Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angielsku ?

13.03.06, 21:55
Czy wiecie może jak nazwac po angielsku zwyczaj dzielenia się jajkiem?
Byłabym wdzięczna za wszelkie pomysły i podpowiedzi ...
Asia
    • lucasa Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 13.03.06, 23:47
      w Anglii nie dziela sie jajkiem, szukaja czekoladowych w ogrodku.
      A
      • asiaasia1 Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 13.03.06, 23:57
        Wiem smileOstatnio jestem nawet ekspertem w miedzynarodowych zwyczajach wielkanocnych.
        Własnie dlatego muszę im wytłumaczyc o co chodzi w polskim dzieleniu sie jajkiem
        i szukam jakiegos ang. ekwiwalentu na okreslenie :dzielenie sie jajkiem.
        KOnkretnie musze przetłumaczyc zdanie:
        Paweł dzieli sie jajkiem z rodzicami.
        To wszystko na tą konferencję "naukową", na którą z 2 dni jadę smile
        Pozdrawiam
        • lucasa Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 14.03.06, 00:10
          wg mnie dzieli to sie oplatkiem,
          u nas jadlo sie jajko poswiecone na poczatek na sniadaniu wielkanocnym,
          a jajkami gotowanymi to sie stukalo.
          o dzieleniu nie slyszlam sad((
          no i nie wiem jak to przetlumaczyc sad((
          (bo z oplatkiem to zawsze tlumaczylam normalnie "share the wafer"
          A
          • hanula Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 14.03.06, 00:36
            Tak bym też przetłumaczyła, "share the egg". Tylko jeszcze musiałabyś
            wytłumaczyć, że chodzi tu o jajko poświęcone w kościele w Wielką Sobotę, bo tego
            zwyczaju też nie znają. Ja święcenie tłumaczę zazwyczaj jako "blessing (of the
            food)".
          • edytkus Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 14.03.06, 01:45
            lucasa napisała:

            "share the wafer"

            LOL dzielenie sie gofrem wink)

            przynajmniej w USA oplatek to host, the holy host
            • hanula Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 14.03.06, 02:49
              > przynajmniej w USA oplatek to host, the holy host

              "Wafer" to poprawne określenie na opłatek, również w USA. American Heritage
              Dictionary podaje taką definicję słowa "wafer": "(Ecclesiastical) A small thin
              disk of unleavened bread used in the Eucharist". The Columbia Encyclopedia
              natomiast tak tłumaczy pojęcie "host": "in Roman Catholic practice, consecrated
              wafer of the Eucharist". Po polsku też istnieją dwa określenia: opłatek i hostia.
              • edytkus Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 14.03.06, 07:50
                encyklopedia to jedno a zycie to drugie wink. Oczywiscie moze zalezec od regionu ale wafer (zwany
                Christmas wafer) uzywany jest co najwyzej w polskich tlumaczeniach, dla Amerykanow holy wafer/host
                to odpowiednik oplatka przy komunii, a host oplatka boznardozeniowego.
                • lucasa Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 14.03.06, 10:18
                  edytkus napisała:

                  > encyklopedia to jedno a zycie to drugie wink. Oczywiscie moze zalezec od
                  regionu
                  > ale wafer (zwany
                  > Christmas wafer) uzywany jest co najwyzej w polskich tlumaczeniach, dla
                  Ameryka
                  > now holy wafer/host
                  > to odpowiednik oplatka przy komunii, a host oplatka boznardozeniowego.
                  >
                  >

                  USA to jedno a reszta swiata to drugie smile

                  ale watek byl chyba o jajku???

                  i czy ktos faktycznie dzieli sie jajkiem? jak?
                  A
                  • ewunia_uk Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 14.03.06, 10:50
                    Nigdy nie slyszalam o "dzieleniu sie jajkiem". W mojej rodzinie "dzielilo sie"
                    oplatkiem na Boze Narodzenie. A jajka sie swiecilo, a potem jadlo na rodzinnym
                    sniadaniu w Niedziele Wielkanocna.

                    A w ogole z praktycznej strony, jak mozna sie "dzielic" jajkiem? Kazdy obrywa
                    po kawalku czy jak?
                    • jagienkaa Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 14.03.06, 13:17
                      u mnie w domu też się dzieliło jajkiem poświęconym w kościele. Kroiło się go na
                      tyle ile osób, każdy dostawał (rozwalający się ) kawałek i skłądało życzenia.
                      Jestem z Gliwicsmile z tym że teraz już nie składamy sobie życzeń zbytnio gdyż
                      dochodzą problemy lingwistycznesmile
                      • hanula Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 14.03.06, 15:20
                        > każdy dostawał (rozwalający się ) kawałek

                        Dokładnie tak! smile
                      • ewunia_uk Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 14.03.06, 19:09
                        Nie, no kroic to sie kroilo oczywiscie, przeciez swieci sie tylko dwa, gora
                        trzy jajka, wiec trzeba pokroic na czesci, zeby dla kazdego starczylo.

                        Tylko nie praktykowalo sie u nas chodzenia od osoby do osoby, kissy kissy i tak
                        dalej, i potem dzielenia sie nawzajem swoimi kawalkami jajka, na wzor
                        wigilijnego oplatka. Ale moja rodzina jest w ogole malo wylewna, a na
                        Wielkanoc wiele osob sie nie schodzilo, bo nie bylo duzej rodziny w kraju.

                        Kroilo sie jajka na tyle czastek, ile osob, pare slow sie zawsze nad tym
                        wyglosilo, w stylu nastepny rok bozy nam uplynal itd, a potem kazdy za swoja
                        czastke jajka i tyle.

                        W Polsce pochodze z Warszawy smile
    • aniaheasley Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 14.03.06, 11:57
      Nigdy bym nie pomyslala, ze bede wystepowac w roli doradzcy w sprawach
      polskiego folkloru katolickiego, a jednak....

      Potwierdzam, ze zwyczaj dzielenia sie jajkiem jak najbardziej w Polsce
      wystepuje, ale z wypowiedzi powyzej wynika, ze moze nie wszedzie....?

      W Lodzi i okolicach rodziny dziela sie jajkiem na poczatku sniadania w
      niedziele wielkanocna. Wyglada to w praktyce w ten sposob, ze dzieli sie jajko
      (lub kilka jajek w zaleznosci od liczby osob) w ten sposob, zeby kazdy dostal
      cwiartke jajka, i potem z tym kawalkiem jajka sklada kazdemu zyczenia, lamiac
      kawalek - identycznie jak z oplatkiem.

      'Share the wafer' to rzeczywiscie dosc niefortunne tlumaczenie na dzielenie sie
      oplatkiem. 'Holy host' wyprobowalam na moim mezu i nie mial pojecia o co mi
      chodzilo - swiety gospodarz....

      Ja sie spotykam z tlumaczeniem oplatka jako communion bread albo unleavened
      bread co jest oczywiscie tlumaczeniem 'materialu' a nie 'sentymentu', ale
      przynajmniej daje sluchaczowi jasne wyobrazenie o tym jak oplatek wyglada.

      • mama5plus Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 14.03.06, 12:33
        Ania smile
        No ja tez z Lodzi, a raczej z okolic.
        Cos mi tam swita o tym dzieleniu ale w troche innej formie. Znaczy jajo
        pokrojone (to jedno, swiecone na golaska czyli bez skorupki)
        Pozniej tatulo sie modlili nad tym talerzykiem wink
        I, zaczynajac od najstarszego czlonka rodziny, po kolei czestowal
        Ale pozniej juz nikt sie z nikim nie lamal swoja czastka
        • aniaheasley Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 14.03.06, 13:17
          A ja to dobrze pamietam bo teraz czesto jezdze na Wielkanoc do Polski - no bo
          umowmy sie ze w Anglii Wielkanocy tak naprawde nie ma - i caly czas tak samo
          sie dzielimy. A pare lat temu bylam na Wielkanoc w Olsztynie, i tam sedziwa
          ciocia-babcia tez ten sam zwyczaj nam zaserwowala. Jajko do dzielenia jak
          najbardziej ze swieconki smile

          Mama5plus - rodowita lodzianka czy na studia przyjezdna...?
          • kissa1 Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 14.03.06, 13:40
            Ja pochodze z Lublina i u mnie w rodzinie tez dzieli sie poswiecone jajo na
            czastki i potem mama, po krotkiej modlitwie i ogolnych zyczeniach Swiatecznych
            dla wszystkich, czestuje kazdego. Z tym ze nikt juz nie sklada sobie potem
            zyczen, po prostu wcinamy jajeczko i zasiadamy do Sniadania Wielkanocnego.
            Okreslamy to tez jako dzielenie sie jajkiem.
            • aniaheasley Jajeczna Mapa Polski 14.03.06, 13:54
              No prosze czyli Lublin, Gliwice i Lodz dziela sie jajkiem!

              Raz jeden jedyny na poczatku pobytu w Anglii chcialam moich angielskich
              znajomych zapoznac z polskimi tradycjami, zaciagnelam w sobote do kosciola ze
              swieconym, potem w niedziele swiecone na stol, dzielenie sie jajkiem, ja dumna
              jak paw, ze szerze polska kulture - dawno to bylo, Polakow bylo w Londynie
              malutko, wiem wiem ze mlodszym forumowiczkom trudno w to uwierzyc, tak jak w to
              ze kiedys nie bylo telefonow komorkowych - a potem znajomi przez cale lata
              opisywali to wydarzenie ze uczestniczyli we wschodnioeuropejskich poganskich (!)
              obrzadkach. Od tej pory nie szerze kultury.
              • eballieu Re: Jajeczna Mapa Polski 14.03.06, 14:10
                Ania, zabrzmialo jakbys byla juz po 60 -tcewink
                No powiedzmy nawet, zes z Andersem przybylawink
                • aniaheasley Re: Jajeczna Mapa Polski 14.03.06, 14:17
                  Nie calkiem z Andersem, ale naprawde przybywalam do zupelnie innego Londynu.
                  Rodaka raz na miesiac sie spotykalo i wiesz co, wtedy czlowiek sie z takich
                  spotkan cieszyl jak glupi smile
              • hanula Re: Jajeczna Mapa Polski 14.03.06, 15:25
                > No prosze czyli Lublin, Gliwice i Lodz dziela sie jajkiem!

                I jeszcze Szczecin! I też na golaska święcimy! smile
                (Chociaż Szczecin to nietypowe miasto, pełne ludności napływowej z całej Polski,
                więc może to, co naturalne w moim domu rodzinnym, w innych domach nie występuje.)

                > ze kiedys nie bylo telefonow komorkowych - a potem znajomi przez cale lata
                > opisywali to wydarzenie ze uczestniczyli we wschodnioeuropejskich poganskich
                > (!)obrzadkach.

                No bo wiesz, Ania, w porządnym protestanckim kraju to człowiek w Wielkanoc dom
                sprząta i chwasty wyrywa. Ewentualnie można skoczyć do pubu na piwo. Kto by tam
                coś obchodził. wink
              • podyanty Re: Jajeczna Mapa Polski 17.03.06, 04:03
                Bo to faktycznie pganski obyczaj zaanektowany przez kosciol katolicki (jak zreszta wiele innych)...
          • mama5plus Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 14.03.06, 14:04
            Na studia i kawalek dziecinstwa przyjezdna,
            ale w lodzkim urodzona smile
          • eballieu Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 14.03.06, 14:08
            Na Mazowszu - w plocku dokladnie dzieli sie jajko MIEDZY uczestnikow sniadania
            wielkanocnego. W neidzielny poranek.
            Ojciec obiera jajko, bo u nas sie na golaska nic nie swieciwink i obdziela nim,
            kazdego kto jest na sniadaniu. W tym momencie tez wszyscy sobie skladamy
            zyczenia - ale raczej takie oglne. Dzieli sie tez inne pokarmy ze swieconego.
            No i najfajniejsza Wielkanoc jest u mojej cioci w Kotlinie Klodzkiej, bo ona do
            swieconego daje tez winko z corocznego zbioru. I winkiem tez sie dzielilismy u
            niej po kropelcewink Tam wogole sporo osob malenka butelke alkoholu nosilo w
            swiecace do kosciola.
            • mrufkaa Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 14.03.06, 15:35
              No we Wroclawiu tez sie dzielimysmile))
              Ale kto tam wie skad to przyszlo, to miasto bylo niemieckie, pruskie, czeskie
              przez setki lat... Moja mama z kresow, tato z Kongresowki, wiec nie wiem skad
              zwyczaj przybyl. Sadze, ze z mama, bo to jednak kobiety sa nosnikiem kulturysmile
              My kroimy jajco na czastki i zyczymy sobie nawzajem, jak z oplatkiem.
              To Warszawka taka nietradycyjna znaczy sie?
              • aga_rn Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 14.03.06, 23:04
                Potwierdzam to co napisala Mrufkaa - my tez dzielimy sie jajkiem skladajac
                sobie przy tym zyczenia (jak przy oplatku), hmm, pojde nawet dalej, dzielimy
                sie tym wszystkim co zostalo w koszyczku poswiecone - czyli kazdy dostaje po
                kawaleczku jajka, chleba, wedliny, itd.
                Jestem z Wroclawia, a zwyczaj kontynuuje ze swoja rodzina w Kanadzie
                smile
                AgaRN
          • jagienkaa Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 14.03.06, 18:36
            mój mąż w ogóle to nie znosi jeżdżenia na Wielkanoc, bo w sumie jest to bardzo
            religijne święto i tradycyjne, i jeszcze kilka lat temu (jak mieszkał w Polsce)
            to wszystko było zamknięte, ludzie pomykali z koszyczkami do kościoła a potem
            cisza, głucho i pustowink nie mówiąc o zwyczaju Śmingusa Dyngusa (w sumie ciekawy
            zwyczaj, ale nie wtedy gdy się idzie np na spacer i dzieciaki stoją z wiadrami
            wody.
            Poza tym w mojej rodzinie się organizowało Zajączka (jakieś drobne prezenty,
            zwykle słodycze, pochowane), był wielki rodzinny obiad i babcia piekła baranka
            i dekorowała lukremsmile
            w tym roku wymusiłam nie tylko wyjazd na Wielkanoc, ale też na Święta BN.
      • edytkus Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 14.03.06, 16:27
        aniaheasley napisała:

        'Holy host' wyprobowalam na moim mezu i nie mial pojecia o co mi
        > chodzilo - swiety gospodarz....

        Twoj maz do komunii nie przystepuje? Zreszta oplatek na Wigilie uchodzi na swiecie za typowo polska
        tradycje, u nas jest bo tesciowa zawsze pamieta, amerykanska czesc towarzystwa juz sie przyzwyczaila
        ale ich miny mowia same za siebie.
        • kashunda Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 14.03.06, 17:54
          U nas w Chicago duzo czesciej niz holy host uslyszysz communion wafer.
        • aniaheasley Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 14.03.06, 18:16
          A no nie przystepuje poganin jeden....
          I dlatego wlasnie ze nie ma pojecia o koscielnych rytualach chcialam wyprobowac
          czy te okreslenia cos mu powiedza.
    • wysokieobcasy7 Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 14.03.06, 15:44
      no to i ja sie dopiesze bo moj region jeszcze nei zostlal wspomniany- jestem z
      Poznania. rano z pelnym koszyczkiem ze swieconka do kosciolka sie wedrowalo
      (albo i kolo poludnia) i nastepnego dnia rano jajko sie na czesci dzielilo i
      kazdy dostawal swoj kawalek- ale juz sie nim nei dzielil- i zjadal (takie zimne
      niedobre to bylo..)
      poza tym jajka gotowalo sie w .. cebuli (??) o ile pamietam iz mialy taka ladna
      brazowa skorupke po ugotowaniu. rowniez wazne bylo maslo swiecone w ksztalcie
      baranka (z foremki) ktorym sie podczas sniadanka chlebek smarowalo..
      to tyle z wigilijnych poznanskich zwyczajow!

      a tu w uk to n asale sie chyba wybiore bo nie mam juz sily tlumaczyc mezowi
      tych wszystkich tradycji, on i tak nic nie kuma i nie czuje wiec chyba sobei
      wielkonoc odpuszcze i na propagowaniu wigili sie skupie!
    • edytkus Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 14.03.06, 16:34
      znalzlam!

      zwyczaj nazywa sie: sharing of the egg albo sharing a blessed egg

      a tu jest skad sie wzial:
      fullhomelydivinity.org/eggs.htm
      • asiaasia1 Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 14.03.06, 17:45
        Wywiązała się ciekawa dyskusja.
        Szkoda, że nie mogę Was zaprosić do wzięcia udziału w moim wystąpieniu...
        Musze przygotować jeszcze 20 minut warsztatu a pomysły mi się skończyły ...
        Na pewno żadna z Was nie może opowiedzieć o polskich świętach zamiast mniesmile)))
        ?
        • aniaheasley Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 14.03.06, 18:18
          To o czym to wystapienie? Spoko - mysle ze do polnocy napiszemy wszystko co Ci
          potrzebne i duuuuuuuuzo wiecej smile
          • asiaasia1 Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 14.03.06, 18:43
            Wystąpienie jest ogólnie o potrzebie wprowadzenia j.polskiego do szkół podstawowych w UK. Do tego jest na dokładkę lekcja pokazowa o świętach...
            Mają być nauczyciele innych języków i ogólnie środowisko edukacyjno-nauczycielskie.
            pozdrawiam
            • jagienkaa Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 14.03.06, 18:48
              jak to? rozumiem że dla Polaków, czy też dla wszystkich narodowości hehe?wink i w
              ramach normalnych lekcji, czy poza? skąd wziąć tylu nauczycieli?...
              ja jestem bardziej za wprowadzaniem dodatkowego angielskiego dla polskich
              dzieci a nie odwrotnie.
              • asiaasia1 Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 14.03.06, 19:00
                Moim zdaniem to utopia ale Ambasada Polska promuje teraz j.polski i w ramach tej promocji ma byc moje wystapienie.Juz jakas instytucja się zainteresowała tym tematem.

                Ja robie tylko to co mi każą smile))
                A lekcja pokazowa ma byc skierowana do wszystkich narodowości uczacych sie w szkole podstawowej w UK... Niezle sie musialam nagłówkowac, zeby cos sensownego wymyślic .Na początku przygotowałam lekcje dla Polaków . Nie przypuszczalam,że chodzi o jezyk polski jako 2 jezyk dla wszystkich ...
                • jagienkaa Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 14.03.06, 19:14
                  to naprawdę dziwny pomysł wg mnie...no ale powodzeniawink
                  • aniaheasley Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 14.03.06, 19:20
                    Pamietam jak jakis rok temu, kiedy to polskie masy juz calkiem imponujaco
                    zalewaly GB, Jeremy Clarkson w swoim cotygodniowym felietonie w Sunday Times
                    przedstawiajac futurystyczna wizje UK za lat dziesiec, wymienil m.in.
                    compulsory Polish lessons in all schools and nurseries. Czyzby prorocza wizja?
                    • jagienkaa Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 14.03.06, 19:35
                      i to będzie najbardziej znienawidzony przedmiot (nawet Madonna nie potrafi
                      porządnie 'przepraszam' powiedziećsmile))
                • edytkus Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 15.03.06, 01:15
                  asiaasia1 napisała:

                  > > A lekcja pokazowa ma byc skierowana do wszystkich narodowości uczacych sie w sz
                  > kole podstawowej w UK...

                  ja mysle ze sam pomysl z polskim jest calkiem fajny (pod warunkeim ze to nie bedzie na zasadzie ESL
                  gdzie poslki dominuje), tylko pogawedka o tradycjach katolickich to poroniony, bardzo stronniczy
                  pomysl, nie lepiej jakas polska legende opowiedziec, albo cos ze sredniowiecznej historii polski, albo te
                  dwa tematy polaczyc i zapoznac wszystkich z postacia Popiela wink? albo wspomniec o polskich noblistach
                  z literatury? czy artystach? przeciez polski jezyk jest taki bogaty i artystyczny, a kto sie jego nauczy
                  raczej nie ma problemow z angielska ortografia smile
                  • asiaasia1 Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 15.03.06, 01:39
                    Niestey, nie mogę zmienic koncepcji, bo wyjeżdżam w czwartek.

                    Generalnie, bedzie jak najmniej katolicyzmu na tej lekcji.
                    Sama (raczej )nie jest katoliczka.
                    Wielkanoc ma byc pretekstem do szerszej rozmowy na temat tradycji kulturowych.

                    Bedziemy tez cwiczyc słownictwo związane z kolorami, kształtami + liczebniki bawiac sie w rozne gry , w ktorych wykorzystam polskie pisanki.
                    Bedziemy cwiczyc slownictwo zwiazane z pogoda i wiosna - wszak wielkanoc to budzace sie zycie=wiosna, przyroda, dziecko jako czesc swiata i kosmosu.
                    Przy okazji kroliczka wielkanocnego poczytamy Alicje w Krainie Czarow ( Follow the White Rabbitsmilew polskim tlumaczeniu albo The Tale of Peter the Rabbit.
                    Dzieci poznaja swieto smigusa-dyngusa= pokaze im zdjecia z polskich gazet ludzi ochlapanych kublami wody. Mozemy pogadac o tym, czy to jest fajne czy nie fajne itd...
                    Pogadamy o swojej narodowosci i tozsamosci przy okazji roznicy pomiedzy swietami
                    Genaeralnie, lekcja jak lekcja.
                    Bardzie chcialabym pokazac rozne problemy gramtyczno-leksykalne, ktore moznaby zrobic walkujac temat wielkanocy.
                    Pozdrawiam .
                    • mama5plus Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 15.03.06, 12:24
                      >albo The Tale of Peter the Rabbit.

                      Asiu, pozwole sobie na mala poprawke...
                      The Tale of Peter Rabbit
                      Powodzenia!!
                      • asiaasia1 Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 15.03.06, 12:36
                        Dziękuję !!!
                        Wczoraj byłam trochę zmęczona pisząc ten post dość późno.
                        Pozdrawiam ...
                        • aniaheasley Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 16.03.06, 11:08
                          Koniecznie opowiedz jak Ci poszla ta lekcja.
                          • asiaasia1 Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 18.03.06, 23:12
                            Jestem teraz w kafejce w Londynie i nie mam za duzo czasu .
                            W skrocie napisze, ze poszlo marnie...
                            Na lekcji byly tylko 2 osoby-jakies wazne osoby z ministerstwa , chyba ich nie
                            przekonalam
                            Nasze materialy edukacyjne sa w porownaniu do angielskich, hiszpanskich etc.
                            bardzo marne .
                            Do tego zabraklo mi czasu ...
                            Ech... szkoda gadac- jutro wracam do Polski
                            Chyba jeszcze troche poczekamy zanim polski bedzie w szkolach w Uk
                            Pozdrawiam Wszystkich
                            • aniaheasley Re: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angiels 19.03.06, 13:07
                              Asiaasia, jestem tym tematem (j polski w szkolach) bardzo zainteresowana -
                              chcialabym w miare swoich skromnych mozliwosci i kontaktow w niedalekiej
                              przyszlosci to rozpropagowac i naglosnic w brytyjskich tzw. mediach -
                              przynajmniej poddac to dyskusji - bo pewne zainteresowanie jednak istnieje
                              i 'pare' osob chcialoby sie tym zajac. Sorry, ze tak enigmatycznie, raczej nie
                              moge inaczej na forum. Czy bylabys moze zainteresowana i moglabys porozmawiac
                              ze mna na priv o szczegolach? ania@aniaspoland.com
Inne wątki na temat:
Pełna wersja