Dodaj do ulubionych

Zbigniew Belz i Alicja Gettlich - skazani

IP: 207.236.126.* 04.12.02, 02:51
w Dziennik - Toronto, dnia 2 grudnia 2002 na pierwszej stronie ukazal sie
ponizszy artykul:
-----------------
J.Z. Belz skazany

Po 11 dniach procesu lawa przysieglych wydala wyrok w sprawie
wydawcy "Gazety" Jozefa Z. Belza (na zdjeciu). Wydawca zostal uznany winnym i
skazany. Lawa przysieglych nakazala, by J.Z. Belz wyplacil pani prezes E.
Rogackiej odszkodowanie w wysokosci 250 tys. dolarow. W srode, sedzia
prowadzacy rozprawe zadecyduje o tym, kto pokryje koszta procesu oraz wydatki
na prawnikow strony, ktora wygrala, czyli pani prezes Rogackiej i Kongresu
Polonii Kanadyjskiej. Z reguly koszty takie placi strona, ktora przegrala, w
tym wypadku wydawca "Gazety" Jozef Z. Belz. Szczegoly wyroku ogloszone
zostana w najblizsza srode.


W ten sposob zakonczyl sie proces, ktory wzbudzil bardzo duze
zainteresowanie Polonii.

6-osobowa lawa przysieglych uznala, iz wydawca J.Z. Belz poprzez
publikacje faszywych informacji i manipulacje faktami naruszyl dobre imie
prezes KPK pani E. Rogackiej. Lawa uznala, iz wydawca "Gazety" oczernil pania
prezes Rogacka, ze w publikowanych na lamach "Gazety" artykulach uzywal metod
niedopuszczalnych w cywilizowanym kraju, sprzecznych z elementarnymi zasadzmi
etyki dziennikarskiej.

Co dalej ?

Najprawdopodobniej wydawca "Gazety" zlozy odwolanie od wyroku, bedzie sie
staral przeciagac egzekucje wyroku.

Ale skazanie za oszczerstwo jest i bedzie faktem.

W procesie przed kanadyjskim sadem, niezalezna lawa przysieglych
wypowiedziala sie na temat granic, ktorych nikomu nie wolno przekraczac.
Wypowiedziala sie na temat metod stosowanych przez wydawce "Gazety" i ocenila
szkody, jakie spowodowala nagonka prasowa - na cwierc miliona dolarow. I to
jest fakt.

Przez wiele lat Polonia nie mogla (lub nie chciala) przeciwstawic sie
szkodliwej dzialalnosci wydawcy J.Z. Belza. Lista osob poszkodowanych przez
niego wydluzala sie, roslo poczucie bezkarnosci wlasciciela "Gazety", ataki
zaostrzaly sie, ofiary byly bezbronne.

Dopiero Zarzad Glowny Kongresu Poloniii Kanadyjskiej zdecydowal sie na
obrone dobrego imienia Kongresu i dzialaczy spolecznych dzialajacych w KPK.
Po dlugim i kosztownym procesie doczekalismy sie sprawiedliwego wyroku.
Spraca poniosl zasluzona kare.

Teraz Polonia powinna domagac sie, by skazany Jozef Z. Belz jak
najszybciej oddal do Kongresu Polonii Kanadyjskiej wszystkie pieniadze, jakie
KPK zmuszona byla wydac na obrone swojego dobrego imienia.

W czasie procesu wydawca "Gazety" glosil, iz "spoleczne pieniadze sa dla
niego swiete". Byla wiceprzewodniczaca Komisji Charytatywnej, pani Wojtczak z
placzem zeznawala, ile dzieci nie moglo byc leczonych, gdyz KPK zamiast na
leczenie tych dzieci wydawal na proces. Teraz pani Wojtczak z rowna
zajadloscia powinna walczyc, by wydawca "Gazety" jak najszybciej wykonal
postanowienia wyroku i natychmiast pokryl straty, jakie jego dzialalnosc
spowodowala w funduszach procesu. Tak bowiem zadecydowal sad, wydajac wyrok w
tej sprawie.

Dar z Credit Union

Jak informowalismy, wladze Credit Union sw. Stanislawa i sw. Kazimierza
tez byly celem oszczerczej kampanii "Gazety". Credi Union pozwala J.Z. Belza
do sadu i - jak widac - miala ogromne szanse na wygranie tego procesu.
Kampania "Gazety" skierowana przeciw Credit Union byla rownie oszczercza, jak
ta przedciwko KPK i prezes Rogackiej.

Jak wiemy, dyrektorzy CU wybrani przy poparciu J.Z. Belza zdecydowali
kilka miesiecy temu o wycofaniu Credit Union z tego procesu, pomimo ze nasz
polonijny bank poniosl w zwiazku z ta sprawa koszty w wysokosci ponad 100
tys. dolarow. Dyrektorzy Romanowski, Betowska, Mahut i Sulimierski wycofujac
sie z tej sprawy darowali 100 tys dolarow wydawcy. Dzialali na szkode
czlonkow-wlascicieli Credit Union. Popierali kosztem Credit Union prywatne
interesy wydawcy J.Z. Belza.

O tym musimy pamietac, szczegolnie podczas zblizajacego sie Zebrania
Specjalnego, na ktorym dyrektorzy Romanowski, Betowska, Mahut i Sulimierski
beda usuwani z Rady Dyrektorow CU.

Lawa przysieglych powiedziala wydawcy "Gazety" - DOSYC.

Teraz nadszedl czas, zeby ontaryjska Polonia powiedziala DOSYC osobom,
ktore do Rady Dyrektorow Credit Union dostaly sie dzieki poparciu wydawcy
J.Z. Belza i ktore - dokladnie tak jak wydawca - nie licza sie z glosem
opinii publicznej.

Redaktor.


Komunikat STOP

UWAGA !!!

Wszystkich zainteresowanych petycja w sprawie usuniecia czterech dyrektorow z
Rady Credi Union sw. Stanislawa i sw. Kazimierza informujemy, iz komunikaty
Stowarzyszenia Troski o Polonie podawane sa pod numerem telefonu 416-966-7446
lub www.stop-info.com
Obserwuj wątek
    • canadian Re: Zbigniew Belz i Alicja Gettlich - skazani 04.12.02, 03:01
      To wszystko jedna i ta sama kurewska klika bijaca sie o wladze w KPK i
      pieniazki z Credit Union.
      Polacy zamiast trzymac pieniadze w porzadnych bankach wola isc do Credit Union
      to inni chca na nich zarobic.
      Stad te warczenie i szczekanie znad michy pelnej szmalu.

      Chuj im w dupe wszystkim Polaczkom. Gdzie wladza i pieniachy to Polaczki skacza
      sobie do gardel. Normalka...
      Zasrany narod psiagomac.
      • lolo27 Re: Zbigniew Belz i Alicja Gettlich - skazani 04.12.02, 03:04
        canadian napisał:

        > To wszystko jedna i ta sama kurewska klika bijaca sie o wladze w KPK i
        > pieniazki z Credit Union.
        > Polacy zamiast trzymac pieniadze w porzadnych bankach wola isc do Credit
        Union
        > to inni chca na nich zarobic.
        > Stad te warczenie i szczekanie znad michy pelnej szmalu.
        >
        > Chuj im w dupe wszystkim Polaczkom. Gdzie wladza i pieniachy to Polaczki
        skacza
        >
        > sobie do gardel. Normalka...
        > Zasrany narod psiagomac.
        __________________________________________________
        <>..........Tak jest?
        • Gość: jurek K Z. Belz ukarany za obraze kanadyjskiego sadu IP: 207.236.126.* 04.12.02, 03:33
          Zanim doszlo do rozprawy opisanej powyzej, istnial poufny proces podczas
          ktorego starano sie zalatwic sprawe w drodze polubownej. Proces mial byc poufny
          ale "pan wydawca" uznal, ze jego to nie dotyczy i opisal ten poufny proces w
          swojej "Gazecie". I za to zostal ukarany pol roku wczesniej (t.j. w czerwcu
          2002) przez innego sedziego.

          Oto co ukazalo sie na pierwszej stronie "Dziennik" (Toronto) w wydaniu 14-16
          czerwca 2002:

          -----------------------

          Z. Belz ukarany za obraze kanadyjskiego sadu.

          W dniu 12 czerwca, sedzia Sadu Najwyzszego Ontario J. Brennan, wydal
          nastepujacy dokument:

          Tlumaczenie z jezyka angielskiego

          Sygn. akt 01-CV-217275CM2

          SAD NAJWYZSZY ONTARIO

          Sprawa: Elizabeth Rogacki
          przeciwko Zbigniewowi Belzowi, Gazeta Inc., Gazeta Magazine i Alicji Gettlich

          Sedzia: J. Brennan

          Adwokaci: Robert B. Bell w imieniu powodki,
          Michael W. Czuma w imieniu oskarzonych

          POTWIERDZENIA

          (1) Skladajaca wniosek skutecznie udowodnila, ze Z. Belz dopuscil sie obrazy
          Sadu, pozwalajac na opublikowanie artykulu dotyczacego przebiegu mediacji,
          majacej charakter poufny. Przekonala mnie rowniez, ze proces ten nalezy
          szybciej skonczyc, z czym sie zgodzilem, wiec sedzia przewodniczacy w trybunale
          ustalajacym daty rozpraw bedzie znal moj punkt widzenia w tej sprawie.
          Skladajacej wniosek nalezy sie zwrot kosztow wpisu sadowego, w zwiazku z czym
          orzekam, ze nalezy sie jej w trybie natychmiastowym suma 11 700 dolarow plus
          GST.

          (2) Za wyrownanie szkod na skutek obrazy Sadu nakazuje, aby Z. Belz dostosowal
          sie do klauzuli tajnosci znajdujacych sie w Przepisach o Postepowaniu Cywilnym
          i opublikowal na pierwszej stronie "Gazety" nastepujacy tekst, bez komentarza.
          Polski tekst zostanie przygotowany przez tlumacza, na ktorego zgodza sie
          adwokaci, zgodnie z ustaleniami w czasie przesluchanai, ktore przeprowadzilem
          11 czerwca 2002 r.


          Rogacki przeciwko Belzowi, Gazecie i Gettlich

          Wydawca Belz skazany za obraze Sadu

          W sprawie Rogacki przeciwko Belzowi, Gazecie i Gettlich zlozono wniosek,
          domagajacy sie skazania Zbigniewa Belza za obraze Sadu. Dnia 29 maja 2002 r.
          Sad Najwyzszy zgodzil sie na wniosek, uznajac, ze p. Belz dopuscil sie obrazy
          Sadu pozwalajac na publikacje artykulu w "Gazecie" nr. 11 z 16 stycznia 2002 r.
          p.t. "Proces prezeski ZG KPK i "Gazety": Jak do tej pory nie bylo pojednania".
          Sad uznal, ze publikacja tego artykulu stanowi rozmyslne naruszenie wymogu
          tajnosci znajdujacych sie w Przepisach o Postepowaniu Cywilnym. P. Belzowi
          nakazano dostosowac sie do klauzul tajnosci znajdujacych sie w Przepisach o
          Postepowaniu Cywilnym i zaplacic koszta sadowe w wysokosci 11 700 dolarow plus
          podatek GST oraz rekompensate za koszta wpisu poniesione przez powodke.

          (3) Nie ma zadnych innych zarzadzen odnosnie kosztow.

          (podpis) J. Brennan
          Data: 12 czerwca 2002 r.

          Powyzszy tekst jest wiernym przekladem na jezyk polski dokumentu, przekazanego
          mi do tlumaczenia w Toronto, Ontario, dnia 13 czerwca 2002 r.

          (podpis) Mathew Syrokomla - tlumacz przysiegly
          • Gość: jurek K Re: Z. Belz ukarany za obraze kanadyjskiego sadu IP: 207.236.126.* 04.12.02, 04:13
            [W "Gazeta" [Toronto] dnia 2 grudnia 2002 ukazal sie artykul, ktory podaje
            ponizej. Moje komentarze sa w kwadratowych nawiasach [] ]

            ------------------------------------------------------------

            Wolnosc prasy w niebezpieczenstwie !

            Lawa przysieglych uznala racje pani Rogackiej

            Toronto (inf. wl.) Dopiero w piatek po poludniu, po godzinie 15., odczytano
            wyrok w procesie bylej prezes KPK pani Elzbiety Rogackiej przeciwko "Gazecie",
            jej wydawcy Zbigniewowi Belzowi i publicystce Alicji Gettlich.

            Po 13 dniach procesu lawa przysieglych uznala, ze Zbigniew Belz i Alicja
            Gettlich dopuscili sie znieslawienia pani Rogackiej w osmiu artykulach ktore
            ukazaly sie na lamach "Gazety"

            W przypadkach procesow cywilnych strona, ktora sad uznaje za winna zlamania
            przepisow prawa cywilnego, jest karana grzywna. W przypadku znieslawienia sa
            trzy kategorie grzywny: grzywna ogolna, zwiekszona i karna.

            W tym przypadku lawa przysieglych orzekla, ze pozwani zostaja ukarani
            grzywna 265 tysiecy dolarow (Zbigniew Belz 250 tysiecy, Alicja Gettlich 15
            tysiecy dolarow). Powodka domagala sie dwuipolmilionowego odszkodowania.

            W srode adwokaci obu stron spotkaja sie z sedzia, aby przedyskutowac koszty
            rozprawy sadowej.

            W procesie toczacym sie od 12 listopada zeznawalo kilkunastu swiadkow. Pania
            Rogacka reprezentowalo dwoch adwokatow z firmy Bodner, Ladner & Gervais (tej
            samej, ktora obsluguje Pol-Can Bank Trust)

            Pani Rogacka wydala na proces tylko do konca lipca br. prawie 102 tysiace
            dolarow z zapisanego przed dwoma laty na rzecz KPK spadku. Nie byly to cale
            koszta procesu.

            Obronca pozwanych byl mecenas Michal W. Czuma. Pozwani, "Gazeta", jej
            wydawca Zbigniew Belz i publicystka Alicja Gettlich prowadzili obrone z
            wlasnych funduszy.

            Strony maja 30 dni na zaskarzenie wyroku. Jezeli wplynie apelacja, egzekucja
            wyroku zostaje wtrzymana do czasu rozpatrzenia jej przez sad apelacyjny.

            Jak dotad, zadna ze stron nie zapowiedziala zlozenie takiego wniosku.

            --------------------
            [ W tym miejscu jest mowa koncowa jednego z adwokatow - nie mam zamiaru jej
            przepisywac, bo wiadomo, kazdy adwokat mowi w obronie swojego klienta ]
            --------------------
            Dlugie bylo oczekiwanie na wyrok. W czwartek po godzinie 12 lawa
            przysieglych udala sie na narade. W piatek przed poludniem lawa przysieglych
            poprosila sedziego o odpowiedz na dwa pytania:
            - jaka jest prawna definicja zlej woli,
            - kto jest odpowiedzialny za koszty sadowe i ile maja one w przyblizeniu
            wynosic.

            Sedzia przeczytal oba pytania adwokatom powodki i pozwanych. Lawnicy
            otrzymali od adwokatow definicje zlej woli, a odnosnie kosztow rozprawy sad
            poinformowal przysieglych, ze nalezy to do kompetencji sedziego a nie lawy
            przysieglych.

            Dopiero okolo godziny 15 w piatek lawa przysieglych powiadomila sad, ze
            ustalila werdykt. Po przyjsciu na sale sadowa, przewodniczacy lawy przysieglych
            oddal sadowi zalepiona koperte, w ktorej byl werdykt oraz wyjasnienie, w jaki
            sposob glosowano nad poszczegolnymi artykulami.

            Lawa przysieglych uznala, ze Zbigniew Belz i Alicja Gettlich dopuscili sie
            znieslawienia p. Rogackiej w osmiu artykulach jakie ukazaly sie na
            lamach "Gazety".

            W zwiazku z tym pozwani zostali ukarani grzywna w wysokosci 265 tysiecy
            dolarow (Zbigniew Belz 250 tysiecy, Alicja Gettlich 15 tysiecy dolarow).
            Powodka domagala sie odszkodowania w wysokosci 2,5 mln dolarow.

            ------------------
            [ A teraz, na koncu tego artykulu, jest prawdziwa "perelka myslowa" autorow
            tego artykulu - prosze przeczytac powoli i moze pare razy]
            ----------------------

            W piatek otrzymalismy przyklad, ze nie zawsze sprawiedliwosc podaza za
            rzeczywistoscia. Gdyby sady byly nieomylne, zle byloby na naszym swiecie. Ale
            poniewaz sady tez popelniaja bledy, dlatego istnieja instytucje apelacyjne.

            Czy moze byc cos bardziej przykrego niz uwiarygodnienie klamstwa ? Nie
            wyobrazam sobie. I fakt, ze w Kraju Klonowego Liscia, slynacym na caly swiat z
            demokratycznych praw i swobod, a z pewnoscia do takich zalicza sie wolnosc
            prasy, dochodzi do sadowego uwiarygodnienia klamstwa, jest sam w sobie bardzo
            smutny.

            Ale na szczescie, istnieje mozliwosc apelacji i z pewnoscia bardzo powaznie
            jej przeprowadzenie rozwazymy.

            Alicja Gettlich i Zbigniew Belz.
            -------------------------------------
          • Gość: Zorro Belz ukarany IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 04.12.02, 04:37
            I dobrze mu tak Palantowi!
            Na taczkach wywiezc kameleona jednego!
            Napoleonem mu sie zachcialo byc.
            Tylko Bonikowska dala sie naciagnac. Literally.
    • Gość: Marek-Kanada Re: Zbigniew Belz i Alicja Gettlich - skazani IP: *.sympatico.ca 04.12.02, 04:02
      Jaki jest link do tej Gazety (wyborczej?)
      • Gość: jurek K Re: Zbigniew Belz i Alicja Gettlich - skazani IP: 207.236.126.* 04.12.02, 04:16
        Gość portalu: Marek-Kanada napisał(a):

        > Jaki jest link do tej Gazety (wyborczej?)


        Musze Cie zmartwic - NIE ma ZADNEGO adresu internetowego, jedynie listowny, 215
        Roncesvalles Ave., Toronto, ON.

        Ten brak adresu internetowego jest bardzo dziekawy. O ile wiem, nie ma rowniez
        wydania internetowego "Gazety".
        • canadian Re: Zbigniew Belz i Alicja Gettlich - skazani 04.12.02, 04:37
          Ale zes Jurus znalazl temat.
          No i co kurwa z tego ze Polaczki sie kloca?
          Jedni i drudzy maja racje a Ty bijesz piane zupelnie bez znaczenia.
          Oni i tak sie beda klocic i tak gdyz taka jest historia KPK i innych
          gownianych "przedstawicieli" Polonii.
        • canadian Furthermore 04.12.02, 04:39
          Ten Dziennik co przytaczasz to jeden z wiekszych szmatlawcow pisanych po polsku.
          Gazeta przynajmniej ciekawa i w miare rozsadna.
          • Gość: jurek K Re: Furthermore IP: 207.236.126.* 04.12.02, 04:52
            canadian napisał:

            > Ten Dziennik co przytaczasz to jeden z wiekszych szmatlawcow pisanych po
            polsku
            > .
            > Gazeta przynajmniej ciekawa i w miare rozsadna.


            Odp.: CDN ( ciag dalszy nastapi ...) smile
          • Gość: jurek K Re: Furthermore IP: 207.236.126.* 04.12.02, 04:57
            canadian napisał:

            > Ten Dziennik co przytaczasz to jeden z wiekszych szmatlawcow pisanych po
            polsku


            Nie denerwuj sie, bo cie z Polonii t.zw. Przyszlosci wyrzuca ... smile
          • Gość: Zorro Canadian wypil za duzo IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 04.12.02, 04:59
            canadian napisał:
            [...] Gazeta przynajmniej ciekawa i w miare rozsadna.

            Canadian,
            chyba dostales w leb 2x4em dzisiaj w robocie, co?
            Albo upadles z trucka na leb.
            Albo pusciles caly welfare czek w Beer Store.
            Albo Belz podszyl sie pod twoj nick.
            Albo Lejba Gettlich podszyla sie pod twoj nick.
            Albo Jacek Placek Dupek Junoszek Kisielek podszyl sie pod twoj nick.
            Albo jestes po prostu zwyczajnym durniem.
            • canadian Re: Canadian wypil za duzo 04.12.02, 05:21
              Zorro nie zawracaj glowy.
              Wracaj do obrony ucisnionych i poczytaj gwiazde polonijnych rynsztokowych
              szmatlawcow.
              Moze Ci sie polepszy.
              • znikad Re: Canadian wypil za duzo 04.12.02, 18:02
                Ludzie, to wy naprawde czytacie prase tak zwana Polonijna? Ja to tylko
                kupowalem jak ktos z Polski w goscie przyjezdzal zeby sobie poczytali po
                naszemu. A tu widze - Klub Milosnikow Polskich Gazet na Obczyznie - ale jaja!
                Who cares co sie pisze w tych gazetach?
                • canadian Re: Canadian wypil za duzo 04.12.02, 18:26
                  Kolejny polaczek sie odezwal.
                  • Gość: Karlik Raus z oszustami i tzw"dzialaczami-dyrektorami" IP: *.cpe.quickclic.net 04.12.02, 19:49
                    Wydawca gazety jak i jego poplecznicy sa tak samo umoczeni w te uklady jak i
                    cala dotychczasowa rada dyrektorow z cala administracja,cala farsa odbywala sie
                    na naszych oczach i za nasze pieniadze,walczyli o swoje interesy,nie o moje ani
                    innych czlonkow,ja mam gleboko w d...e ich prywatne sprawy,bank i finanse maja
                    byc prowadzone prawidlowo i bez szwindli w imie dobra czlonkow,nalezy wymienic
                    caly ten zespol na ludzi nie skazonych,uczciwych bez "ukladow",ale nie wiem czy
                    to jest mozliwe w tym polskim grajdole.
                    • canadian Re: Raus z oszustami i tzw'dzialaczami-dyrektoram 04.12.02, 23:35
                      Nie jest. Dlaczego? Ano bo grajdol i to polski a wiec najgorszy z najgorszych.
        • Gość: gosc99 Re: Zbigniew Belz i Alicja Gettlich - skazani IP: *.compmore.net 05.12.02, 05:16
          Gość portalu: jurek K napisał(a):

          > Gość portalu: Marek-Kanada napisał(a):
          >
          > > Jaki jest link do tej Gazety (wyborczej?)
          >
          >
          > Musze Cie zmartwic - NIE ma ZADNEGO adresu internetowego, jedynie listowny,
          215
          >
          > Roncesvalles Ave., Toronto, ON.
          >
          > Ten brak adresu internetowego jest bardzo dziekawy. O ile wiem, nie ma
          rowniez
          > wydania internetowego "Gazety".

          "Gazeta" miala adres internetowy do kilku dni temu pod
          www.gazetagazeta.com
          W ciagu ostatnich dni zmienili na
          gazeta.hypermart.net/
          tzn. dziala ciagle ten pierwszy adres, ale przerzuca automatycznie
          na drugi - pewnie sie przygotowuja do zmiany interesu i nazwy
          biznesu. Zgaduje, ze zniknie "Gazeta" a pojawi sie jakas
          inna nazwa, np. "Przyszlosc"

          • Gość: ANIOł Re: Zbigniew Belz i Alicja Gettlich - skazani IP: 212.109.144.* 05.12.02, 14:24
            Panie JUREK !!!
            juz mowilem- czlowieku zacznij sie leczyc.
            dobrzy ludzie przegonili cie z forum gorzowskiego to macisz tutaj.
            to naprawde choroba, wymaga leczenia dlugotrwalego a ja mam duzo innych
            podopiecznych.
            • Gość: jurek K Re: Zbigniew Belz i Alicja Gettlich - skazani IP: 207.236.126.* 06.12.02, 01:13
              Gość portalu: ANIOł napisał(a):

              > Panie JUREK !!!
              > juz mowilem- czlowieku zacznij sie leczyc.
              > dobrzy ludzie przegonili cie z forum gorzowskiego to macisz tutaj.
              > ....


              CDN - ... ciag dalszy nastapi ... smile
    • xurek Wydawca 05.12.02, 14:52
      przeczytalam pierwszy wpis nie wiedzac, ze to wewnetrzny watek Kanadyjczykow,
      ale teraz nie moge pozbyc sie mysli, ze to Gadula & (sympati)Co wydawali ta
      gazete. Nie dziwne, ze teraz na forum przechodzi samego siebie, tez bym sie
      wnerwila, jakbym musiala tyle dolcow wybulic.

      Xurek
      • canadian Re: Wydawca 06.12.02, 02:51
        Chrzanisz Xurkowa teraz. Sorry.
        • Gość: Zorro Re: ANIOL? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.12.02, 00:15
          Huj z ciebie nie Aniol!
          Chyba, ze taki drugi Weisse Engel.
        • Gość: Zorro Message for Canadian IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.12.02, 00:17
          Please, return to the asylum immediately.
          You have been off medication for too long.
          This presents a hazard to yourself and others.

          • Gość: lopus Re: Message for zorro IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 07.12.02, 00:26
            ... try polish,I hope you can express yourself much better.Canadian is right.
            • Gość: Zorro Re: Wiadomosc pozytywna dla Lopusa IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 07.12.02, 14:53
              Gość portalu: lopus napisał(a):

              > ... try polish,I hope you can express yourself much better.Canadian is right.

              Lopusie,
              Z przyjemnoscia pragne cie zawiadomic, ze w odroznieniu od Canadian, nie musisz
              juz brac podwojnych dawek lekow. Twoj stan ulegl znacznej poprawie i mozesz
              korzystac ze spacerow w grupie pacjentow stanowiacych relatywnie umiarkowane
              zagrozenie dla otoczenia.

              Zorro

              P.S. How was that?
            • Gość: Zorro Re: Message for Lopuskeris IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 07.12.02, 14:55
              Gość portalu: lopus napisał(a):

              > ... try polish,I hope you can express yourself much better.Canadian is right.

              ...bo pewnie ci ciezko sklecic cokolwiek wiecej niz powyzej w pieknym jezyku
              Shakespeare'a. Nie szkodzi, pogadajmy w pieknym jezyku Lecha Walesy i Marii
              Konopnickiej.
            • Gość: jurek K Zbyszek prosi o pieniadze, czyli przyjdzie placic IP: 207.236.126.* 07.12.02, 15:18
              [ Ponizszy artykul ukazal sie w "Gazeta" 6-8 grudnia 2002. Po wprowadzeniu i
              podaniu faktow (pomiedzy gwiazdkami) nastepuje glowna czesc artykulu. Nastepna
              perelka "pana Zbyszka" - sad sie pomylil, my zupelnie niewinni, to pytanie
              zadaje sobie Polonia (nie, nie Polonia tylko "pan Zbyszek"), "... fakty mialy
              miejsce lata temu s lyzyly jedynie jako odnosnik ..." i temu podobne pierdoly.

              Czytajcie uwaznie.

              A a na koncu artykulu pytanie do Poloni: "Pomozecie ?" ]

              (

              Poczatek artykulu) ------

              Kto w sadzie klamal ?

              Skazani za krytyke.

              ****

              Od 12 listopada do 4 grudnia trwala sprawa cywilna z powodztwa bylej prezes
              KPK, pani Elzbiety Rogackiej przeciwko "Gazecie", jej wydawcy Zbigniewowi
              Belzowi i Alicji Gettlich.


              Pani Rogacka zaskarzyla 8 artykulow napisanych przez pozwanych oraz jeden
              list od czytelnika z Vancouveru, uznajac, ze te publikacje naruszyly jej
              godnosc osobista, sa oszczercze i ja znieslawiaja.

              Powodka, ktora nie zawahala sie uzyc szyldu Kongresu Polonii Kanadyjskiej
              (na sprawie wystepowala jako osoba prywatna) oraz pieniedzy pochodzacych z
              darowizny spadkowej przekazanej na dzialalnosc KPK, domagala sie odszkodowania
              w postaci 2 i pol miliona dolarow.

              Szescioosobowa lawa przysieglych uznala wine pozwanych i zasadzila na
              rzeczpowodki, pani Rogackiej, odszkodowanie w wysokosci 265 tysiecy dolarow
              (Alicja Gettlich 15 tysiecy, Zbigniew Belz 250 tysiecy).

              Zamykajac sprawe, sad uznal, ze pozwani powinni rowniaz zwrocic koszty
              sadowe powodce w wysokosci, w jakiej zostaly przez nie poniesione, czyli 180
              tysiecy 263 dolary.

              Razem 445 tysiecy 263 dolary plus koszta swojej obrony, czyli ponad pol
              miliona dolarow kanadyjskich.

              ****

              Sen to czy rzeczywistosc. To pytanie zadaje sobie dzisiaj Polonia, z
              niedowierzaniem sluchajac o wyroku, dodajac liczby i analizujac fakty.

              Jest cos w tym i z ironii i z horroru. Zwazywszy na to, ze opisywane
              prze "Gazete" fakty, podkreslam jeszcze raz, FAKTY, mialy miejsce lata temu, a
              sluzyly jedynie jako odnosnik do zachowan, ktore nie powinny wystepowac w
              zadnym, nie tylko polskim srodowisku.

              Fakty przeze mnie opisywane, zarowno te o projekcie budowy pol golfowych jak
              i nierozliczenia sie z rzadowych funduszy przed czlonkami wlasnej organizacji,
              mialy miejsce i tego juz nikt i nic nie zmieni. Ani wyrok sadowy, ani kilka
              razy wieksze odszkodowanie.

              Sa to zdarzenia, ktore zaszly, ktore wystapily i sa dokonane. Sa to kpie
              dokumentow (rzadowych), ktore w sadzie byly przedstawieone. Sa na to swiadkie,
              ktorzy byli przesluchiwani.

              Jest list, w ktorym urzednik rzadowy potwierdza klamstwa pani Rogackiej.
              Tego sie nie da zniszczyc.

              Taj jak napisalem zaraz po wyroku, klamstwo zostalo usankcjonowane, czyli
              wyniesione do pozycji rownowaznej z prawda.

              W ciagu procesu zeznawalo kilkunastu swiadkow, poczawszy od powodki i
              pozwanych, w tym nieletnia corka powodki i weterani polskiego i kanadyjskigo
              oreza. Padaly pytania i odpowiedzi. Zeznania byly skladane pod przysiega,
              najczesciej na Biblie.

              A jednak padlo w sadzie klamstwo. Ktoras ze stron musiala klamac skoro wyrok
              zapadl. Albo klamali pozwani, prezentujac kopie dokumentow rzadowych,
              alboswiadkowie pozwanych, za ktorymi najczesciej stala ich przebogata
              dzialalnosc spoleczna, albo powodka, zaprzeczajac wszystkiemu i oskarzajac
              pozwanych o probe jej zniszczenia.

              W sadzie przebrnelismy przez wiele spraw i problemow polonijnych. Tylko
              niektore z nich udalo sie czesciowo wyjasnic. Wiekszosc byla skutecznie
              blokowana przez adwokatow pani Rogackiej, reprezentowanych przez firme, ktora w
              kilku procesach broni interesow Pol-Can Bank Trust, czyli pani Kremblowskiej
              oraz panow Kulisa i Krola.

              Ta trojka tez prowadzi wobec mnie trzy procesy, w ktorych musze sie bronic,
              bo zapewne ich celem jest zniszczenie nie tylko mnie, ale przede
              wszystkim "Gazety", ktora wiele spraw ujawnila a nie wszystkie z nich przypadly
              do gustu Polonii.

              Powracajac do bylej prezes KPK, ktora wytacajac proces "Gazecie", dala
              najlepszy dowod na to, jak rozumie funkcje spoleczne Kongresu polonii
              Kanadujskiej, wpisze sie z pewnoscia do historii Polonii na stale.

              Do tej pory zadnemu prezesowi ani sie nie snilo, zeby firmy adwokackie
              wzbogacic kwota cwierc miliona dolarow, a jak dobrze pojdzie, to jeszcze nie
              bedzie koniec.

              Szkoda, ze za okres urzedowania pani Rogackiej, przypomne, opisywane przeze
              mnie sprawy dotyczyly okresu lat 90., tylko jedna byla z okresu prezydentury
              pani Rogackiej, Kongres Poloni Kanadyjskiej musial zaplacic tak wysoki
              rachunek. A skoro Kongres to i Polonia.

              I dlugo bedzie musial nowy zarzad odbudowywac zaufanie do tak zasluzonej
              instytucji, jaka jest Kongres Polonii Kanadyjskiej.

              Ale dostrzegam, ze wszystko jest na dobrej drodze, gdyz nowy prezes, pan
              Grzegorz Sobocki, ktory pomimo sprzeciwow poprzedniego zarzadu i pani Rogackiej
              energicznie i otwarcie co jest bardzo wazne, zabral sie do pelnienia swoich
              statutowych obowiazkow powierzonych mu na ostatnim Walnym Zjezdzie w Winnipegu.

              Co bedzie z nami, pozwanymi ? Co bedzie z prasa polonijna ? Czy nasza
              przegrana ma oznaczac knebel na wszystko zle, co sie dzieje w Polonii, w
              polsce, Kanadzie i na swiecie ? Czy nasz przegrana ma byc zgoda na te wszystkie
              praktyki, ktore od lat "Gazeta" pietnuje ?

              Czy mamy byc tylko dostarczycielem wiesci dobrych, luznych i przyjemnych ?
              Chcialbym, zeby tylko takie zdarzenia mialy miejsce, ale zycie jest zyciem i
              przynosi nam rozne niespodzianki, dlatego nie mozna chodzic tylko w rozowych
              okularach.

              Od tygodnia padaja tego typu pytania, pytania pelne troski o "Gazete", o
              nas, uznanych za winnych i o dalszy los sprawy.

              Oczywista sprawa jest, ze sie nie godzimy z wyrokiem. Na szczescie,
              dostrzegajac mozliwa ulomnosc instancji sadowych, prawo przewiduje apelacje od
              kazdego wyroku. I kazdy mieszkaniec na ziemi ma do tygo prawo. I my bedziemy
              sie starali z tego prawa skorzystac.

              Sytuacja nasza, sytuacja broniacej sie "Gazety" gnebionej od 2 lat
              procesami, nie jest latwa. Wiemy tez dobrze, ze "Gazeta" sluzac srodowisku,
              jest polonii potrzebna. Wiemy tez, ze jest wiele osob pragnacych nam pomoc i
              oferujacych nam pomoc.

              Dlatego zdecydowalem sie wystapic o taka pomoc szeroko, do calej Polonii.
              Nie dysponuje srodkami srodkami umozliwiajacymi mi pokrycie kosztow apelacji.
              Jest to kwota nie paru tylko kilkudziesieciu tysiecy dolarow. Ani ja, ani pani
              Gettlich, ani "Gazeta" nie jestesmy w stanie takiej sumy wylozyc.

              Jedynie zbiorka publiczna pozwoli przetrwac "Gazecie" i wiem, ze sa chetni w
              takiej akcji wziasc udzial.

              Dlatego zwracam sie z prosba do czytelnikow "Gazety", do przyjaciol i
              Polonii, jezeli jestescie zdania, ze zaslugujemy na to, aby sie odwolac od
              wyroku, pomozcie nam finansowo. W Credit Union zostalo otwarte konto pod nazwa
              "FUNDUSZ OBRONY GAZETY" o numerze 96 550.

              W kazdym oddziale Credit Union mozna dokonac wplaty na to konto. Mozna
              wysylac czeki na zdres "Gazety". Jezeli jestescie Panstwo po naszej stronie, to
              nam pomozcie.
              Zbigniew Belz
              • Gość: jurek K Zbyszek prosi o pieniadze czyli przyjdzie placic IP: 207.236.126.* 07.12.02, 15:22
                - Jak "pan Zbyszek" bedzie pisal dalej, tak jak dotychczas (patrz artykul
                z "Gazety" 6-8 grudnia 2002) to mam przeczucie, ze "pan Zbyszek" i "Gazeta"
                beda mialy nastepne procesy o znieslawienie.

                - Pan Zbyszek prosi o wsparcie finansowe. A po co? Zeby moc dalej szkalowac
                innych ?
                • Gość: jurek K Komunikat Pol-Can Bank IP: 207.236.126.* 07.12.02, 15:48
                  [W "Dziennik" 6-8 grudnia 2002 ukazal sie ponizszy artykul]

                  Komunikat Pol-Can Bank

                  W zwiazku z opublikowaniem w "Naszej Credit Union" artykulu
                  zatytulowanego "Pol-Can Bank owes Credit Union $1.19 milion !" oraz z artykulem
                  zamieszczonym w czwartkowej "Gazecie" zatytulowanym "Credit Union powiadomila
                  policje o zawlaszczeniu pieniedzy przez Pol-Can Bank Trust. Ujawnienie
                  wielomilionowych naduzyc" - kuratorzy Pol-Can Bank Trust informuja:

                  - rozliczenia miedzy Credit Union sw. Stanislawa i sw. Kazimierza a Pol-Can
                  Bank Trust dokonywali specjalisci z firmy Delolitte & Touche, przy wspoludziale
                  owczesnego prezesa CU, Stanislawa Krola i owczesnego wiceprezesa J. Ciupaka.

                  - rozliczenie dokonywane bylo w oparciu o przepisy finansowe i podatkowe
                  obowiazujace w Kanadzie.

                  - Ontaryjskie Ministerstwo Finansow sprawdzilo i zatwierdzilo rozliczenie.

                  W zwiazku z tymi faktami stwierdzamy, iz zarzuty opublikowane w obu
                  artykulach nie sa zgodne z prawda.

                  Jednoczesnie informujemy, iz kuratorzy Pol-Can Bank Trust nie sa w
                  jakikolwiek sposob odpowiedzialni za organizacje akcji zbierania podpisow pod
                  petycja domagajaca sie usuniecia z Rady Dyrektorow pp: Romanowskiego,
                  Betowskiej, Mahuta i Sulimierskiego.

                  Jest to akcja spoleczna komitetu STOP , ktora poparlo prawie 3 tysiace
                  czlonkow Credit Union.

                  Poniewaz wyzej wymienione artykuly oglaszaja nieprawdziwe informacje i przy
                  okazji oczerniaja dobre imie kuratorow Pol-Can Bank Trust, sprawe przekazalismy
                  w rece prawnikow.

                  Jedoczesnie chcielibysmy poinformowac wszystkich zainteresowabych, iz
                  wielokrotnie staralismy sie nawiazac kontakt z obecna Rada Dyrektorow Credit
                  Union sw. Stanislawa i sw. Kazimierza w celu wyjasnienia wszelkich spraw
                  spornych, jezeli takie istnieja. Niestety dyrektorzy Romanowski, Betowska,
                  Mahut i Sulimierski nie byli zainteresowani takim spotkaniem. Zamiast dyskusji
                  woleli oplacac (pieniedzmi czlonkow) sprawe sadowa przeciwko Pol-Can Bank Trust.

                  Mamy nadzieje, ze nowa Rada Dyrektorow, wybrana na zblizajacym sie
                  Specjalnym Zebraniu wykarze wieksza wole wspolpracy.
                  • Gość: Zorro Re: Jozef Cierpiacy? IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 07.12.02, 16:40
                    Oh, nowa wersja plotkarza - Jozef Cierpiacy. A Belzek juz myslal, ze w
                    srodowisku polonijnym mozna kazdego bezkarnie obsmarowac. Zapomnial biedaczek,
                    ze nie wszyscy tutaj sa emigrantami z PRL. Pogniewal sie na pania Rogacka, ze
                    zamiast wdawac sie w pyskowke poszla sprawe zalatwic po kanadyjsku. Get used to
                    it.
                    • Gość: Zorro Jozef Kwestujacy IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 07.12.02, 16:50
                      Jozek,
                      Co to za moderne zwyczaje konto otwierac? Poplecznicy z zarzadu i tak kapna co
                      trzeba. Jezeli tylko zdaza.
                      POD KOSCIOL I LAPE WYCIAGAC STAROPOLSKIM ZWYCZAJEM!
                      • Gość: Zorro Co zrobi Alycja? IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 07.12.02, 16:51
                        • Gość: jurek K Re: Co zrobi Alycja? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.12.02, 17:48
                          Nie wiem. Ostatnio nie pisze. Moze doszla do wniosku, ze
                          glupstw pisac sie nie oplaca i mala (15 tys dolcow) kara
                          dala jej do zrozumienia, ze nastepnym razem kara moze byc
                          duzo wieksza ...
                      • Gość: jurek K Re: Jozef Kwestujacy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.12.02, 18:20
                        Gość portalu: Zorro napisał(a):

                        > Jozek,
                        > Co to za moderne zwyczaje konto otwierac? Poplecznicy z
                        zarzadu i tak kapna co
                        > trzeba. ...


                        Pewnie tak - ale poniewaz konto zostalo otwarte to w
                        "gazecinie" bedzie mozna wkrotce napisac, ze:

                        "Otrzymalismy wspaniale poparcie Polonii, ktore przeszlo
                        nasze najsmielsze oczekiwania, a ilosc pieniedzy ktora w
                        ciagu paru dni wplynela na to konto pokryla z nawiazka
                        koszty procesu i kare jaka niesprawiedliwy i omylny sad
                        orzekl ..."
    • sympatico Czy canadion to Sniegowski, a moze... 07.12.02, 19:36
      • sympatico Re: Czy canadian to Sniegowski, a moze... 07.12.02, 19:38
        to Adam Ostek vel Ada Mostek
        • Gość: jurek K Slawa sie "roznosi" IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.12.02, 20:03
          Hej, "pan Zbyszek" staje sie slawny, pisza o nim nawet w
          Australii, w www.cyberexpres.com


          www.cyberexpres.com/display.asp?id=895

          Pewnie wkrotce przeczytamy w "Gazet'cinie", ze Polonia
          Australijska rowniez ochoczo i ofiarnie pospieszyla z
          wydatna pomoca pieniezna, zeby pokryc kare i koszta
          procesu "nieslusznie" skazanych" ... smile
          • Gość: Tomek. Re: Slawa sie 'roznosi' IP: *.oc.oc.cox.net 07.12.02, 20:16
            Polaczki obyscie sie tylko nie zagryzli albo nie udusili wlasna piana.
        • canadian Re: Czy canadian to Sniegowski, a moze... 07.12.02, 20:24
          hahahahahaha
          wracaj do fabryki sympatico a nie piszesz glupoty na Forum
    • Gość: Goldstein Belz, Gettlich - aj waj, co za rwetes? IP: *.sympatico.ca 07.12.02, 20:22
      Swoi im pomoga ... ponadto ten wyrok nie jest prawomocny!
      • Gość: gadula Re: Belz, Gettlich - aj waj, co za rwetes? IP: *.sympatico.ca 07.12.02, 20:36
        A co na to rabini, papiez, Walesa ... to jest kurwa duza sprawa!
        • Gość: gadula Re: Belz, Gettlich - aj waj, co za rwetes? IP: *.sympatico.ca 08.12.02, 07:16
          Huj im w dupem obojga ...
    • Gość: Andy. Re: Zbigniew Belz i Alicja Gettlich - skazani IP: *.home.cgocable.net 08.12.02, 00:13
      Brawo Panie Jurku ! Od siebie dodam ze p.Belz juz dawno stracil czytelnika w
      mojej osobie /przyznaje sie ze dawnymi laty kupowalem weekendowe wydanie
      Gazety /, jeszcze przed ujawnieniem gorzowsko-agenturalnego etapu dzialalnosci
      tego czlowieka , po prostu mialem juz dosc czytania ciaglego jadu. Podobnie
      zrobil moj kolega i w ten sposob ubylo pare dolarow z Gazetowego zrodelka.
      Podobnie przestalem kupowac Glos Polski w ktorym pisze jeden ze swiadkow
      przegranego wydawcy Belza. Namawiam innych aby tez tak zrobili , nic tak nie
      boli jak brak naplywu gotowki.
      • Gość: Rotstein Re: Zbigniew Belz i Alicja Gettlich - skazani IP: *.sympatico.ca 08.12.02, 07:03
        To niedobre co piszem niektury ludzi, Polacy som dobry narud i plcom za
        gazetu, nawet na wygnanie, hehe ... w imiee ojca i syna ...
        • Gość: Zorro Re: Zbigniew Belz i Alicja Gettlich - skazani IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 08.12.02, 14:39
          Gość portalu: Rotstein udawal wariata. Ale to nie zmienia faktu, ze Jozek B.
          dostal po nosie.

          Ja Gazety nie kupuje juz od lat. Zauwazylem tylko, ze o ile kilka lat temu
          mozna ja bylo kupic niemal w kazdym naroznym sklepiku, to teraz ciezko ja w
          polskim sklepie znalezc. Mowi sie czasem, ze klienci glosuja nogami. W tym
          wypadku - portmonetka. Moze stad taki ped Belzo-Bonikow-Gettlicho-Kumorkow to
          sensacjonalizmu. Nic tak sie nie sprzedaje jak skandal. Tylko, ze zrobili zly
          wybor. Trzeba bylo pisac o umiejetnosciach dyplomatycznych ex-prezesa Conrada.
          To jest prawdziwy skandal. No i ubaw po pachy, tez!


          • Gość: jurek K Dwie reguly Gazet'ciny IP: 207.236.126.* 08.12.02, 14:46
            Istnieja dwie reguly Gazet'ciny:

            Regula nr. 1 : - Gazet'cina ma zawsze racje.
            Regula nr. 2 : - Gdy Gazet'cina nie ma racji, wtedy obowiazuje regula nr. 1
            • Gość: Zorro Dalsze reguly Gazet'ciny IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.12.02, 22:27
              Gość portalu: jurek K napisał(a):
              > Regula nr. 1 : - Gazet'cina ma zawsze racje.
              > Regula nr. 2 : - Gdy Gazet'cina nie ma racji, wtedy obowiazuje regula nr. 1

              "Wyroki niezawislych sadow kanadyjskich sa sprawiedliwe tylko wtedy kiedy
              zgadzaja sie z pogladami Gazeciny"
              • Gość: Zygmunt Belz i Gettlich skazani... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.12.02, 22:39
                ...szkoda, ze nie na przymusowe roboty n.p. przymusowe czytanie wlasnych
                wypocin (plwocin).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka