chyba wyjadę...

24.02.06, 14:52
witam mój chłopak wyjechał do Anglii parę dni temu był to jego drugi wyjazd a
ja zostałam z naszym dwuletnim dzieckiem w Polsce za jakiś czas chiałabym do
niego dojechac ale mam obawy jak to bedzie jak wyjedziemy czy sobie damy rade
nie mamy slubu wiec zadbe dodoatki na dziecko nawet za jakis czas nie beda
nam sie nalezaly tu w Polsce zyc sie nie dało z tego co on tu w Polsce
zarobił i postanowił wyjechać ale ja nie potrafie życ tak na odległosc
dlatego się zastanawiam czy za jakis czas do niego nie dojechac jak było u
was?
    • maja9991 Re: chyba wyjadę... 24.02.06, 15:12
      o rany, używaj kropek, bo ciężko się doczytacsmile
      Ja bym jechala, życie na odleglosc jest bardzo ciezkie. Z reszta zawsze mozesz
      wrócic.
      • ewarainko Re: chyba wyjadę... 24.02.06, 15:38
        ja tez nie wyobrazam sobie zycia na odleglosc.Po co sie tak katowac,masz tylko
        jedno zycie,zadne pieniadze nie sa tego warte.Wydaje mi sie,ze jak musicie to
        dacie sobie rade.Jesli chodzi o dodatki to Wam sie naleza,nawet jezeli nie
        macie slubu,jedno z Was musi legalnie pracowac w UK.
        • ewa19792 Re: chyba wyjadę... 24.02.06, 15:52
          chciałam zapytać ewarainko czy Ty też mieszkasz w Anglii jak tak to czy
          mogłabyś napisać jak tam jest czy jest łatwiej niż Polsce i czy trudno jest
          wynająć mieszkanie z parą która ma małe dziecko z góry dziękuję za odpowiedż
          • ewarainko Re: chyba wyjadę... 24.02.06, 16:30
            > chciałam zapytać ewarainko czy Ty też mieszkasz w Anglii jak tak to czy
            > mogłabyś napisać jak tam jest czy jest łatwiej niż Polsce i czy trudno jest
            > wynająć mieszkanie z parą która ma małe dziecko z góry dziękuję za odpowiedż

            Wszedzie jest latwo jak masz pieniadze.Nie wszedzie sa mile widziane pary z
            dzieckiem>Jednak najistotniejsze jest czy ma sie prace i jak platna.
Pełna wersja