wdrodze
25.01.06, 09:36
Mam bardzo trudny problem do rozwiazania.Mieszkam w Anglii,z angielskim mezem
i dzidzia (26 tygodni).Rodzice mieszkaja w Polsce.Sa zagorzalymi
katolikami,ja niestety do takich nie naleze.Nie jestem ateistka,wierze w
istnienie sily wyzszej ale nie chodze co niedziele do kosciola.Mialam z tym
zawsze problemy bo nie odczuwalam tej samej potrzeby co rodzice,zeby chodzic
do kosciola i czesto sie modlic,robilam to dla swietego spokoju kiedy bylam z
nimi w domu,bo urzadzali straszne awantury,glownie ojciec.Teraz przyjezdzam
do domu tylko raz na rok.Wiem ze roznimy sie w sprawie religii,ale to moi
rodzice,chce ten kontakt utrzymac.Nie wiedza do konca jak jest ze mna w
sprawie religii.Teraz pytaja czy ochrzcze dziecko.Maz jest ateista ale wybor
w tej sprawie pozostawil mi.Ja mysle ze najrozsadniej byloby pozostawic wybor
dziecku i niech samo wybierze kim chce byc gdy bedzie wystarczajaco
dorosle.Takie jest moje zdanie,po prostu chce zrobic tak jak czuje ale co
wtedy z moimi rodzicami?Czy nadal mam klamac ze ochrzcze dziecko zeby tylko
utrzymac poprawne stosunki?Wiem ze nie zaakceptuja mojego wyboru.Bardzo mi
zalezy na rodzinie,ale to jest moje zycie i moje wybory,jakze trudne
wybory.Chcialabym poznac wasze opinie na ten problem,czy moze ktos mial w
zyciu podobny?