Dodaj do ulubionych

Tydzien w Polskiej Ambasadzie w Kuwejcie

IP: 62.16.198.* 17.11.02, 01:03
Bedac ostatnio w Polsce znalazlam w Gazete Wyborczej artykul o tym jak
wyglada tydzien pracy w Polskiej Ambasadzie w Kuwejcie, cytuje:

”Tamtejszy piatek to odpowiednik naszej niedzieli – dzien wolny od pracy.

czwartek tez – bo to poczatek weekendu.

Po muzulmanskim weekendzie rozpoczynamy nasz, polski, weekend- sobota i
niedziela wolne.

W poniedzialek trzeba odpoczac po wspomnianych czterech dniach.
Na prace zostaja dwa dni, ale czy warto sie rozkrecac?”.

Czy ktos mieszka w Kuwejcie? Co myslicie o tym artykule?
Jak myslicie czy w innych panstwach polskie placowki podobnie pracuja ?

Krystyna
Obserwuj wątek
    • Gość: Krystyna-n Re: jak wyglada praca.... IP: 62.16.198.* 17.11.02, 17:45
      ...w innych polskich placowkach.
      Czyzby brak odpowiedzi potwierdzal to, ze wszystkie polskie Ambasady i
      Konsulaty maja podobny rytm pracy jak w Kuwejcie?
      Troche pisaliscie o Kanadyjskiej i Amerykanskiej, a w innych krajach?
      Ciekawa jestem czy w Anglii poprawilo sie w ostatnich latach.

      Krystyna
      • Gość: jurek K Re: jak wyglada praca.... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.11.02, 18:38
        W konsulacie w Toronto przyjmuja interesantow 5 dni w
        tygodniu tylko po 3 godziny dziennie. Oczywiscie nie w
        weekend ani nie w swieta, swietuja zarowno polskie jak i
        kanadyjskie.

        Wszyscy petenci grzecznie stoja, czasem np. dwie godziny
        - nie ma zadnych numerkow. A kolejka czasem dwa razy sie
        "zawija". Szczegolnie w srode, bo wtedy przyjmuja od
        15:00-18:00. A w lecie kolejka wychodzi przez otwarte
        drzwi na zawnatrz. Dobre i to - jak jestes na zewnatrz to
        mozesz przynajmniej zapalic i nie tracisz miejsca w
        kolejce smile).

        Nie ma zadnych numerkow i tylko pare plastykowych krzesel
        do siedzenia, bo konsulat na to nie stac, jako ze oplaty
        sa bardzo "niskie", jak np. dwiescie dwadziescia dolarow
        za "notarialne" poswiadczenie papierka przez konsula.

        Pare lat temu bylem w konsulacie w Vancouver (na
        Haistings St ?)- tam nawet paru plastykowych krzesel nie
        bylo (pewnie zeby nie ukradli ??) ani stolu - jedynie
        takie "polki-stoly" przymocowane do sciany (ciut trudniej
        ukrasc ?? )

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka