sabina44
19.03.06, 18:38
dziendobry wszystkim!
Ja tu pierwszy raz. Sytuacja jest taka, ze lece z mezem i dziecmi do Stanow,
do Kaliforni (zegnaj zimo!!). Ciesze sie na pobyt tam - bedziemy miesiac. Ale
mysl o takiej podrozy z malymi dziecmi przeraza mnie. Nasze dziewczynki,
blizniaczki, wlasnie wczoraj obchodzily pierwsze urodziny. Sa jeszcze
malutkie, ale juz wiercipiety. Prosze o wszelkie wskazowki i porady dotyczace
takich dlugich lotow. Juz czytalam czesc z watkow, ale wiekszosc dotyczy
lotow do UK, a czy ktos latal do Stanow z malym dzieckiem?? No i co z
wozkiem? Kiedy zdamy bagaz, to mamy zatrzymac wozek ze soba i wjechac z nim
przez bramke? Prosze o instrukcje takie dla blondynki, bez obrazy dla
blondynek, staram sie byc politically correct, ale zadne inne okreslenie mi
akurat nie przychodzi do glowy

Ostatni raz jak lecielismy to nie mielismy
dzieci, wiec nawet nie zwrocilam uwagi jak inni sobie radzili z maluszkami.
Jeszcze jedno pytanie: nasze dzieci jedza Bebilon. Zastanawiam sie, czy
powinnam zabrac zapas na caly miesiac, czy moze tam jest podobny rodzaj
mieszanki? Jesli ktos moze doradzic, to bylabym wdzieczna.
Jejku, jak przezyje ta podroz, to na pewno napisze jak bylo
Dziekuje serdecznie.
Sabina.