Dodaj do ulubionych

Spotkanie w Londynie nr 37 (c.d.)

21.11.02, 12:06
I po raz kolejny...

Najblizsze spotkanie jest 28/11 (czwartek), w Auberge. Godzina - pewnie jak
zwykle ok 18:00. Postaramy sie zrobic takie wczesniejsze Andrzejki - Mags
musi tylko przekonac obsluge zeby nam pozwolili lac wosk.
Wszelkie organizacyjne detale uzgodnimy w przyszlym tygodniu.

A teraz prosze pisac kto przychodzi w czwartek.
Ale to juz!
wink
Obserwuj wątek
    • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 37 (c.d.) 21.11.02, 12:14
      > A teraz prosze pisac kto przychodzi w czwartek.
      > Ale to juz!
      > wink

      No jak to kto? Ty z zona, Prezes, ja - ale bede pewnie dopiero po 7 pm, bo mamy
      rating committee, ktore zaczyna sie o 6 pm...co do reszty towarzystwa to nie
      wiem smile))

      PS. Prezes ma dzis urodziny!
    • Gość: Ania It's a girl IP: *.in-addr.btopenworld.com 21.11.02, 12:43
      Witam po przerwie. Moja corka, Amelka, troche spozniona, ale wreszcie sie
      urodzila w niedziele wieczorem. Juz we wtorek bylysmy w domu. Bawcie sie
      dobrze na andrzejkach, mikolajkach, sylwestrze, a spotkamy sie pewnie w nowym
      roku...... Oczywiscie zapraszam do siebie na wizyty, ale sama jakos sie nie
      widze wychodzaca gdzies dalej niz do corner shop w najlbizszym czasie. Dla
      ewentualnych ciekawych pan mam porcje ciekawostek pt. jak sie rodzi w nhs, ale
      poniewaz nie mam porownania z zadnym innym krajem, wiec nie wiem czy jest tu
      fajnie czy nie.
      • dsl Re: It's a girl 21.11.02, 12:50

        > Dla ewentualnych ciekawych pan mam porcje ciekawostek pt. jak sie rodzi w
        nhs, ale
        > poniewaz nie mam porownania z zadnym innym krajem, wiec nie wiem czy jest tu
        > fajnie czy nie.

        GRATULACJE!!!

        Moja mama tez z 17 listopada - znaczy skorpion.

        Zona sie pewnie z Toba skontaktuje bo ja porodu w nhs strasznie interesuja wink.
        • xiv Re: It's a girl 21.11.02, 12:52
          dsl napisał:
          > Zona sie pewnie z Toba skontaktuje bo ja porodu w
          > nhs strasznie interesuja wink.

          oczywiście z powodów czysto zawodowych...
        • magsie Re: It's a girl 21.11.02, 12:55
          Ja rowniez gratuluje!! A jak Twoj syn zareagowal na siostrzyczke???

          > Zona sie pewnie z Toba skontaktuje bo ja porodu w nhs strasznie interesuja ;-
          ).

          Nie mow, ze Wy tez sie spodziewacie....smile)) Czy to tylko market research na
          przyszlosc?
          • dsl Wyjasniam 21.11.02, 12:59
            Jak na razie jes to "market research" na przyszlosc.

            Jasne?

            Potomek jest na razie prowizorycznie wpisany w plan na 2004 wink.
            • Gość: emigrantka Re: It's a girl IP: proxy / *.nhs.uk 21.11.02, 13:30
              Ania - gratulacje.... smile

              ale temu kto mi na komorke sms wyslal z tekstem:

              "mateusz ma od niedzieli siostre amelie 3.75kg"

              to lep urwe... numeru nie poznalam, sms po polsku ale z UK wyslany, zadnego
              mateusza osobiscie nie znam - zglupialam zupelnie heheheh

              trzym sie i poslij jakies zdjecia na oberzynie

              ps - a na wage wchodzilas? schudlas? heheheh
              • magsie Re: It's a girl 21.11.02, 13:53
                > trzym sie i poslij jakies zdjecia na oberzynie
                >
                > ps - a na wage wchodzilas? schudlas? heheheh

                Nie badz taka okrutna i daj Ani troche czasu!! A tak z babskiej ciekawosci to
                bylas bardzo brzuchata?? 3.75kg to chyba sporo na noworodka - eeeee z reszta
                sie nie znam ale ja podobno wyciskalam na wadze nie cale 2 kg smile))
                • dsl Re: It's a girl 21.11.02, 13:59
                  > Nie badz taka okrutna i daj Ani troche czasu!! A tak z babskiej ciekawosci to
                  > bylas bardzo brzuchata?? 3.75kg to chyba sporo na noworodka - eeeee z reszta
                  > sie nie znam ale ja podobno wyciskalam na wadze nie cale 2 kg smile))

                  2 KG???!!!!

                  Toz ty sie ledwo zywa urodzilas...

                  Kto by pomyslal... a taka zadziorna wyroslas...
                  wink
                  • magsie Re: It's a girl 21.11.02, 14:05

                    > 2 KG???!!!!
                    >
                    > Toz ty sie ledwo zywa urodzilas...
                    >
                    > Kto by pomyslal... a taka zadziorna wyroslas...
                    > wink

                    Oy!!! 2 kg wystarczyly a tak dokladnie to chyba bylo mnei okolo 1.9 kg. A zywa
                    to bylam bardzo - zapytaj sie mojej mamy jak sie rozdarlam - az lekarz i
                    polozna podskoczyli z radosci smile)
                    Z reszta z waga to do tej pory az tak duzo sie nie zmienilo smile))
      • Gość: Anka Re: It's a girl IP: 193.131.67.* 21.11.02, 16:01
        Aniu, gratulacje! Jestem po raz pierwszy na tym forum choc czytam Wasz watek
        juz od jakiegos czasu. Sama jestem w ciazy (dopiero 4 miesiac!) i bardzo
        interesuje mnie co masz do powiedzenia w sprawie NHS. W ktorym szpitalu
        rodzilas? Ja mieszkam na polnocy Londynu. Masz moze jakies porady i ciekawe
        doswiadczenia ktorymi mozesz sie podzielic?
        Pozdrawiam wszyskich forumowiczow w Londynie,
        Anka
        • dsl Witamy nowa!!! 21.11.02, 16:05
          > Aniu, gratulacje! Jestem po raz pierwszy na tym forum choc czytam Wasz watek
          > juz od jakiegos czasu. Sama jestem w ciazy (dopiero 4 miesiac!) i bardzo
          > interesuje mnie co masz do powiedzenia w sprawie NHS. W ktorym szpitalu
          > rodzilas? Ja mieszkam na polnocy Londynu. Masz moze jakies porady i ciekawe
          > doswiadczenia ktorymi mozesz sie podzielic?
          > Pozdrawiam wszyskich forumowiczow w Londynie,
          > Anka

          Hej, witamy!
          To moze przyjdziesz w czwartek? Zapraszamy!!!
          • Gość: Anka Re: Witamy nowa!!! IP: 193.131.67.* 21.11.02, 16:23
            Dziekuje slicznie za zaproszenie. Niestety nie bede mogla sie dolaczyc. Moze
            nastepnym razem. Zycze Wam milej zabawy i oczywiscie pozwolenia na lanie tego
            wosku.
            W miedzyczasie mam jeszcze jedno pytanie. Angielskie prawo jazdy - czy wiecie
            kiedy (jesli wogole) zaczna honorowac polskie prawo. Mam tu na mysli
            rezydentow, bo dla nich wygasa waznosc polskiego dokumentu po jakims czasie.
            Tak mi sie strasznie nie chce zdawac tych egazminow jeszcze raz, nie mowiac juz
            o zbednych kosztach. Czy wiecie cos na ten temat?
            Dzieki
            Anka
            • nexus7 Re: Witamy nowa!!! 21.11.02, 16:27
              Gość portalu: Anka napisał(a):

              > Dziekuje slicznie za zaproszenie. Niestety nie bede mogla sie dolaczyc. Moze
              > nastepnym razem. Zycze Wam milej zabawy i oczywiscie pozwolenia na lanie tego
              > wosku.
              > W miedzyczasie mam jeszcze jedno pytanie. Angielskie prawo jazdy - czy wiecie
              > kiedy (jesli wogole) zaczna honorowac polskie prawo. Mam tu na mysli
              > rezydentow, bo dla nich wygasa waznosc polskiego dokumentu po jakims czasie.
              > Tak mi sie strasznie nie chce zdawac tych egazminow jeszcze raz, nie mowiac
              juz
              >
              > o zbednych kosztach. Czy wiecie cos na ten temat?
              > Dzieki
              > Anka

              Polskie prawo jest wazne przez rok. Jest szansa ze od 1 maja 2004 bedzie mozna
              wymienic polskie na miejscowe, tak jak moga obywatele Unii.

              Ja od 6 lat jezdze na polskim i nie przejmuje sie wink

                • nexus7 Re: Witamy nowa!!! 21.11.02, 16:32
                  dsl napisał:

                  > > Ja od 6 lat jezdze na polskim i nie przejmuje sie wink
                  >
                  > Ja tez ale ostatnio zaczalem sie przejmowac.
                  > Moze glupio...

                  Ja mam taki plan, ze w styczniu zrobie sobie tymczasowe, wazne przez 2 lata i
                  przeczekam do przystapienia do unii smile
                  • dsl Re: Witamy nowa!!! 21.11.02, 16:36
                    > Ja mam taki plan, ze w styczniu zrobie sobie tymczasowe, wazne przez 2 lata i
                    > przeczekam do przystapienia do unii smile

                    Niezly.
                    Ja tymczasowe juz mam - chyba wiec sprobuje podejsc ze 2-3 razy do
                    praktycznego. Jak mi sie nie uda to pewnie tez bede czekal...

                    Po drugie mnie i tak zona wszedzie wozi wink)))))))))))))))))))))))
                    • niejack Re: Witamy nowa!!! 21.11.02, 16:41
                      > Ja tymczasowe juz mam - chyba wiec sprobuje podejsc ze 2-3 razy do
                      > praktycznego. Jak mi sie nie uda to pewnie tez bede czekal...

                      Moj plan jest podobnywink
                      Tyle ze moje dwa podejscia do praktycznego zakonczyly sie porazkawink
                      Ale znow zamierza sprobowac silwink

                      > Po drugie mnie i tak zona wszedzie wozi wink)))))))))))))))))))))))

                      Takiem to dobrzewink))
                      Teraz wiem po co sa zonywink)))
                    • Gość: Anka Re: Witamy nowa!!! IP: 193.131.67.* 21.11.02, 16:51
                      O rany!!!! dzieki za te wszystkie odpowiedzi. Teraz juz wiem dlaczego nie
                      nadazalam czytac Waszych wiadomosci i watki w przeciagu kilku dni maja prawie
                      200 listow!
                      Ja tez mam to provisional licence. Tak na marginesie to moze byc wazne dluzej
                      niz tylko 2 lata. Waznosc provisional licence ma dwa lata od momentu zdania
                      teoretycznego testu. Wygasa jesli po teorii w ciagu dwoch lat nie zaliczy sie
                      praktycznego. Ja juz wlasnie sie zapisalam na grudzien. Kurcze wlasnie
                      wprowadzili nowa czesc do testu: visual perception! Boje sie troche, bo znam
                      wiele osob z kilkunastoletnim doswiadczeniem, ktore sa oblewane na praktyce po
                      kilka razy. To po prostu jakas smieszna machna do nakrecania kasy!
                      Tez mi sie wydaje ze po wejsciu do EC moze sie to zmieni, ale ja nie moge
                      czekac. Bede niedlugo mama i samochod to koniecznosc!
            • dsl prawo jazdy 21.11.02, 16:28
              > W miedzyczasie mam jeszcze jedno pytanie. Angielskie prawo jazdy - czy wiecie
              > kiedy (jesli wogole) zaczna honorowac polskie prawo. Mam tu na mysli
              > rezydentow, bo dla nich wygasa waznosc polskiego dokumentu po jakims czasie.
              > Tak mi sie strasznie nie chce zdawac tych egazminow jeszcze raz, nie mowiac
              juz
              >
              > o zbednych kosztach. Czy wiecie cos na ten temat?

              Calkiem niedawno byla tutaj wielka dyskusja na temat prawa jazdy.
              A co do uznawania polskiego - jak Polska bedzie w unii (aktualnie plan jest na
              maj 2004) to bedzie mozna bez problemow wymienic polskie prawo jazdy na
              angielskie. Tak wiec jezeli mozesz czekac 1.5 roku to czekaj. Oczywiscie zawsze
              jest niebezpieczensntwo, ze rozszerzenie UE moze sie poslizgnac...
        • Gość: Ania Re: It's a girl IP: *.in-addr.btopenworld.com 21.11.02, 16:32
          Ja na poludniu Londynu, szpital St. Georges w Tooting. Mam mieszane uczucia.
          To juz moj drugi porod w tym szpitalu, pierwszy 8 lat temu, plus spedzilam tam
          dwie pojedyncze noce w ciagu ostatnich kilku lat kiedy moj syn zlamal raz
          reke, raz noge. Z kazdego pobytu mam podobne wrazenia. Polozne i pielegniarki
          sa super. Przesympatyczne, bardzo sie staraja ulzyc pacjentowi, na porodowce
          jak widza, ze kobieta jest zielona ze strachu, i nie ma pojecia co robic, to
          prowadza cie jak dziecko za reke, mowia dokladnie i cieplo co i kiedy masz
          robic. Na pewno takie maja szkolenie, i nie jest to nic wielkiego, ale dodaje
          otuchy. Podobnie pielegniarki na oddziale dzieciecym. Natomiast
          lekarze.......No coz, maja humory i ogromnie olbrzymie ego. Na ich
          usprawiedliwienie mozna ewentualnie dorzucic, ze jest ich za malo, i maja
          nierealnie duzo pacjentow na kazdym obchodzie, wiec mozna odniesc wrazenie, ze
          sa malo sympatyczni, zarozumiali, i ciagle sie spiesza, tak ze jak masz
          pytanie to prawie przepraszasz, ze je zadajesz.

          I jeszcze jedno na temat samego pobytu w szpitalu na porodowce. Szpital
          oczekuje, ze zjawisz sie u nich z walizka dopiero jak juz cie skreca z bolu, i
          bole sa co 5 maximum 10 minut. Dla mnie bylo to stresujace, jezdzilismy tam 3
          razy zanim w koncu musieli mnie przyjac, bo ledwo stalam na nogach. Dobrze,
          ze mam z domu 15 minut do szpitala, bo potem w godzine z hakiem bylo po
          wszystkim.
          Po porodzie innym niz cesarka lezy sie na 4 osobowej sali. Jezeli wszystko
          jest ok mozna isc do domu po 12 godzinach, ale w niektorych szpitalach chyba
          jeszcze szybciej. Po cesarce ma sie izolatke, i wychodzisz po 5-7 dniach.
          I znowu, polozne sa super. A na lekarza czeka sie od rana do np. 3pm, i nikt
          nie wie kiedy przyjdzie.

          Nie wiem co jeszcze was interesuje, to moze bede odpowiadac selektywnie, bo
          tak to tylko wylewam potok slow w ciemno.....
          • Gość: Anka Re: It's a girl IP: 193.131.67.* 21.11.02, 16:59
            Aniu, wielkie dzieki za ten e-mail. Tak mniej wiecej to sie orientuje jak to
            wyglada. Ale dodatkowych informacji nigdy nie za wiele. Najbardziej zaskakujaca
            jest dla mnie opieka antenatal. Ja jeszcze nie widzialm lekarza a to juz 15
            tydzien. Mialam scan i pierwsza wizyte, gdzie zalozono cala dokumentacje.
            Pogodzilam sie juz z tym, ze jesli ciaza jest bezproblemowa to mozna do porodu
            nie widziec lekarza na oczy. Ale jakos mi sie to nie miesci w glowie. Na pewno
            bede miala jeszcze tysiace pytan, bede wtedy pisac do Ciebie.
            Pozdrawiam
      • Gość: emigrantka Re: coscie tak zamilkli? IP: proxy / *.nhs.uk 21.11.02, 15:12
        no mnie jak zwykle nie bedzie chyba zeby
        w sumie w srode wyplata.. moze..hmmmm
        ale jak bedzie padac? hehe

        ale w kazdym razie bawcie sie dobrze

        ide dalej udawac ze pracuje ale jak mi jeszcze ktos dzisiaj MYSZE POLOZY NA
        MONITORZ ("pls position your mouse cursor in the top right corner of your
        screen".." to zabijeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
      • nexus7 Re: coscie tak zamilkli? 21.11.02, 15:36
        dsl napisał:

        > Doszly mnie sluchy, ze w czwartek przyjdzie jeszcze dorota_26.
        >
        > A reszta?
        > Ania jak na razie jest jedyna nieobecna ale usprawiedliwiona wink

        Niniejszym uprzejmie prosze o usprawiedliwienie ze wzgledu nan odleglosc.
      • pyza_uk Re: coscie tak zamilkli? 21.11.02, 16:13
        ja tez postaram sie przyczlapac; w zwiazku z tym mam prosbe o powrot mojej
        tereski i seksmisji - mam rodzinke z polski na swieta, wiec musze sie
        przygotowac rozrywkowo, a pewnie juz sie przed swietami nie zobaczymy (chociaz
        kto wie!); ja tez mam zdaje sie jakies dobra nalezace do xiva... pa
        • dsl Re: coscie tak zamilkli? 21.11.02, 16:16
          > ja tez postaram sie przyczlapac; w zwiazku z tym mam prosbe o powrot mojej
          > tereski i seksmisji

          tereske mam ja - przyniose (postaram sie nie zapomniec!)
          seksmisje z tego co pamietam juz oddalem ale moze ktos inny wzial...
          Xiv ma chyba tez jeszcze Dlug.
          • magsie Re: coscie tak zamilkli? 21.11.02, 16:22
            Jak ktos jest zainteresowany to mam "Misia" do pozyczenia oraz "Pieniadze to
            nie wszystko". Prawde mowiac to zadnego z tych filmow jeszcze nie ogladalam,
            bo jakos ostatnio brakuje mi czasu sad(
            Nexus - czy nowe zdjecia Tilly sa juz na oberzynie??
            • nexus7 Re: coscie tak zamilkli? 21.11.02, 16:24
              magsie napisała:

              > Jak ktos jest zainteresowany to mam "Misia" do pozyczenia oraz "Pieniadze to
              > nie wszystko". Prawde mowiac to zadnego z tych filmow jeszcze nie ogladalam,
              > bo jakos ostatnio brakuje mi czasu sad(

              A ja mam "Kingsajz" do pozyczenia.

              > Nexus - czy nowe zdjecia Tilly sa juz na oberzynie??

              Ooops, jutro beda ...
      • nexus7 Re: Spotkanie w Londynie nr 37 (c.d.) 22.11.02, 10:24
        magsie napisała:

        > Witam wszystkich i wyciagam nasz watek spod sterty innych.
        > Od razu szybkie pytanie do Nexusa - bedziesz pamietal dzisiaj o zdjeciach
        > Tilly???

        Witam.
        Pamietalem smile Umiescilem na Oberzynie w "zdjeciach nawodnych"
        • magsie Tilly 22.11.02, 10:47
          Brak mi slow - zakochalam siesmile) Na pewno "na zywo" wyglada jeszcze cudowniej
          niz na zdjeciach. Jej lapy sa super! Chyab bede musiala wkrotce zrobic sobie
          wycieczke krajoznawcza do Nottingham...
          • niejack Re: Tilly 22.11.02, 10:55
            Witam w piatekwink))
            Weekend sie zblizawink)

            Dlaczego ta piesa taka smutna?
            Nie mozna ja jakos rozweselic?
            Nexus, wez jej moze dodaj cos do pokarmuwink)
            Pozdrawiamwink
            • magsie Re: Tilly 22.11.02, 11:02

              > Dlaczego ta piesa taka smutna?

              Ten model juz tak masmile) na tym polega calu urok tej psicy!!
              Jak dorosnie to bedzie jeszcze smutniej wygladalasmile))

              • nexus7 Re: Tilly 22.11.02, 11:04
                magsie napisała:

                >
                > > Dlaczego ta piesa taka smutna?
                >
                > Ten model juz tak masmile) na tym polega calu urok tej psicy!!
                > Jak dorosnie to bedzie jeszcze smutniej wygladalasmile))
                >

                No wlasnie, ona juz tak ma smile W dodatku jest dosc leniwa wink)
                Magsie, chyba musisz sie wybrac na ta wycieczke ...
                • magsie Re: Tilly 22.11.02, 11:12
                  > No wlasnie, ona juz tak ma smile W dodatku jest dosc leniwa wink)
                  > Magsie, chyba musisz sie wybrac na ta wycieczke ...

                  No wlasnie, chyba bede musiala! Moze jescze innych "czlonkow" klubu zabiore na
                  te wycieczke krajoznawcza. Oczywiscie tylko tych co sa chetni na poznanie
                  Tillysmile)Chyba gdy sie spotkamy w przyszlym tygodniu w Auberge trzeba bedzie
                  cos konkretniej uzgodnic.

                  Jak to Tilly jest leniwa???
                  • nexus7 Re: Tilly 22.11.02, 11:24
                    >
                    > No wlasnie, chyba bede musiala! Moze jescze innych "czlonkow" klubu zabiore
                    na
                    > te wycieczke krajoznawcza. Oczywiscie tylko tych co sa chetni na poznanie
                    > Tillysmile)Chyba gdy sie spotkamy w przyszlym tygodniu w Auberge trzeba bedzie
                    > cos konkretniej uzgodnic.
                    >
                    > Jak to Tilly jest leniwa???

                    Uzgodnijcie koniecznie ! Zapraszam na sesje wyjazdowa do Nottingham. To tylko
                    120 mil smile

                    Jest leniwa jak basset. I uparta.
                    • magsie Re: Tilly 22.11.02, 11:39
                      > Uzgodnijcie koniecznie ! Zapraszam na sesje wyjazdowa do Nottingham. To tylko
                      > 120 mil smile

                      120 mil plus przebicie sie przez Londynsmile) Jakos da sie to zorganizowac.
                      Prezesa juz przewiozlam latem z Roses do Barcelony i z powrotem i nie narzekal
                      a to byl chyba taki sam dystans...

                      > Jest leniwa jak basset. I uparta.
                      Uparta to jak kazda kobieta, a co do lenistwa bassetow czy to bassetek nie mam
                      zdania. Charles w parku zawsze wydaje sie byc bardzo zajetysmile)
      • magsie Re: Czekając... 25.11.02, 09:56

        > ... na Afrodytę, która ma się wynurzyć z pian... wątek up!
        >
        I co? Doczekales sie??

        ds - jak oczy? Bedziesz je "robic"? A tak przy okazji to w sobote na imprezie
        poznalam Mike'a, ktory pracuje tez tam gdzie i Ty. Jest z Glasgow - znasz go
        moze, bo on Ciebie jakos nie bardzo mogl skojarzyc. Powiedzial, ze moze
        pracujecie w dwoch roznych budynkach.
        • dsl Re: Czekając... 25.11.02, 10:37
          > ds - jak oczy? Bedziesz je "robic"? A tak przy okazji to w sobote na
          imprezie
          > poznalam Mike'a, ktory pracuje tez tam gdzie i Ty.

          Tam gdzie teraz pracuje to dosc duza organizacja... Tak wiec jest raczej
          wieksza szansa, ze mnie nie zna niz zna. Moze i znam go z widzenia ale pewnie
          nie z imienia. Natomiast w mojej macierzystej firmie to raczej nie ma zadnego
          Mike'a.

          Co do oczu - wszystko OK, opowiem w czwartek.
      • xiv Re: Xiv, czy cos sie ruszylo z praca? 25.11.02, 12:43

        Coś się ruszyło - dziś mam być w firmie i odebrać paszport. Probelm polega
        tylko na tym, że firma, prócz załatwienia pozwolenia na pracę nie przedstawiła
        _żadnych_ konkretów (kiedy, gdzie, za ile). Więc nie wiem, czy mam gadać z
        agencjami o kontraktach czy nie.
        • niejack Re: Xiv, czy cos sie ruszylo z praca? 25.11.02, 12:58
          > Coś się ruszyło - dziś mam być w firmie i odebrać paszport. Probelm polega
          > tylko na tym, że firma, prócz załatwienia pozwolenia na pracę nie
          przedstawiła
          > _żadnych_ konkretów (kiedy, gdzie, za ile). Więc nie wiem, czy mam gadać z
          > agencjami o kontraktach czy nie.
          >
          Witamwink
          Xiv, jesli masz pozwolenie na prace to na nim masz napisane za ile bedziesz
          pracowal. Firma starajac sie o to pozwolenia musiala podac ile bedzie Ci placic.
          Wiec chyba cos juz wiesz...

          Ps.
          Sorry ze malo pisze, postaram sie to nadrobic pozniej...
          3majcie sie cieplowink
        • dsl Re: Xiv, czy cos sie ruszylo z praca? 25.11.02, 13:02
          > Coś się ruszyło - dziś mam być w firmie i odebrać paszport. Probelm polega
          > tylko na tym, że firma, prócz załatwienia pozwolenia na pracę nie
          przedstawiła
          > _żadnych_ konkretów (kiedy, gdzie, za ile). Więc nie wiem, czy mam gadać z
          > agencjami o kontraktach czy nie.

          Gadaj z agencjami - przeciez Cie to nic nie kosztuje, nie?
          Zadzwonie do Ciebie za chwile zreszta.

      • pyza_uk Re: Xiv, czy cos sie ruszylo z praca? 25.11.02, 13:25
        Ja tylko tak na chwile, co by sie pochwalic, ze dostalam wreszcie pobyt staly w
        UK; po odstaniu w kolejce w HO ok 6 godzin, ale jest! I juz nigdy wiecej do HO!
        Huuura! W czwartek powinnam do was dotrzec ok. 18:00 - czy ktos juz bedzie o
        tej porze?
        • ex-rak Re: Xiv, czy cos sie ruszylo z praca? 25.11.02, 21:54
          pyza_uk napisała:

          > Ja tylko tak na chwile, co by sie pochwalic, ze dostalam wreszcie pobyt staly
          w
          >
          > UK; po odstaniu w kolejce w HO ok 6 godzin, ale jest! I juz nigdy wiecej do
          HO!

          6 godzin w kolejce to jak za dobrych czasow socjalizmu stosowanego ( a karkowki
          to juz nie starczylo?). Nie mogli Ci tego przeslac poczta. Ten pobyt staly to
          raptem pieczatka w paszporcie i dwie strony A4. Ale zawsze to jakas ulga, ze
          nie trzeba sie juz borykac z HO.

          >
          > Huuura! W czwartek powinnam do was dotrzec ok. 18:00 - czy ktos juz bedzie o
          > tej porze?
          • pyza_uk Re: Xiv, czy cos sie ruszylo z praca? 26.11.02, 10:06
            rok temu wyslalam swoj i meza paszport poczta i czekalam 2 mies. i nic...;
            potem poprosilam o zwrot paszportu i czekalam kolejny miesiac, bo nie mogli
            znalezc...; tym razem postanowilam zalatwic wszystko 'osobiscie'; no i udalo
            sie, a ta kolejka to rzeczywiscie przywolala wspomnienia lat 80, pomaranczki
            przed switami itd...
    • bee22 hej 25.11.02, 15:21
      witam i sie melduje, ze przyjde w czwartek,
      Mags, bedzie wosk? zaloga Auberge poprze tradycje narodowe? a klucz?
      a teraz znikam popracowac - troszeczke, bo bardzo mi sie nie chce po dlugiej
      przerwie
      bee
    • dsl news of the day (25/11) 25.11.02, 16:03
      news.bbc.co.uk/1/hi/world/africa/2510743.stm
      "The article, which the paper retracted and repeatedly publicly apologised for,
      suggested that the Prophet Mohammed would have probably chosen to marry one of
      the Miss World contestants had he witnessed the beauty pageant. "

      Uwazam sie za osobe tolerancyjna. Ale fanatykow, ktorzy z powodu jednego
      artykulu (w/g mnie b. niewinnego) potrafia wywolac zamieszki w ktorych ginie
      200 osob powinno sie izolowac. Najlepiej do konca zycia. To nie jest religia -
      to jest choroba psychiczna.
      • magsie Party 25.11.02, 17:26
        Co za dzien!!! Roboty wiecej niz czlowiek ma czasu na jej robienie sad(
        jakis czas temu wspominalismy o Mikolajkach. Ja u siebie w domu organizuje
        impreze 7-go (sobota) wieczorem. Przyjdzie troche moich znajomych z pracy itp
        itd. Moze i Wy byscie dolaczyli - oczywiscie jesli macie ochote, bo zdaje
        sobie sprawe, ze mieszkam w miejscu gdzie nie kazdemu jest po drodze smile)
            • magsie Re: Party 25.11.02, 18:21
              > Propozycja jest bardzo intrygujacawink

              To sie ciesze smile) Moze nawet Mikolaj wstapi w ramach spoznionych Mikolajek...

              > BTW to ja nie wiem jak trafic do Auberge;-(
              > Mozecie mnie oswiecic co i jak?

              Jest na Mark Lane EC3. Ulica boczna od Eastcheap. Najblizsze stacje metra to
              Monument i Tower Hill.
              • niejack Re: Party 25.11.02, 18:38
                > To sie ciesze smile) Moze nawet Mikolaj wstapi w ramach spoznionych Mikolajek...
                Czy to znaczy sie beda prezenty?smile)))
                Od razu mowie ze w tym roku bylem bardzo grzecznywink

                > Jest na Mark Lane EC3. Ulica boczna od Eastcheap. Najblizsze stacje metra
                to
                > Monument i Tower Hill.

                Dziekuje pieknie za informacjesmile
                • magsie Re: Party 25.11.02, 18:43
                  > Czy to znaczy sie beda prezenty?smile)))
                  Jesli Mikolaj sie stawi to kto wie smile)

                  > Od razu mowie ze w tym roku bylem bardzo grzecznywink
                  Really??? ja tez smile)

                  > Dziekuje pieknie za informacjesmile
                  Adres do mnie i wskazowki jak tam dotrzec (dla tych co jeszcze nie wiedza lub
                  nie pamietaja) podam na Oberzynie.
    • 3e3 Witam we wtorek 26.11.02, 10:32
      Wszystkim mgr. gratuluje, innym piszacym zycze wytrwalosci, jedzacym cukierki
      braku prochnicy, no i doskonalego lania wosku w czwartek!
      Wczoraj mialam sadny dzien czego sie nie tknelam to bylo odwrotnie niz powinno,
      dodatkowo zalalam woda mobila, ktory odmowil wspolpracy, mam nadzieje ze
      chwilowo.
      Za to wygralam dwa mecze w badmintona bo strasznie zla bylam po "udanym" dniu;-
      ))
      • magsie Re: Witam we wtorek 26.11.02, 10:46
        No widzisz, nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlosmile)
        A mi sie w koncu wczoraj wieczorem udalo usiasc i spokojnie obejzec "Misia".
        calkiem zabawny film. Az nie chce mi sie wierzyc, ze kiedys w Polsce
        tak "ciekawie" bylo.
        • nexus7 Re: Witam we wtorek 26.11.02, 10:56
          magsie napisała:


          > A mi sie w koncu wczoraj wieczorem udalo usiasc i spokojnie obejzec "Misia".
          > calkiem zabawny film. Az nie chce mi sie wierzyc, ze kiedys w Polsce
          > tak "ciekawie" bylo.

          Tak wlasnie bylo. Strasznie ale rowniez smiesznie smile
        • magsie Re: Witam we wtorek 26.11.02, 11:16
          > Niejack - bardzo fajne zdjecia ! A ja myslalem, ze na rajdach podziwia sie
          > samochody ... wink)

          Ja tez smile))
          za to zameczek jest calkiem ladny. Sparwdziles czy nie urzeduja w nim jakies
          duchy czy za bardzo byles zajety fotografowaniem samochodow???smile)
          • niejack Re: Witam we wtorek 26.11.02, 12:36
            > > Niejack - bardzo fajne zdjecia ! A ja myslalem, ze na rajdach podziwia sie
            >
            > > samochody ... wink)
            >
            > Ja tez smile))

            Przeciez podziwialem samochodywink))
            Od tego rajdu moj ulubiony samochod to Subaru koniecznie z oponami Pirelliwink))

            > za to zameczek jest calkiem ladny. Sparwdziles czy nie urzeduja w nim jakies
            > duchy czy za bardzo byles zajety fotografowaniem samochodow???smile)

            Niestety do zamku nas nie zaprosili;-(
            Ale tereny wokol zamku byly niesamowitewink
            A duchy pewnie przepedzil ryk samochodowwink
            Pozdrawiam we wtorekwink
              • niejack Re: Witam we wtorek 26.11.02, 12:47
                > Jak bys chcial kiedys samochody poogladac to u nas na wsi jest tor wyscigowy.
                W
                >
                > zeszlym roku byly nawet eliminacje do mistrzostw swiata.

                A subarynki i prellki sa?smile)
                Jak tak to przyjezdzamwink))
                • nexus7 Re: Witam we wtorek 26.11.02, 12:53
                  niejack napisał:

                  > > Jak bys chcial kiedys samochody poogladac to u nas na wsi jest tor wyscigo
                  > wy.
                  > W
                  > >
                  > > zeszlym roku byly nawet eliminacje do mistrzostw swiata.
                  >
                  > A subarynki i prellki sa?smile)
                  > Jak tak to przyjezdzamwink))

                  Jasne, ze sa ! Tylko troche mniejsze wink) Bo to jest tor w skali 1/12 dla
                  samochodow zdalnie sterowanych smile)
                  • niejack Re: Witam we wtorek 26.11.02, 13:00
                    > Jasne, ze sa ! Tylko troche mniejsze wink) Bo to jest tor w skali 1/12 dla
                    > samochodow zdalnie sterowanych smile)

                    Nie mam odpowiedniego obiektywu do tak malych pirelek i subarynekwink))
        • dsl Re: news of the day (26/11) 26.11.02, 12:22
          > > bezapelacyjnie:
          > > Jeszcze calego nie zdazylem przyczytac ale zapowiada sie b. ciekawie.
          >
          > Ja juz czytalem, przerazajace !

          Masz racje... ciekawe to to bylo na pierwszej stronie. Juz na drugiej robi sie
          przerazajaco... Przeciez on jest ponad prawem - kompletnie. Brakuje slow...
          • dsl moze warto by mi sie bylo nawrocic... 26.11.02, 12:27
            "Ciekawy jest również fakt, że Radio Maryja dotąd nie ma swojego urzędu
            skarbowego. Skarbówka toruńska uważa, że skoro Radio Maryja należy do
            warszawskiej prowincji redemptorystów, to powinien się nim zajmować warszawski
            urząd skarbowy. W efekcie rozgłośnia o. Rydzyka nie figuruje ani w jednej, ani
            w drugiej ewidencji. Od początku swego istnienia nie płaci podatków."

            K...A!!!!!
            • dsl A to podpada pod zdrade stanu... 26.11.02, 12:36
              - rozglosnia Rydzyka byla przeciwna wejsciu Polski do NATO
              - rozglosnia Rydzyka jest przeciwna wejsciu POlski do UE
              ...
              A kto jeszcze jest najbardziej temu przeciwny? Rosja.
              Stosunki miedzy Rosja a Watykanem sa napiete. A Rydzyk co? Montuje nadajniki w
              Rosji za pelna aprobata rosyjskiego rzadu...

              Przeciez to az sie prosi zapytac, czy to Rydzyk placi za te nadajniki czy
              rosyjski MSZ?

              "Na podstawie koncesji rosyjskiego resortu łączności i umowy z należącą do
              niego spółką RTRS wykorzystywane przez o. Rydzyka nadajniki stoją m.in. w
              Krasnodarze na południu Rosji.

              Jak ustaliła "Gazeta", umowę z Rosjanami toruńska rozgłośnia podpisała w 1997
              r., na dwa lata przed wejściem Polski do NATO (przypomnijmy - Radio Maryja było
              temu zdecydowanie przeciwne). [...] Sprawa umowy bardzo zaniepokoiła część
              współbraci o. Rydzyka i niektórych biskupów. W czasie gdy stosunki Stolicy
              Apostolskiej, a także polskiego Kościoła katolickiego z Rosją są bardzo
              napięte, gdy polscy księża i biskupi są wydalani z Rosji, o. Rydzyk i jego
              rozgłośnia prowadzą z rosyjskim rządem interesy. W dodatku nikt, nawet
              redemptoryści, nie wie, w jaki sposób dokonywane są płatności i ile kosztuje
              kontrakt. Nie sposób nawet ustalić, kto komu płaci."
          • nexus7 Re: news of the day (26/11) 26.11.02, 12:42
            >
            > Masz racje... ciekawe to to bylo na pierwszej stronie. Juz na drugiej robi
            sie
            > przerazajaco... Przeciez on jest ponad prawem - kompletnie. Brakuje slow...

            Dokladnie tak. Nie ma na niego mocnych. A najciekawsze, ze Episkopat nie mozee
            sobie z nim poradzic.
            • magsie Re: news of the day (26/11) 26.11.02, 14:26
              Ten artykul czyta sie zupelnie jak jakas ksiazke Grishama.
              A tak z ciekawosci to kto w ogole slucha Radia Maryja? Przeciez ten ksiadz
              zorganizowal sobie kult, ktory dla niego gotow jest zrobic wszystko!
              • 3e3 Re: news of the day (26/11) 26.11.02, 14:54
                Wbrew pozorom, masa osob go slucha i to ponoc nie tylko zdewociale staruszki.
                Kiedys zlapalam ta stacje w samochodzie i musze powiedziec, ze ubaw mialam po
                pachy gdyby nie to, ze oni tak peropruja na powaznie...
                • dsl Re: news of the day (26/11) 26.11.02, 15:04
                  > Kiedys zlapalam ta stacje w samochodzie i musze powiedziec, ze ubaw mialam po
                  > pachy gdyby nie to, ze oni tak peropruja na powaznie...

                  Dziadek mojej zony (niestety juz nie zyje) tez sluchal - ale dla ubawu. Jak on
                  to potem smiesznie opowiadal i komentowal (typu. "jak to staruszki co to
                  jeszcze pewnie cara pamietaja dzwonia do radia i trzesacym sie glosem
                  opowiadaja, jakie to ohydztwo te srodki antykoncepcyjne i ze to sie w glowie
                  nie miesci, i ze Sodoma i Gomora, itp"). Oj milo bylo z nim porozmawiac -
                  starszy byl czlowiek a mial takie otwarte i swieze spojrzenie na swiat, ze
                  niejeden dwudziestolatek powinien mu pozazdroscic...
              • dsl Re: news of the day (26/11) 26.11.02, 14:56
                > A tak z ciekawosci to kto w ogole slucha Radia Maryja? Przeciez ten ksiadz
                > zorganizowal sobie kult, ktory dla niego gotow jest zrobic wszystko!

                Wyglada, ze duzo ludzi...
                Np. moja ciocia (zreszta bardzo porzadna i tolerancyjna osoba wink - bardzo
                wierzaca.

                Kiedys widzialem statystyki ale dokladnych liczb nie pamietam. Byla zdecydowana
                przewaga nastepujacych grup:

                - ludzie starsi
                - ludzie z malych miasteczek i wsi
                - osoby o wyksztalceniu podstawowym lub zawodowym

                Podobna strukture ma tez chyba elektorat Leppera...
                • pyza_uk Re: news of the day (26/11) 26.11.02, 15:12
                  dodam od siebie, ze mialam przyjemnosc pracowac w KRRiTV w czasie kiedy
                  przyznawane byly koncesji - przychodzily do nas setki listow i kartek (o
                  telefonach nie wspominajac) z pogrozkami, z epitetami typu: "jestescie bur.. na
                  kolkach, a ty (czyli ja!) jestes gl. ku...!
                  To byly czasy : )
                • ex-rak Re: news of the day (26/11) 26.11.02, 15:17
                  dsl napisał:

                  > > A tak z ciekawosci to kto w ogole slucha Radia Maryja? Przeciez ten ksiadz
                  >
                  > > zorganizowal sobie kult, ktory dla niego gotow jest zrobic wszystko!
                  >
                  > Wyglada, ze duzo ludzi...
                  > Np. moja ciocia (zreszta bardzo porzadna i tolerancyjna osoba wink - bardzo
                  > wierzaca.
                  >
                  > Kiedys widzialem statystyki ale dokladnych liczb nie pamietam. Byla
                  zdecydowana
                  >
                  > przewaga nastepujacych grup:
                  >
                  > - ludzie starsi
                  > - ludzie z malych miasteczek i wsi
                  > - osoby o wyksztalceniu podstawowym lub zawodowym
                  >
                  > Podobna strukture ma tez chyba elektorat Leppera...

                  Nie tylko Lepper i ks. Rydzyk jada na nazwalbym to ludzkiej ciemnocie. Duch
                  nadziei, zawiedzionej nadziei i nastepnej nadziei wyrzuca na powierzchnie takie
                  postacie. Ale tu nie tylko Lepper i ks. Rydzyk sa temu winni.
      • xiv Re: news of the day (26/11) 26.11.02, 15:41
        dsl napisał:
        > bezapelacyjnie:

        to ja składam apelację - wczoraj Rzepa na głównej swojej stronie podała, że
        program o o.Rydzyku ukaże się w telewizji (chyba byli współautorami tego
        programu) i zapowiedziała swój reportaż na dzisiaj:

        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_021126/publicystyka/publicystyka_a_1.html

        porównując te dwa reportaże wygląda na to, że ten z Wybiórczej był pisany w
        ostatniej chwili - słabsze dojścia do źródeł...
        • dsl Re: news of the day (26/11) 26.11.02, 15:52
          > dsl napisał:
          > > bezapelacyjnie:
          >
          > to ja składam apelację - wczoraj Rzepa na głównej swojej stronie podała, że
          > program o o.Rydzyku ukaże się w telewizji (chyba byli współautorami tego
          > programu) i zapowiedziała swój reportaż na dzisiaj:

          Z tym sie moge spokojnie zgodzic - chodzilo mi bardziej o sam fakt, ze zaczyna
          sie wielka wojna z Rydzykiem a nie o artykul w GW. Co do Rzeczypospolitej - po
          przeczytaniu obu artykulow rzeczywiscie wyglada, jakby oni wspolpracowali w
          przygotowaniu albo mieli dostep do samego filmu.

          A na inny temat:
          Cos sie dowiedziales wczoraj, czy dalej nedza?
        • peeknik Jezeli ktos zle, np rezyser zrobi tragikomEdie 26.11.02, 16:24
          zle, a ktora w wykonaniu innych rezesyrow bedzie dobra, tzn inteligentna, na
          duzym , niewyznaczalnym kryteriami poziomie, to jestes w duzym bledzie, to nie
          bedzie nasladownictwo tylko dzielo, ktorego nie jestes nawet w stanie musnac
          swoim ego.
          nie wiem ale chyba wlasnie powiedzialem, ze nie jestes zaproszyny, do jutra
          pozwole sobie oglosic liste, personass non gratas,
          • nexus7 Re: Jezeli ktos zle, np rezyser zrobi tragikomEdi 26.11.02, 16:27
            peeknik napisał:

            > zle, a ktora w wykonaniu innych rezesyrow bedzie dobra, tzn inteligentna, na
            > duzym , niewyznaczalnym kryteriami poziomie, to jestes w duzym bledzie, to
            nie
            > bedzie nasladownictwo tylko dzielo, ktorego nie jestes nawet w stanie musnac
            > swoim ego.
            > nie wiem ale chyba wlasnie powiedzialem, ze nie jestes zaproszyny, do jutra
            > pozwole sobie oglosic liste, personass non gratas,


            To ja bardzo prosze zeby mnie tez nie zapraszac !
            • jot-23 Re: Jezeli ktos zle, np rezyser zrobi tragikomEdi 26.11.02, 16:29
              nexus7 napisał:

              > peeknik napisał:
              >
              > > zle, a ktora w wykonaniu innych rezesyrow bedzie dobra, tzn inteligentna,
              > na
              > > duzym , niewyznaczalnym kryteriami poziomie, to jestes w duzym bledzie, to
              >
              > nie
              > > bedzie nasladownictwo tylko dzielo, ktorego nie jestes nawet w stanie musn
              > ac
              > > swoim ego.
              > > nie wiem ale chyba wlasnie powiedzialem, ze nie jestes zaproszyny, do jutr
              > a
              > > pozwole sobie oglosic liste, personass non gratas,
              >
              >
              > To ja bardzo prosze zeby mnie tez nie zapraszac !


              hehe ... "I'm Spartacus!" ....

              totalna klapa! co to za spotkanie bez 5-ciu frajerow w sweterkach i pantoflach
              z kutasikami.
    • dsl czwartek 26.11.02, 17:54
      Wyglada, ze troche nas jednak bedzie tak wiec mam pewna drobna sugestie
      organizacyjna.

      Potrzbujemy nastepujace "przyrzady":

      1. Klucz
      2. Wosk
      3. miseczke gdzie ten wosk bedziemy topic
      4. mala miseczke gdzie nalejemy wody i gdzie bedziemy ten wosk lac (moze uda
      sie poprosic o talerz z kuchni)
      5. Jakies urzadzenie zeby ten wosk topic (macie jakies pomysly?)

      No to prosze sie zglaszac co kto przynosi. Ja moge przyniesc takie male plaskie
      swieczki (co to w ikei sprzedaja w duzych ilosciac) - moze sie przydadza do
      jako ogrzewacz.
      Moge tez chyba przyniesc troche swieczek/wosku na "lanie".
      Klucza fajnego nie mam.
      Co do miseczki (musi byc pewnie taka, ktora mozna potem po prostu wyrzucic i
      raczej metalowa) - pomysle ale nic nie obiecuje.

      Mags - jak masz jeszcze odwage to moze zapytaj prosze jeszcze raz czy jest
      jakas szansa, ze nam ten wosk pozwola lac... Czy moze lepiec przyjsc i tam ich
      przekonac? Bo jak sie opowiada to moze to brzmiec groznie ale jak zobacza, ze
      mamy marna swieczke to moze nie beda za bardzo marudzic...
      • magsie Re: czwartek 26.11.02, 18:06
        > Mags - jak masz jeszcze odwage to moze zapytaj prosze jeszcze raz czy jest
        > jakas szansa, ze nam ten wosk pozwola lac... Czy moze lepiec przyjsc i tam
        ich
        > przekonac? Bo jak sie opowiada to moze to brzmiec groznie ale jak zobacza, ze
        > mamy marna swieczke to moze nie beda za bardzo marudzic...

        Odwage to mam ale z czasem troche gorzejsmile)
        Wstapie tam jutro i sie zapytam jeszcze raz. Z tego co pamietam to maja na
        stolach swieczki, wiec nad nimi bedzie mozna rozpuscic nasze - tylko tak jak
        napisales przyda sie jakis "garnek".
        • 3e3 Tlumaczenie 26.11.02, 18:10
          Mam takie pytanie jak byscie przetlumaczyli, ze cos (w moim wypadku tekst) jest
          PRZEGADANY? Bo nie chodzi mi o to, ze tekst jest niekonkretny tylko poprostu
          jest no wlasnie za obszerny, przegadanywink)
          • dsl Re: Tlumaczenie 26.11.02, 18:16
            > Mam takie pytanie jak byscie przetlumaczyli, ze cos (w moim wypadku tekst)
            jest
            >
            > PRZEGADANY? Bo nie chodzi mi o to, ze tekst jest niekonkretny tylko poprostu
            > jest no wlasnie za obszerny, przegadanywink)

            Moze "too verbose" albo "too wordy"?
            I spadam.
          • ex-rak Re: no to do jutra 26.11.02, 18:18
            dsl napisał:

            > prosze zglaszac co kto moze przyniesc w czwartek
            > wink

            A czy w dobie strajku strazakow bedzie mozna tak z otwarym ogniem sie obnosic
            po lokalu? Wezcie gasnice.
    • joszka Re: Spotkanie w Londynie nr 37 (c.d.) 26.11.02, 21:17
      wpadam zadko, bo Patka (moja starsza dziewuszka) jest w szpitalu. Niewinna
      wizyta z kolezankami po szkole w KFC zakonczyla sie zatruciem salmonella.
      Rezultat jest p r z e o k r o p n y. Juz nigdy wiecej nie skusimy sie na "fast
      food joints"!
      Anyway, Anka, w odpowiedzi na twoj wpis, ze nie bylas badana przez lekarza, to
      tutaj jest tak: ciaze prowadzi polozna, ktora tutaj ma wieksza
      odpowiedzialnosc jesli chodzi o ciaze i porod, troszke inaczej niz w Polsce.
      Lekarz wlacza sie kiedy jest problem albo zagrozenie. takze sie nie martw,
      wszystko jest tak jak ma byc smile.
      Patka jest obecnie w Ealing Hospital, gdzie jest w miare czysto, ale tak jak
      Ania mowila, to lekarza trzeba szukac z lupa. Cale szczescie, ze pielegniarki
      sa ok.
      Pozdrawiam.