Emigracja z dzieckiem w wieku szkolnym - UK

03.02.06, 20:46
Witam!

W maju wyjeżdzam z mężem i dzieckim do Anglii.

Mały skończy tu zerówkę, więc w zasadzie w Anglii powinien zacząć 1 klasę.
Nie mówi po angielsku, a UK nie ma chyba polskich szkół (chyba że gdzieś w
Londynie, a my będziemy w mniejszym mieście). Czy to oznacza, że nie będzie
mógł iść do szkoły dopóki się opanuje języka? Jak to wygląda w Anglii?

Jak wygląda rozkład dnia dziecka w szkole? Tzn. o której mniej więcej zaczyna
zjęcia, o której mniej więcej kończy i co się dzieje z dzieckim po szkole? Są
jakieś świetlice czy coś w tym stylu, żeby dziecko miało opiekę czekając aż
rodzice je odbiorą?


Gdzie najpiew się udać, żeby dziecko mogło zacząc naukę? Do najbliższej
szkoły, urzędu jakiegoś?

Co trzeba przedstawić (jakie dokumenty?) żeby dziecko zostało przyjęte do
szkoły? Świadectwo ukończenia zerówki będzie potrzebne? Przetłumaczone?

Czy wszystkie dokumenty, które weźmiemy ze sobą muszą być przetłumaczone? Są
jakieś wymagania, czy mogą być przetłumaczone przeze mnie?


Uff, to chyba na razie tylesmile

Będę wdzięczna za każdą odpowiedźsmile

Kasia
    • jagienkaa Re: Emigracja z dzieckiem w wieku szkolnym - UK 03.02.06, 20:49
      no więc jak masz być wdzięczna za każdą odpowiedź, to Ci podpowiem że na
      wszystkie pytania znajdziesz odpowiedź w poprzednich wątkach - uzyj
      wyszukiwarki, wpisz 'szkoła w UK' czy coś bo ten temat był poruszany już wiele,
      wiele, wiele razy.
      • monisia98 Re: Emigracja z dzieckiem w wieku szkolnym - UK 05.02.06, 00:06
        wiec tak - ja ci napisze - moj synek obecnie chodzi do 2 klasy w UK - ma 7 ,5
        roku ja przyjechałam w środku roku szkolnego do Anglii- chodził wtedy do
        zerówki w Polsce ale p. dyrektor sie zgodziła na to że przerwaliśmy chodzenie.
        Przyjechałam do Anglii - pytalismy w pracy mojego męża o doradzenie szkoły i
        nam polecono jedną - poszlismy do niej umówilśmy sie na spotkanie z dyrektorem
        i tyle - wypisalismy papierki wszystkie i mój syn poszedł do 1 klasy a dzieci w
        Polsce roczikowo chodziły jeszcze do zerówki.
        Nie potrzeba żadnych dokumentów choc ja miałam świdectwo jego urodzenia -
        niczego nie chcieli oprócz telefonu adresu , i adresu lekarza w Uk - ale to
        ostatnie podalismy pozniej bo nie bylismy jeszcze zarejestrowani w przychodnii
        i nie znałam nazwiska GP - Lekarza rodzinnego nasz odpowiednik.
        Muszę jednak zazanczyc ze jego szkola zajmuje 1 lub 2 miejsce w okręgu w którym
        mieszkam jako szkoła podstawowa. Nie ma w niej - przynajmniej ja nie widziałam
        żadnych murzynów ani turków - przyznam ze mieszkamy w bardzo dobrej dzielnicy
        samych domków jednorodzinnych.
        Moj syn juz rozmawia z dziecmi - mówi pełnymi zdaniami także naprawde b. dobrze
        sobie radzi. Ma sporą pomoc w szkole. Zgłosiałam jedynie w szkole w polsce ze
        nie bedzie chodzil - napisałam pismo tak mi kazano do kuratorium czy wydziału
        edukacji.
        Pozdrawiam.
        • monisia98 Re: Emigracja z dzieckiem w wieku szkolnym - UK 05.02.06, 00:10
          ja też mieszkam w mniejszym mieście i jestem z tego powodu szczęsliwa. Zajęcia
          w większości szkół u nas zaczynają sie od 8.45 -15.15 , jest tez i świetlica.
          Ale na ten temat niewiele moge powiedziec bo moj syn nigdy w niej nie był - ja
          go odbieram i tyle bo nie pracuje. Jesli masz jeszcze jakies pytania pisz -
          chetnie pomoge - siedze przed kompem wieczorkami i sie nudze....PA
          • monisia98 Re: Emigracja z dzieckiem w wieku szkolnym - UK 05.02.06, 00:15
            Acha jeszcze mi sie przypomniało - generalnie wszystkie szkoły w anglii sa
            zamykane - monitorowane i dziecka nie wypuszcza z klasy dokóki nauczyciel nie
            zobaczy rodzica lub osoby upoważnionej do jej odbioru - w szkole mojego syna
            wprowdzono ostatnio dośc rygorystyczne zasady po tym jak jeden chłopiec lub
            dziewczynka juz nie pamiętam w Szkocji został zamordowany - mama podwiozała -
            ja lub jego do szkoły i dziecko nigdy do niej nie dotarło - podwiozła pod sama
            szkołe - takze umnie jest tak ze do 10.00 rano musisz powiadomic szkole ze
            dziecko nie przyjdzie bo jest np. chore lub masz inna impreze rodzinna w
            przeciwnym wypadku szkola zawiadamia policje i rozpoczynaja poszukiwania....
Pełna wersja