pepowina u noworotka

09.04.06, 17:30
9 dni temu urodzilam w Anglii mojego synka Alanka. Do tej pory wszystko bylo
w porzadku, ale od wczoraj niepokoi mnie jego pepowinka. Polozna mowila, ze
nic z tym kikutem nie robic i tak tez to zostawilismy, ale od wczoraj
wydobywa sie z tamtej okolicy niepokojacy zapach. Zastanawiam sie czy to jest
normalne, czy to jakies niepokojacy sygnal? prosze bardziej doswiatczone mamy
o rade.
    • hanula Re: pepowina u noworotka 09.04.06, 17:41
      Pępowina rzeczywiście niepięknie pachnie, kiedy ma odpaść. Jednak brzydki
      zapach, szczególnie połączony z zaczerwienieniem, może być oznaką infekcji.
      Jeśli się bardzo niepokoisz, zadzwoń do położnej, poproś, żeby was odwiedziła i
      obejrzała pępek. Ale nie martw się na zapas, bo to prawdopodobnie nic poważnego.
      • gosiagrucel Re: pepowina u noworotka 09.04.06, 18:04
        Dziekuje za odpowiec. Nie widac zeby skurka sie zaczerwienila, a polozna ma
        przyjsc jutro. Jest to moje pierwsze dziecko i poprostu nikt mi wczesniej nie
        powiedzial ze to tak nieprzyjemnie pachnie. Chciala tylko uslyszec rade
        doswiadczonych mam. Jeszcze raz dzieki.
    • dorotus76 Re: pepowina u noworotka 09.04.06, 18:14
      Możesz osuszać pępowinkę 70% roztworem spirytusu, tak dla pewności, żeby się
      ładnie wysuszyła i odpadła. Po odpadnięciu rób tak jeszcze z 2 dni, a
      rzeczywiście niepokojące może być każde zaczerwienienie wokół tego miejsca.
      Pozdrowienia!
      • eballieu Re: pepowina u noworotka 09.04.06, 20:52
        70% spirytus? Polej sobie na rane kiedys tego roztworu, zobaczysz jakie to
        uczucie. To chyba "wypalanie", a nie wysuszanie.
        Spytaj poloznej, czy widzi cos niepokojacego.
        Odpadnie samo. Dbaj, zeby ranka miala mozliwosc sie powietrzyc w ciagu dnia.
        Odpadnie samosmile
        • hanula Re: pepowina u noworotka 09.04.06, 21:01
          > 70% spirytus? Polej sobie na rane kiedys tego roztworu, zobaczysz jakie to
          > uczucie. To chyba "wypalanie", a nie wysuszanie.

          Przemywanie pępka i okolic 70-procentowym roztworem spirytusu to standardowe
          postępowanie w Polsce. Na Zachodzie zresztą kiedyś też, teraz już się tego nie
          zaleca.
          • dorotus76 Re: pepowina u noworotka 09.04.06, 21:41
            > 70% spirytus? Polej sobie na rane kiedys tego roztworu, zobaczysz jakie t
            > o
            > > uczucie. To chyba "wypalanie", a nie wysuszanie.

            Napisałam o spirytusie, bo to każdy raczej ma w domu, można też gencjanę albo
            inne środki, ale po to trzeba śmigać do apteki. Specjalnie rozciencza sie
            spirytus do 70%, żeby własnie nie wypalał. Tak robiłam przy obydwu córeczkach i
            żadnej nic nie "wypaliłam", tylko wszystko pięknie sie wygoiło.
            A kikut to nie rana, to martwa tkanka i to dzidziusia nic nie boli!
          • basiak6 Re: pepowina u noworotka 11.04.06, 08:43
            Tez nie smarowalam spirytusem, malo przyjemne to musi byc. Nic nie robilam,
            normalnie kapalismy dziecko.
            A niby czemu nie mozna przemywac woda, skoro kazdy kogo znam tutaj tak robil?
            • mamumilu Re: pepowina u noworotka 11.04.06, 10:23
              Przy smarowaniu spirytusem dziecko nawet nie mrugnie bo to nie jest przecież
              żywa rana tylko strupek - mojej dwójce też smarowalam i szybko ładnie wszystko
              wyschło - teraz sprzedają specjalne gaziki nasaczane ale aptekarz mi mówił, że
              po tym często się pępki paprzą ( a też ma dwójkę malutkich dzieci)
              • basiak6 Re: pepowina u noworotka 11.04.06, 11:21
                Ja wychodze z zalozenia ze po co spirytus skoro bez niego tak samo odpada, nie
                ma roznicysmile))Poza tym ze spirytusem jest ryzyko ze mozna niechcacy wsmarowac w
                skore dziecka, ktora jest w tym wieku bardzo chlonna.
    • sophie2202 Re: pepowina u noworotka 09.04.06, 21:53
      Ja przemywałam wodą i osuszałam wokół patyczkami do uszu.
      • edytkus Re: pepowina u noworotka 10.04.06, 02:15
        sophie2202 napisała:

        > Ja przemywałam wodą i osuszałam wokół patyczkami do uszu.

        no kiedy wlasnie moczyc nie wolno, a spirytus wysusza i kikut szybciej odpada (u mojego dziecka
        odpadl po 10 dniach - dokladnie 9.9.02 wink)
        • hanula Re: pepowina u noworotka 11.04.06, 21:36
          > no kiedy wlasnie moczyc nie wolno, a spirytus wysusza i kikut szybciej odpada (
          > u mojego dziecka
          > odpadl po 10 dniach - dokladnie 9.9.02 wink)

          Ja moczyłam (znaczy kąpałam obie dziewczynki co drugi dzień), spirytusem nie
          przemywałam, odpadł po 10 dniach. Szczerze mówiąc jestem tego samego zdania, co
          jedna z przedpiśczyń: skoro spirytus nie robi żadnej różnicy, to równie dobrze
          można sobie darować. Ale ja jestem leniwa. smile
    • dorotus76 Re: pepowina u noworotka 11.04.06, 10:12
      Cytuję:

      Pielęgnacja pępka polega przede wszystkim na osuszaniu i chronieniu przed
      zakażeniem. Podstawowym działaniem jest umożliwienie dostępu powietrza, oraz
      ochrona przed drażniącym działaniem moczu. Dezynfekcję prowadzimy 1 do 2 razy
      dziennie przecierając gazikiem nasączonym 70% spirytusem. Pępka nie moczymy
      dokąd nie odpadnie kikut pępowiny.

      --
      Wiki i Pola - dwa małe łobuziaki
      • basia313 Re: pepowina u noworotka 11.04.06, 10:39
        Ja znalazlam tez takie cos, co swiadczy, ze co kraj to obyczaj.

        "While waiting for the cord to fall off and heal, it is safe to bath your
        newborn if you want to, but daily baths are not necessary or recommended. Wait
        until at least six hours after birth, or longer if possible, make sure the room
        is warm, dry your baby immediately and wrap him up well afterwards to prevent
        heat loss.

        After the stump falls off, it usually takes about seven to 10 days for the area
        to heal over completely. When the stump falls off, you may see a little blood
        on the nappy, which is normal. Sometimes, when the umbilical stump takes a long
        time to heal, bits of lumpy flesh — a type of connective tissue — appear in the
        wound. They're not a cause for concern and will soon disappear.

        In the past, cord stumps have been cleaned with antiseptic tissues or sprinkled
        with an antiseptic powder. The use of antiseptics or antibiotics may still be
        relevant in less industrialised societies, where umbilical cord infections
        continue to cause many deaths, but in most Western countries where standards of
        cleanliness are high this is not necessary. Studies of the healing process have
        found no advantage to using antiseptics over simply keeping the cord clean.
        Antiseptics also cause the cord to take longer to fall off, which worries some
        parents."
        zrodlo:www.babycentre.co.uk/refcap/127.html
      • agnieszkaela Re: pepowina u noworotka 11.04.06, 11:46
        Co kraj to obyczaj, nie chce mi sie szukac i wklejac "dowodow", ale w Holadnii
        nie przemywa sie spirytusem, normalnie sie moczy pepek w kapieli i problemow
        nie ma. Zreszta w Polsce tez juz sie zaczyna to praktykowac.
        • dorotus76 Re: pepowina u noworotka 11.04.06, 12:21
          No, myślę ż w Polsce wynika to głównie z profilaktyki, bo raczej każda Matka
          Polka dba o czystość pępka (a wyjątki są wszędzie) i nie należymy do krajów o
          jakiś gorszych standardach czystości. Pewnie, jesli nie ma problemu, to nie ma
          co jego szukać, jednak mojej Wiki pępek odpadał nie 15 dni, a miesiąc i 6 dni
          (pępowina była bardzo gruba) i może dlatego staraliśmy się robić wszystko aby
          nie dopuścić do infekcji.
          Trzeba to rozpatrywać indywidualnie. Pozdrawiamsmile
          • mama5plus Re: pepowina u noworotka 11.04.06, 12:48
            Mojemu dziecku, bez spirytusu, odpadl w czwartej dobie.
            Moze dlatego tak szybko wink, ze, w/g cytowanego przez Basiak fragmentu:

            "Antiseptics also cause the cord to take longer to fall off"

            Pozostale tez nie nosily dluzej niz tydzien.
            • dorotus76 Re: pepowina u noworotka 11.04.06, 15:10
              Bynajmniej nie z tego powodu tak długo nie odpadł!
              Na poczatku też nie przemywałam niczym tylko wystawiałam jak najczęściej na
              powietrze, środki przyspieszające osuszanie zaczęłam stosować dopiero po jakiś
              3 tygodniach, na wyraźne zalecenie pediatry. Lepiej nie kusić losu, infekcje
              zwiazane z pępkiem są na ogół bardzo groźne, bo dostają się do otrzewnej. Przy
              drugiej córeczce stosowałam to po prostu PROFILAKTYCZNIE. I nie stosowałam
              żadnych antybiotyków.
              • mama5plus Re: pepowina u noworotka 11.04.06, 15:22
                I nie stosowałam
                > żadnych antybiotyków.
                Ja tez nie smile
                • dorotus76 Re: pepowina u noworotka 11.04.06, 15:34
                  Sorry, to o antybiotykach było po przeczytaniu tekstu angielskiego basiak,
                  chyba za bardzo się wczułam...
                  • dorotus76 Re: pepowina u noworotka 11.04.06, 15:36
                    nie no znowu, nie basiak a basia313...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja