marafioti
25.04.06, 15:02
kochani mieszkam we wloszech mam 2 letnia core i mam pewien problem.
zauwazylam ze mala chetniej mowi po wlosku niz po polsku.jestem z nia w domu
przez caly czas, na placu mowimy raz po polsku raz po wlosku(mam fajnych
sasiadow w ogole sie nie dziwia ze mowie w ojczystym jezyku). nie wiem czy
dobrze robie , jak maz mowi po wlosku i mala sie na mnie patrzy to mowie jej
slowo po polskku a ona i tak odpowiada po wlosku. wystarczy ze raz uslyszy i
powtarza po ojcu. ja sie glowie i troje czytam , ogladamy bajki po polsku,
puzzle literki itd.
macie jakies pomysly zeby zachecic do nauki, w jaki sposob uczyc bawiac sie?
no i czy dobrze jest ze jednoczesnie mowie do niej po polsku i po wlosku -
tak dla rownowagi, moze mowic absolutnie po polsku.
pomozcie