magdaraf2
04.03.06, 15:26
Mąż wyjechał do Irlandii zaledwie wczoraj a ja już czuję, że to był błąd.
Świadomość długiej rozłąki i dzielącej nad odległosci sprawia,że czuję się
przybita. Tęsknie ogromnie, jest mi smutno, nie wiem co ze sobą zrobić. Nagle
wszystkiego mi się odechciało. Siedzę i myślę o nim bez przerwy. Czuję się
strasznie smaotna. Co robić, żeby nie zwariować?