus7 Re: Spotkanie w Londynie nr 35 (c.d.) 07.11.02, 14:53
          albo Nottingham smile
          tym razem ja sie dostosuje, moze byc nawet Londyn ...
    • dsl Cheshire juz bezpieczne ;-) 07.11.02, 15:27
      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1112222.html
      • magsie Re: Cheshire juz bezpieczne ;-) 07.11.02, 16:21
        Jestem pewna, ze ten wiwior byl/jest z Polski rodem (dlatego taki lobuz)jako,
        ze w tym kraju nie ma rudych wiewiorek, bo je szare wymordowalysmile))
        • niejack Re: Cheshire juz bezpieczne ;-) 07.11.02, 16:32
          > Jestem pewna, ze ten wiwior byl/jest z Polski rodem (dlatego taki lobuz)jako,
          > ze w tym kraju nie ma rudych wiewiorek, bo je szare wymordowalysmile))

          A ja mysle, ze ten wiewior sie wsciekl bo mu, ktos (nie bede pokazywal palcem
          ktosmile) zaczal podbierac orzechywink))
          • magsie Re: Cheshire juz bezpieczne ;-) 07.11.02, 16:38

            > A ja mysle, ze ten wiewior sie wsciekl bo mu, ktos (nie bede pokazywal palcem
            > ktosmile) zaczal podbierac orzechywink))

            Ciekawe kto???? A tak w ogole, to dlaczego poszedl ludzi tluc az do Cheshire????
            • dsl Re: Cheshire juz bezpieczne ;-) 07.11.02, 16:45
              > Ciekawe kto???? A tak w ogole, to dlaczego poszedl ludzi tluc az do
              Cheshire???
              > ?

              No wlasnie... ciekawe...

              A tak w ogole to skad wiesz, ze wiewiorka byla ruda...?
              W gazecie napisali tylko: "Wiewiórka, należąca do ciemnej, pochodzącej z
              Ameryki Północnej odmiany"
              Czy ty cos ukrywasz?
              Przynaj sie - po co kradniesz wiewiorkom orzechy?
              • niejack Re: Cheshire juz bezpieczne ;-) 07.11.02, 16:48
                > Czy ty cos ukrywasz?
                > Przynaj sie - po co kradniesz wiewiorkom orzechy?

                Zeby tylko kradla to pewnie byloby OKwink
                Zaczynam podejzewac, ze Mags podradala orzeszki i w ich miejsce pomalowane na
                brazowo kamyki podrzucala wiewiorce?smile))
            • niejack Re: Cheshire juz bezpieczne ;-) 07.11.02, 16:45
              > Ciekawe kto???? A tak w ogole, to dlaczego poszedl ludzi tluc az do
              Cheshire???
              > ?

              Juz Ty tam dobrze wiesz ktowink)
              Pewnie wiewior chcial wyemigrowac do Polski (gdzie wiewiorki dokarmia sie
              orzeszkami a nie okrada z orzechowwink)), ale pomylil autobusy i wyladowal w
              Cheshire no i sie z tej zlosci wsciekl... wink))
              • magsie Re: Cheshire juz bezpieczne ;-) 07.11.02, 16:51
                Kurcze, raz czlowiek sie przyzna, ze podjada orzechy, ktore powinny sie dostac
                wiewiorkom (ktore i tak zamiast je zjesc zakopia je i zapomna gdzie!!!!) i od
                razu go oskarzaja o kradziez orzechow. A co sie stalo z innocent until proven
                guilty????
                A w ogole to wiewiory sa na wyspach wystarczajaco tluste, wiec stac je na
                PODZIELENIE sie orzechami z taka chudzina jak ja smile))
                Skad wiem, ze wiewior byl rudy....widzialam jego (????) zdjecie w Times....
                • nexus7 Re: Cheshire juz bezpieczne ;-) 07.11.02, 17:05
                  magsie napisała:

                  > Kurcze, raz czlowiek sie przyzna, ze podjada orzechy, ktore powinny sie
                  dostac
                  > wiewiorkom (ktore i tak zamiast je zjesc zakopia je i zapomna gdzie!!!!) i od
                  > razu go oskarzaja o kradziez orzechow. A co sie stalo z innocent until
                  proven
                  > guilty????
                  > A w ogole to wiewiory sa na wyspach wystarczajaco tluste, wiec stac je na
                  > PODZIELENIE sie orzechami z taka chudzina jak ja smile))
                  > Skad wiem, ze wiewior byl rudy....widzialam jego (????) zdjecie w Times....

                  Czyli jednak jestes zamieszana w afere orzeszkowo - wiewiorowa ... Noladnie !
                • niejack Re: Cheshire juz bezpieczne ;-) 07.11.02, 17:05
                  > Kurcze, raz czlowiek sie przyzna, ze podjada orzechy, ktore powinny sie
                  dostac
                  > wiewiorkom (ktore i tak zamiast je zjesc zakopia je i zapomna gdzie!!!!) i od
                  > razu go oskarzaja o kradziez orzechow. A co sie stalo z innocent until
                  proven
                  > guilty????

                  Ciezko bedzie teraz cokolwiek z tego wiewiora wycisnacwink
                  Raczej sie juz nie przyzna co (a raczej kto) sprowokowal jej zachowaniewink))
                  Wiec ciezko bedzie co kolwiek, komukolwiek udowodnic;-(((
                  Jednym slowem masz szczesciewink))

                  > A w ogole to wiewiory sa na wyspach wystarczajaco tluste, wiec stac je na
                  > PODZIELENIE sie orzechami z taka chudzina jak ja smile))

                  Pewnie masz racjewink))
                  W kazdym razie dobrze wiedziec, co moze spotkac kogos kto sie z Toba nie bedzie
                  chcial podzielicwink))
                  • magsie Re: Cheshire juz bezpieczne ;-) 07.11.02, 17:17
                    > Pewnie masz racjewink))
                    > W kazdym razie dobrze wiedziec, co moze spotkac kogos kto sie z Toba nie
                    bedzie chcial podzielicwink))

                    Primo: Ja tego wiewiora nie wyganialam do Cheshire - sam tam dotarl, a ze
                    palant pomylil autobusy... smile)))
                    Secondo: To, ze sie "wsciekl" i zawzial sie na tubylcow - to jego sprawa
                    (chociaz wcale mu sie nie dziwie)
                    Ultimo: Nikomu jeszcze krzywdy nie zrobilam jak sie ze mna orzeszkami czy tez
                    frytkami nie podzielil (ds co prawda nie ryzykowal nie podzieleniem sie
                    frytkami w Auberge)
                    • niejack Re: Cheshire juz bezpieczne ;-) 07.11.02, 17:21
                      > Primo: Ja tego wiewiora nie wyganialam do Cheshire - sam tam dotarl, a ze
                      > palant pomylil autobusy... smile)))

                      Ale moze nastepnym razem jak spotkasz wiewiora (lub inne stworzenie) z
                      porzkywdzona minka to wez go przypilnuj zeby wsiadl do wlasciwego autobusu i
                      zaopatrz go w prowiant na drogewink))

                      • magsie Re: Cheshire juz bezpieczne ;-) 07.11.02, 17:27
                        > Ale moze nastepnym razem jak spotkasz wiewiora (lub inne stworzenie) z
                        > porzkywdzona minka to wez go przypilnuj zeby wsiadl do wlasciwego autobusu i
                        > zaopatrz go w prowiant na drogewink))

                        I don't speak "squirrel" smile)) wiec moze z tym byc maly problem....ale orzeszka
                        na droge damsmile)
                        Ale wiewiory na ogol mnie lubia. Te w Ravenscourt Park to nawet bezczelnie po
                        mnie skacza - na szczescie jeszcze nie posunely sie do iskania mnie smile)

                        • dsl Re: Cheshire juz bezpieczne ;-) 07.11.02, 17:36
                          > mnie skacza - na szczescie jeszcze nie posunely sie do iskania mnie smile)

                          A fuj...
                          Nie chcesz chyba powiedziec, ze masz pchly?
                          wink
                          • magsie Re: Cheshire juz bezpieczne ;-) 07.11.02, 17:50

                            > A fuj...
                            > Nie chcesz chyba powiedziec, ze masz pchly?
                            > wink

                            Jeszcze niesmile) Ale gdy by mnie zaczely iskac to znaczy, ze akceptuje mnie jako
                            swojego... Moja kolezanke w Kolumbi zaczela iskac malpka ku wilekiej uciesze
                            lokalnych i mojej smile)

                    • dsl Re: Cheshire juz bezpieczne ;-) 07.11.02, 17:26
                      > ds co prawda nie ryzykowal nie podzieleniem sie frytkami w Auberge

                      jeszcze mi zycie mile...

    • Gość: ds LOWICZANKA niestety sie zjarala! IP: *.sympatico.ca 07.11.02, 18:41
      • Gość: Ania Kiedy znowu bedzie o tej cholernej lodowce? IP: *.sympatico.ca 07.11.02, 19:09
    • dsl witam w piatek... 08.11.02, 10:25
      ... jeszcze 8 godzin i weekend.

      Na razie sie wylaczam bo niestety dalej mnostwo pracy na mnie czeka...
      • nexus7 ile mozna miec zebran w piatek ?! 08.11.02, 14:11
        Pewnie mozna miec wiecej, ale ja mialem dzis juz 4 i mam dosyc !!
        Na szczescie za 2 godziny weekend smile
        • dsl Re: ile mozna miec zebran w piatek ?! 08.11.02, 14:17
          > Na szczescie za 2 godziny weekend smile

          Ty szczesciarzu...
          u mnie weekend dopiero za 4h...
          • nexus7 Re: ile mozna miec zebran w piatek ?! 08.11.02, 14:22
            Ja dzis musialem do pracy przyjsc na 7.00 !! Ale rzeczywiscie milo jest
            skonczyc o 3 smile))
    • Gość: Ania Szukam pracy :-) IP: *.in-addr.btopenworld.com 08.11.02, 10:58
      Niezalogowana, ale to ja!
      Recesja czy jest czy jej nie ma tak ogolnie, to sie nie orientuje, ale
      ostatnio moj mezczyzna zostal grzecznie poproszony, zeby sprobowal sobie
      poszukac innej pracy...... Tzn. jeszcze prace ma, ale nie wyglada to
      najlepiej.
      W zwiazku z tym rzucam haslo: czy w waszych firmach nie potrzeba performance
      testers (consultant oczywiscie, bo kto nim nie jest)?
      A jeszcze lepiej, moze potrzeba calej ekipy subcontractors do zorganizowania
      testing team? Prosze tutaj albo na priva.

      Ania
      ania@aniaspoland.com


      • Gość: Maria Re: Szukam pracy :-) IP: *.sympatico.ca 11.11.02, 13:43
        A jak u niego z jezykiem?
        • Gość: Ania Re: Szukam pracy :-) IP: *.sympatico.ca 11.11.02, 14:12
          O jezykiem to on naprawde swietnie operuje ...
    • 3e3 Re: Spotkanie w Londynie nr 35 (c.d.) 08.11.02, 11:08
      Witam w Piatek!!

      Bardzo wczoraj milo bylo w stolicy UK. gdzie udalam sie za paszportem.
      Wprawdzie terminy na odbior sa poprostu nieprzecietne bo moj bedzie pewnie na
      koniec grudnia....cos tam marudzili, ze wiza powinna byc dluzej wazna, ale w
      jakim celu to chyba nie zrozumialam. Moze chodzi o utrudnianie zycia obywatelom
      PL.
      Potem poszlam niestety na zakupy, bo ten nasz konsulat w
      takiej "niebezpiecznej" okolicy...

      Jeszcze raz poprosilabym o podpowiedz gdzie sie zaparkowc w okolicy POSKU bo ja
      napewno dotre tam po 5. Dodam dla ulatwienia, ze teren znam slabo zeby nie
      powiedziec, ze wcalewink)
      • xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 35 (c.d.) 08.11.02, 11:18

        Ja lubię te sprawy wizowo-paszportowe. Jeśli komuś kończy się wiza w dniu,
        kiedy się kończy paszport to zgodnie z tutejszymi zasadami, prościej będzie się
        mu powiesić:
        1. Home Office nie przedłuży wizy szybciej niż w ostatnim miesiącu starej wizy
        i wymaga conajmniej paszportu ważnego na sześć miesięcy.
        2. Polski konsulat nie wyda nowego paszportu w danym kraju, jeśli wiza nie jest
        ważna na conajmniej trzy miesiące 'do przodu'.
        3. Żadan konsulat nie wyda wizy jeśli w paszporcie nie ma co najmniej
        trzymiesięcznej wizy (tak mi powiedzieli w konsulacie Marokanski i zostalo
        potwierdzone przez konsulaty Holandii i Francji)

        I pomyśleć, że to wszystko dzięki carzycy Katarzynie (nota bene, mieszczance ze
        Szczecina)
        • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 35 (c.d.) 08.11.02, 11:21
          Zaparkowac mozesz sie pod samym POSKiem na zoltej lini jesli bedzie miejsce lub
          w ktorejs z bocznych uliczek, bo resident permit jest tylko Monday-Friday.
        • 3e3 Re: Spotkanie w Londynie nr 35 (c.d.) 08.11.02, 11:31
          NO to super! moja wiza konczy sie pod koniec lutego tak wiec chyba sie zalapie
          sie na te 3 miesiace, chociaz pani cos bakala, ze wiza ma byc wazna pol
          roku!!!??? To jakas paranoja.
          Cale szczescie, ze potem bedzie sie juz gimnastykowal prawnik z firmy, a nie ja
          osobiscie.
          Gorzej, ze moj szef w rozjazdach, a nasz konsulat chce pismo firmowe, ze
          napewno chca mi przedluzyc kontrakt...ciekawe co ich to obchodzi czy ja tu bede
          legalnie czy nie, tna za to calkiem fajna kase (£84) i jeszcze marudza.
    • Gość: ds news of the day (08/11) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 08.11.02, 14:12
      Pozazdroscilem Xiv'owi jego postow "zdjecie dnia" i "zmalpowalem" jego pomysl.

      Dzisiaj bedzie ta:
      news.bbc.co.uk/1/hi/business/2419453.stm
      Czy to byl RAK, ktory mowil, ze juz od paru lat czeka az ceny spadna? wink))


      • dsl to ja tylko... 08.11.02, 14:19
        ... tak dzisiaj bylo cicho, ze mnie wylogowalo... sad
      • nexus7 Re: news of the day (08/11) 08.11.02, 14:25
        Moze w calym kraju srednia to rzeczywiscie £146k, ale w Londynie juz £249k -
        powodzenia ! W Nottingham tylko 106k smile
        • magsie Re: news of the day (08/11) 08.11.02, 14:37
          > Moze w calym kraju srednia to rzeczywiscie £146k, ale w Londynie juz &pou
          > nd;249k -
          > powodzenia ! W Nottingham tylko 106k smile

          Nie przypominaj mi! Mnie co miesiac skreca jak widze ile musze placic za moj
          mortgage...ale przyjemnie mi gdy widze, ze moje mieszkanko jest teraz warte o
          wiele wiecej niz za nie zaplacilam. A i tak go nie sprzedam, bo mi sie podoba :-
          )))
          • niejack Re: news of the day (08/11) 08.11.02, 15:01
            > Nie przypominaj mi! Mnie co miesiac skreca jak widze ile musze placic za moj
            > mortgage...ale przyjemnie mi gdy widze, ze moje mieszkanko jest teraz warte o
            > wiele wiecej niz za nie zaplacilam. A i tak go nie sprzedam, bo mi sie
            podoba :
            > -
            > )))

            A wiesz jak mnie skreca jak widze, ile co miesiac odpalam landlordowi za
            mieszkanko? ;-(((
            • dsl Re: news of the day (08/11) 08.11.02, 15:06
              niejack napisał:

              > > Nie przypominaj mi! Mnie co miesiac skreca jak widze ile musze placic za m
              > oj
              > > mortgage...ale przyjemnie mi gdy widze, ze moje mieszkanko jest teraz wart
              > e o
              > > wiele wiecej niz za nie zaplacilam. A i tak go nie sprzedam, bo mi sie
              > podoba :
              > > -
              > > )))
              >
              > A wiesz jak mnie skreca jak widze, ile co miesiac odpalam landlordowi za
              > mieszkanko? ;-(((

              A wiecie jak mnie skreca?
              STRASZNIE!
              Szczegolnie jak cos zjem...
              (dla wyjasnienia - podlapalem jakiegos "stomach buga" na wakacjach... wink
              • magsie Re: news of the day (08/11) 08.11.02, 15:14
                > A wiecie jak mnie skreca?
                > STRASZNIE!
                > Szczegolnie jak cos zjem...
                > (dla wyjasnienia - podlapalem jakiegos "stomach buga" na wakacjach... wink

                Eeeeee tam, nazywasz to tylko stomach bug...mojej mamy siostra miala tez
                straszny stomach bug jak wrocila kiedys z urlopu z Meksyku. Skrecalo ja,
                wymiotowala...i 9 miesiecy pozniej urodzil sie moj brat ciotecznysmile Nie mow,
                ze Ty tez masz taki stomach bug, bo to by bylo interesujace smile))
      • nexus7 czy cos sie stalo ze zdjeciami na oberzynie ? 08.11.02, 14:49
        Ja nie moge wejsc do zdjec
        • dsl Re: czy cos sie stalo ze zdjeciami na oberzynie ? 08.11.02, 14:54
          > Ja nie moge wejsc do zdjec

          Ja tez nie.
          Chyba cos sie u nich pochrzanilo - zaczekajmy.
          • niejack Re: czy cos sie stalo ze zdjeciami na oberzynie ? 08.11.02, 15:02
            > Ja tez nie.
            > Chyba cos sie u nich pochrzanilo - zaczekajmy.

            No to nie fajnie;-(
            I jak ja was jutro rozpoznam?wink))
            BTW moglibyscie napisac, kto jest na tych fotkach?wink

            • magsie Re: czy cos sie stalo ze zdjeciami na oberzynie ? 08.11.02, 15:11
              Ja mam blond, krecony wlosy i jestem podobno chudzielec smile) Poniewaz w
              kawiarence nie bedzie raczej frytek to bede wcinac sernik... A spotykamy sie
              najpierw w tej kawiarence na parterze???
              Gdybym wiedziala co na siebie wloze to moglabym Ci juz teraz napisac....ale ze
              nie wiem, to nie napisze smile)
              • niejack Re: czy cos sie stalo ze zdjeciami na oberzynie ? 08.11.02, 15:16
                > Ja mam blond, krecony wlosy i jestem podobno chudzielec smile) Poniewaz w
                > kawiarence nie bedzie raczej frytek to bede wcinac sernik... A spotykamy sie
                > najpierw w tej kawiarence na parterze???
                > Gdybym wiedziala co na siebie wloze to moglabym Ci juz teraz napisac....ale
                ze
                > nie wiem, to nie napisze smile)

                OKwink
                To bede wypatrywal szczuplej pokreconej blondynkiwink
                Calkiem podoba mi sie ten pomyslwink

            • dsl Re: czy cos sie stalo ze zdjeciami na oberzynie ? 08.11.02, 15:13
              > I jak ja was jutro rozpoznam?wink))

              Rozpoznasz, rozpoznasz - nie boj sie...

              > BTW moglibyscie napisac, kto jest na tych fotkach?wink

              Moja zona to ta co spiewa z wielbladem i szoruje slonia wink
              • magsie Re: czy cos sie stalo ze zdjeciami na oberzynie ? 08.11.02, 15:16
                > > I jak ja was jutro rozpoznam?wink))
                >
                > Rozpoznasz, rozpoznasz - nie boj sie...
                >
                > > BTW moglibyscie napisac, kto jest na tych fotkach?wink
                >
                > Moja zona to ta co spiewa z wielbladem i szoruje slonia wink


                A ja jestem ta co robila zdjecia w Belize.....
              • niejack Re: czy cos sie stalo ze zdjeciami na oberzynie ? 08.11.02, 15:18
                > Rozpoznasz, rozpoznasz - nie boj sie...
                >
                > > BTW moglibyscie napisac, kto jest na tych fotkach?wink
                >
                > Moja zona to ta co spiewa z wielbladem i szoruje slonia wink

                No takwink))
                Jak przyjdziecie ze sloniem i/lub wielbladem to rozpoznam was na 100%wink))
                • dsl Re: czy cos sie stalo ze zdjeciami na oberzynie ? 08.11.02, 15:25
                  > No takwink))
                  > Jak przyjdziecie ze sloniem i/lub wielbladem to rozpoznam was na 100%wink))

                  Niestety przyjdziemy tylko ze sloniem... Wielblada nie zabralismy - nie dosc ze
                  glosno sie darl to jeszcze falszowal.
                • 3e3 Re: czy cos sie stalo ze zdjeciami na oberzynie ? 08.11.02, 15:29
                  A ja sie napewno spoznie i bede z "ogonem"
                  Chcialam dodac, ze bedziemy mowili po naszemu, ale to chyba zadnen wyroznik w
                  POSKuwink)
                  Zawsze mozesz miec gozdzik w klapie albo mozemy ustalic haslowink) poza tym na
                  oberzynie sa chyba nasze telefony.
                  • niejack Re: czy cos sie stalo ze zdjeciami na oberzynie ? 08.11.02, 15:33
                    > Zawsze mozesz miec gozdzik w klapie albo mozemy ustalic haslowink) poza tym na
                    > oberzynie sa chyba nasze telefony.

                    No tak jest to jakis pomyslwink
                    Zadzwonic na ktoras z waszych komorek i sluchac przy ktorym stoliku sie
                    odezwiewink))))
      • ex-rak Re: news of the day (08/11) 08.11.02, 15:53
        Gość portalu: ds napisał(a):

        > Pozazdroscilem Xiv'owi jego postow "zdjecie dnia" i "zmalpowalem" jego pomysl.
        >
        > Dzisiaj bedzie ta:
        > <a
        href="http://news.bbc.co.uk/1/hi/business/2419453.stm"target="_blank">news.b
        > bc.co.uk/1/hi/business/2419453.stm</a>
        > Czy to byl RAK, ktory mowil, ze juz od paru lat czeka az ceny spadna? wink))
        >
        >
        Dzieki sa slowa wsparcia i otuchy. Taki noz w plecy tuz przed weekendem.
        • dsl Re: news of the day (08/11) 08.11.02, 16:12
          > Dzieki sa slowa wsparcia i otuchy. Taki noz w plecy tuz przed weekendem.

          Nia ma co tragizowac. Jutro okazja do zapicia smutkow (Ci ktorzy beda
          samochodem moga mogli sprobowac smutki "zajesc" wink

          • 3e3 Re: news of the day (08/11) 08.11.02, 17:06
            dsl napisał:

            > > Dzieki sa slowa wsparcia i otuchy. Taki noz w plecy tuz przed weekendem.
            >
            > Nia ma co tragizowac. Jutro okazja do zapicia smutkow (Ci ktorzy beda
            > samochodem moga mogli sprobowac smutki "zajesc" wink

            Ds, czy Ty sugerujesz, ze my bez alkoholu nie umiemy sie bawic??wink)

            Tylko dlaczego Ci z miasta maja lepiej i moga przyjechac metrem...

    • dsl no to do soboty 08.11.02, 18:13
      Nie wiem czz was jest jeszcze w pracy (przeciez to piatek) ale jezeli tak to
      CZAS DO DOMU!!!
      • niejack Re: no to do soboty 08.11.02, 18:16
        > Nie wiem czz was jest jeszcze w pracy (przeciez to piatek) ale jezeli tak to
        > CZAS DO DOMU!!!

        Do zobaczenia jutrowink

    • joszka Re: Spotkanie w Londynie nr 35 (c.d.) 10.11.02, 23:26
      Czesc!
      JAK BYLO? mam nadzieje, ze fajnie! Jakkolwiek by bylo, to napewno fajniej niz u
      mnie. Jak wy sie opychaliscie pyzami i paczkami, ja czekalam na szpeca od rur i
      bojlerow. Kurcze, ile bierze neurochirurg albo chirurg plastyczny za godzine?
      Bo napewno mniej niz hydraulik zawolany w soboteeeeeee!!! No ale trudno, nie
      bylo wyjscia i juz...przykro mi, ze nie bylo mie z wami, ale przynajmniej mam
      lekki portfel i ciepelko.
      Pozdrawiam i z satysfakcja stwierdzam, ze swistak chyba wrocil do nory.
      • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 35 (c.d.) 11.11.02, 10:13
        Joszka, szkoda, ze Cie nie bylo, bo bylo fajnie - przynajmniej mi bylo fajnie :-
        )) Obzarlam sie i wysmialam...
        Ci co wyszli wczesniej z powodu mlodszych ogonow stracili popisy na parkiecie
        (niestety nie dsa, bo nie dal sie namowic na walczyka) tylko innych mistrzow
        parkietu...
        • nexus7 Swieto 11.11.02, 10:28
          Nie powinnismy jakos dzis swietowac ? Swieto to swieto !
          Probowalem nawet namowic mojego szefa, zeby mi dal dzien wolny ale jakos go
          swieto narodowe nie wzruszylo wink
          • dsl Re: Swieto 11.11.02, 10:31
            Tez witam wszystkich - tych co byli w Lowiczance i tych co nie byli.

            Ale Ci co nie byli powinni zalowac wink

            Niestety znowu wssysa mnie robota tak wiec bede raczej tylko na nasluchu... I
            wyglada, ze najblizsze 2 tygodnie beda podobne sad
            • niejack Re: Swieto 11.11.02, 10:39
              Tez pieknie witam w ten swiateczny poranekwink
              I zmykam pracowacsad
            • 3e3 Re: Swieto 11.11.02, 10:42
              Witam swiatecznie, i przychylam sie do opinii Mags, ze bylo fajnie, z gory
              zaluje ze nie widzialam plasow na parkiecie! A kto tanczyl???

              Moj osobisty ogon byl rowniez zachwycony mozliwoscia pobiegania pod stolem.

              • dsl Re: Swieto 11.11.02, 10:46
                > Moj osobisty ogon byl rowniez zachwycony mozliwoscia pobiegania pod stolem.

                A czy ogon dalej drazyl sprawe ksiazki, czy jakos sie pogodzil z tym, ze nie
                dane mu bylo poogladac?
                wink
            • magsie Re: Swieto 11.11.02, 10:47
              > Niestety znowu wssysa mnie robota tak wiec bede raczej tylko na nasluchu... I
              > wyglada, ze najblizsze 2 tygodnie beda podobne sad

              Ja tez mam totalne urwanie glowy w pracy. I w ogole dzis po poludniu ewakuuje
              sie na kontynent i wracam dopiero w srode po poludniu - jesli nie bedzie
              strajku strazakow i nie zamkna lotnisk smile))

              Nexus masz juz Tilly????
              • nexus7 Re: Swieto 11.11.02, 10:50
                magsie napisała:

                > Nexus masz juz Tilly????

                Mam smile Spedzilem upojne 8 godzin w samochodzie ale przywiozlem ja !
                Na razie nie jest, oczywiscie, "house trained" ... Podobno za kilka tygodni
                bedzie lepiej ...
                • magsie Re: Swieto 11.11.02, 10:55
                  > Mam smile Spedzilem upojne 8 godzin w samochodzie ale przywiozlem ja !
                  > Na razie nie jest, oczywiscie, "house trained" ... Podobno za kilka tygodni
                  > bedzie lepiej ...

                  Czy jest taka piekna jak na zdjeciu? I czy jeszcze jej Twoje kobiety nie
                  zapiescily? Ja wczoraj w okolicach Trafalgar Square widzialam doroslego
                  basseta. O maly wlos przez niego sie nie rozbilam tak sie na niego zagapilam,
                  bo byl taki przystojny...
                  • nexus7 Re: Swieto 11.11.02, 10:59
                    magsie napisała:

                    > Czy jest taka piekna jak na zdjeciu? I czy jeszcze jej Twoje kobiety nie
                    > zapiescily? Ja wczoraj w okolicach Trafalgar Square widzialam doroslego
                    > basseta. O maly wlos przez niego sie nie rozbilam tak sie na niego
                    zagapilam,
                    > bo byl taki przystojny...

                    Jest jeszcze piekniejsza ! I robi bardzo slodkie miny smile
                    Moja najmniejsza dziewczyna czuje respekt, bo Tilly ma ostre zabki smile Ale
                    pozostale dwie robia co moga, zeby psa rozpuscic.
                    • Gość: RAK Izabelski - 100 lat IP: 155.91.64.* 11.11.02, 11:39
                      Niestety nie udalo nam sie was zabawiac naszymi zdolnosciami tanecznymi.
                      Musicie poczekac do nastepnego razu.
                      Jako ze siedzialem na koncu stolu nie dotarl do mnie zaden toast wzniesiony za
                      zdrowie watkowych skorpionow. Moze wznosiliscie go po naszym wyjsciu.
                      Jesli nie, to kawki i herbatki w gore i wszystkiego najlepszego dla Izabelski.
                      • magsie Re: Izabelski - 100 lat 11.11.02, 11:48
                        Toastow nie bylo ale za to byly DUZE ciacha wink))
                        No to sto lat dla skorpionow: tych co byly i tych co beda: chyba ogonek e
                        niedlugo bedzie swietowac no i RAK'owy tez - ale on chyba to juz nie skorpion:-
                        )))
                        • niejack Re: Izabelski - 100 lat 11.11.02, 11:52
                          Przylaczam sie do zyczensmile) 100 latsmile
                          Ciacha byly superwink
                          • dsl Re: Izabelski - 100 lat 11.11.02, 11:55
                            > Ciacha byly superwink

                            Tylko podobno serowiec byl kiepski... wink
                            • nexus7 Re: Izabelski - 100 lat 11.11.02, 12:01
                              Do zyczen rowniez sie przylaczam !
                              Na temat ciast i ciastek chetnie bym sie wypowiedzial ale nie moge wink
                            • magsie Re: Izabelski - 100 lat 11.11.02, 12:04

                              > Tylko podobno serowiec byl kiepski... wink

                              Ale przynajmniej byl z rodzynkami smile)) I mial tez truskawke...
    • dsl Andrzejki 11.11.02, 12:13
      Moze bysmy tak zaczeli myslec o zrobieniu sobie jakies malej andrzejkowej
      imprezki w Oberzynie? Juz nas tam znaja - jak sie pogada to moze nam nawet
      pozwola polac wosk - bylo by fajnie!

      No i jak?
      Czy moze lepiej zrobic to w sobote (ale chyba wtedy inny lokal...)?
      • magsie Re: Andrzejki 11.11.02, 12:28
        > Moze bysmy tak zaczeli myslec o zrobieniu sobie jakies malej andrzejkowej
        > imprezki w Oberzynie? Juz nas tam znaja - jak sie pogada to moze nam nawet
        > pozwola polac wosk - bylo by fajnie!

        Pewnie, ze by bylo fajnie ale ja na ten weekend jade do Francji sad(( Czy nie
        mozna by Andrzejek opoznic o jeden tydzien??? pleeeeeaaaaaaaaaase!!!!
        Moze znowu w Lowiczance, bo Twojej zonie tam sie tak podobalo i moze tym razem
        pokazali byscie nam jak sie tanczy walczykasmile)))
        • dsl Re: Andrzejki 11.11.02, 12:41
          > Pewnie, ze by bylo fajnie ale ja na ten weekend jade do Francji sad(( Czy nie
          > mozna by Andrzejek opoznic o jeden tydzien??? pleeeeeaaaaaaaaaase!!!!

          To by juz nie byly Andrzejki...
          Zawsze mozemy je zrobic w czwartek po pracy (28/11). Ale czekam na jakies inne
          propozycje. Co do Lowiczanki - troche brakuje tam nastroju na taka impreze. A w
          Oberzynie jest sympatyczny polmrok i wiekszy luz...
          • magsie Re: Andrzejki 11.11.02, 12:51
            > To by juz nie byly Andrzejki...
            > Zawsze mozemy je zrobic w czwartek po pracy (28/11). Ale czekam na jakies
            >inne propozycje. Co do Lowiczanki - troche brakuje tam nastroju na taka
            >impreze. A w Oberzynie jest sympatyczny polmrok i wiekszy luz...

            Czwartek jak najbardziej mi pasuje ale pewnie innym niesad(( Oberzyna
            rzeczywiscie jest fajna i "nastrojowa". A czy nie mozna by powtorzyc Andrzejek
            potem tydzien pozniej?
            A co z wyborami Miss Polonia?smile)) Wiem, ze Was nie ma na wyspie ale inni byli
            tym zainteresowani. Co prawda wypada to w sobote w ktora mielismy isc na
            salse....

      • nexus7 Zdjecia 11.11.02, 12:50
        Niestety nie na temat Andrzejkowy.
        Pozwolilem sobie umiescic troche zdjec na Oberzynie. Nie sa podwodne wink raczej
        nawodne lub z kliku tysiecy metrow npm.
        • Gość: RAK Re: Zdjecia IP: *.in-addr.btopenworld.com 11.11.02, 23:35
          Fajne zdjecia. Mialem dopiero teraz troche czasu, aby na nie zerknac. Brakuje
          nam troche opisow. Co to z tajemnicze osniezone szczyty i kiedy latales na
          kondorze nad peruwianskimi Andami? Czym cykales te urocze fotki? Udalo Ci sie
          chyba uchwycic kolory, co nie zawsze jest takie latwe jak pokazuje przyklad Ds-
          ow.
      • Gość: Ania Andrzejki - szpieg donosi IP: *.in-addr.btopenworld.com 11.11.02, 17:14
        Tzw. zabawy andrzejkowe sa 'niezapomniane' w Balham. Zawsze jest sporo
        Andrzejow i nielegalnie przyniesione wysokie procenty leja sie gesto. Gra
        lokalna kapela pt. Polanie, facet wokal bardzo ale to bardzo sie wczuwa kiedy
        wykonuje cokolwiek Rynkowskiego, i brzmi calkiem calkiem podobnie. Impreza
        taka oficjalnie trwa zawsze do 1 nad ranem, ale pozniej gromadki rozbawionych,
        wykonczonych gosci, czesto bez transportu, i bez pomyslu gdzie sie przechowaja
        do rana, siedza jeszcze na sali przez jakis czas. Szpilki, lamy, boa, muchy,
        pelna gala. Polecam!
        W Daquise i w Polance kolo Posku tez sa Andrzejki, bardziej kameralne. W
        Ognisku jest raczej za snobistycznie na odpowiednia atmosfere na taka impreze.
    • 3e3 Ogon a ksiazka 11.11.02, 13:04
      Ola z cala moca stwierdzila, ze to Nie Fair, ze ona nie mogla nawet spojrzec w
      ksiazke, bo przeciez golych chlopcow to ona widziala na PE w szkole!!!

      Poza tym odniosla wrazenie, ze to byla ksiazka dla Pan, bo tylko panie sie
      smialy....wink
      • magsie Re: Ogon a ksiazka 11.11.02, 13:08

        > Ola z cala moca stwierdzila, ze to Nie Fair, ze ona nie mogla nawet spojrzec
        w
        > ksiazke, bo przeciez golych chlopcow to ona widziala na PE w szkole!!!

        Miejmy nadzieje, ze goli chlopcy na PE w szkole wygladali inaczej niz ci goli
        chlopcy w ksiazce smile))

        > Poza tym odniosla wrazenie, ze to byla ksiazka dla Pan, bo tylko panie sie
        > smialy....wink

        Panowie obserwowali tylko reakcje Pan... smile)))
        • dsl Re: Ogon a ksiazka 11.11.02, 13:13
          > > Poza tym odniosla wrazenie, ze to byla ksiazka dla Pan, bo tylko panie sie
          >
          > > smialy....wink
          >
          > Panowie obserwowali tylko reakcje Pan... smile)))

          Musze przyznac, ze reakcje Pan byly naprawde warte obserwowania! wink
          • Gość: RAK Re: Ogon a ksiazka IP: 155.91.64.* 11.11.02, 13:22
            dsl napisał:

            > > > Poza tym odniosla wrazenie, ze to byla ksiazka dla Pan, bo tylko pani
            > e sie
            > >
            > > > smialy....wink
            > >
            > > Panowie obserwowali tylko reakcje Pan... smile)))
            >
            > Musze przyznac, ze reakcje Pan byly naprawde warte obserwowania! wink
            Niestety z premedytacja zostalem wyslany po samochod aby nie moc obserwowac
            reakcji Pan. Szczegolnie niektorych. A szkoda. Pewnie wszystkie zlewaly sie
            ciemna purpura.
            • magsie Re: Ogon a ksiazka 11.11.02, 13:32

              > A szkoda. Pewnie wszystkie zlewaly sie ciemna purpura.

              Purpura jak purpura ale na pewno lzami smile)) Chyba bede musiala pozyczyc te
              ksiazke i pokazac ja kolezankom w pracy smile
              • dsl Re: Ogon a ksiazka 11.11.02, 13:39
                > Chyba bede musiala pozyczyc te
                > ksiazke i pokazac ja kolezankom w pracy smile

                I kolegom - zeby mieli co robic w dlugie zimowe wieczory... wink
                • 3e3 Re: Ogon a ksiazka 11.11.02, 14:05
                  Myslisz, ze praktyka czyni mistrzem?wink)

                  Ide niestety pracowac, wiec chwilowo opuszczam klub dyskusyjny.
                  A czy wreszcie zdradzicie kto wycinal te cholubce na parkiecie?
                  • dsl Re: Ogon a ksiazka 11.11.02, 14:18
                    > A czy wreszcie zdradzicie kto wycinal te cholubce na parkiecie?

                    Jacys obcy ludzie. Ja sie skutecznie obronilem przed wypchnieciem na parkiet wink

    • dsl news of the day 11.11.02, 13:44
      Nudny troche byl weekend tak wiec artykul jeszcze z soboty:

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_021109/ekonomia/ekonomia_a_2.html#2
      A zeby nie bylo za powaznie to jest jeszcze "news alternatywny"

      www.ananova.com/news/story/sm_706709.html
    • izabelski Zyczenia - dziekuje 11.11.02, 14:03
      Wszystkim, ktorzy sie dopisali - a urodzuny spedzilam prasujac rzeczy i pakujac
      sie na srodowy wyjazd.
      Przyzekam, ze nie bede sprawdzala waszych watkow w cyber-cafe przy Koloseum smile
      Co do lania wosku, to mysle, ze Polska restauracja nam pozwoli - co do
      Oberzyny - lepiej zapytac.

      A mozeby tak nawiedzic jakis inny establiszment i stworzyc wlasny ranking
      polskich restauracjii w Londynie smile

      izabelski
    • Gość: Ania No i jak bylo w Lowiczaneczce? IP: *.sympatico.ca 11.11.02, 14:22
    • dsl zona powiedziala... 11.11.02, 14:27
      ... ze jak robic Andrzejki to tylko w andrzejkowa noc i nie mozna tego
      przesuwac... wink
      Tak wiec wychodzi jednak sobota 30/11.
      Czy ktos bylby zainteresowany?
      Nie ma juz tak duzo czasu a trzeba by wybrac miejsce i zalatwic, zeby pozwolili
      lac wosk...
      Nooooo - nie dajcie sie prosic!!!
      Ja z zona jestesmy jak najbardziej zainteresowani.
      • niejack Re: zona powiedziala... 11.11.02, 14:32
        > Tak wiec wychodzi jednak sobota 30/11.
        > Czy ktos bylby zainteresowany?
        > Nie ma juz tak duzo czasu a trzeba by wybrac miejsce i zalatwic, zeby
        pozwolili
        >
        > lac wosk...
        > Nooooo - nie dajcie sie prosic!!!
        > Ja z zona jestesmy jak najbardziej zainteresowani.

        Ja sie pisze, oczywiscie po warunkiem, bedzie lany nie tylko woskwink))
        Nie ma tu przypadkiem jakiegos Andrzeja, zeby sie wprosic na impreze?wink))
        Ds jak masz na drugie?wink))
        • dsl Re: zona powiedziala... 11.11.02, 14:36
          > Ja sie pisze, oczywiscie po warunkiem, bedzie lany nie tylko woskwink))

          Bedzie lany nie tylko wosk. Obiecuje.

          > Nie ma tu przypadkiem jakiegos Andrzeja, zeby sie wprosic na impreze?wink))
          > Ds jak masz na drugie?wink))

          Na drugie mam podobno "DreS" tak wiec odpadam wink. Ale przeciez nie potrzeba
          nam Andrzeja zeby sie dobrze bawic!

          No juz - kto jeszcze? Mags - przykro, ale niestety sama wybralas Francje...
          • niejack Re: zona powiedziala... 11.11.02, 14:49
            > Bedzie lany nie tylko wosk. Obiecuje.
            >
            No to piekniewink

            > No juz - kto jeszcze? Mags - przykro, ale niestety sama wybralas Francje...

            Kiepski wybor Mags (podobnie jak z sernikiemwink))
            Moze przelozysz Fancje?smile))
            • pyza_uk Re: zona powiedziala... 11.11.02, 14:54
              brzmi bardzo kuszaco; chyba sie przylacze do tego lania...
              • magsie Re: zona powiedziala... 11.11.02, 15:25
                No nic bede telepatycznie z wami lala wosk....smile))
                Francji nie moge przelozyc, bo byla juz zaplanowana dosyc dawno a do tego bede
                urodziny jednego z Zbojadow, wiec bede miala francuska impreze. Kto wie moze
                ich uda mi sie namowic na wosksmile)
                A poza Andrzejkami to planujemy jakies inne spotkanie? Wiekszosc z Was
                pewnie "wynosi" sie do Polski na Swieta i Sylwestra...Czy ktos w ogole zostanie
                na tej wyspie???
                • Gość: RAK Re: zona powiedziala... IP: 155.91.64.* 11.11.02, 15:48
                  Sobota to dla nas najlepszy termin, chociaz 30-go bedziemy mieli gosci (moja
                  siostre z mezem - oboje co prawda ludzie rozrywkowi i bardzo lubia wyskoczyc
                  gdzies na piwo). Trudno sie mam teraz zdeklarowac, ale pomyslimy.
                • niejack Re: zona powiedziala... 11.11.02, 15:51
                  > A poza Andrzejkami to planujemy jakies inne spotkanie? Wiekszosc z Was
                  > pewnie "wynosi" sie do Polski na Swieta i Sylwestra...Czy ktos w ogole
                  zostanie
                  >
                  > na tej wyspie???

                  Dopiero 13-go grudnia 'wynosze sie' na narty i swietawink)
                  Moze do tego czasu uda sie jeszcze cos zaplanowac, poimprezowac i polac.
                  • magsie Re: zona powiedziala... 11.11.02, 15:54
                    > Dopiero 13-go grudnia 'wynosze sie' na narty i swietawink)

                    Ja tez 13-go w piatek wylatuje ale tylko na weekend do kolezanki do Niemiec...
                    Narty beda dopiero w marcu sad((

                    > Moze do tego czasu uda sie jeszcze cos zaplanowac, poimprezowac i polac.

                    To moze weekend przed 13-tym tj chyba 7 lub 8. Kto jest za????
                    • niejack Re: zona powiedziala... 11.11.02, 16:00
                      > Narty beda dopiero w marcu sad((

                      W marcu tezwink))

                      > To moze weekend przed 13-tym tj chyba 7 lub 8. Kto jest za????
                      Chyba troche wczesnie jak na wigilie?smile))
                      A moze nie...wink))


                      • magsie Re: zona powiedziala... 11.11.02, 16:10

                        > W marcu tezwink))

                        Ty tez masz narty w marcu?? Jesli tak, to nie moralne dwa razy do roku jezdzic
                        na nartach smile))

                        > Chyba troche wczesnie jak na wigilie?smile))

                        A kto tu mowi o wigili??? Mi chodzi o duze ciacho i serowiec smile))
                        Z reszta 6-go sa Mikolajki!!

                        • 3e3 Andrzejki, Mikolajki i inne okazje 11.11.02, 16:42
                          Nie wiem czy pamietac, ze wedlug tradycji to chyba tylko osoby stanu wolnego
                          leja wosk wiec moze jednak wszystko jedno kiedy sie spotkamywink) Jestem za,
                          tylko jako wiesniak moge przybyc do L. tylko w weekend.

                          • Gość: RAK Re: Andrzejki, Mikolajki i inne okazje IP: 155.91.64.* 11.11.02, 16:47
                            3e3 napisała:

                            > Nie wiem czy pamietac, ze wedlug tradycji to chyba tylko osoby stanu wolnego
                            > leja wosk wiec moze jednak wszystko jedno kiedy sie spotkamywink) Jestem za,
                            > tylko jako wiesniak moge przybyc do L. tylko w weekend.
                            >

                            Osoby stanu zniewolonego moga lac wode.
                            • niejack Re: Andrzejki, Mikolajki i inne okazje 11.11.02, 16:48
                              > Osoby stanu zniewolonego moga lac wode.

                              Wode ognista oczywisciewink))
                              • Gość: RAK Re: Andrzejki, Mikolajki i inne okazje IP: 155.91.64.* 11.11.02, 16:50
                                niejack napisał:

                                > > Osoby stanu zniewolonego moga lac wode.
                                >
                                > Wode ognista oczywisciewink))

                                Tez.
                        • niejack Re: zona powiedziala... 11.11.02, 16:44
                          > Ty tez masz narty w marcu?? Jesli tak, to nie moralne dwa razy do roku
                          jezdzic
                          > na nartach smile))

                          Ja jezdze na nartach bardzo moralnie, powiedzialbym nawet przemoralniewink
                          Nawet jesli zdarza mi sie to kilka razy do rokuwink

                          > A kto tu mowi o wigili??? Mi chodzi o duze ciacho i serowiec smile))
                          > Z reszta 6-go sa Mikolajki!!
                          >

                          Czyli beda prezenty?wink)) To milowink))


                          • magsie Re: zona powiedziala... 11.11.02, 16:55
                            Dobra, uciekam na kontynent. Jesli wroce w srode to oczywiscie sie odezwe smile))
                            • dsl Re: zona powiedziala... 11.11.02, 16:58
                              > Dobra, uciekam na kontynent. Jesli wroce w srode to oczywiscie sie odezwe :-
                              ))
                              > )

                              A dlaczego mialabys nie wrocic? Zamierzasz uciec na zawsze z wyspy?
                              • niejack Re: zona powiedziala... 11.11.02, 17:00
                                > A dlaczego mialabys nie wrocic? Zamierzasz uciec na zawsze z wyspy?

                                Sadzac po ilosci wjazdow i wyjazdow Mags z/do wyspy kiedys ktos sie moze
                                zdenerwowac i ja nie wpuscicwink)) Myslisz, ze dlaczego tu tak wieje???
                                To Mags robi przeciagiwink)))
    • dsl dla wszystkich wylatujacych na swieta... 11.11.02, 17:01
      news.bbc.co.uk/1/hi/uk/2439919.stm
      Zeby ich k%£#@, szlag trafil...

      No nic, moze sie rozejdzie po kosciach.
      • 3e3 Re: dla wszystkich wylatujacych na swieta... 11.11.02, 17:27
        Byle tylko nie strajkowali w ten piatek bo ja bym chciala jednak odwiedzic
        Szkocje.
        • Gość: RAK Re: dla wszystkich wylatujacych na swieta... IP: 155.91.64.* 11.11.02, 18:09
          3e3 napisała:

          > Byle tylko nie strajkowali w ten piatek bo ja bym chciala jednak odwiedzic
          > Szkocje.

          Zamiast tego bedziesz mogla odwiedzic BS.
    • dsl witam we wtorek i... 12.11.02, 10:20
      ... wyciagam nasz watek spod tony spamu...
      U nas jak na razie nie pada...
      • nexus7 Re: witam we wtorek i... 12.11.02, 10:38
        dsl napisał:

        > ... wyciagam nasz watek spod tony spamu...
        > U nas jak na razie nie pada...

        To chyba rzeczywiscie "na razie", bo u nas juz pada
        • dsl mags nie ma... 12.11.02, 11:52
          ... ja mam mlyn w pracy.
          Dzisiaj pewnie bedzie tu cicho wink
          Na razie zegnam...
          • izabelski Re: mags nie ma... 12.11.02, 13:34
            a my wyjezdzamy jutro.
            ostatnie przygotowania poczynione.
            kupilam na allegro rzutnik i 60 bajek dla dzieci - pamietacie jak sie je
            ogladalo z zapartym tchem wyswietlane na przescieradle tozwieszonym na drzwiach?
            Jak na razie Antkowi sie podoba - przetestujemy na Kajii wieczorem.

            izabelski
            • 3e3 Re: mags nie ma... 12.11.02, 14:36
              NIe boisz sie, ze rzutnik przegra z video? Chociaz moze dla nich to taka
              muzealna atrakcja. Ja pamietam jeden film z takich rzutnikowych " Jak Wojtek
              zostal strazakiem" wink)) widac zawieral element sensacyjny.

              U mnie rano tak padalo jak by ktos odkrecial wode w kranie, ale teraz poszlo
              sobie gdzies precz i nawet swieci slonce.

              • Gość: RAK Re: mags nie ma... IP: *.sympatico.ca 12.11.02, 18:12
                Padalo o tej porze roku? Chyba ochujalem?
                Mags dalej leczy kaca po sobocie!
    • dsl news of the day (12/11) 12.11.02, 16:48
      www.ananova.com/news/story/sm_706924.html
      I z tym optymistycznym akcentem...
      .. wracam do pracy.


      • 3e3 Re: news of the day (12/11) 12.11.02, 17:05
        Tylko, ze ten raport dotyczy kobiet Brytyjskich, wiec nie wiem czy mozesz sie
        tak cieszycwink)))
        • Gość: RAK Re: news of the day (12/11) IP: 155.91.64.* 12.11.02, 18:40
          To juz teraz wiem po co Mags pojechala na kontynent. Oceniac nasze dlugi i
          wprowadzac nas do Unii.
          www1.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,1121680.html
      • Gość: RAK Re: news of the day (12/11) IP: *.sympatico.ca 12.11.02, 18:15
        Tak, ale trzeba miec sprawna lodowke!
    • xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 35 (c.d.) 12.11.02, 18:40

      jakby ktoś z Was, albo ktoś z Waszych znajomych przyjeżdżał ze stanów to
      zakrzyczcie, dobra? potrzebuję jedną rzecz, która tutaj kosztuje 150 funtów, a
      w stanach jakieś 100 dolców...
      • jot-23 Re: Spotkanie w Londynie nr 35 (c.d.) 12.11.02, 18:45
        xiv napisał:

        >
        > jakby ktoś z Was, albo ktoś z Waszych znajomych przyjeżdżał ze stanów to
        > zakrzyczcie, dobra? potrzebuję jedną rzecz, która tutaj kosztuje 150 funtów,
        a
        > w stanach jakieś 100 dolców...
        >


        moge ci przeslac poczta
        • xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 35 (c.d.) 12.11.02, 18:50

          jot-23:
          miło z Twojej strony, ale wtedy to odpowiedni urząd Jej Królewkiej mości
          doliczy cło (5%), podatek (17%) plus opłatę za otwarcie paczki i policzenie
          odpowiedniego podatku (coś około 30 USD)... jeśli jeszcze do tego doliczy się
          FedExa albo innego kuriera, to już przestaje się ta zabawa opłacać sad
          • jot-23 Re: Spotkanie w Londynie nr 35 (c.d.) 12.11.02, 18:54
            xiv napisał:

            >
            > jot-23:
            > miło z Twojej strony, ale wtedy to odpowiedni urząd Jej Królewkiej mości
            > doliczy cło (5%), podatek (17%) plus opłatę za otwarcie paczki i policzenie
            > odpowiedniego podatku (coś około 30 USD)... jeśli jeszcze do tego doliczy się
            > FedExa albo innego kuriera, to już przestaje się ta zabawa opłacać sad
            >

            hmmm kontrabanda z UK (podpada pod "trading with the enemy" act)przybywa do
            mnie zazwyczaj jako "books and sweaters" , zwykla poczta (lotnicza) kosztuje
            okolo $10, no jesli nie wazy to 20kg.
            • xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 35 (c.d.) 12.11.02, 18:58

              może służby imć prezydenta nie otwierają paczek smile

              rzecz, którą chciałbym to router, ważący około 1.5 kg - niestety nie wygląda
              nijak podobnie do książek albo swetrów... ewentualnie można go wysłać z US jako
              prezent, ale i to nie ratuje przed inspekcją...
              • jot-23 Re: Spotkanie w Londynie nr 35 (c.d.) 12.11.02, 19:05
                xiv napisał:

                >
                > może służby imć prezydenta nie otwierają paczek smile
                >
                > rzecz, którą chciałbym to router, ważący około 1.5 kg - niestety nie wygląda
                > nijak podobnie do książek albo swetrów... ewentualnie można go wysłać z US
                jako
                >
                > prezent, ale i to nie ratuje przed inspekcją...
                >


                jaki model? zobacze ceny przynajmniej
                • xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 35 (c.d.) 12.11.02, 19:10

                  wymarzony to ten: (ale jest duży i cięższy)

                  www.insight.com/web/apps/productpresentation/index.php?product_id=SMC850323

                  jest jego mniejsza i nowocześniejsza wersja: (ten jest lżejszy o funta wagi)
                  www.insight.com/web/apps/productpresentation/index.php?product_id=SMC368289
                  • xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 35 (c.d.) 12.11.02, 19:12

                    muszę lecieć do chaty sad

                    Londyn, dobranoc!
                    Ameryka, miłego popłudnia! smile
                  • jot-23 Re: Spotkanie w Londynie nr 35 (c.d.) 12.11.02, 19:23
                    xiv napisał:

                    >
                    > wymarzony to ten: (ale jest duży i cięższy)
                    >

                    ten wymarzony to najtaniej znalazlem tutaj:

                    www.unityelectronics.com/smcbar8porbr.html
                    z przesylka $75, plus niestety paczka 4lb do UK, 4-10 days to nie $10 jak
                    myslalem tylko $28.
              • ro-bert Re: Spotkanie w Londynie nr 35 (c.d.) 12.11.02, 19:13
                Potrzebujesz jakis specjalny model czy tez "zwykly" router (1xWAN , 4xLAN,
                Hardware Firewall) wystarczy? Jesli tak to w troche wysokie ceny podajesz. Sam
                niedawno taki kupilem za ok. 80 € + 5€ koszty wysylki.

                robert
                • xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 35 (c.d.) 12.11.02, 21:20

                  ma byc taki normalny... tylko wolabym 7 albo osiem wejsc... model SMC 7004
                  kosztuje w stanach cos okolo 60-70 dolarów a w UK pomiedzy 70 a 100 funtow...
                  gdzie kupowales swojego? spodziewam sie, ze gdzies w Niemczech... (model?)

                  damn it! liverpool gra po prostu fatalnie... po pół godzinie trzy gole w
                  plecy... Dudek się chyba załamie, ale obrona jest naprawdę w stylu Man United,
                  czyli nieżywa, niemyśląca, nieruchawa...
                  • ro-bert Re: Spotkanie w Londynie nr 35 (c.d.) 13.11.02, 18:38
                    Kupowalem w necie (chyba jednak nie wysylaja poza BRD, kupilem taki "zwykly",
                    firma chyba Allnet za 49 € i... tez funkcjonuje):

                    www.snogard.de/
                    Sprobuj tez tutaj (ci wysylaja tez za granice, maja chyba jednak troche wyzsze
                    ceny i nie taki duzy wybor)):

                    www.e-bug.de/
                    robert